poniedziałek, 2 marca 2026 19:45
Reklama
Reklama

Szok i rozpacz: „Nie zostawili mi nawet złotówki...”

Mężczyźnie wydawało się, że ma zielone światło, wszedł więc bez wahania na przejście dla pieszych. Został potrącony przez samochód, którego kierowca również twierdził, że przejeżdżał na zielonym. Jako, że nasz Czytelnik nie odniósł większych obrażeń, uznał, że przyjmie mandat w wysokości 170 zł i to zamknie sprawę. - Nie warto się kłócić dla kilku groszy, to już nie cofnie tego, co się stało – myślał wówczas zgadzając się na proponowaną przez policjanta grzywnę. Szybkie sporządzenie notatki z zajścia, podpisy i do domu. Od tego zdarzenia minęły trzy lata. Niedawno nasz Czytelnik dowiedział się, że komornik zajął jego konta – Jak to? Przecież nie mam żadnych długów! – pomyślał. Jak się okazało, sprawa wiąże się z wypadkiem, sprzed 3 lat. Mężczyzna żył w niewiedzy, że toczy się sprawa sądowa o to, by zapłacił za zniszczone auto...
Szok i rozpacz: „Nie zostawili mi  nawet złotówki...”

Do wypadku doszło 16 października 2013 roku. Wówczas nasz Czytelnik Karol Jodłowski (dane zmienione na prośbę Czytelnika) przechodził na przejściu dla pieszych na wysokości skrzyżowania ulic Pomorskiej i Jana Pawła II w Starogardzie Gd.

Potrącenie, mandat i koniec sprawy?
Jak wspomina mężczyzna, wydawało mu się, że przechodzi na zielonym świetle.
- Pieszy wtargnął na czerwonym świetle na przejście dla pieszych zza przejeżdżającego autobusu PKS jadącego w kierunku ul. Lubichowskiej a następnie wpadł pod prawidłowo jadący na zielonym świetle w kierunku ul. Pelplińskiej pojazd marki Opel Corsa – czytamy na kopii notatki urzędowej sporządzonej przez policję.
Poobijany, z bolącym kręgosłupem mężczyzna przyjął od policjanta mandat w wysokości 170 zł myśląc, że przyjmując karę w postaci grzywny zamyka jednocześnie sprawę.
- Uważałem, że nie warto się kłócić dla kilku groszy, to już nie cofnie tego, co się stało. Przyjąłem więc mandat – wspomina Karol.
Mężczyzna wrócił do domu, skutki wypadku zaczęły ujawniać się dopiero po kilku dniach.
- Zająłem się leczeniem, nie myślałem już o tej sprawie. Uważałem, że jest zamknięta – mówi nasz Czytelnik.
Zamknięcie tematu wypadku było jednak tylko pozorne. Właścicielka uszkodzonego samochodu wniosła o wypłatę odszkodowania z AC a firma ubezpieczeniowa zwróciła się o zapłatę kwoty odpowiadającej wypłaconemu odszkodowaniu do naszego Czytelnika. I tu, w nieświadomości mężczyzny, cała korespondencja z wezwaniami do zapłaty, przychodziła na niewłaściwy adres. Jak twierdzi nasz Czytelnik, błąd musiał popełnić policjant spisujący notatkę ze zdarzenia.

Zły adres, niewiedza i komornik
Przez ową pomyłkę cała korespondencja ze strony ubezpieczalni a później już i sądu była dostarczana na adres, z którym nasz Czytelnik nie miał nic wspólnego. Jak wiadomo jednak, awizowane pisma procesowe, których nikt nie odbiera, uznaje się za dostarczone. O tym, że mężczyzna miał cokolwiek zapłacić dowiedział się dopiero wtedy, gdy komornik zablokował jego konto i wszedł mu na pensję.
- To był prawdziwy szok. Gdy dowiedziałem się, że zablokowali wszystkie środki na moim koncie niemal osiwiałem. Nie zostawili mi nawet złotówki na jedzenie... Zacząłem dzwonić po bankach, chcąc wyjaśnić sprawę. Okazało się, że Sąd w kwietniu 2015 roku wydał prawomocny nakaz zapłaty, o czym nie miałem bladego pojęcia. Widniała tam kwota w wysokości 4 913,26 zł oraz niecałe 62 zł tytułem kosztów sądowych. Ustawowo miałem również termin dwóch tygodni od doręczenia nakazu na wniesienie sprzeciwu. Tylko jak mogłem cokolwiek zrobić, jeśli nawet nie wiedziałem, że taka sprawa miała miejsce? Teraz, razem z odsetkami, mam do zapłaty ponad 6 tys. zł. Dlaczego mam płacić za odsetki, skoro brak spłaty nie był z mojej winy? – pyta się rozżalony Czytelnik.

Więcej na ten temat przeczytacie w bieżącym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bogusz 06.02.2018 06:29
Trzeba było w ciągu tygodnia wnieść o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty, w związku z faktem wysyłania wszelkiej korespondencji na nieprawidłowy adres. Wtedy sprawa zaczęłaby się toczyć od początku. Co do zajęcia konta przez komornika to faktycznie jest to problem od jesieni 2016 roku kiedy to zmieniła się procedura - komornik elektronicznie wysyła do banku zajęcie http://windykacje.info.pl/2017/10/zajecie-rachunku-bankowego-bez-wczesniejszego-powiadomienia/ - zanim dłużnik otrzyma od komornika począ powiadomienie o zajęciu konta, to już pieniędzy na nim nie ma. Nie ma szans na wybranie pieniędzy przez (rzekomego) dłużnika a przy starej procedurze zwykle miał dużo czasu na to zanim bank zablokował konto otrzymawszy od komornik polecenie pocztą.

10.10.2016 08:28
3 lata temu - czyli za czasów platfusów ........

weed 09.10.2016 12:03
Listy z policji ze złym nazwiskiem, błędnym adresem czy inne to niestety standard w Starogardzie. Niepokoją tylko niewinnych ludzi.

tutam 08.10.2016 23:50
Dlaczego tyle tu komentarzy krytykujących p. Karola i odsądzających go od czci i wiary?

09.10.2016 09:28
Bo jak widać nikogo coś takiego nie spotkało i ludzie tutaj muszą się wyżyć na takim panu Karolu.Facet wziął wszystko na siebie chociaż nie był pewny czy to jego wina a jak w Polsce bywa już nikt nie dochodził bo szkoda czasu czy faktycznie tak było.Takie procesy ciągną się latami i zanim udowodni, że to niez jego winy listy wpływały pod inny adres to minie troszkę czasu.

tutam 08.10.2016 23:39
Czy na pewno dobrze ustalono, że p. Karol nie miał prawa wejść na jezdnię? Zawsze myślałem, że gdy zarówno pojazd jak i pieszy mają zielone, to pierwszeństwo ma i tak pieszy. Poza tym: jak mocne musiałoby być to uderzenie w pieszego, że samochód uszkodził się na 6000 zł? Z takiego uderzenia to p. Karol nie powinien wstać żywy.

tutam 08.10.2016 23:36
Typowa sytuacja w polskim prawie. Korespondencja szła na zły adres, ale komornik jakoś miał dobry...

08.10.2016 22:01
adres zamieszkania był podany przez sprawcę i to on ma obowiązek informować o jego zmianie teraz żal jedynie do siebie. nie rozumiem o co ten cały szum ? winny płaci

08.10.2016 19:40
o co cały szum?

leszek 08.10.2016 15:57
wystarczy złożyć do sadu wniosek o przywrocenie terminu, ksero adresu z dowodu na dowód że wyrok ył pod zły adres wysłany i o zawieszenie postepowania egzekucyjnego i po sprawie

08.10.2016 13:45
WYDAWAŁO , że wybierając kaczyzm wybierają dobrze. Za trzy lata do wszystkich nas też zapuka komornik. Powiadam wam.

08.10.2016 13:31
6 tysięcy to chyba jest kwota do zarobienia Panie Karolu/ czy siedzimy na d... i nic nie robimy?

08.10.2016 13:00
Polska rzeczywistość a jak przyjdzie co do czego to za błędy urzędników państwowych zapłacą wszyscy podatnicy.

nie prawnik a wie 08.10.2016 11:28
A i jeszcze jest coś takiego jak kwota wolna od zajęcia więc tak zupełnie bez złotówki nie został wystarczy w kasie w banku wypłacić ludzie od czego mamy google a wiedza redaktorów jest porażająca

nie prawnik a wie 08.10.2016 11:22
No dobra ale w takiej sytuacji składa sie do sądu sprzeciw przeciwko nakazowi zapłaty który został dostarczony na niewłaściwy adres nie z jego winy. No ale o tym POWINIEN powiadomić już komornik że można sie odwołać od takiego nakazu zapłaty

08.10.2016 10:41
A Pan myślał, że kierowca tego pojazdu będzie ponosił koszty Pana winy za kolizję, z jakiej racji ?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ObcyTreść komentarza: Ale wymyślił "dziadek mróz".Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:30Źródło komentarza: Zima w Smętowie Granicznym na sportowo – nowe tory do narciarstwa biegowego przy GOKSiRAutor komentarza: Wyborca obiektywnie.Treść komentarza: Przykra sprawa ,ale najważniejsze ,ze burmistrzowi się dobrze żyje. Czy wiecie ile ma pensji ? Wiecej niż niejeden minister,bo ok.20 tysiecy brutto. Miasteczko malutkie a pensja ogromna. Natomiast biedni emeryci płaczą i płacą wysokie rachunki. Taka to sprawiedliwość w naszym kraju.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:16Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”Autor komentarza: Gość.Treść komentarza: RODZICE mają słuszne obawy.Tak ogólnie mówiąc wg.mnie pomysłodawcą i samozwańczym ekspertem od edukacji jest emeryt i przegrany burmistrz Gniewa nijaki Badziong Bogdan.Z tego co mówìą na mieście to on rządzi Pelplinem a nie Chyła. Uważajcie na niego.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:06Źródło komentarza: Zapewnienia o nielikwidowaniu szkoły w Rajkowach. „Ale nie będziemy bezczynni wobec bomby demograficznej”Autor komentarza: PodatnikTreść komentarza: OSP Kamionka jak zwykle potrzebuje reklamy.A ilu tak faktycznie jest członków OSP na miejscu ? DWÓCH ,TRZECH? Na papierze to mają z 50.....? Od tego jest Straż Pozarna,zeby pomagać ludziom w sytuacji zagrożenia. Bardzo prężną i super jednostką nie zabiegaǰacej o poklask jest OSP Smętowo i Lesna Jania należące do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 13:59Źródło komentarza: Zalana posesja w Kamionce. Interweniowały jednostki OSPAutor komentarza: aronkiTreść komentarza: Bardzo polecam pełen profesjonalizm To fachowcyData dodania komentarza: 26.02.2026, 09:12Źródło komentarza: Pat-Mar – 15 lat doświadczenia, pasji i kolorów. Miejsce, gdzie lakiernictwo zaczyna się od jakościAutor komentarza: IglomanTreść komentarza: Tankowanie G-klasy dużo kosztuje 😜Data dodania komentarza: 25.02.2026, 16:21Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama