niedziela, 21 czerwca 2026 00:50
Reklama

Proza musi iść po tobie dreszczem

NASZA ROZMOWA. - Poszedłem zrobić rutynowe badania lekarskie. Wyszło, że powinienem pisać, ale testament. I zacząłem go pisać, czyli właśnie "Przeplotnię". A co tam! - powiedziałem sobie wtedy - wrzucaj to wszystko to jednego wora, to i tak zagra - mówi Tadeusz Majewski autor książek "Przeplotnia" i "Oj, oj, Ojczyzna".
Proza musi iść po tobie dreszczem
- Napisał pan książki "Przeplotnię" i "Oj, oj, Ojczyznę"? Obie czyta się jednym tchem. Z 700 stron znakomitej lektury. Nagradzana "Przeplotnia" powstała w 2006 r., "Oj,oj, Ojczyzna" w 2007. Tomiska wydane rok po roku. Mówią, że to dwie części trylogii kociewskiej. Czy więc w 2008
roku...?
- Powstanie trzecia część trylogii? ...Zanim odpowiem, może trochę o już
napisanych książkach i mojej literaturze. "Przeplotnia" nie jest moją
pierwszą książką. W 1998 r. napisaliśmy z dr Januszem Marszalcem (moim
byłym uczniem ze SP 7) książeczkę "Klonówka obszar magiczny". Już tam
próbowaliśmy połączyć formy literackie z dziennikarskimi, i się udało.
Książeczka cieszy się uznaniem. Pojechałem raz za Barłożno, gdzie
prowadzono badania archeologiczne. Chciałem napisać reportaż. Zanim
wszedłem na pas badanego piachu, podszedł do mnie młody archeolog i
rzekł: "Tu są ziemie bogate archeologicznie, a zwłaszcza w okolicach
Klonówki. Jest taka książeczka “Klonówka, obszar magiczny” Polecam".
"Właśnie rozmawia pan z jej współautorem" - odrzekłem. Znieruchomiał, po
chwili wyciągnął rękę i złożył gratulacje... To oznaczało, że tak
skonstruowane książki, gdzie jest “zmiksowany” wywiad, reportaż,
opowiadanie, mają szansę zaistnieć jako książka, przy czym dla mnie
zaistnienie książki to, że jest ona czytana, a nie że tylko jest...
Taka konstrukcja książki została zastosowana w "Przeplotni", chociaż na
przymus.

- Co to znaczy “na przymus”? Od lat chciał pan wydać księgę kociewskiego
reportażu, a tu “na przymus”?
- Ta księga to było marzenie. Nie do zrealizowania, bo niebotycznie
kosztowne. I zbiorowe, a zbiorowe jest zawsze zbiorowe. Indywidualne
daje więcej satysfakcji. I najważniejsze -  ogrom pracy. Zebrać
najciekawsze teksty grupy autorów, opracować, to byłaby benedyktyńska
praca, a ja benedyktynem nie jestem. Wyszło to, kiedy zacząłem gromadzić
swój materiał do "Przeplotni". Okazało się, jak trudno wybrać
kilkadziesiąt tekstów z tysięcy, opracować je od nowa i ułożyć w jakąś
logiczną całość, żeby miała -- to dla mnie liczyło się najbardziej --
walor książki literackiej... Mówię "na przymus" w innym sensie...

-  Ale pan sobie świetnie z “Przeplotnią” poradził.
- Sobie nie radziłem! O tym, że “Przeplotnia” powstała w takim a nie
innym kształcie, zadecydowały siły że tak powiem, zewnętrzne,
przymusowe. Niech sobie pani wyobrazi -siedzę wieczorami nad setkami
już wyselekcjonowanych tekstów i nic mi nie pasuje: tu reportaż, tam
opowiadanie, felieton, jakieś fragmenty prozy literackiej, wywiady...
Czułem się jak uczniak, który przed północą ani w ząb nie może ruszyć
matematycznego zadania, które jutro będzie sprawdzane. I pojawiły się
siły zewnętrzne. Poszedłem zrobić rutynowe badania lekarskie. Wyszło, że
powinienem pisać, ale testament. I zacząłem go pisać, czyli właśnie
"Przeplotnię". A co tam! - powiedziałem sobie wtedy - wrzucaj to
wszystko to jednego wora, to i tak zagra. I, przeświadczony, że mam
kilka miesięcy życia, pisałem tę książkę jak szalony. Między pobytami w
szpitalach w Kościerzynie, Chojnicach i w klinice. Dostałem jakiegoś
niesamowitego kopa. Jeździłem składać książkę do L. Zdrojewskiego do
Zblewa o 3 - 5 w nocy! Lechu jako grafik też odwalił kawał roboty.
Rozumiał, o co mi w tej książce chodzi.

- Jarek Stanek, który wiedział o pana perypetiach zdrowotnych, napisał o
tym przy okazji pana autorskiego wieczoru w ratuszu w Starogardzie. Może
nie miał pisać?
- Nie mam o to do niego pretensji, tym bardziej, że w maju 2006 r., już
po powstaniu książki, wyszło, że nastąpiła...nadinterpretacja wyników
badań. Ale papierosy rzuciłem (śmiech).

- Czyli “Przeplotnia” nie ma żadnego porządku?
- Z tego, co powiedziałem, tak wychodzi. Jednak ma. Jakiś klucz zawsze
istnieje, nawet gdy o tym nie wiemy. Znalazł go A. Grzyb i umieścił we
wstępie. To był jego klucz, ja nie byłem go świadomy. Andrzej był tą
książką, maszynopisem, poruszony. Dzwonił do mnie po przeczytaniu
pierwszego rozdziału wieczorem, był wzburzony kompozycją. Potem, po
kilku dniach, nagle stał się gorącym obrońcą właśnie tej niesforności.
Precyzyjnie przeanalizował “Przeplotnię” profesor Linkner. On - to
naukowiec -- musiał w niej znaleźć porządek. I znalazł, tematyczny. I
faktycznie taki był. Ale zasadniczy klucz, według którego na chybcika
wrzucałem teksty do kolejnych rozdziałów, był... geograficzny. W jednym
z rozdziałów jest sporo o gminie Osiek, w innym o gminie Bobowo i gminie
Lubichowo, w jeszcze innym o gminie Zblewo.

- Książka od razu zdobyła uznanie. Było o niej głośno. Między innymi
dzięki pana akcji promocyjnej, nagrodzie na targach “Costarina”,
plakatom....
- I spotkaniom autorskim, i promocji w Internecie, itd. Oczywiście.
Proszę pamiętać, że jestem wydawcą swoich książek (choć również poezji
ojca i innych pozycji). Nie wyobrażam sobie wydawcy, który nie promuje
książek, zwłaszcza swojego autorstwa. A 14 spotkań autorskich? Cieszyły
mnie jak dzieciaka. Ale bez przesady - książka to szczególny towar.
Najlepsza promocja nic nie da, jeżeli pozycja to knot. Ja nigdy bym nie
promował swojej książki, gdybym nie wiedział, że nie ma w niej tej Bożej
iskry, tego czegoś, co zafascynuje, co spowoduje, że Czytelnik ją
przeczyta jednym tchem albo będzie ją uparcie czytał rozdział po
rozdziale w wolnym czasie... To miała być książka piorunująca i taka w
niektórych fragmentach jest. Agnieszka, korektorka, pierwsza
czytelniczka maszynopisu, po 1. rozdziale szepnęła z niesamowitym
przejęciem: "To jest... zarąbiste.”. Dosadne, ale trafne.

– “Oj, oj Ojczyzna” powstała już na temat, o czym pisze pan we wstępie.
To książka o Ojczyźnie, ale  jak pan podkreśla  opisywanej przez
pryzmat doświadczeń bohaterów małej ojczyzny. Więc teraz tworzył ją pan
o wiele łatwiej...
- Ależ skąd!! Myślałem, że tak będzie, tymczasem stało się odwrotnie.
Okazało się, że złożyć ponad 300 stron z kilkudziesięciu tekstów na
jeden temat to zadanie piekielnie trudne. Poza tym paraliżowała mnie...
“Przeplotnia”. Zaglądałem do niej, czytałem kawałeczek i nie mogłem
uwierzyć, że coś takiego napisałem. Taką sobie postawiłem poprzeczkę.
Mówiłem sobie: przecież nie mogę napisać czegoś słabszego. I nic to, że
w tym właśnie czasie pisałem najlepsze teksty, których kilkanaście
wyszło w "Rejsach" w nakładzie prawie 200 tysięcy egzemplarzy każdy, a
jeden został nawet przedrukowany w “Angorze”. Nic to nie pomagało. W
końcu jednak, po gehennie tworzenia, “Oj, oj, Ojczyzna wyszła”. Ludzie
mówią, że świetna, że lepsza od "Przeplotni", ale ja wiem swoje.
"Przeplotnia" jest bardziej że tak powiem “szurnięta”, jest
niekonwencjonalna jako książka. Jej wady stały się jej atutem. Inna
sprawa, że jednak to rzeczywiście, jak pani zaznaczyła na początku, dwie
części tego samego.

-  Dwie części literacko-dziennikarskiej opowieści o Kociewiu,
niezwykłego przewodnika po Kociewiu, po jego historii, z zapisami
wypowiedzi, często z gwarą...
- Nie tylko o Kociewiu, chociaż to Kociewie oczywiście dominuje. Ale
jest też i Powiśle, są Mazury, gdzie mieszkałem, są Żuławy, gdzie
mieszka rodzina ze strony matki. Są wreszcie, co najbardziej cenię,
zupełnie oderwane od konkretnych miejsc teksty literackie między
rozdziałami, właściwie wiersze, gdyby je zapisał w wersach jak utwory
poetyckie.

- Te pan najbardziej ceni, te krótkie utwory? A z dłuższych tekstów?
- No, nie wiem. Trudno mi oceniać. Zbyt wiele razy je czytałem podczas
obróbki. Wiem, że wielkie wrażenie zrobił tekst o zegarmistrzu Marianie
Zielińskim, zamordowanym przez UB. Wójt gminy Kaliska Antoni Cywiński
powiedział mi, że jak czytał ten tekst w gazecie, to aż coś go mroziło.
I o to w prozie idzie. Tak uważam. Jak nie wywoła w człowieku dreszczu
emocji, nie spowoduje refleksji, to po co ona w ogóle jest? Reportaż
"Sznur zjednoczonej Europy" powędrował na konkurs do Krakowa. Prawie
każdego czytelnika powala “międzyrozdział” pt. “Pułapka miasteczek” w
“Oj oj, Ojczyźnie”. Tekst o człowieku, który staje przed murami obcego
miasteczka (ilustracja - panorama Skarszew z lat 60. - przyp. red.) i
rozmyśla, czy mógłby tu zacząć nowe życie, odcinając się zupełnie od
starego. I odjeżdża, dochodząc do wniosku, że to niemożliwe, bo nie da
się odpiąć od swego życia swojego curriculum vitae jak welonu pannie
młodej. Trzeba by się chyba urodzić drugi raz, żeby to było możliwe.

- Wracamy do pytania, czy będzie trylogia?
- Jeszcze jedno, chociaż to wiąże się z pani pytaniem. Jako autor i
wydawca mam możliwość śledzenia losów swoich książek. Wiem, że wędrują
jako prezenty za ocean, a raczej oceany. O Niemczech czy Anglii już nie
mówię. Ludzie znajdują w nich swoje rodziny, siebie i ten tutejszy swój
kraj. I się cieszą, i ja też się cieszę, że oni się cieszą. To jest
satysfakcja,  wydałem książki, które są czytane. Albo taki pan
Kaźmierczak z Pączewa, bohater “Dwunastu stacji Kasparusa”. Ile razy do
niego zajeżdżam, tyle razy mi melduje, komu już swoją książkę pożyczył.
“Panie Kaźmierczak, pan mi psuje rynek...” - mówię do niego żartobliwie.
Albo pani w bibliotece w szkole w Skórczu: zakupiła 11 “Przeplotni”.
Kiedy pojechałem do niej z "Oj oj, Ojczyzną", zapytałem, dlaczego bierze
aż tyle. A ona na to, że aktualnie "Przeplotni" nie ma w bibliotece, bo
cały czas krąży po Skórczu (a 2 egzemplarze pod drodze wcięło - to
dopiero powód do dumy!)... I tu jest odpowiedź na pani pytanie. Musi być
trzecia część, tylko nie wiem, czy powstanie akurat w 2008 r. Są ludzie,
którzy już pytają, czy powstała. Nadleśniczy R. Tomczak zapytał w
miesiąc po zakupie “Oj, oj, Ojczyczny”. Powstanie, jednak teraz, jak
tylko przyjdzie wiosna, chciałbym napisać powieść. Wielką, fascynującą,
ale rzecz jasna opartą na rzeczywistych zdarzeniach, bo nie da się
napisać powieści wyssanej z palca. W tym celu muszę wyjechać do
miasteczka X, żeby “on line” opisywać przeżycia, jakie mnie w tym
miasteczku X na bieżąco będą spotykać. Wymyśliłem świetną fabułę. Ale tu
pojawia się wielki problem - czy jestem w stanie zamieszkać na długo w
hotelu dworcowym w obcym miasteczku X. I drugi problem. Kilka osób zna
już fabułę powieści, między innymi mój brat. Kiedy mu ją opowiedziałem,
był pod wrażeniem. Po kilku dniach był jeszcze bardziej pod wrażeniem.
Zadzwonił i rzekł, że akurat leci chiński film według mojej fabuły. A
ostatnio oglądałem amerykański film, którego autor też “ukradł” pomysł z
mojej niedoszłej powieści. Chodzi o scenę, w której bohater powieści
przychodzi do autora powieści mieszkającego w hotelu dworcowym i wmawia
mu, że nie jest (autor) prawdziwy, tylko prawdziwy jest on (bohater). W
tym filmie też tak było. Ni stąd ni zowąd poważny pracownik urzędu
skarbowego myjący zęby usłyszał, jak opowieść o nim ciągnie w trzeciej
osobie szczoteczka do zębów. Był bohaterem czyjejś narracji. Naprawdę
trudno coś dzisiaj wymyślić nowego, bo kradną już na odległość i prosto z
głowy (śmiech). Ale spróbuję tę powieść napisać...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wpwhhzm 01.04.2012 03:09
3oVuFk <a href="http://ppysopzthous.com/">ppysopzthous</a>, [url=http://nzbpqbrgmogm.com/]nzbpqbrgmogm[/url], [link=http://afyppydgrcuq.com/]afyppydgrcuq[/link], http://scucznrjunkf.com/

starogardzianka 04.01.2008 11:15
jeżeli jesteś znudzony (jak o sobie piszesz) to nie krytykuj tylko przeczytaj chociaż kilka stron tych książek a wciągną cię, ja już czekam na trzecią książkę.

znudzony 02.01.2008 18:04
Gdzie się nie otworzy gazety czy portalu to wyskakuje ta "Plepleplotnia"....

Reklama
Reklama
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Y€b@ć upa i bandere Treść komentarza: Wszyscy ukradlińcy do siebie Data dodania komentarza: 14.06.2026, 12:43 Źródło komentarza: FELIETON: Koniec ukraińskiego snu Autor komentarza: Koko Treść komentarza: Policja LPR i technik ale Karetki to co już nie warto wymienić??? Gdyby nie ratownicy z ZRM w Skarszewch ta dziewczyna by nie żyła , szybka reakcja , podjęte decyzje o przysłaniu LPR to ich zasługa więc te informacje to są beznadziejne Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:17 Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Mogę spytać po co macie kącik "Napisz do nas", skoro to nie działa? Tak się boicie spamu, że zablokowaliście? Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:07 Źródło komentarza: [AKTUALIZACJA] Trwa policyjna obława. 75-latek leżał w kałuży krwi. Mundurowi poszukują Mateusza G. Autor komentarza: kto ma wiedzieć ten wie Treść komentarza: Każdy mężczyzna ma na sobie kask, tylko nie każdy regularnie ściąga z niego pokrowiec Data dodania komentarza: 10.06.2026, 12:59 Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton Autor komentarza: em Treść komentarza: nie miałam nic przeciwko tej fladze, dopóki nie przeczytałam "Wniosek o usunięcie flagi ma związek z niedawną decyzją prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, który nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Ukrainy honorowe imię „Bohaterów UPA”. (...) Ukraińska Powstańcza Armia odpowiadała za antypolskie działania na Wołyniu" - i serio ukraińskie flagi jeszcze u nas wiszą po tym ???? Data dodania komentarza: 10.06.2026, 08:16 Źródło komentarza: Czy ukraińska flaga zniknie sprzed Starostwa? Domagają się tego mieszkańcy oraz radny Autor komentarza: KATARZYNA Treść komentarza: SZUKAMY gruntów do wydzierżawienia !!! Kl. IV, V, VI min. 10 ha w jednym obrębie ewiden. 200 000 zł za turbinę/wiatrak – Czynsz roczny 60 000 zł za ha - Czynsz roczny dla magazynu energii 20 000 zł za ha – Czynsz roczny dla farmy PV Telefon: 697 863 971 Email: [email protected] Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:20 Źródło komentarza: Będzie obwodnica - rolnicy czekają na wycenę swoich gruntów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama