piątek, 24 kwietnia 2026 10:06
Reklama

Wcześniej były karaluchy, teraz hoduje motyle tropikalne

KOCIEWIE. Kronika hodowcy motyli. Tropikalne rośliny, kwiaty i latające pomiędzy nimi wielkie, kolorowe, egzotyczne motyle, które można podziwiać, są tak blisko, że można je niemal dotknąć. Niektóre siadają na ubraniach zauroczonych ludzi - oto mój cel, mój projekt dla Kociewia, moje marzenie, mój cud...
Wcześniej były karaluchy, teraz hoduje motyle tropikalne
Początki
Trudno powiedzieć, kiedy się to wszystko zaczęło. Może ostatniego lata, gdy filmując owady na łące w okolicach Kolincza, nagle go zobaczyłem - wspaniałego pazia królowej. Krótką chwilę trwała gonitwa. Motyl przelatywał z kwiatu na kwiat, a ja biegałem za nim z kamerą, ale był zbyt szybki. Już po chwili wzbił się wysoko, zatoczył kilka kręgów i zniknął...
A może wszystko zaczęło się o wiele, wiele wcześniej, jeszcze w dzieciństwie, kiedy na pniu drzewa zauważyłem motyla tak wielkiego, że przez chwilę zastanawiałem się, czy to nie złudzenie. Był to brunatny motyl nocny, mimo swoich rozmiarów tak doskonale zamaskowany, że wręcz zlewał się w jedno z popękaną korą drzewa, na której siedział. Ostrożnie umieściłem go w słoiku, a w domu, gdy się rozbudził, obserwowałem, jak lata po mieszkaniu - przypominał małego ptaka. I ta tragiczna chwila jego wypuszczenia, która tak zapadła mi w pamięć, kiedy to odkręciłem wieczko szklanego więzienia, a motyl wyfrunął w kierunku nieba. Opętany wolnością wznosił się i wznosił, a ja stałem jak skamieniały i patrzyłem z zapartym tchem. Motyl był już tak wysoko, że wyglądał jak mała brązowa plamka na błękitnym tle nieba. Aż nagle zdarzyło się coś dziwnego. Ze szczytu pobliskiej jabłoni wystartował inny brązowy punkcik, tylko trochę większy. Zaczął się szybko wznosić w jego kierunku, doleciał do niego, po czym oba punkty, już połączone, opadły do pobliskiego sadu. Tuż przed tym, jak znikły w gęstwinie listowia, dostrzegłem, że ten drugi punkcik to był niewielki ptaszek.
Inne wspomnienie z dzieciństwa... Sąsiad woła mnie z przejęciem i pokazuje siedzącą na drewnianym płocie olbrzymią ćmę. Drżącymi z przejęcia dłońmi zabieram ją do pobliskiej altanki. Jest niesamowita. Długie skrzydła złożyła po bokach masywnego, opływowego ciała. Przypomina najnowocześniejszy odrzutowiec. Ale najciekawsze dzieje się, gdy owad się budzi. Wzbija się w powietrze z dziwnym, niskim buczeniem. Zaczyna latać po całym pomieszczeniu. Ale to nie takie zwyczajne latanie. Motyl, wolno, z niesamowitą precyzją, przesuwa się w powietrzu, a potężne skrzydła pracują tak szybko, że ledwie je widać. W pewnym momencie zawisa nieruchomo tuż przed moją twarzą i patrzy mi prosto w oczy. W kompletnej ciszy słychać tylko to niesamowite buczenie. Po dłuższej chwili podlatuje do suszących się w altance ubrań i zastyga w powietrzu tuż przy nich, jakby chciał je dokładnie obejrzeć. To niesamowite, ale tkanina zaczyna się poruszać pod wpływem ruchu powietrza wywołanego olbrzymimi skrzydłami.

Narodziny hodowcy motyli
Starogard. Dzień niby zwyczajny, ale jednak całkiem inny niż wszystkie. W naszym mieszkaniu trwają ostatnie przygotowania do przyjęcia niezwykłych gości. Oto dzisiaj zaczynam całkiem nowe przedsięwzięcie - rozpoczynam doświadczenia nad hodowlą motyli. Dziwne. Cały czas czuję, jakbym wracał do korzeni, do dzieciństwa. Przypominam sobie, jak jeszcze na studiach schwytałem ogromną gąsienicę. Byłem bardzo ciekawy, jaki motyl z niej powstanie. Niestety zagadka miała się wyjaśnić dopiero wiosną. Zapewniłem więc gąsienicy właściwe warunki zimowania. Mijały miesiące, a ja wkrótce o niej zapomniałem. Któregoś dnia wróciwszy do domu zastałem moją ciocię zdenerwowaną
Czy wiesz, że w mieszkaniu nie wiadomo skąd pojawił się olbrzymi motyl - mówiła przejęta. - W pierwszej chwili myślałam, że to ptak. Tak się zdenerwowałam, że szybko otworzyłam okno i wygoniłam go z mieszkania, a dopiero potem pomyślałam, że pewnie chciałbyś go zobaczyć.  
No cóż, trudno - nigdy nie zobaczyłem. Zresztą teraz, dzięki książkom, dokładnie wiem, co to był za motyl.
Ale dzisiaj wydarzy się coś naprawdę niezwykłego. Zamówiona przez internet przesyłka ma zawierać żywe gąsienice tropikalnego jedwabnika rodem z Indii. Czemu ciągle jej nie ma? Wreszcie rozlega się pukanie do drzwi. Przesyłkę odebrał sąsiad i właśnie mi przyniósł.
- Dobrze, że sąsiad nie wiedział, co jest w środku - myślę rozcinając pakunek. - Ludzie przesyłają sobie różne rzeczy, ale takiej paczki pewnie jeszcze nie było ani w Starogardzie, ani na całym Kociewiu.
Wreszcie je widzę - małe, zielone i pewnie bardzo głodne. Rzeczywiście po przeniesieniu do terrarium z ligustrem zaczynają od razu pochłaniać młode listki.

Przemiana
Gąsienice są u nas już od kilku tygodni. Szybko jedzą i rosną. Powoli terrarium z nimi staje się częścią naszego życia. Odskocznią od codziennych problemów. Niemal wszyscy domownicy codziennie po powrocie z pracy idą zajrzeć do motyli. „Idę zobaczyć, co tam u moich liszek” - mówi wieczorem mój teść i mimo zmęczenia wspina się po schodach do pokoju na poddaszu, gdzie w dużym terrarium wśród zieleni siedzą wiecznie głodne gąsienice. Tak naprawdę wszyscy zaczynają się zastanawiać, kiedy TO nastąpi. TO - czyli cud przemiany. Przecież gąsienice nie mogą jeść i rosnąć w nieskończoność. W całym domu daje się wyczuć atmosferę oczekiwania. A ja obserwuję - to test. Test właściwych warunków hodowli. Każda zmiana zachowania wzbudza mój niepokój - zbyt duża ruchliwość czy brak apetytu mogą być związane ze zbliżającą się przemianą, a może to objaw choroby.
Wszystko wydaje się iść dobrze, aż do momentu, gdy jedna z gąsienic nagle dostaje biegunki i kilka godzin później spada z gałązki. Coś jest nie tak - natychmiast oddzielam ją od innych. Czytałem o bakteryjnych epidemiach, jakie zdarzają się w hodowlach motyli. Chora gąsienica nie przyjmuje pokarmu i wkrótce ginie. Chyba najbardziej wrażliwą częścią gąsienic jest ich przewód pokarmowy. Pracuje przecież cały czas, pełną parą przerabiając gigantyczne ilości zjadanych liści. Ale wystarczy jeden zgrzyt w tej doskonałej machinie i efekt jest taki, jakbyśmy umieścili ziarnko piasku z precyzyjnym mechanizmie zegarka. Cały mechanizm psuje się nieodwracalnie. Na myśl przychodzi mi smutna historia lokalnego przemysłu jedwabniczego, rozwiniętego w XVIII wieku przez kolonistów w amerykańskim stanie Georgia. Hodowla rozwijała się dobrze do momentu, kiedy gąsienice zostały przeniesione do nowych budynków z drewna cyprysowego. Związki lotne wydzielane przez drewno cyprysowe zabiły w krótkim czasie wszystkie gąsienice. Dzisiaj się uważa, że prawdopodobnie uśmierciły one pożyteczne bakterie w przewodzie pokarmowym, uniemożliwiając gąsienicom normalne trawienie.
Przez kilka dni jeszcze uważniej obserwuję pozostałe gąsienice i drżę z niepokoju, gdy żona woskuje naszą podłogę pachnącym żywicznie woskiem. Na szczęście nic złego się nie dzieje. Aż wreszcie któregoś dnia jedna z gąsienic zaczyna snuć nić.
- Patrzcie, patrzcie, to nić jedwabna! - wołam wszystkich.
W ciągu jednego dnia gąsienica tworzy oprzęd. Przez kilka godzin widać ją, jak snuje nić obracając się wewnątrz, ale potem kokon staje się tak gęsty, że to, co dzieje się w środku, pozostaje dla nas, wścibskich obserwatorów, nieodgadnioną tajemnicą.
- Za 2 - 3 tygodnie powinien wyjść z niego motyl - informuję wszystkich.

Indywidualistki
Właściwie to teraz spodziewaliśmy się powszechnego ruszenia. Myśleliśmy, że lada dzień wszystkie gąsienice zaczną budować kokony. Tak się jednak nie stało. W ciągu kilku dni kokony zrobiły jeszcze dwie inne gąsienice, a reszta ucztowała dalej. Kiedy minął tydzień, byłem już lekko zaniepokojony. Przypomniałem sobie historię pewnego czeskiego entomologa, który wyjechał do Ameryki i z przerażeniem stwierdził, że nie może tam wyhodować swoich ulubionych owadów, bo pozostają ciągle w stadium larwy. Dopiero podjęte potem badania doprowadziły do odkrycia sprawcy - był nim papier, którego używał do wyściełania podłoża. Okazało się, że ten robiony  z amerykańskich jodeł balsamicznych zawierał substancje hamujące rozwój owadów. A co jeśli w tym przypadku też coś hamuje rozwój gąsienic?
Na szczęście po tygodniu nagle i bez ostrzeżenia niemal wszystkie gąsienice wybudowały oprzędy. Zostały tylko dwie dziwaczki. Jedna, mimo że była już półtora raza większa od innych, ciągle jeszcze żerowała i zupełnie nie myślała o robieniu oprzędu, a druga wprawdzie szybko zabrała się za robotę, ale najwyraźniej zabrakło jej zmysłu architekta. Zamiast kulistego oprzędu wyszedł dywan. No cóż, w końcu nawet żeby rozłożyć namiot, trzeba pewnej wyobraźni przestrzennej, a co ma z podobnym problemem zrobić taki mały robaczek? Wszystko załatwia instynkt, ale wystarczy mały błąd w zaprogramowanych zachowaniach i co mamy? Klops, a właściwie to dywan. Gąsienica pracowała do ostatniej chwili nie dając za wygraną, ale w końcu musiała zamienić się w poczwarkę nie w kokonie, tylko leżąc sobie na swoim dywanie. Miało to też dobre strony, bo mogliśmy zobaczyć to, co normalnie przebiega w chronionym przed wścibskim wzrokiem obserwatorów wnętrzu kokonu.    
A przemiana nie jest tak szybka i łatwa, jak niektórzy sądzą. Gąsienica buduje kokon i zamienia się w poczwarkę - coś, co przypomina mumię. Leży taka mumia w kokonie, a w środku zachodzi właściwa przemiana. Podobno całe zespoły komórek rozdzielają się i zmieniają swoje miejsce, po czym łączą się ponownie. Można powiedzieć, że całe wnętrze gąsienicy rozpuszcza się i zestala w coś całkiem nowego. Jak mumia posiada zarys ciała człowieka, tak w poczwarce też można doszukać się zarysu ciała motyla. Można znaleźć malutkie skrzydła, odnóża, czułki, odwłok. Gdy zbliża się chwila wyjścia motyla, to barwy jego skrzydeł zaczynają być widoczne przez ścianki poczwarki. To wszystko mogliśmy zaobserwować na żywo dzięki gąsienicy dziwaczce - budowniczej dywanu. A druga gąsienica - obżartucha - kiedy już wydawało się, że zdechnie z przejedzenia i otłuszczenia, wreszcie wybudowała kokon.

Oczekiwanie
Kokony przeniosłem do innego terrarium, gdzie przypiąłem je szpilkami do specjalnej siatki.
Gdy motyle wychodzą z poczwarek, najważniejsze jest, by rozprostowały skrzydła. Są one początkowo bardzo pogniecione, ale motyle pompują do nich krew i skrzydła się rozprostowują. Jeśli w tym czasie zostaną zaniepokojone lub spadną z siatki, to skrzydła na zawsze pozostaną pogniecione i nigdy nie będą w stanie wzlecieć.
Nadszedł czas oczekiwania. Kokony wisiały nieruchomo, a domownicy powoli zaczęli zapominać o moich motylach. Aż któregoś dnia...
- Jest pierwszy motyl - wrzasnąłem do żony, gdy jak co dzień wchodząc do pokoju skierowałem wzrok na terrarium.
- No nie. Ja godzinę już tutaj jestem i nawet go nie zauważyłam! Jaki ładny!
Wkrótce motyla oglądała cała rodzina. Skrzydła miał jeszcze wiotkie, ale już widać było ich niezwykły, wręcz fantazyjny kształt. Nie był tak duży, jak się spodziewałem, ale robił wrażenie subtelną grą barw. Uwagę zwracały jego pierzaste czułki, które nadawały mu egzotyczny wygląd. Całe ciało miał pokryte delikatnym puchem. Motyl najwyraźniej uznał, że skrzydła są już wystarczająco mocne, bo w pewnym momencie rozłożył je szeroko.
- Witaj pierwszy kociewski jedwabniku rodem z Indii - pomyślałem.

Życie wśród motyli
Następnego dnia w terrarium pojawił się jeszcze jeden motyl, a potem jeszcze jeden. Wszystkie zachowują się podobnie. Pierwszą dobę po opuszczeniu kokonu spędzają w bezruchu. Aktywność zaczynają dopiero następnego wieczora. Wprawiają wtedy skrzydła w drgania, a w końcu odrywają się od podłoża i zaczynają latać. Znajdują się w wielkim terrarium o pojemności dwustu litrów, ale nawet tutaj miejsca do latania jest zbyt mało.
- A co tam,  niech sobie polata – myślę i wypuszczam jednego do pokoju.
W locie wygląda niesamowicie. Przez te długie, wąskie skrzydła nieco przypomina pazia królowej. Lata powoli po pomieszczeniu, jakby rozglądając się z zaciekawieniem po tym nowym, nieznanym świecie. Czasem podlatuje wysoko pod sufit, to znów opuszcza się nisko, tuż nad podłogę i zatacza kręgi pod stołem, manewrując pomiędzy nogami krzeseł. Jest duży, znacznie większy od naszych krajowych motyli. Niestety, wkrótce muszę go wpuścić z powrotem do terrarium.
- Szkoda, że tak niewielu ludzi może podziwiać ten widok – myślę.
Wyobrażam sobie, jakby wyglądał mój motyl latający nie w pokoju, lecz w dużej wolierze pełnej tropikalnych roślin i innych równie niezwykłych, egzotycznych motyli. Motyle są zbyt ulotne i piękne, by hodować je tylko na własny użytek. Te klejnoty natury w każdej chwili ich krótkiego życia powinny zachwycać tłumy ludzi, a nie latać samotnie po moim pokoju... i to właśnie jest mój główny cel...

Więcej w „Gazety Kociewskiej"


Personalia
dr Piotr Madanecki
mieszkaniec Starogardu
przyrodnik, naukowiec, entomolog, informatyk
współpracuje z Telewizją Gdańsk, Gazetą Kociewską, współtworzy jako informatyk i reportażysta portal Kociewiak.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

niekociewiak 30.06.2008 17:29
jak to było w gazecie to wybaczcie ale tego nie da się czytać. Madanecki przez ciebie ta gazeta upadnie.czy ty masz motyle w głowie ? z ciebie dr. jak z ........

Reklama
Reklama
Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku zaprasza na koncerty symfoniczne i wydarzenia w kwietniu 2026 Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku zaprasza na koncerty symfoniczne i wydarzenia w kwietniu 2026 Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w kwietniu Sala Koncertowa PFB10/04/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 21-100 złGala Pomorskiej Nagrody Artystyczne / Młode talenty aMuz PAWEL JAREMCZUK JAREMCZUK.PLSzymon Morus – dyrygent,[email protected] / [email protected] Wystąpią:Orkiestra PFBSzymon Morus – dyrygent,Hubert Bielecki – gitaraMalwina Pakuła – fortepianAlbert Woelke – akordeonProwadzenie: Marta GoluchW programie:Astor Piazzolla – Aconcagua [22'] / solista: A. Woelke – akordeonMikołaj Piotr Górecki – Arioso e Furioso op. 39 [12'] / solista: H. Bielecki – gitaraCécile Chaminade – Konzertstück op. 40 [15'] / solistka: M. Pakuła – fortepianPaul Dukas – Uczeń czarnoksiężnika (L'Apprenti Sorcier) [12']Czas trwania koncertu: ok. 150 min.Raz w roku w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej gościmy wyjątkowych artystów – to osoby twórcze, które funkcjonują w różnych obszarach kultury, a ich trud został dostrzeżony i nagrodzony nominacjami do najbardziej prestiżowej w naszym województwie Pomorskiej Nagrody Artystycznej. 10 kwietnia poznamy troje laureatów w kategorii Kreacje Artystyczne, Pomorska Nadzieja Artystyczna i Mecenat Kultury. Ponadto marszałek Mieczysław Struk najbardziej zasłużonych dla Pomorza artystów honoruje Wielką Pomorską Nagrodą Artystyczną za całokształt twórczości. Wydarzenie to połączone zostanie z koncertem najzdolniejszych tegorocznych dyplomantów Akademii Muzycznej w Gdańsku, którzy będą solistami koncertu symfonicznego Orkiestry PFB pod batutą Szymona Morusa. statuetki PNA fot. Edyta Steć--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Dębowa11/04/2026, sobota, godz. 11:00Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna 12/04/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 20-38 złPhotographer: Piotr RodakKlasyka na Ołowiance – Fenomen Mendelssohna-Bartholdy’egoWystąpi:Polish Piano Trio w składzie:Robert Kwiatkowski – skrzypceBłażej Goliński – wiolonczelaDominika Glapiak – fortepian, prowadzenie i kierownictwo artystyczneW programie:Felix Mendelssohn-Bartholdy – Trio c-moll op. 66Robert Schumann – Trio d-mol op. 63 nr 1 To wyjątkowy koncert, który w duchu XIX-wiecznej tradycji przeniesie nas w świat kameralnych arcydzieł. Usłyszymy dwa znakomite tria fortepianowe, które nie tylko zachwycają pięknem, ale także opowiadają historię o wielkich wizjonerach muzyki. Program koncertu jest hołdem dla tych, którzy tworzyli i budowali mosty pomiędzy epokami i  artystami.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 14/04/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Sala Koncertowa PFB17/04/2026, piątek, godz. 19:00Bilety: 33-121,50 złKoncert symfoniczny – duet fortepianowy Tal & GroethuysenMichael_LeisWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentYaara Tal i Andreas Groethuysen – duet fortepianowyW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert Es-dur na dwa fortepiany KV 365 [25’]Przerwa [20’]Dmitrij Szostakowicz – X Symfonia e-moll op. 93 [57’]Czas trwania koncertu: ok. 120 min.Wyjątkowy duet solistów gościć będzie w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej po raz pierwszy. Yaara Tal i Andreas Groethuysen połączyli siły w 1985 roku, tworząc tymczasowy duet fortepianowy zaledwie na jeden koncert. W najśmielszych snach nie podejrzewali, że ta chwilowa kolaboracja przerodzi się we współpracę rozłożoną na wiele dekad – oboje wspólnie koncertują od przeszło 40 lat. Obsypany nagrodami duet (m.in. pięciokrotnie nagroda ECHO Klassik, OpusKlassik 2021, jedenaście razy nagroda Preis der Deutschen Schallplattenkritik, nagroda Ruhr Piano Festival 2022, Cannes Classical Award) wykona koncert Mozarta na dwa fortepiany. Ponadto w programie jedno z najważniejszych dziel Dmitrija Szostakowicza, interpretowane jako muzyczna reakcja na epokę stalinizmu. --Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Biała 18/04/2026, sobota, godz. 10:30Bilety w cenie: 39 złOtulające dźwięki dla brzuszka i maluszka Prowadzenie: Joanna Chęcińska-MystkowskaCzas trwania: ok. 45 min.Podczas warsztatów skierowanych do przyszłych rodziców, uczestnicy zapoznają się m.in. z technikami relaksacyjnej muzykoterapii, metodami wyobrażeniowymi i skojarzeniowymi, ćwiczeniami oddechowymi i rozluźniającymi z wykorzystaniem oddechu brzusznego. W ramach spotkania zostaną omówione zagadnienia aktywnego i pasywnego słuchania muzyki, interpretowania reakcji dziecka na bodźce zewnętrzne oraz śpiewania kołysanek i dziecięcych piosenek. Poznacie kilka prostych kołysanek, które z powodzeniem można wykorzystać zarówno w trakcie ciąży, jak i po narodzinach maleństwa. W spotkaniu mogą wziąć udział wszystkie osoby oczekujące dziecka, a także najbliżsi, np. dziadkowie. Nie są wymagane zdolności muzyczne ani posiadanie kompetencji z obszaru wokalistyki.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB 19/04/2026, niedziela, 12:00Bilety w cenie: 28-70 złKoncert familijny – Wszystko, wszędzie, naraz – wszechstronne instrumenty perkusyjneWystąpi:Zespół 5/6 w składzie: Renia Tuszyńska, Paweł Orłowski, Justa Czarnota, Wiktor Gabor, Madzia Karmiłowicz, Jan CzerwińskiW programie:melodie z bajek (m.in. Flintstonowie), energiczne piosenki, takie jak Nada Nada, fragmenty utworów z repertuaru popularnych polskich wykonawców, m.in. Sanah czy Kwiatu JabłoniZespół 5/6, czyli pięciu wokalistów i beatboxer – zapraszają na wyjątkowe muzyczne spotkanie z dźwiękami, powstającymi wyłącznie z ludzkiego głosu. Bez instrumentów, bez nut – tylko śpiew, rytm i mnóstwo dobrej energii!--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB20/04/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:15Bilety w cenie: 26 zł (przy zakupie biletów online naliczana jest prowizja operatora)Koncert edukacyjny – Królewski skład instrumentalny, czyli szalona historia kwartetu smyczkowegoWystąpi:NeoQuartet w składzie:Karolina Piątkowska-Nowicka – I skrzypcePaweł Kapica – II skrzypceMichał Markiewicz – altówkaKrzysztof Pawłowski – wiolonczelaW ramach koncertu zaprezentowany zostanie przekrojowy program muzyki skomponowanej na kwartet smyczkowy – od klasycyzmu, przez romantyzm, aż po najnowsze tendencje muzyki współczesnej. NeoQuartet zaprezentuje możliwości brzmieniowe kwartetu elektrycznego z wykorzystaniem syntezatorów, looperów i innych efektów dźwiękowych.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Archikatedra Oliwska23/04/2026, czwartek, godz. 19:00Wstęp wolny! Monika OrłowskaKoncert PapieskiWystąpią:Orkiestra PFBSzymon Makowski – dyrygentMonika Orłowska – skrzypceJakub Kornacki – narracjaW programie:Mikołaj Piotr Górecki – Concerto-Notturno op. 13 [15’]Franz Schubert – V Symfonia B-dur D. 485 [28’]Fragmenty poezji i prozy św. Jana Pawła IICzas trwania koncertu: ok. 60 min.Tradycyjnie już koncert poświęcony Papieżowi Polakowi, Janowi Pawłowi II, organizujemy w Archikatedrze Oliwskiej. Tym razem filharmoników gdańskich poprowadzi Szymon Makowski. Solistką jest zastępczyni koncertmistrzów Orkiestry Polskiej Filharmonii Bałtyckiej skrzypaczka Monika Orłowska. Usłyszymy wczesne i charakterystyczne dla twórczości Mikołaja Piotra Góreckiego Concerto-Notturno op. 13, z wirtuozowską i ekspresyjną parą skrzypiec. Ponadto zabrzmi pogodna, klasycznie brzmiąca symfonia Franza Schuberta oraz fragmenty twórczości Jana Pawła II w narracji Jakuba Kornackiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 28/04/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB28/04/2026, wtorek, godz. 19:00Bilety w cenie: 28-90 złMistrzowskie Recitale Organowe – Wayne MarshallWystąpi:Wayne Marshall – organyProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Wayne Marshall – ImprowizacjaAndrew Ager – Toccata i fugaRoger Ducasse – PastoraleCharles-Marie Widor – Marcia z: Symfonii organowej nr 3 op. 13George Baker – Deux EvocationsHealey Willan – Introdukcja, passacaglia i fugaPrzerwa [20’]Charles-Marie Widor – Symfonia organowa nr 6Wayne Marshall – ImprowizacjaCzas trwania koncertu: ok. 90 min.Bohater drugiego w tym roku recitalu z cyklu Mistrzowskie Recitale Organowe jest Wayne Marshall, czyli Oficer Orderu Imperium Brytyjskiego (wyróżnienie nadawane za wybitne zasługi w różnych dziedzinach, m.in. w sztuce). Ten światowej sławy brytyjski dyrygent, organista i pianista tym razem zagra na organach Filharmonii, które pochodzą z katedry w Lozannie. Artysta wykona własne improwizacje, a także m.in. Toccatę i fugą Andrew Agera, Deux Evocations George’a Bakera czy Symfonię organową nr 6 Charlesa-Marie Widora. --Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kierowcaTreść komentarza: Czy oni kiedyś przestaną dłubać przy tej autostradzie? Jeden remont się kończy drugi się zaczyna non stop utrudnienia a stawka za przejazd taka sama. Jeżdżę praktycznie co 2-3 dni tą trasą jakoś nie widziałem żeby powierzchnia była uszkodzona, normalna zadbana droga ale nie będzie remont i h.. . Niech sobie głowę wyremontują to co zrobili w rusocinie to ludzkie pojęcie przechodziData dodania komentarza: 21.04.2026, 04:23Źródło komentarza: UWAGA! Od dziś kolejne utrudnienia na autostradzie A1!Autor komentarza: PISTreść komentarza: Putin I SpółkaData dodania komentarza: 20.04.2026, 07:26Źródło komentarza: FELIETON: 21.857! Ka†yń pamiętamy!Autor komentarza: ...Treść komentarza: ... widać byle łajza może teraz mieć doktorat. Pewnie z Żaka.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 11:15Źródło komentarza: Trutką na szczury truł gołębie?! Sprawę bada starogardzka policja Autor komentarza: .....Treść komentarza: OsinobusData dodania komentarza: 19.04.2026, 11:10Źródło komentarza: Nowe autobusy elektryczne w StarogardzieAutor komentarza: KKTreść komentarza: A kiedy pojawi się możliwość zapisywania na biegi? Aktualnie widoczne są tylko niektóre biegi, a tylko do dwóch można faktycznie się zapisać.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 11:57Źródło komentarza: IX Biegowe Grand Prix Kociewia 2026. Przed wiele fantastycznych wydarzeń sportowychAutor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Jakiej firmy będą te autobusy?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Nowe autobusy elektryczne w Starogardzie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama