Do zdarzenia doszło podczas występu jednego z artystów. Według wstępnych ustaleń sprawcy mieli rozpylić gaz pieprzowy, a następnie oddalić się z miejsca. Organizatorzy zdecydowali o natychmiastowym zakończeniu koncertu ze względów bezpieczeństwa.
Skutki działania gazu odczuło dwanaście osób. Ratownicy udzielili im pomocy na miejscu. Policja poinformowała później, że nikt z poszkodowanych nie wymagał hospitalizacji.
Podczas prowadzonych działań funkcjonariusze zabezpieczyli dwa pojemniki z gazem pieprzowym. Jeden z nich znajdował się przy 19-letnim mieszkańcu Tczewa, który został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy. Drugi posiadał 17-latek z Tczewa. Po zakończeniu czynności nastolatek został przekazany pod opiekę matki. Jak przekazała policja, obaj byli pod wpływem alkoholu. Śledczy sprawdzają również, czy w incydencie brały udział jeszcze inne osoby.
Sobotni program artystyczny nie został już wznowiony. W niedzielę rano przedstawiciele miasta spotkali się z policją, aby ocenić sytuację i zdecydować o dalszym przebiegu wydarzenia.
Prezydent Tczewa Łukasz Brządkowski podkreślił, że nie chciał, aby zachowanie kilku osób przekreśliło miejskie święto. Zapowiedział rozmowy z policją dotyczące zwiększenia liczby patroli oraz zapewnienia bezpieczeństwa podczas ostatniego dnia imprezy.
Po analizie sytuacji zapadła decyzja o kontynuowaniu Sobótek. Finałowy koncert rapera Avi odbędzie się zgodnie z planem i zakończy tegoroczną edycję wydarzenia.
Policjanci nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia oraz ustalają, kto odpowiada za zakłócenie przebiegu imprezy masowej. Niewykluczone, że osoby odpowiedzialne za incydent poniosą nie tylko konsekwencje karne, ale również finansowe w związku z kosztami i stratami spowodowanymi przerwaniem koncertów.

Napisz komentarz
Komentarze