czwartek, 8 października 2026 02:24
Reklama
Reklama

Cudem ocaleni. Stracili dobytek życia – pomóżmy rodzinie z Semlina!

W kilka chwil runął ich świat, to, co tak długo wspólnie budowali, ich bezpieczna przystań i miejsce, do którego chce się wracać. Obudzili ich obcy ludzie, którzy zauważyli płonący dach. Gdyby nie oni, nie wiadomo, czy udałoby się uratować 6 – osobową rodzinę, która była jeszcze pogrążona we śnie. Dziś, nie mogą wrócić do swojego domu, nie wiedzą też, co przyniesie im jutro. 
Cudem ocaleni. Stracili dobytek życia – pomóżmy rodzinie z Semlina!

- Nie obudziliśmy się sami. Obudzili nas ludzie, którzy jechali na giełdę i widzieli jak się dach palił. Było około wpół do szóstej – wspomina pani Monika. - Ludzie walili w drzwi, w pewnym momencie ocknęłam się i usłyszałam dzwonek. Ten dzwonek mnie obudził. Sąsiedzi mówią, że oni dobijali się do nas, do okien, do drzwi, bo ogień taki duży a nikt nie otwierał – dodaje nasza Czytelniczka.
Gdy pani Monika otworzyła drzwi od pokoju, w którym spała z najmłodszą córką, ogień buchnął tak, że drzwi aż uderzyły o ścianę.  - Nie widziałam nawet schodów, tak byłam przerażona tym ogniem. Spadłam z nich na dół. Tam spał mąż z synem, ubierał się i mówił, że ktoś się dobija do drzwi. Powiedziałam mu, że u góry się pali. Pobiegł do góry po córki – relacjonuje kobieta.
Jak mówi, nie pamięta dokładnie tego, co się wtedy działo. – Pamiętam tylko, że jak otworzyłam drzwi to ci panowie nas wyciągnęli, mówili, że się palimy... Zostawili mnie na dworze, pobiegli na górę ratować z mężem córki – dodaje załamującym się głosem.

To cud, że nikt nie ucierpiał
Na piętrze domu były trzy pokoje. W jednym spała pani Monika z najmłodszą córką, w drugim dwie starsze córki, trzeci pokój był pusty, pomiędzy pomieszczeniami usytuowana była łazienka.  - To wszystko spadło i rozwaliło ścianę do łazienki. Bóg tak chciał, że to nie spadło do dziewczyn, czy do pokoju, w którym spałam z małą, tylko tam, gdzie na szczęście nikogo nie było – zauważa nasza Rozmówczyni.
Na pomoc rodzinie ruszyli również sąsiedzi. Próbowali własnymi siłami, jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej, gasić palący się dach. Pomagali też jak mogli przy ratowaniu dobytku.  – Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pożaru – wyjaśnia pani Monika.

„Serce boli, człowiek nie wie co powiedzieć dzieciom”
Dom, do którego obecnie mają zakaz wstępu ze względu na niebezpieczeństwo zawalenia się konstrukcji, był domem ich marzeń. 

Małżeństwo ma czworo dzieci. Trzy dziewczynki w wieku 15, 13 i 2 lata oraz chłopca w wieku 8 lat. Spłonęła ich jesienna i zimowa odzież, która była przechowywana na strychu.
– Udało nam się uratować kilka mebli, które były na dole i nową lodówkę, którą kupiliśmy w zeszłym miesiącu. Bardzo się z niej cieszyliśmy. Starą lodówkę, która mieliśmy 13 lat, zanieśliśmy na strych, bo wciąż działała i uznaliśmy, że może się przydać na przyjęciny. Tak się spaliła, że strażacy pytali, czy to piec. Tak czarna była. Zalane są meble, biurka, łóżka dzieci. Boimy się, bo nie wiemy co nas czeka. Musimy zapewnić dzieciom dach nad głową, nie wiemy jak to poskładać – dodaje pani Monika.

Jak mówi kobieta, jest ogromnie wdzięczna mężczyznom, którzy przypadkiem przejeżdżali i jako pierwsi zauważyli pożar oraz sąsiadom. Rodzina otrzymała od nich duże wsparcie, przybiegli na ratunek i otoczyli opieką.

Apelujemy o pomoc dla rodziny Pani Moniki z Semlina!
Rodzinie z Semlina potrzebna będzie pomoc, o którą apelujemy. Przydadzą się między innymi materiały budowlane, ciepłe ubrania dla dzieci i meble, które zostały zniszczone przez pożar. Pogorzelców wspomóc można również finansowo, wpłacając dowolną kwotę na numer konta: 72 8342 0009 4005 5239 3000 0001, który prowadzony jest przez Bank Spółdzielczy w Zblewie z dopiskiem „POMOC DLA POGORZELCÓW”. W sprawie pomocy materialnej należy kontaktować się z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej, który pokieruje dalszymi działaniami.


(...) Więcej na ten temat przeczytasz już jutro, w Gazecie Kociewskiej! 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ... Treść komentarza: ... rezydenta. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:39 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Trzeba mieć nasrane w głowie, żeby wierzyć że kurier, prawnik, celnik czy inny ktoś zupełnie bezinteresownie kontaktuje się z nami w sprawie kogoś innego, kogo podobno znamy. Data dodania komentarza: 3.10.2026, 16:08 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama