sobota, 4 kwietnia 2026 16:08
Reklama

Wymarłe miasto napełnione setkami ludzkich historii

Pomimo XXI wieku na świecie wciąż istnieją miejsca, które przez swą mroczną historię owiane są złą sławą. Do takich miejsc należy między innymi legendarny Czarnobyl, w pobliżu którego w kwietniu ‘86 roku doszło do wybuchu reaktora elektrowni jądrowej. Ta największa jądrowa katastrofa w dziejach ludzkości na zawsze zmieniła życie setek tysięcy osób. Jacek Trzosowski i jego brat Robert dzielą się z nami relacją z ostatniego pobytu w 30-kilometrowej strefie wykluczenia.
Wymarłe miasto napełnione setkami ludzkich historii

Autor: Fot. Marcin Kowalski

Czarnobyl – miasto położone 18 kilometrów na południe od elektrowni jądrowej, w której przed ponad 30 laty przez błąd ludzki doszło do olbrzymiej katastrofy. Na skutek wybuchu IV bloku reaktora ewakuowano 50 - tysięczne miasto Prypeć oraz przyległe miasta i wsie. Mieszkańcy opuścili swoje domy zabierając jedynie najpotrzebniejsze rzeczy, z nadzieją, że wkrótce powrócą, a wszystko wróci do normy. Tak się jednak nie stało. Z dnia na dzień miasto opustoszało i stało się niejako skansenem ostatnich lat epoki radzieckiej.

Słychać jedynie bicie serca i śmiech dzieci w wyobraźni
Miasto niegdyś nowoczesne i tętniące życiem. Niemalże nic się nie zmieniło pod względem architektury budynków. Zmieniło się jednak bardzo pod względem krajobrazu. Przekonali się o tym dwaj podróżnicy - bracia Robert i Jacek Trzosowscy, którzy niepowtarzalnością tego miejsca interesują się od wielu lat.
- Zona, czyli 30-kilometrowa strefa wykluczenia, jest ewenementem na skalę całego globu. Po raz pierwszy ludzkość musiała zmierzyć się z tak wielkim problemem, a panika i dezinformacja płynąca z ZSRR potęgowały tylko strach – mówi reporter Gazety Kociewskiej Jacek Trzosowski. - Miejsce to jest niezwykłe z wielu powodów. Jednym z takich, dla którego je wybraliśmy, jest panujący tam spokój. Po wejściu do budynku, w którym jeszcze tak niedawno bawiły się dzieci, a zza okien było słychać śmiech z pobliskiego placu zabaw, dziś nie słychać niczego – niczego oprócz ciszy, bicia własnego serca i wyjątkowego śpiewu ptaków – mówi nasz rozmówca.


Dziecięce maski rozrzucone po salach...
Wiele starszych osób z pewnością wybuch kojarzy z piciem roztworu jodu w postaci tzw. płynu Lugola, młodsi zaś dowiadują się o nim z opowiadań starszych i wiedzy dostępnej dziś w Internecie. Jednak osoby, które były w strefie, najczęściej mówią, że widoku tych miejsc nie oddają żadne fotografie ani słowa.
– Widoki, jakie można zobaczyć w strefie, zapierają dech w piersi. Dziecięce maski przeciwgazowe w przedszkolach, ubranka i zabawki, opustoszałe sale z bogatym wyposażeniem i pomieszczenia, w których maluchy leżakowały, wyglądają tak, jakby jeszcze wczoraj wyszły z nich dzieci. W wielu pomieszczeniach można odnaleźć również pozostawione dokumenty, sporo jest także komputerów i innych różnego rodzaju urządzeń i maszyn. Gdy wejdziemy na któryś z najwyższych budynków, na przykład na tzw. Fujiyamę, widzimy całe miasto, którego nie widać z poziomu ulicy. Te widoki niewątpliwie skłaniają do refleksji. Widać jak przyroda odbiera to, co niegdyś do niej należało – mówi 26-letni podróżnik Robert. - Mieliśmy też okazję odwiedzić miejsca szczególnie ciekawe i niedostępne, takie jak np. szpitalne piwnice, w których pozostawiono silnie napromieniowane ubrania likwidatorów; a także zalane piwnice zakładów Jupiter, kryjące w sobie wiele tajemnic - dodaje.

Więcej o tej niezwykłej wyprawie przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Fot. Krystian Machnik


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rj 13.06.2017 19:55
Brawo Jacek dla ciebie i brata za odwagę i determinację, pozdrawiam rj

git 13.06.2017 09:59
jeden z nielicznych dobrych artykułów, od razu widac ze chlopaki sie za to zabrali

kociewiak 12.06.2017 21:28
Gdzie was tam poniosło

Agnieszka 12.06.2017 00:47
Super chłopaki!

l 11.06.2017 21:51
A mnie bardziej przeraża fakt , że ta prymitywna ruska myśl techniczna nas napromieniowała i teraz wszyscy Polacy umierają na raka.

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem Autor komentarza: Zabros...Treść komentarza: Witam.Dobrze że są pieniądze i cos robią ale by trza było pomyśleć o odcinku drogi ul.Chopina przy Specjalistycznym Ośrodku Wychowawczym.Droga się zapada urywają misy olejowe w samochodach a najgorsze to że wybija szambo i się przelewa na drogę.Na tą chwilę zaczyna znowu się zapadać pod wpływem nieszczelności rur położonych od szamba przez ulice .Co roku przyjeżdża ekipa zasypuje dół układa trelinkę i tylko tyle, zamiast wymienić rury.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 07:34Źródło komentarza: Są pieniądze na remont pustostanów w mieście
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama