środa, 4 lutego 2026 23:00
Reklama
Reklama

Spotkanie z Mateuszem Bruckim, autorem tomiku poezji „Epicentrum i inne bliskopisy”

Spotkanie autorskie Mateusza Bruckiego promujące jego najnowszy tomik poezji „Epicentrum i inne bliskopisy” przyciągnęło do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Starogardzie Gdańskim sporo miłośników poezji. Bohater wieczoru nie tylko uraczył uczestników wierszami, które sam przeczytał, ale też głęboką refleksją na temat tego, czym jest dla niego poezja. Spotkanie poprowadziła Beata Graban.
Spotkanie z Mateuszem Bruckim, autorem tomiku poezji „Epicentrum i inne bliskopisy”
fot. M. Dalecka

„Mateusz Brucki urodził się w Starogardzie. To Kociewiak całym serem. Uwielbia grząski język polski, więc codziennie ów język pokazuje uczniom. Miłośnik teatru, więzień kilku lektur, choć częściej zachwyca się malarstwem. Entuzjasta Borów Tucholskich. Niekonkursowicz. Tu i tam – laureat” – taki opis można przeczytać na ostatniej stronie tomiku.

Poezja to rodzaj ekshibicjonizmu
Istotnie Mateusz uczy języka polskiego w szkole podstawowej. Jego pasją jest poezja, chociaż ponad literaturę stawia malarstwo. Ulubionym poetą jest Bolesław Leśmian, a miejscem na ziemi Bory Tucholskie. Nie zależy mu na konkursach, gdyż uważa, że nie są wyznacznikiem prawdziwych talentów.

Na pytanie, czym jest dla niego poezja, odpowiada cytatem Wisławy Szymborskiej, która napisała „ nie jedna chwiejna odpowiedź na to pytanie już padła, a ja nie wiem i nie wiem, i trzymam się tego, jak zbawiennej poręczy”.

Poeta podkreślił, że gdyby miał już definiować to pojęcie, powiedziałby, że poezja to wewnętrzny głos, potrzeba wyrażenia siebie. Pisanie wierszy nazwał pewnego rodzaju duchowym ekshibicjonizmem, ponieważ pisząc wiersz, autor wyraża swoje emocje, uczucia i nastroje. W ten sposób stara się określić swój stan, czy stosunek do otaczającego go świata.

O tym właśnie traktuje najnowszy tomik poezji Mateusza Bruckiego pt. „Epicentrum i inne bliskopisy”, którego promocja odbyła się 18 stycznia w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Starogardzie Gdańskim. Spotkanie z autorem poprowadziła Beata Graban.

Wielowymiarowa przemyślana opowieść
- „Epicentrum i inne bliskopisy” to twój piąty tomik poezji. Praca nad tym zbiorem wierszy trwała lata. Dlaczego ten proces twórczy był tak długi? - zapytała prowadząca.

- To prawda. Nad tym zbiorem pracowałem blisko 7 lat. Zależało mi na tym, aby był spójną opowieścią o tym, co jest mi bliskie. Pojawiają się tu bliskie memu sercu osoby, miejsca, sprawy i dzieła. Nie chciałem, aby to był zbiór utworów, które udało mi się napisać i które mogłyby wypełnić strony publikacji. Ten zbiór miał być od początku do końca przemyślaną i uporządkowaną opowieścią. Myślę, że mi się to udało. Jestem z tego dzieła bardzo dumny - powiedział poeta.

Obraz, cytat i komentarz
Tomik składa się z 29 wierszy podzielonych na pięć części. Dwa z nich stanowią dłuższe poematy. Każdy wiersz inspirowany jest obrazem polskiego lub zagranicznego malarza. Dodatkowo poeta każdy z nich opatrzył cytatem, pochodzącym z utworów napisanych przez pisarzy i poetów, którzy odcisnęli wyraźne piętno na sercu autora w czasie jego literackiej edukacji.

- Stosuję tu rodzaj wypowiedzi nazywany ekfrazą. Są to utwory liryczne zainspirowane plastycznymi dziełami sztuki najczęściej obrazami, ale to może być również rzeźba, budynek, wszystko co postrzegamy zmysłem wzroku. W moim przypadku to jednak nie tylko liryczny komentarz do tego, co artysta chciał wyrazić. Użyte w tej opowieści obrazy są pretekstem do snucia dalszych rozważań. Są punktem wyjścia. Dopełnia je motto lub cytat, które wchodzą w swoisty dialog z tym, o czym pisze. To też wyraz hołdu dla wszystkich moich mistrzów – dodał poeta.

Inspiracje wyrażone w słowie
Jeśli chodzi o polskich malarzy Mateusz Brucki inspiracje zaczerpnął od Jacka Malczewskiego, Stanisława Ignacego Witkiewicza oraz Stanisława Wyspiańskiego. Spośród malarzy zagranicznych najwyżej ceni sobie twórczość Francisco Goya, Marca Chagalla, Paula Cézanne, Kenta i Pietear Bruegel (starszego). Wśród poetów, z których zaczerpnął cytaty, znaleźć można słowa Małgorzaty Hillar, Adama Mickiewicza, Bolesława Leśmiana, Rafała Wojaczka, Witkacego, Tadeusza Nowaka, Haliny Poświatowskiej, Kofty czy Stachury.

Edytorskie mistrzostwo świata
Jak zauważyła Beata Graban tomik Mateusza Bruckiego to opowieść wielowymiarowa opowiedziana nie tylko słowem, ale również formą przestrzenną. Szczególną uwagę zwróciła na stronę edytorską tomiku.

- Nie tylko treść jest wyjątkowa, również szata graficzna choć prosta świadczy o niecodzienności tego dzieła. Zaprasza do tego, aby najpierw rozsiąść się, rozgościć i zadomowić w tym tomiku poprzez jego obejrzenie. Cały układ wierszy, towarzyszące im reprodukcje obrazów, rodzaj czcionki, jej kolor, sama okładka, która symbolicznie nawiązuje do tytułu, wszystko to razem stanowi o wielkiej wyjątkowości tej publikacji – podkreśliła prowadzącą.

Tomik wydała Fundacja Oko-Lice Kultury, która wspiera młodych twórców i artystów z Kociewia. Mateusz Brucki podziękował wydawcy za kosmiczną pracę, której efekt przerósł najśmielsze jego wyobrażenia.

- Ja tylko zadbałem o układ wierszy i ich kolejność. Całą robotę edytorską wykonał Lech Zdrojewski, za co mu bardzo dziękuję. Od lat nasza twórcza współpraca opiera się na wielkim zaufaniu. W przypadku powstawania tego tomiku, była też ciekawą i fascynującą przygodą - powiedział Mateusz Brucki.

Mateusz Brucki dziękuje prezesowu Fundacji OKO-LICE Kultury Lechowi Zdrojewskiemu za edycję i wydanie jego poezji „Epicentrum i innie bliskopisy”

 

Lech Zdrojewski potwierdził słowa autora, podkreślając, że dla niego obcowanie z tak delikatną i subtelną poezją było wielką przyjemnością.

- Mateusz inspiruje słowem, w którym pokazuje czyste piękno - powiedział wydawca.

Drewno zamknięte w epicentrum i Mateuszowe neologizmy
Tytuł publikacji i kawałek drewna ze zdjęcia na okładce nawiązują do ważnych wydarzeń, których Mateusz był świadkiem, a które były swoistą inspiracją dla jego twórczości.

- Dla mnie epicentrum to jest Łążek, wieś w Borach Tucholskich, miejsce bardzo bliskie mojemu sercu, ze względu na to, że stamtąd pochodzą moi przodkowie. W 2015 roku przez ten las przeszło tornado. Jego skutki były porażające. Zabrałem wówczas stamtąd kawałek drewienka, który stał się moim epicentrum. Ostatni wiersz z tego tomiku o tym tytule zadedykowałem mojemu dziadkowi Józefowi – przyznał się Mateusz.

Jeśli chodzi o „bliskopisy” autor wyjaśnił, że jest to wymyślone przeze niego słowo, które wyraża jego zamiłowanie do bliskich mu osób,miejsc i spraw.

Tomik poezji Mateusza Bruckiego pt. Epicentrum i inne bliskopisy

 

- Jak powiedział wybitny poeta Wojciech Kass „Poeta jest dawcą języka”. Daleko mi jednak do poetów lingwistów – powiedział Mateusz. –  Uwielbiam jednak neologizmy. Podobnie jak niekwestionowany mistrz tej językowej innowacji Bolesłw Leśmian,  lubię nasz język trochę udziwnić czy odmienić – dodał poeta.

Spotkanie autorskie z udziałem Mateusza Bruckiego upłynęło w bardzo przyjaznej atmosferze. Uczestnicy mieli wiele pytań, a dyrektor Biblioteki Anna Zagłoba- Góralska zaproponował współpracę przy stworzeniu w Starogardzie warsztatów literackich, w których swoje talenty mogliby szlifować mieszkańcy całego Kociewia.

Na zakończenie uczestnicy spotkania mieli okazję zaopatrzyć się w tomik poezji Mateusza i poprosić autora o dedykację.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dariusz_G. 29.01.2024 09:49
Gratulacje Mateuszu. Niech "wena twórcza" często gości w Twojej poetyckiej głowie. Specjalnie napisałem często a nie zawsze bo od "weny twórczej" trzeba też odpocząć. Najlepiej podczas długich wędrówek pielgrzymkowych. Pozdrawiam.

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec TczewaTreść komentarza: Zaglądają tylko tam gdzie im wygodnie. Pod most na Wojska Polskiego nikt z nich nie zajrzy bo to już wyczyn zeby tam wejść. Grunt to dobry pijar 🤣🤣Data dodania komentarza: 4.02.2026, 12:15Źródło komentarza: Dzielnicowy blisko ludzi. Kolejne wsparcie dla osób w kryzysie bezdomnościAutor komentarza: KrzysztofTreść komentarza: Może rozpocznę tak, co jakiś czas jest prowadzony spis osób dotkniętych bezdomnością taki spis odbył się z 28 na 29 lutego 2024 r. po raz szósty przeprowadzono Ogólnopolskie badanie liczby osób bezdomnych, którego realizacja koordynowana była przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Dane zebrane z poziomu gmin zostały wprowadzone do Centralnej Aplikacji Statystycznej (CAS) w Polsce zdiagnozowano 31 042 osoby w kryzysie bezdomności, z czego 80% stanowili mężczyźni, a 20% kobiety. Dlaczego przypominam i zaczynam tak. Bezdomność to bardzo złożony temat który możemy podzielić na różne etapy tak jak wchodzenie ( przyczyny ) i wychodzenie z bezdomności. Pierwszy raz temat został poruszony przez moją osobę na spotkaniu w UM i pracowników Straży Miejskiej z prezydentem Starogardu podajże w 2014 roku gdzie przedstawiłem statystycznie ułożenie osób które trafiały do Trójmiasta do noclegowni z Miasta , Gminy ,Powiatu Starogardzkiego zaznaczę tylko do jednej Noclegowni w Gdańsku i koszt który ponosiła Opieka Społeczna Starogard Gdański na nich z pieniędzy możemy nazwać naszych. Co ważne koszty te były przelewane na osoby a osoby te po wysłaniu tam były zostawione same sobie brak kontroli i tak toczyło się do wiosny . W tym czasie współtworzyłem w trójmieście tzw Niski próg jako Ratownik Medyczny w bardzo wielki stopniu odciążyło to Szpitalne Oddziały Ratunkowe bo nie każda osoba dotknięta bezdomnością musiała być na SOR-e wiec był stworzony przybliżony kosztorys wyjazdów karetki typu S i P i badań z pobytu w Szpitalu . Sumy te były kolosalne To co dostrzegło Trójmiasto i korzyści płynące z tego otwartego punktu w Starogardzie Gdańskim nie miało przełożenia .Przecież w Starogardzie i Gminie sąsiednich ten problem nie dotyczy Bezdomnych nie ma, Więc to co widziałem i tych ludzi których poznałem to była fikcja. A utworzenie takie placówki po pierwsze miało uszczelnić informację o w/w osobach wdrożyć programy wychodzenia z bezdomności i terapie z których nasi mieszkańcy nie korzystali tam . W tym okresie usłyszałem że bezdomność w Starogardzie nie istnieje mimo podania przykładów Gdzie znalezione 17 czerwca 2012 r. zwłoki przy ulicy Skarszewskiej w Starogardzie Gdańskim zostały zwłoki na terenie nieużytków. Ciało znajdowało się w stanie dalekiego rozkładu wtedy Policja prosiła o pomoc w ustaleniu danych osoby znalezionej. Publikacja z 2.12.2014 roku W Starogardzie Gdańskim znaleziono zwłoki 32-letniego mężczyzny ciało mężczyzny zostało odnalezione w opuszczonym budynku przy ul. Piłsudskiego. I tak możemy mnożyć co jakiś czas 19 czerwca 2020 roku . zostały znalezione na terenie budowy przy ul. Balewskiego. W ubraniu denata nie było żadnych dokumentów ani innych rzeczy, które pozwoliłyby na ustalenie jego danych personalnych. Proszę Państwa problem istnieje jak widać co jakiś czas małe miasteczko osób staje na progu bezdomności . Czy stworzenie w tym czasie takiej placówki dałoby szanse różnym osobą z naszego rejony na wyjście z bezdomności a może innym ponowny start zostawiam to Państwu a może lepiej ich wysłać gdzieś i tylko o czasu do czasu skreślić z list urzędniczych. Ale pewne jest teraz jedno Otwarcie Dworca dla tych osób to pomoc tymczasowa i co warto zauważyć. Jednak Bezdomność istnieje w naszych progach .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 00:48Źródło komentarza: Dworce kolejowe otwarte całodobowo. Apel o czujność w czasie mrozówAutor komentarza: EmerytTreść komentarza: Beznick dla Ciebie może żaden ale dla małych dzieciData dodania komentarza: 1.02.2026, 17:33Źródło komentarza: Kolejne gminy odwołują zajęcia z powodu opadów śnieguAutor komentarza: EmerytTreść komentarza: Dlaczego nie są zamknięte szkoły w gminie Starogard pytanie do wojtaData dodania komentarza: 1.02.2026, 17:32Źródło komentarza: Kolejne gminy odwołują zajęcia z powodu opadów śnieguAutor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to przez strażaków nazywany Cihcy zabójca ten czadData dodania komentarza: 31.01.2026, 21:14Źródło komentarza: Policja apeluje: uważaj na czad, to cichy zabójcaAutor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A co z biednymi bezdomnymi?Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:10Źródło komentarza: Dworce kolejowe otwarte całodobowo. Apel o czujność w czasie mrozów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama