JABŁOWO Na ryby Jerzy Ałaszewski zabiera dwa wiaderka zanęty, dwie porządne wędki, kanapki (bo jak wraca z ryb, to już nie je kolacji) i komórkę - żeby mieć kontakt z domem. Jeździ do Jabłowa, bo ma tu ze Starogardu najbliżej.
Na początku parkował swój nieduży samochód bliżej tej dużej wierzby, której gałęzie „płaczą” wprost do jeziora. Dziś parkuje dalej, bo podczas ostatniej wichury konar drzewa spadł wprost na maskę jego auta. Mimo „wyklepania” na czerwonej masce został wyraźny ślad. I spora ”kropka” na szybie.
Łowi z gruntu
Jezioro Jabłowo w Jabłowie nie jest zbyt głębokie. Wędkarz ocenia że ma 4 m głębokości.
Pan Jerzy nie łowi z pomostów, których wiele jest dookoła, a z brzegu. Ma składane krzesełko. Obok niego wbija dwie podpórki na wędki. I to już cały warsztat miastowego wędkarza,
Swoje przyszłe zdobycze zanęca paszą i kukurydzą. Łowi z gruntu nie „na koszyk”, a na „sprężynę” (w koszyk wchodzi więcej zanęty). Ryba podchodzi pod tą oblepioną zanętą sprężynę, trochę poskubie i tak zachęcona ma zjeść robaczka na haczyku. Niestety dla wędkarzy, ryby są cwane i po poskubaniu zamiast połknąć haczyk odpływają w głąb jeziora. Nie pomaga nawet kukurydza, rybi przysmak.
- Często jest tak jak teraz - poskubie, poskubie i ucieknie. Widzi pan jak się spławik ruszał... I poszła.
Rybak z pieskiem
W soboty i niedziele pan Jerzy na ryby zabiera nad jezioro żonę i pieska.
- Kiedyś jeździłem na ryby nad jezioro Szpęgawskie, ale tam teraz woda jest mocno zielona, więc przyjeżdżam do Jabłowa. To jest nasze jezioro, Polskiego Związku Wędkarskiego.
Nie łowi rybek za długo.
- Przyjeżdżam po obiedzie, po trzeciej, a po siódmej jest już ciemno, to raptem łowię dobre trzy godziny.
Wędkarz chwali, że w tym jeziorze można złowić spore sztuki.
- Największego, dzikiego karpia, miałem około 1,6 kg. Są też płotki, okonie, karasie, liny, karpie. Niepotrzebnie wpuścili tu tego dzikiego karpia. Wyżera ikrę.
Zawodowy rybak
Jerzy Ałaszewski 28 lat pływał na rybackich statkach - przetwórniach. Często wypływał w bardzo długie rejsy, trwające nawet 180 dni. Pływał aż pod Afrykę. Kiedy statek zawijał do portu, schodził na ląd. Trochę świata zwiedził.
- Kiedy łowiliśmy przy Peru, to co kilka dni schodziliśmy na ląd. Ale na innych łowiskach mniej.
Starsi stażem rybacy radzili sobie z takim trybem życia. Ale młodzi...Często podczas rejsu młodzi „dostawali do głowy”. Tęsknili za domem, bliskimi, dziewczynami żonami. Właśnie z powodu takiej długiej rozłąki to nie była praca dla wszystkich.
Pan Jerzy od 15 lat jest na emeryturze.
Polskie i zielone
Na trawlerze wraz z panem Ałaszewskim pracowało 106 ludzi. Warunki do mieszkania na statku mieli dobre. Wyżywienie też. Na wynagrodzenie nikt nie narzekał, do tego część płacy była w dolarach. Na przetwórni rybacy zarabiali lepiej niż marynarze na statkach pasażerskich.
- Mieliśmy płacone od ilości złowionych ryb, a połowy były przeważnie udane. Praca nie była lekka, ale dobrze płatna.
Na morzu wszystko szło pełną parą. Złowione ryby od razu filetowali, pakowali w kartony i zamrażali w chłodni. Mrozili też całe sztuki. Chłodnie na statku - przetwórni były wielkie.
- Cały czas pracowała także fabryka mączki. Dużo tej mączki produkowała. Jak już statek był „pełny” przyjeżdżała do nas baza, taki statek magazyn, który odbierał towar i odwoził na ląd.
Prawie abstynent
Rybacy, marynarze czy żeglarze często snują swoje opowieści przy dobrym ginie, rumie, lub popularnym Jasiu Wędrowniczku. Z tych „telewizyjnych marynarzy” mało który czegoś nie popijał. - Co piją rybacy na trawlerach - przetwórniach?
- Ja nic nie piłem. Nie lubię. Czasem kieliszek rumu, żeby się rozgrzać troszeczkę, czasem piwko, ale też mało. Tu na rybkach też nic nie piję bo przyjeżdżam samochodem.
- Jak można kilka godzin siedzieć i patrzeć w wodę? Ani gazety poczytać, ani radia posłuchać. Nie jest to nudne? - zaczepiam.
- Nie. To ta cała przyjemność. Wyjechać z miasta, pobyć na powietrzu tu z przyrodą. Nawet samochody, co tu co chwila jeżdżą (drogą 222 – red.) mnie nie przeszkadzają. Tylko te śmieci, których pełno dookoła w krzakach, denerwują.
Reklama
Rybki lubią kukurydzę. Moczy kija z pieskiem
KOCIEWIE. Wypływał w morze, dziś jeździ nad jezioro. Zabiera żonę i pieska.
- Janusz Rokiciński
- 24.09.2009 00:00 (aktualizacja 31.07.2023 09:27)
Data dodania:
24.09.2009 00:00
POLECANE
Przejdź do kategorii
Aktualności Na sygnale Region Kryminalne Gospodarka Rolnictwo Sport Turystyka Ekologia Edukacja Kultura Kociewski Lajt Historia Polityka Kościół Zdrowie Felieton Ogłoszenia #PomagaMY Video PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE Super Pupil ZOBACZ! POLECANE Ważne w kalendarzu Dobre rady Odeszli od Nas
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Y€b@ć upa i bandere
Treść komentarza: Wszyscy ukradlińcy do siebie
Data dodania komentarza: 14.06.2026, 12:43
Źródło komentarza: FELIETON: Koniec ukraińskiego snu
Autor komentarza: Koko
Treść komentarza: Policja LPR i technik ale Karetki to co już nie warto wymienić??? Gdyby nie ratownicy z ZRM w Skarszewch ta dziewczyna by nie żyła , szybka reakcja , podjęte decyzje o przysłaniu LPR to ich zasługa więc te informacje to są beznadziejne
Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:17
Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton
Autor komentarza: tutam
Treść komentarza: Mogę spytać po co macie kącik "Napisz do nas", skoro to nie działa? Tak się boicie spamu, że zablokowaliście?
Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:07
Źródło komentarza: [AKTUALIZACJA] Trwa policyjna obława. 75-latek leżał w kałuży krwi. Mundurowi poszukują Mateusza G.
Autor komentarza: kto ma wiedzieć ten wie
Treść komentarza: Każdy mężczyzna ma na sobie kask, tylko nie każdy regularnie ściąga z niego pokrowiec
Data dodania komentarza: 10.06.2026, 12:59
Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton
Autor komentarza: em
Treść komentarza: nie miałam nic przeciwko tej fladze, dopóki nie przeczytałam "Wniosek o usunięcie flagi ma związek z niedawną decyzją prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, który nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Ukrainy honorowe imię „Bohaterów UPA”. (...) Ukraińska Powstańcza Armia odpowiadała za antypolskie działania na Wołyniu" - i serio ukraińskie flagi jeszcze u nas wiszą po tym ????
Data dodania komentarza: 10.06.2026, 08:16
Źródło komentarza: Czy ukraińska flaga zniknie sprzed Starostwa? Domagają się tego mieszkańcy oraz radny
Autor komentarza: KATARZYNA
Treść komentarza: SZUKAMY gruntów do wydzierżawienia !!!
Kl. IV, V, VI min. 10 ha w jednym obrębie ewiden.
200 000 zł za turbinę/wiatrak – Czynsz roczny
60 000 zł za ha - Czynsz roczny dla magazynu energii
20 000 zł za ha – Czynsz roczny dla farmy PV
Telefon: 697 863 971
Email: [email protected]
Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:20
Źródło komentarza: Będzie obwodnica - rolnicy czekają na wycenę swoich gruntów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze