piątek, 18 września 2026 13:11
Reklama

FELIETON: „Politycy” i samorządowcy

Jacek Karnowski przedstawia się jako „samorządowiec”, który broni rzekomo interesów miast i gmin przed zakusami „reżimu pisowskiego”. W rzeczywistości prezydent Sopotu (powinien być burmistrzem, miasto liczy dziś niewiele ponad 30 tysięcy mieszkańców) jest politycznym watażką, z ambicjami, by wpływać na losy państwa.
FELIETON: „Politycy” i samorządowcy

Dzięki niedoróbkom polskiego prawa samorządowego (brak było dotychczas limitu kadencji), Karnowski rządzi miastem już od ponad 24 lat i chyba już go to znudziło, bo jeździ po kraju – jako „lider” partii takich jak on „samorządowców” – i mocno rozrabia.

Sopot – miasto z krzywymi chodnikami jeszcze z czasów peerelu – jest mocno w kraju przereklamowany, więc na jego brudne plaże zjeżdżają tysiące Polaków, można na nich żerować. Płynie swoim kursem, ma większe niż miasta tej wielkości dochody, urzędnicy robią to samo od lat, prezydent może się zajmować czymś innym niż to, za co mu płacą. Od kilku lat znalazł sobie „hobby”: broni „praworządności” i „demokracji” w Polsce. Podobno jedno i drugie zostało zniszczone przez „faszystów”, ale jest nadzieja, że z pomocą Niemców, ich Unii oraz koleżanek i kolegów Jacka, uda się je odzyskać poprzez głodzenie Polaków, którzy źle głosują, oraz poprzez wstrzymanie należnych Polsce funduszy…

Jak tylko nadarzy się okazja, Jacek rusza do walki. Kiedy zapadła decyzja o wyborach „kopertowych” w Polsce (podobne bez przeszkód przeprowadzono wtedy m.in. w Bawarii, a ostatnio m.in. w Austrii), prezydent Sopotu ogłosił, że on na takie wybory w Sopocie nie pozwoli, a w razie czego wyłączy w mieście prąd… Bryluje w tzw. „partii samorządowej”. To zbiorowisko partyjnych prezydentów, burmistrzów i wójtów, których łączy opcja niemiecka i niecierpliwe przebieranie nogami przed wymarzoną zmianą władzy w Polsce, która „uwolni” niemieckie ochłapy dla Polski z „funduszu odbudowy”. Najbardziej szokujący postulat „partii samorządowej” to likwidacja urzędów wojewódzkich, bo „będzie taniej”! Wtedy samorządy, praktycznie już nie kontrolowane, mogłyby sobie poszaleć!

Ostatnio całe towarzystwo zebrało się na „manifestacji” w Warszawie przeciwko „zakusom” rządu, by samorządy też pomogły w zaopatrzeniu mieszkańców swych gmin w węgiel. Wygląda na to, że według pana Jacka i jego kolegów (m.in. Rafała Trzaskowskiego) zaopatrzeniem w węgiel powinien się zająć tylko rząd (i najlepiej, żeby mu się nie udało, to może padnie…), a „samorządowcy” powinni się zajmować w tym czasie… obalaniem rządu… Trzeba przyznać, że jest to bardzo oryginalne spojrzenie na obowiązki samorządu!

Ustawa o samorządzie terytorialnym
mówi, że do zakresu działania gminy należą wszystkie sprawy publiczne o znaczeniu lokalnym […]. Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy. W szczególności […] dotyczy to zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną. Inne zadania to m.in. ochrona zdrowia, pomoc społeczna, wspieranie rodziny i bezpieczeństwa obywateli. Brak surowca opałowego, zwłaszcza w okresie zimowym, bezpośrednio zagraża realizacji wszystkich wymienionych powyżej zadań. Więc twierdzenie, że zaopatrzenie w węgiel nie należy do obowiązków samorządu, to żarty z mieszkańców.

Karnowskiego skonfrontowano z młodym, energicznym prezydentem Otwocka (miasto nieco większe od Sopotu). To dr inż. Jarosław Margielski. Nie oglądając się na mannę z nieba, natychmiast skorzystał z oferty rządu i z dodatkowych pieniędzy dla miasta na węgiel. Zorganizował skład węgla i błyskawicznie zakupił na początek ponad 200 ton, po cenach niższych niż przy zakupie z udziałem pośredników. Ponieważ gminie nie wolno prowadzić działalności gospodarczej, zwłaszcza przynoszącej zysk, prezydent obsługuje skład przy pomocy przedsiębiorstwa komunalnego, które stosuje najniższą możliwą marżę, tylko na pokrycie kosztów własnych. Osobiście czuwa nad składem, bo wie, że od tego zależy poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Na tym polega samorządność. Wyjazdy (w dzień roboczy) na manifestacje antyrządowe do Warszawy, z udziałem urzędników samorządowych [!] to nie jest żaden samorząd, tylko partyjniactwo pod płaszczykiem samorządu, opłacane z kasy samorządu!

Byłem na spotkaniu samorządowców powiatu starogardzkiego z posłem Kazimierzem Smolińskim, który tym razem wystąpił w roli swego rodzaju wysłannika rządu, przedstawiając zasady pomocy państwa dla samorządów gminnych, które same zabiorą się za organizowanie sprzedaży (raczej odsprzedaży) tańszego węgla dla swoich mieszkańców. Okazało się, że miasto Starogard otrzyma na zakup węgla ponad 5 mln zł, mniejsze gminy (np. Bobowo) ponad 2 mln 800 tys. zł. Niektórzy wójtowie narzekali, że nie mają placu (składu), wagi etc., ale natychmiast ktoś, kto miał, deklarował pomoc (np. burmistrz Skarszew). Było to bardzo budujące i pouczające. Węgla na zimę nie zabraknie.

Oczywiście, powie ktoś, że najlepiej by było kupować węgiel bez dodatkowych akcji i jeszcze taniej, bo przecież Polska ma go pod dostatkiem (podobno na ponad 200 lat!). Ja też tak uważam. Uważam też, że rząd polski był zbyt uległy wobec obłędnych pomysłów niemieckiej Unii o „dekarbonizacji”. Były też inne błędy, na przykład likwidacja elektrowni węglowej (w budowie) w Ostrołęce. To też zostało wymuszone przez Unię, trzeba się jednak było wtedy postawić, tak jak postawiliśmy się później pewnej idiotce, „unijnej sędzinie” z Hiszpanii, która jednoosobowo próbowała zlikwidować nam kopalnię i elektrownię Turów – pokrywającą 5-7% zapotrzebowania na energię w Polsce! Wyjątkowo ciężkie hiszpańskie (niemieckie?) poczucie humoru…

Trudno. Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy. Zadaniem na dziś jest dostarczenie każdemu mieszkańcowi Polski ciepła lub surowca do jego produkcji przed zimą. Wykręcanie się, że nie jest to zadanie samorządu, jest niegodne samorządowca, jest po prostu w tej sytuacji haniebne.

Ostrożnie z Ojczyzną…
Parę uwag z innej beczki. Byłem na uroczystości w Osiecznej. Na cmentarzu parafialnym, na grobie mjr. Bolesława Ossowskiego, zamontowano i poświęcono piękną płytę pamiątkową z obszerną informacją: „Śp. Major Bolesław Ossowski (1912-1982). Oficer zawodowy Wojska Polskiego, obrońca Ojczyzny w roku 1939, jako dowódca plutonu ckm w batalionie KOP „Dukla”, 2 pułku piechoty KOP „Karpaty”, 3 brygady górskiej WP, oficer sztabowy Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, uczestnik bitwy o Tobruk, wykładowca w centrum wyszkolenia 3 dywizji strzelców karpackich i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie […]. Bohaterskiemu Synowi tej ziemi składamy nasz hołd, dziękując za dar wolnej Ojczyzny”. Tablicę ufundowała centrala IPN w Warszawie.

Bolesław Ossowski wrócił z Zachodu do rodzinnego domu w Osiecznej w roku 1947. Pewnie niejeden z Czytelników zastanawia się w tym momencie, jaką podjął pracę. Oficer zawodowy, oficer sztabowy, doświadczony oficer liniowy… Zgłosił się do wojska „ludowego”, wychodząc z założenia, że jakie by ono nie było, jest tam jednak żołnierz polski. UB szybko wybiło mu z głowy takie mrzonki. „Sanacyjny”, „reakcyjny” oficer w wojsku rządzonym przez sowieckich politruków! Major (wówczas kapitan, awans pośmiertny) podjął pracę w… tartaku i cieszył się, że w ogóle żyje. Jego koledzy, oficerowie Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, nie decydowali się na powrót do kraju. Ci, którzy podjęli taką decyzję (transportem kolejowym w roku 1946 lub statkiem w roku 1947) często ginęli bez wieści…

Podczas uroczystości na cmentarzu niektórzy mówcy, niestety, pletli androny: „Ojczyzna nie przyjęła go dobrze”… „Władza ludowa go nie potrzebowała”… „Zmienił się ustrój w Polsce”… G. prawda! Wielkie g. prawda! Ojczyzna przyjęła kapitana dobrze. Płakał z radości na widok Ojczyzny, na widok rodzinnego domu i swoich najbliższych. Źle przyjęło go starogardzkie UB, cudem przeżył. Nie było żadnej „władzy ludowej” ani nie zmienił się „ustrój”. Po prostu zamiast wolnej Polski, którą kapitan pamiętał sprzed 1939 roku, było sowieckie dominium. Nauczmy się tego wreszcie raz na zawsze!



 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Albnin R. 22.10.2022 09:15
Jak można pisać tak słabe reportaże? Ta gazeta schodzi na dziady.

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama