środa, 7 października 2026 04:58
Reklama
Reklama

Chcemy szkoły na miejscu. Rodzice nie chcą dowozić starszych dzieci do szkół w innych miejscowościach

W ostatnim czasie otrzymaliśmy sporo sygnałów od zaniepokojonych rodziców, którzy walczą o zablokowanie proponowanego przez gminy nowego systemu szkół. Najczęściej chodzi o zatrzymanie starszych roczników klas szkoły podstawowej w dotychczasowych budynkach. Propozycje ze strony gmin wiążą się bowiem z dowożeniem dzieci do budynków, w których uczyły się dotychczas klasy gimnazjalne. Gminy bronią się jednak, że nie stać ich na tworzenie nowych klas w nieprzystosowanych do tego budynkach i nie chcą niczego zmieniać. Kto wygra ten spór?
Chcemy szkoły na miejscu. Rodzice nie chcą dowozić starszych dzieci do szkół w innych miejscowościach

Najczęściej sygnały dotyczące niepokojów rodziców związanych z reorganizacją szkół na terenie gmin wiejskich dotyczyły miejscowości Rokocin i Mirotki. Mieszkańcy chcą, aby w obecnych budynkach szkół odbywała się cała edukacja szkoły podstawowej, bez konieczności dowożenia starszych klas do szkół w innych miejscowościach.

Chcą, by dzieci zostały na miejscu
- Jako Rada Rodziców zwróciliśmy się z prośbą do władz Gminy o utworzenie w naszej szkole klasy VII i VIII po wejściu w życie reformy oświaty – informuje w liście do naszej Redakcji Rada Rodziców Szkoły Podstwowej w Mirotkach. - Niestety Gmina nie wyraża na to zgody. Zebraliśmy około 300 podpisów lokalnej społeczności, której zależy na tym aby te dwie klasy powstały. O zaistniałym problemie została poinformowana listownie Pani Minister Edukacji, Pani Kurator Monika Kończyk i Pan Wojewoda Pomorski Dariusz Drelich. Obecnie do SP w Mirotkach uczęszcza 60 dzieci – czytamy w liście.
Podobny sygnał otrzymaliśmy również od przedstawicielki Rady Rodziców szkoły w Rokocinie. Jak tłumaczy jeden z Rodziców, którzy zgłosili się do naszej Redakcji, mieszkańcy obawiają się, że szkoła w Rokocinie zostanie w ostatecznym etapie wygaszona a budynek zostanie sprywatyzowany. Rodzice chcą, aby ich dzieci, uczniowie starszych klas, pozostały w Rokocinie, a nie dojeżdżały do szkoły w Suminie.
- Większy potencjał ma szkoła w Rokocinie, są większe możliwości jej rozbudowy czy modernizacji, nie ma nad nią nadzoru konserwatora zabytków jak to ma w przypadku szkoły w Suminie – tłumaczy Magda Aleksandrowicz.

Decyzje jeszcze nie zapadły
W sprawie szkoły w Rokocinie skontaktowaliśmy się z naczelnikiem Wydziału Oświaty, Zdrowia i Spraw Społecznych w Urzędzie Gminy Starogard Gd. Jak się dowiedzieliśmy, ostatecznej decyzji regulującej system oświaty w gminie, jeszcze nie ma, na chwilę obecną trwają konsultacje.
- Konieczność przeprowadzenia zmian wynika z wprowadzanej reformy edukacji. Do szkoły w Suminie obecnie uczęszczają uczniowie ze szkoły w Rokocinie do klas gimnazjalnych – wyjaśnia Włodzimierz Bieliński, naczelnik Wydziału Oświaty, Zdrowia i Spraw Społecznych w Urzędzie Gminy w Straogardzie Gd.

Więcej na ten temat znajdziecie w bieżącym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

CYTAT ZA CYTATEM 21.02.2017 10:37
CYTAT ,, Na warsztatach pod Cieszynem kobiety dowiedziały się, jak być posłuszną i uległą żoną. I że mężczyźni są od nich mądrzejsi. Szkolenia podzielono na żeńskie i męskie. Te dla panów promowane były hasłem: „Mąż przywódca. O władzy mężczyzny w domu”. Warsztaty dla pań reklamowano: „Geniusz kobiecości – posłuszna żona”. Inspiracją dla szkoleń Anny i Grzegorz Powidełów z łódzkiej Fundacji Filome stał się cytat z „Listu do Kolosan” świętego Pawła: „Żony, bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu”. Wydarzenie w Zebrzydowicach zdobyło w internecie tysiąc lajków, wzięcie udziału w szkoleniach zadeklarowało dwieście osób. – Ze sto najwyżej nas było, głównie małżeństwa, wiek 30 do 40 lat – prostuje Wiktoria Kloz-Dowgań, studentka Szkoły Aktorskiej SPOT z Krakowa. Wybrała się do Zebrzydowic pod Cieszynem, trochę z ciekawości, a trochę, bo jest katoliczką. Nie przestraszyła jej cena warsztatu (109 złotych). Włosy miała rozpuszczone – Pan Grzegorz na szkoleniu, mówił o tym, że kobieta jest raczej słaba, należy ją chronić i dlatego powinna być posłuszna – wspomina studentka. – Mówił, że to wynika z genetyki, mężczyzna jest silniejszy i że są takie geny, które sprawiają, że jest mądrzejszy i lepiej zarządza. Dlatego też, bardziej nadaje się do pracy, a kobieta do zajmowania się dziećmi. W pamięci Wiktorii utkwił też wykład pana Grzegorza na temat wyższości wychowania patriarchalnego nad obecnym. Jego zdaniem było lepsze, co wynika z naszych instynktów. Jakich? Nie pamięta. I jeszcze ten wywód na temat ubioru kobiety. Powinna nosić spódnice minimum za kolano. Powinna być naturalna. Nie powinna robić sobie makijażu. – W ogóle pan Grzegorz przedstawił siebie jako zwolennika wszelkich naturalności – przypomina sobie Wiktoria. – Swoją żonę Annę pokochał, gdy miała włosy rozpuszczone. UCZESTNICZKA WARSZTATÓW Na szkoleniu mówiono że kobieta jest słaba i należy ją chronić. Ma to wynikać z genetyki. Mężczyzna jest silniejszy, mądrzejszy i lepiej zarządza. Dlatego nadaje się do pracy, a kobieta do zajmowania się dziećmi. Na samym końcu warsztatów Wiktoria dowiedziała się, że nie powinna słuchać tego, co o kobietach mówi dziś papież Franciszek. Takie same serca Anna i Grzegorz Powidełowie są wielodzietnym małżeństwem. „Mamy pięcioro dzieci i... wiecznie niespokojne serce, które nie pozwala nam spać. A skoro już nie śpimy, to działamy” - czytamy na stronie ich fundacji. W planach małżonków - uruchomienie szkoły (teraz ich dzieci, w ogóle nie chodzą do szkoły, edukują się w domu). Z audycji radia „Wnet”, któremu niedawno udzieliła wywiadu Anna Powideł dowiadujemy się, że to ona wymyśliła warsztaty dla kobiet. – Wszystkie kobiece serca są takie same – tłumaczyła dziennikarce. – Pragniemy kochać, być kochane i służyć. Zdaniem Anny Powideł każda kobieta chce mieć mężczyznę, któremu będzie mogła być posłuszna. Poglądy państwa Powidełów to żaden wyjątek. Fragment listu św. Pawła do Kolosan przyświeca dziś w Polsce wielu religijnym wykładom, szkoleniom i rekolekcjom, poświęconym roli kobiety w małżeństwie. Na stronie Duszpasterstwa Tradycji Katolickiej w Białymstoku wysłuchać możemy długiego wykładu pod hasłem – „Rodzina patriarchalna. Model dla naszych czasów”.

gość 21.02.2017 13:09
Średniowiecze!!!!!!!!

Logo 20.02.2017 14:49
Rokocin i trzy inne szkoły w gminie Starogard mają mieć po cztery klasy. Patrzcie na projekty uchwał do czwartkowej sesji. Przewodniczącym RG jest nauczyciel, są też radni nauczyciele i co?

wiktor 19.02.2017 21:13
no szkoły bez potencjału radzę zlikwidować , placówki które są wartościowe powinny się rozwijać a wystarczy spojrzeć na efektywność pracy nauczycieli z naszymi pociechami. Uważam , że dziecko które chodzi do szkoły ma przeprowadzoną lekcję powinno być w stanie z danego tematu napisać sprawdzian na ocenę dostateczną bez uczenia się dodatkowego w domu. To powinno być priorytetem nauczania a nie odbierać zasługi za dzieci uczące się samodzielnie bądź przy pomocy rodziców w domu. W tej sytuacji to nauczyciele buntują rodziców mając na uwadze swoją pracę . Swój własny prywatny interes nie dzieci. Drodzy rodzice kto się wstawi za wami jak będziecie w sytuacji groźby utraty pracy? Który z nauczycieli tak naprawdę pochyla się nad waszym dzieckiem i stara się rozwiązać jakiś problem. Przecież dla nauczyciela najlepiej i najwygodniej wstawić uwagę , jedynkę albo obniżyć zachowanie - nie spotkałam się z radą pomocą czy propozycją rozwiązania problemu ze strony nauczyciela.-myślę ,że należy rozważyć wszystko a przede wszystkim dobro dziecka.

greg 19.02.2017 22:48
Wymagania nauczycieli powinny wynikać z możliwości poznawczych i intelektualnych dziecka, rozwijać jego potencjał - specyficzne uzdolnienia, zainteresowania itd. Istotą problemu, który Wiktorze opisałeś, jest brak indywidualizacji w nauczaniu!! Są jednak nauczyciele, którzy potrafią to robić ;)

kandydat na wojta 19.02.2017 11:32
O co tu chodzi ? Czy SP w Mirotkach będzie zamknięta? Czy będą tylko cztery klasy a reszta do Paczewa ? Głupotą było rozdzielenie Skórcza na miasto i gminę.Winni tego absurdu powinni być ukarani.I tak mieszkańcy,żeby coś załatwić jadą do Skórcza.W jednym małym miasteczku dwa urzędy gminy i miasta.Oddzielne burmistrz i dwa kroki dalej wójt.Każdy z ekstra pensją. Sztab urzędników co pożera kupę kasy podatników .Nie mówiąc o radnych co za darmo nie są "społecznikami" A zobaczymy co zrobią z edukacją? Każdy sobie a gdzie jest w tym wszystkim interes mieszkańców. ?

greg 19.02.2017 22:51
Proszę o podanie ewentualnych alternatywnych rozwiązań! Dobry kandydat na Wójta powinien nie tylko diagnozować problem, ale także rozwiązać go lub zaproponować rozwiązania ;)

Kandydat na wójta 20.02.2017 14:16
Wszystko w swoim czasie. Pozdrawiam.

Mieszkaniec 18.02.2017 17:16
Niemożliwe, żeby SP w Mirotkach zamknąć ? Czyżby wójt nie rozumiał jaka jest wartość historyczna i społeczna tej placówki ? Zresztą już niedługo bo będzie dwukadencyjnosc wójtów i pozegnamy wójta. Czas na dobre zmiany.

Mmm 18.02.2017 13:36
Kiedyś nie było tej głupiej rejonizacji i podziału na dzieci ze wsi i z miasta. Mi np. bardziej pasuje prowadzić dzieci do szkoły w mieście bo mam o wiele bliżej, ale że mieszkam dosłownie za granicą miasta i należe do gminy to musze dowodzić dzieci o wiele dalej.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Sanko adi Treść komentarza: Je.... Ich bez nich bylo duzo lepiej na drodze Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego Autor komentarza: Krokodyl Treść komentarza: ITD nie jest służbą, to po pierwsze, a po drugie nie mają stopni służbowych, tylko stanowiska w służbie cywilnej. Stopnie w służbie cywilnej mają tylko urzędnicy mianowani, a inspektorzy są zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama