wtorek, 27 stycznia 2026 12:36
Reklama
Reklama
Jak wizja niemieckiego księdza połączyła trzy lokalne społeczności z powiatu tczewskiego?

Rodziny Kolpinga w powiecie tczewskim: wspólna misja, różne drogi. Dobro nie rodzi się samo!

Trzy różne miejscowości, trzy odmienne środowiska i jedna idea, która przetrwała ponad 150 lat. Wizja niemieckiego kapłana, bł. Adolfa Kolpinga, wciąż realnie zmienia życie mieszkańców Tczewa, Subków i Swarożyna, pokazując, że wspólnota rodzi się nie z deklaracji, lecz z codziennych działań na rzecz drugiego człowieka.
  • Źródło: Rodzina Kolpinga

Trzy miejsca, jeden kierunek — wspólnota w praktyce

Choć Tczew, Subkowy i Swarożyn to różne środowiska i odmienne potrzeby, wszystkie trzy Rodziny Kolpinga łączy jeden element: przekonanie, że lokalną wspólnotę można wzmacniać poprzez codzienną, bardzo konkretną pracę.

A inspiracją jest postać bł. Adolfa Kolpinga — XIX-wiecznego niemieckiego kapłana i prekursora współczesnej edukacji społecznej.

Dziś jego sposób myślenia — łączenie wiary, odpowiedzialności i troski o innych — nadal inspiruje ludzi w powiecie tczewskim do działania.


 

ZOBACZ [WIDEO] !! ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA FILMU O RODZINIE KOLPINGA !!


 

Tczew: nauczyciele, uczniowie i codzienna praktyka dobra

Rodzina Kolpinga w Tczewie działa przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego i jest ściśle związana z Zespołem Szkół Katolickich. Jej trzon tworzą nauczyciele — osoby, które na co dzień wychowują młodych i pokazują im, że dobro zaczyna się od prostych gestów.

— „Większość członków tczewskiej Rodziny Kolpinga to nauczyciele. Głównym celem jest wspieranie szkoły: pomoc uczniom, ich rodzinom, angażowanie w sport, kulturę, wolontariat” — mówi Krzysztof Zieliński, dyrektor szkoły i przewodniczący tczewskiej wspólnoty.

Działania Rodziny mają charakter bardzo praktyczny. Członkowie współorganizują m.in. Orszak Trzech Króli, Bal Wszystkich Świętych, koncerty i kiermasze, akcje „Ogrody Nadziei” dla hospicjum czy zbiórki żywności.

— „To są wspaniałe inicjatywy, które nie zamykają się w murach szkoły. Ci młodzi ludzie są jak ziarno rzucone na tczewską ziemię” — podkreśla ks. Marcin Woelke, duszpasterz parafii i wieloletni prezes lokalnej Rodziny Kolpinga.

Młodzież angażuje się masowo. Uczniowie mówią wprost, że działalność społeczna daje im poczucie wpływu.

— „Wolontariat to nie tylko pomaganie. To także odkrywanie siebie, budowanie wartości” — podkreśla Ania Wojciechowska.

— „Działamy w akcjach charytatywnych, kiermaszach, przygotowujemy paczki dla potrzebujących. To uczy uważności na innych”

— dodaje Antonina Liss.

Dla wielu to życiowa lekcja.

— „Pomagając Domowi Samotnej Matki czy hospicjum, nauczyłam się doceniać to, co mam. To doświadczenie zostaje na długo”

— mówi Zofia Haska.


 W Tczewie Rodzina Kolpinga stała się mostem między szkołą, parafią i młodzieżą — miejscem, w którym wartości przekłada się na realne działanie. A kilkanaście kilometrów dalej, w Subkowach, ta sama idea przybrała zupełnie inną formę, wyrastając z lokalnej historii i dwóch dekad pracy całej społeczności.


 


Subkowy: dwadzieścia lat budowania pokoleń

Subkowska Rodzina Kolpinga to jedno z najprężniej działających stowarzyszeń w regionie. W tym roku obchodzi 20-lecie działalności — i widać, że jest to wspólnota, która dojrzewała wraz z mieszkańcami.

Historia zaczęła się w plebanii, kiedy ówczesny proboszcz zaprosił mieszkańców do stworzenia Rodziny Kolpinga. Dziś działa tu kilkadziesiąt osób, a lokalna kronika pełna jest zdjęć z wydarzeń sprzed lat.

— „Na naszym pierwszym festynie pojawiało się tylko kilka dzieci. Dziś te dzieci mają ponad dwadzieścia lat i same przyprowadzają młodszych”

— wspomina Rafał Cichocki, członek zarządu Stowarzyszenia i Przewodniczący Rady Gminy Subkowy.


 

Wspólnota łącząca pokolenia

— „Dorastałam razem z Kolpingiem — najpierw jako uczestniczka, dziś jako organizatorka. Jestem z tego naprawdę dumna”

— dodaje Patrycja Kussowska.

Członkowie rodziny organizują Festiwal Latawców, Dzień Dziecka, turnieje szachowe, rodzinne warsztaty i inicjatywy kulturalne. W tym roku zrealizowano projekt „Turystycznie wkraczamy w dwudziestolecie”.

— „Rajdy rowerowe po historycznych szlakach pokazały młodzieży, że region ma wiele do opowiedzenia”

— mówi Natalia Ossowska, Przewodnicząca Rodziny Kolpinga.

W Subkowach podkreśla się także rozwój kompetencji społecznych.

— „Gra terenowa była strzałem w dziesiątkę. To był prawdziwy trening umiejętności społecznych, czego dzieciom dziś bardzo brakuje”

— zaznacza Katarzyna Szupryczyńska, nauczycielka.

Subkowska Rodzina Kolpinga nie zwalnia tempa także w jubileuszowym roku. Jak podkreśla jej przewodnicząca, wspólnota już myśli o kolejnych działaniach:

„Chcielibyśmy powtarzać inicjatywy, które realizowaliśmy do tej pory. Ale skoro świętujemy dwudziestolecie, to marzy nam się też coś wyjątkowego — żartujemy, że potrzeba nam trochę ‘pompki’. Pomysły już się pojawiają i myślimy nad tym, co zrobić, żeby ten rok był naprawdę szczególny.”

Zobacz film o Rodzinie Kolpinga w Subkowach 


 

Swarożyn: rodzina, tradycja i troska o wartości

Rodzina Kolpinga w Swarożynie działa od 2014 roku. Jest najmniejsza z tczewskich wspólnot — liczy około dziesięciu osób — ale konsekwentnie skupia się na tym, co najważniejsze: rodzinie, lokalnych tradycjach i trosce o drugiego człowieka.

— „Służba drugiemu człowiekowi to charyzmat Kolpinga, który realizujemy w praktyce”

— podkreśla ks. Piotr Malinowski, prezes swarożyńskiej Rodziny.

Wspólnota angażuje młode rodziny: współorganizuje organizuje pikniki, wypoczynek, styczniowe koncerty kolęd, formacyjne spotkania w sali charytatywnej. Raz w roku zabiera młodzież do Lasu Szpęgawskiego, aby poznawała trudną historię tego miejsca.

— „Chcemy, żeby młodzi przejmowali tradycje i rozumieli, jak ważne są korzenie”

— dodaje kapłan.

Rodzina ze Swarożyna jest także zaangażowana w bal charytatywny, który co roku przyciąga ponad sto osób.

 


 

ZOBACZ [WIDEO] !! ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA FILMU O RODZINIE KOLPINGA !!


 

Trzy wspólnoty, jeden wniosek

Tczew, Subkowy i Swarożyn to trzy różne środowiska. Każde inne, każde z własnymi potrzebami. A jednak — wszystkie łączy ta sama inspiracja: przekonanie, że dobro wspólne nie powstaje przypadkiem.


 

Projekt z sercem

Artykuł powstał jako część projektu „Rozwój sieci Dzieła Kolpinga”, realizowanego przez Związek Diecezjalny Dzieła Kolpinga Diecezji Pelplińskiej.

W ramach przedsięwzięcia powstanie 15 filmowych opowieści o Rodzinach Kolpinga, z czego 13 działa na terenie Diecezji Pelplińskiej.

Każda z nich ukazuje inne oblicze zaangażowania, wiary i solidarności w lokalnych społecznościach.

Projekt sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Wsparcia Organizacji Pozarządowych „Moc Małych Społeczności”.


 

Tekst i fot. Rodzina Kolpinga



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama