poniedziałek, 27 lipca 2026 19:25
Reklama
Z powodu dezinformacji i hejtu niechęć do Ukraińców deklaruje już 38 proc. Polaków (wzrost o 8 pkt proc.)

Europa, a zwłaszcza Polska pod presją rosyjskiej propagandy. Socialmedia głównym nośnikiem fakenewsów z Kremla

Skala antyukraińskiej dezinformacji w polskiej i europejskiej przestrzeni medialnej rośnie z roku na rok, a kluczową rolę w jej rozpowszechnianiu odgrywają media społecznościowe – zwłaszcza platforma X. Eksperci i przedstawiciele instytucji europejskich alarmują, że to zorganizowane działania rosyjskiej propagandy, która uderza zarówno w relacje polsko-ukraińskie, jak i w społeczne poparcie dla Ukrainy.

Antyukraińska dezinformacja w polskim internecie osiąga niespotykaną wcześniej skalę. Według danych Stowarzyszenia Demagog i IMM liczba wpisów atakujących Ukrainę i jej obywateli stale rośnie – od blisko 289 tys. w 2023 roku, przez 327 tys. w roku 2024, aż po 94 tys. tylko w okresie od kwietnia do lipca 2025 roku. Największym kanałem jej rozprzestrzeniania pozostaje platforma X. Eksperci alarmują, że to efekt zorganizowanej rosyjskiej propagandy. Potwierdzają to analizy zespołu DARE oraz europejskiej sieci dziennikarzy ds. odporności na dezinformację. W okresie czerwiec–sierpień rosyjskie narracje w sieci systematycznie podważały relacje polsko-ukraińskie, oskarżały UE o „podsycanie konfliktu” i rozsiewały fałszywe teorie o rzekomym planie podziału Ukrainy.

Raffaella De Marte z Parlamentu Europejskiego podkreśla, że każda proukraińska deklaracja instytucji unijnych wywołuje natychmiastową falę zmasowanej dezinformacji, również skierowanej do polskich odbiorców. 

– Zalewa nas ogromna fala manipulacji wymierzona w Ukrainę — i to także w Polsce. To jedno z największych wyzwań, z jakimi mierzy się dziś Europa – stwierdziła przedstawicielka PE. 

 

– Potrzebna jest ściana społecznego sprzeciwu. Musi ona objąć instytucje europejskie, rządy państw i media, a także silniejsze i odporniejsze społeczeństwo obywatelskie. Sądzę więc, że rolą instytucji europejskich jest tworzenie odpowiednich przepisów i robimy to, choćby w sferze regulacji przestrzeni cyfrowej w postaci Aktu o usługach cyfrowych i Aktu w sprawie sztucznej inteligencji, a także regulacji dotyczących reklamy politycznej. To jest nasza główna rola. W sektorze komunikacji zapewniamy także szkolenia dla dziennikarzy, dla fact-checkerów, studentów i nauczycieli, które podnoszą świadomość na temat obecnej sytuacji. Staramy się budować rodzaj społeczności, która reaguje i przeciwdziała dezinformacji – podkreśla Raffaella De Marte.

 

- Rosyjską propagandę widać szczególnie mocno w krajach, które Ukrainę wspierają – zauważa Natalia Kostina z ukraińskiej agencji Ukrinform.                         - Polska znajduje się w obu grupach: jest blisko geograficznie i mocno zaangażowała się we wsparcie Ukrainy.


Najbardziej niepokojące jest to, że część dezinformacyjnych narracji powielały publiczne konta polskich polityków – zwłaszcza tych reprezentujących partie prawicowe i skrajnie prawicowe. Reszta pochodziła z dużych, anonimowych profili, których autorstwo nadal pozostaje nieznane. Skutki są zauważalne w społeczeństwie. Według badań CBOS sympatia Polaków wobec Ukraińców spadła z 40 proc. do 30 proc., a niechęć wzrosła aż o 8 punktów procentowych.


Problem był szeroko omawiany podczas otwarcia wystawy „Ukraine in Focus” w Biurze Parlamentu Europejskiego w Warszawie. Paneliści podkreślali rolę mediów i fact-checkerów w budowaniu odporności informacji oraz konieczność międzynarodowej współpracy — od narzędzi prawnych, przez regulacje cyfrowe, po edukację medialną.

 


– Potrzebna jest społeczna ściana sprzeciwu — od instytucji europejskich, przez rządy, po media i obywateli. Dezinformacja uderza w nasze bezpieczeństwo, dlatego walka z nią musi być wspólna* – podsumowała Raffaella De Marte.

 

Newseria

Opr. (red.)


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: skandal Treść komentarza: dziadostwo... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 19:59 Źródło komentarza: Ropa tanieje, a paliwo wciąż drożeje. Diesel w Starogardzie kosztuje już 7,94 zł! Autor komentarza: Adam Treść komentarza: To podłe drzewo rośnie 50+ lat i tylko czyha żeby wyskoczyć przed samochód. WYCIĄĆ WSZYSTKIE DRZEWA !! Łatwiej jest jechać przepisowo, dębil więcej nikogo nie zabije. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 15:10 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek Autor komentarza: ... Treść komentarza: Kierujący jechał za wolno. Drzewo nie ustąpiło. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 11:52 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek Autor komentarza: realia Treść komentarza: Drzewo, które eliminuje szaleńców drogowych. Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 11:43 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek Autor komentarza: Tomm Treść komentarza: z nieustalonej dotąd przyczyny... hehe dobre sobie! Prędkość zabija szczególnie grubo za duża! Data dodania komentarza: 17.07.2026, 20:55 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek Autor komentarza: Paweł Treść komentarza: To drugi taki wypadek w tym miejscu i śmierć człowieka na tym samym drzewie z krzyżem. Ile osób jeszcze zginie na drzewach na tym łuku drogi? Kto jest odpowiedzialny za stan poboczy drogi 224? Data dodania komentarza: 17.07.2026, 11:50 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama