sobota, 19 września 2026 17:47
Reklama
Świat – Polska – Kociewie (260)

FELIETON: Koniec ukraińskiego snu

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej dr Karol Nawrocki uznał, że Order Orła Białego dla prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, nadany mu 3 lata temu przez prezydenta Andrzeja Dudę, był decyzją pochopną – w świetle powtarzających się nieustannie, szokujących wypowiedzi Zełenskiego na temat „gierojów” z UPA. Prezydent Nawrocki postanowił ten order odebrać.
FELIETON: Koniec ukraińskiego snu

Z polskiego punktu widzenia „gieroje” Zełenskiego byli zbrodniarzami wojennymi w służbie Hitlera. Byli uzbrojeni po zęby przez Niemców, duża część z nich była żołnierzami formacji SS (Die Schutzstaffel der NSDAP), uznanej po wojnie przez trybunał norymberski za formację zbrodniczą. Esesmani – obok NKWD – byli najgorszą padliną, jaka chodziła po ziemi w Europie XX wieku. 

Wojna z Rosją przyniosła śmierć kilkuset tysiącom młodych Ukraińców i młodych ochotników spoza Ukrainy. Nie brakowało czynów heroicznych i prawdziwego męczeństwa. Spodziewaliśmy się, że spośród tej młodzieży, umierającej za wolność w starciu z postsowiecką, imperialną Rosją, współczesna armia ukraińska wybierze bohaterów i pokaże ich ukraińskiej młodzieży i całemu światu. Niestety, Zełenski i jego proniemieccy doradcy stawiają na pomnikach stare banderowskie trupy, które wprost deklarowały wymordowanie Polaków mieszkających – często od pokoleń – na ziemiach uznanych przez zbrodniarzy za ukraińskie. W czasie II wojny światowej w Polskim Państwie Podziemnym mieliśmy różne formacje: AK, NSZ, TOW Gryf Pomorski i pomniejsze. Żadna z nich nie nawoływała do mordowania sąsiadów – nawet Niemców czy sowietów. Tym się różni polska kultura i polska świadomość historyczna od ukraińskiej. I niestety, wydaje się, że nic się tu szybko nie da zrobić, bo to sprawa mentalności i utrwalonych przez pokolenia zachowań. Kiedy w roku 2023 Zełenski przyjechał do Polski po Order OO, byliśmy głęboko wzruszeni. Niektórzy mówili, że stał się cud. Że teraz Polacy i Ukraińcy staną się braćmi. Niestety, to była tylko odwieczna polska naiwność. Cudu nie było, a ukraiński Żyd, aktor stojący na czele Ukrainy, myśli tak samo o historii i polskich sąsiadach, jak Bandera, Suchewycz i inni. 2 miliony Ukraińców, którzy w sytuacji ekstremalnie trudnej znaleźli schronienie, ochronę, wikt i opierunek w Polsce, których dzieci korzystają z 800+ nic nie znaczy?! Zełenski patrzy na Niemcy jak na przyjaciół Ukrainy (!?), a Polakom spluwa pod nogi. No bo jak inaczej nazwać nadanie imienia „gierojow UPA” współczesnej ukraińskiej jednostce wojskowej? Gardzi nami?

Musimy chodzić twardo po ziemi. Bez sentymentów. Przez Polskę przechodzi cała pomoc dla Ukrainy. Podobno „musimy” pomagać, bo walczą z naszymi wrogami. Nie musimy, skoro nas nie szanują i nie mają nas za przyjaciół. Irytuje mnie nieudolność polskiego państwa – wszystkich kolejnych rządów – w sprawie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach. Zamiast szarpać się z Ukraińcami, trzeba wreszcie zażądać, by Niemcy jako państwo zapłacili za te zbrodnie. Zgodnie z konwencja haską, byli okupantami na terenie, gdzie dokonało się to ludobójstwo. Jako okupanci mieli, według konwencji haskiej, zapewnić bezpieczeństwo ludności cywilnej. To oni są winni tragedii. Oni uzbroili zbrodniarzy, nie biorąc za nich odpowiedzialności. Gdybyśmy tak stawiali sprawę, to może wreszcie Ukraińcy też by zrozumieli, że ich „gieroje” byli po prostu pomocnikami Hitlera, więc nie ma się co nimi szczycić... Wszak świat popełnił „nazizm”…


Nadia i inni
Najgorszy błąd, jaki moglibyśmy teraz popełnić, to przyjąć, że Ukraińcy, z którymi na co dzień spotykamy się w naszych miastach, są tacy sami jak czciciele banderowskich zbrodniarzy. Są z nami, pracują z nami, pewnie każdy, tak jak ja, zna co najmniej jedną Nadię, która się uśmiecha i doradza przy kasie najbliższego mi sklepu albo Ninę, która sprząta klatkę schodową, nie traktując tego jako ujmy, bo żadna praca nie hańbi uczciwego człowieka. Nie patrzmy na nich jak na wysłanników Zełenskiego, choć może i tacy też się trafiają… Patrzmy na nich jak na sąsiadów i odwzajemniajmy uśmiech. To nie od orderu dla ukraińskiego Żyda, ale od naszych relacji z ukraińskimi sąsiadami zależy to, czy w końcu będzie między nami zgoda w prawdzie.

Maja Chwalińska. Źródło Wikipedia.


Nasza Maja kochana
Nawet ci z nas, którzy nie interesują się na co dzień sportem, przeżywali niezwykły marsz naszej małej (164 cm wzrostu), ale imponującej sercem, zachowaniem, uśmiechem i kulturą tenisistki – Mai Chwalińskiej. Wzór dla młodych sportowców. Spokój i żadnych złych emocji, krzyków, machania rękami, gdy coś się nie uda. Uśmiecha się, gdy trafi jej się głupi błąd. Czy stąd ta „odporność psychiczna”, którą zachwycali się sprawozdawcy? To chyba nie „odporność”, bo wszyscy podlegamy emocjom. To raczej kultura i naturalne dobro, wyniesione z domu. Zapamiętałem szczególnie dzień półfinałów. Najpierw o finał grają Ukrainka i Rosjanka. Wygrywa Rosjanka. Ukrainka nie podaje jej ręki. Wiadomo, bojkot wroga… Ale w takim razie dlaczego w ogóle z nią grałaś, skoro bojkotujesz Rosjan i Rosjanki? Czy grałaś dlatego, że miałaś nadzieję na większy urobek w Paryżu? Dziwny ten honor. Za chwilę gra Maja. Też z Rosjanką, Dianą Sznajder. Maja wygrywa po ciężkim boju. Podchodzi do siatki, przytula Dianę, która ma płacz na końcu nosa, dziękuje za grę. Bo to jest przecież sport, a nie wojna, nie polityka. I za to też kochamy naszą małą Maję i już czekamy niecierpliwie na Wimbledon. Początek 29 czerwca. Nie opuszczę żadnego jej meczu!

Szczury z Wiejskiej
W tygodniku „Warszawska Gazeta” zamieszcza od lat felietony Izabela Brodacka-Falzmann, żona Michała Falzmanna, kontrolera NIK, który został zamordowany w lipcu 1991 roku (miał 38 lat…), bo wykrył aferę FOZZ. Mroczna historia z czasów złodziejskiej „transformacji” państwa komunistycznego na państwo… postkomunistyczne. Znam osobiście panią Izabelę i czytam wszystkie jej felietony. Mam wrażenie, że to pisanie jest jakąś formą pamięci o ś.p. Michale. Tak jak jego, charakteryzuje ją prawda i pragnienie „Polski czystej jak łza”. Jeden z ostatnich felietonów poświęciła poselskim „kilometrówkom”, jako sposobowi na „dorobienie” bez pracy. Posłowie mają darmowe przejazdy wszystkim, co się rusza, po całej Polsce. Samolot, pociąg, autobus, nawet taksówka (każą wystawić rachunek). Ale to jeszcze im za mało. Deklarują na piśmie, że przejechali tyle i tyle kilometrów swoim samochodem i każą sobie płacić kilometrówkę. Nie muszą pisać kiedy, skąd i dokąd, ile kilometrów. Nie muszą się rozliczać przed żadna księgową! Przecież to wybitni, honorowi ludzie! Nic ci do tego, szaraczku.

Pisze pani Izabela: „<Dorabianie> kilometrówkami obiecał zlikwidować marszalek Szymon Hołownia. Później deklarował towarzysz marszałek Włodzimierz Czarzasty. Nie chcieli – nie umieli – tego nie wiem”. Poseł może, na podstawie tylko własnej deklaracji, dorobić w ciągu jednego roku 50.000 zł! Dzieli tę kwotę przez stawkę za kilometr i wychodzi mu, że w ciągu roku okrążył kulę ziemską… Kilka przykładów: „Minister Barbara Nowacka, która pobiera okazałą kilometrówkę, mieszka w Warszawie, przy ulicy… Wiejskiej. Jako minister jeździ służbową limuzyną z kierowcą… Anna Maria Żukowska deklaruje ogromną liczbę przejechanych kilometrów samochodem prywatnym, choć nie ma samochodu”… Do felietonu dołączono twarzyczki najpracowitszych posłów: Piotr Kandyba (KO) pobrał 48.300 zł. Jarosław Rzepa (Trzecia Droga) 49.808 zł. Mirosław Maliszewski (Polska 2050) 49.100… A jak tam poseł ziemi starogardzkiej, debiutant na Wiejskiej? Patryk Gabriel nie odstaje: 47.380 zł.

* * *

Zdołowałem Cię, Czytelniku, tym felietonem? Niestety, „taki mamy klimat”. Jeszcze coś na koniec. Wybitny polski historyk i historiozof, prof. Wojciech Polak napisał ostatnio: „Unia Europejska jest już w zasadzie zupełnie opanowana przez Niemcy. Głównym ich celem staje się w tej chwili federalizacja i stworzenie jednego państwa, które zarządzane byłoby z Brukseli, faktycznie zaś z Berlina” […] Wyjdźmy z Unii i odetchnijmy świeżym powietrzem”…


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Y€b@ć upa i bandere 14.06.2026 12:43
Wszyscy ukradlińcy do siebie

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama