poniedziałek, 5 października 2026 20:08
Reklama
Reklama

Marzy, by zobaczyć świat i bliskich

Anna Dembek jest wykształcona, inteligentna i dążąca do celu. 35-latka jest również osobą niewidomą, która pomimo wielu przeszkód doskonale radzi sobie w życiu. Jednak spotyka też przeszkody, które wydają się nie do przejścia bez pomocy innych. Są nimi kosztowne operacje i zabiegi, których potrzebuje nasza Czytelniczka.
Marzy, by zobaczyć świat i bliskich

Historia Anny Dembek została już poruszona na łamach Gazety Kociewskiej. Opisywaliśmy wówczas losy naszej Czytelniczki od urodzenia, postępy w walce z chorobą, a także jej zmagania z trudami życia codziennego. 

Dwie opcje wyboru 
Dwa lata temu mieszkanka Kokoszkowych zbierała pieniądze na kosztowną terapię komórkami macierzystymi w Chinach. Pomimo, że zakwalifikowała się na leczenie, to nigdy nie udało się jej skorzystać z proponowanej terapii. Do wyboru były dwie opcje. Pierwszą z nich było leczenie w komorze hiperbarycznej w Warszawie, drugą zaś stanowiły zastrzyki z komórkami macierzystymi, podawane w Częstochowie. 
- Aby dokonać wyboru właściwego sposobu leczenia zaczęłam jeździć do wielu okulistów i pytać, która terapia byłaby dla mnie najlepsza. Po wykonaniu specjalistycznych badań ilości komórek macierzystych w moim organizmie, kontaktowałam się również z hematologami. W marcu 2016 roku, po wielu staraniach, dostałam się na konsultację do profesora z USA, przez którego byłam operowana dwa lata wcześniej - opowiada Anna Dembek. - Podczas wizyty zapytałam okulistę, z której terapii mogłabym ewentualnie skorzystać. Profesor po namyśle stwierdził, iż leczenie w komorze hiperbarycznej jest znacznie bezpieczniejsze, lecz przy mojej chorobie oczu trzeba ok. 200 zabiegów, by osiągnąć efekt terapeutyczny. Od tego momentu zaczęłam planować terapię w komorze hiperbarycznej - mówi nasza rozmówczyni. 

Pierwsza pacjentka w Polsce 
35-latka zgłosiła się do placówki w Warszawie, gdzie już wcześniej miała możliwość skorzystania z kilku zabiegów. 
- Personel medyczny z ogromnym zaangażowaniem zaczął przygotowywać się do przeprowadzenia terapii, gdyż byłam pierwszym w Polsce pacjentem leczącym się w komorze z powodu znacznego niedowidzenia. Rozpoczęto ustalanie szczegółów terapii - ilość wykonywanych zabiegów w ciągu dnia, częstotliwość zabiegów, wysokość ciśnienia w komorze oraz w jakim tempie dochodzić do określonego ciśnienia. W międzyczasie prowadziłam również negocjacje, co do ceny zabiegów. Dzięki dotychczasowej pomocy Czytelników, własnym oszczędnościom oraz pożyczeniu pieniędzy od rodziny, byłam w stanie ponieść koszty leczenia. Pozostawał jeszcze jeden problem - czy podczas terapii będę mieszkać w Warszawie, czy będę dojeżdżać na zabiegi pociągiem, zwłaszcza, że miałam podjąć pracę w niepełnym wymiarze godzin - zastanawiała się A. Dembek. 

Codzienne wyjazdy do Warszawy 
Jak się później okazało z zatrudnienia nic nie wyszło. Po rozmowach z przedstawicielami PKP, podczas których zaproponowano jej, aby wykupiła jedną z kilku kolorowych kart Intercity, zdecydowała się na podróżowanie Pendolino. 
- Karta znacznie ułatwiała podróżowanie, gdyż zwalniała mnie z obowiązku kupna biletów. Wpływ na moją decyzję o dojeżdżaniu na zabiegi pociągiem miał jeszcze jeden istotny szczegół, iż gdybym miała zamieszkać w Warszawie, ktoś z rodziny musiałby również przez jakiś czas ze mną przebywać, by nauczyć mnie trafiania do poszczególnych sklepów itp. Dojeżdżanie wydawało się o tyle łatwiejsze, że musiałam opanować na pamięć tylko trasę do i z placówki. Zanim rozpoczęłam terapię, podczas przyjazdu na konsultację lekarską, razem z tatą przeszłam trasę kilka razy, nagrywając każdy szczegół na dyktafon. Po powrocie do domu zrobiłam notatki w telefonie. Wreszcie pod koniec czerwca uporałam się ze wszystkimi problemami i mogłam rozpocząć terapię - opowiada Anna. 

Dalszą część rozmowy z Anna Dembek znajdziecie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej. 

Wesprzyj Anię w jej walce o wzrok!
Można wesprzeć Annę przekazując 1% podatku lub darowiznę Fundacji AVALON z dopiskiem Dembek, 1400.  
KRS: 0000270809 (nie trzeba podawać nazwy Fundacji - wystarczy sam KRS)
Darowiznę może wpłacić każda osoba, w dowolnym momencie, także z zagranicy. Należy dokonać przelewu bankowego lub wpłaty na poczcie na nr rachunku: 62 1600 1286 0003 0031 0031 8642 6001. W tytule wpłaty należy umieścić "Dembek, 1400".
Jeśli ktoś posiada informacje na temat form leczenia, jakich mogłaby się podjąć 35-latka, proszony jest o kontakt pod adresem mailowym: [email protected]. Z góry dziękujemy za okazaną pomoc! 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Sanko adi Treść komentarza: Je.... Ich bez nich bylo duzo lepiej na drodze Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego Autor komentarza: Krokodyl Treść komentarza: ITD nie jest służbą, to po pierwsze, a po drugie nie mają stopni służbowych, tylko stanowiska w służbie cywilnej. Stopnie w służbie cywilnej mają tylko urzędnicy mianowani, a inspektorzy są zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama