niedziela, 25 września 2022 11:18
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

FELIETON: Pamięć i trauma 17 września

Już niebawem 83. rocznica sowieckiej agresji na Polskę. Niedziela 17 września to dla Polaka więcej niż data. To głęboka polska trauma, to dzień, który otwiera całą sekwencję zdarzeń: Sybir, Zbrodnia Katyńska, nędza wynikająca z celowego „udziadowienia” nas przez agresorów, śmierć, poniewierka, fałszywe „wyzwolenie”, bezpieka i cenzura na straży kłamstwa prawie przez pół wieku, Rakowiecka 37 i inne miejsca kaźni. To wszystko miało początek tamtej strasznej niedzieli.
FELIETON: Pamięć i trauma 17 września

Jakby wbrew tej historycznej traumie, nasz rząd postanowił dokonać uroczystego otwarcia przekopu przez Mierzeję Wiślaną właśnie tego dnia. Piękna, mądra idea, rodzaj szczepionki na tamtą historyczną traumę… Słowo trauma pochodzi z greki i oznacza bolesną, nie gojącą się ranę. Psycholog doda, że trauma to głęboki uraz, to okoliczności i zdarzenia, które rujnują nasze dotychczasowe życie. Takie rany zadała nam w roku 1939 i niemiecka, i sowiecka ręka. Te niemieckie rany można było jakoś po wojnie leczyć, te drugie przerodziły się w bolesną bezradność. Pamiętam starych ludzi z Kresów, którzy pokazywali mi ze smutkiem swoje dowody osobiste, w których było napisane, że urodzili się „w Związku Radzieckim”! A przecież Lida, Podweryszki, Stanisławów czy Sarny to nie żaden „Związek Radziecki”, tylko najprawdziwsza, najbliższa sercu Polska… Może dlatego dziś – mimo złych doświadczeń i pamięci o ludobójstwie wołyńskim – całym sercem otwarliśmy się na Ukrainę, bo nagle zrozumieliśmy, że to ta sama trauma, ten sam odwieczny wróg! Najstarsi żyjący sybiracy przypomnieli sobie, że jak ich przywieźli w bydlęcych wagonach do Kazachstanu czy pod Irkuck, to tam „byli już Ukraińcy”. Byli. Dałby Bóg, aby ta dzisiejsza wojna i jej ofiary pomogły przemodlić złe wspomnienia z czasów ohydnej rzezi wołyńskiej. Podczas wojny secesyjnej w Stanach Zjednoczonych dochodziło do aktów niewyobrażalnego okrucieństwa. Wydawało się, że już do końca świata ludzie Południa będą nienawidzili jankesów a ci południowców. Któż z nas nie czytał „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell, kto nie oglądał filmu z Clarkiem Gable i Vivien Leigh. Ileż tam było zła, okrucieństwa, zawiedzionych nadziei. A jednak stał się cud i mimo zbiorowej pamięci tej wojny, narodziło się na wykrwawionej ziemi najbogatsze i najsilniejsze państwo świata! Może tak samo będzie w przyszłej unii polsko – ukraińskiej? Ktoś uzna mnie za wariata, ale dlaczego nie wolno mi marzyć? W czasach mojej młodości za kompletnego wariata uznano by tego, kto przewidziałby demontaż Związku Sowieckiego i wojnę Ukraińców z Moskalami! A to się wszystko dzieje na naszych oczach!

Podczas Pikniku Patriotycznego, zorganizowanego 15 sierpnia przez PiS w Bobowie, radny Rady Powiatu Starogardzkiego Jerzy Mykowski zbierał podpisy pod żądaniem usunięcia haniebnych reliktów sowieckich z terenu naszego powiatu. Pod Kasparusem stoi ciągle „pomnik” ubowca i jego kapusia, rozstrzelanych przez żołnierzy „Łupaszki” w roku 1946, po zidentyfikowaniu, kim są. „Pomnik” postawiono im w roku 1971 jako dzielnym „ormowcom”, obrońcom „władzy ludowej”. Ta „władza” miała charakter represyjny, bandycki i wysługiwała się wrogiemu mocarstwu. „Bandytami” nazywała polskich patriotów, nie tracących nadziei na to, że alianci nie zostawią najwierniejszych sojuszników pod sowiecką kuratelą. Zostawili.

W okresie PRL
pilną potrzebą propagandową było stworzenie panteonu „bohaterów”, którzy „polegli w walce o utrwalanie władzy ludowej”. Sprawa nie była jednak prosta. O ile „bandytów” i „reakcjonistów” nie brakowało (w wyniku samych tylko morderstw sądowych, w okresie 1945-46, „władza ludowa” pozbawiła życia około 2.000 Polaków, ogółem aresztowano ponad 100.000), o tyle „bohaterskich” enkawudzistów, ubeków i konfidentów było jak na lekarstwo. Komisje weryfikacyjne PZPR postanowiły więc włączyć do grona „bohaterów” także tych, którzy zginęli w tym czasie w wypadkach, po pijanemu, podczas bójek lub zostali zastrzeleni przez maruderów armii sowieckiej...

Na grobach lub przy tablicach pamiątkowych tych ludzi poniżano Polaków, zwłaszcza polską młodzież. Harcerze składali kwiaty z okazji kolejnej rocznicy „rewolucji październikowej”, rocznicy powstania PPR, PZPR, MO, ORMO, załganego manifestu PKWN itd. Specjalne komisje, z wydziałów propagandy PZPR, przeprowadzały wywiady dotyczące rodzin „bohaterów”, którym prezes ZUS-u, na wniosek tych komisji, przyznawał dość pokaźne jak na ówczesne warunki renty.

W tym samym czasie rodziny zamordowanych oficerów AK, działaczy PSL i innych „reakcjonistów” żyły w nieustannym lęku i w biedzie. Przez całe lata były inwigilowane przez UB, potem SB, dzieciom z tych rodzin - jako „elementowi niepewnemu” - często zamykano drogę do wyższych uczelni. W gazetach, przy okazji różnych rocznic, mogli czytać obelgi pod adresem swoich bliskich - bez możliwości sprostowania.

Bestialstwo” obowiązkowe
W opisach akcji przeprowadzanych przez szwadrony majora „Łupaszki”, oraz inne ugrupowania niepodległościowe, obowiązywał propagandowy schemat. Najważniejsze w tym schemacie były trzy słowa: banda - mord - bestialstwo. Żaden z ubeków nie został przez „bandę” rozstrzelany. Wszyscy byli „bestialsko” bici, potem „mordowani”. „Banda” była słowem obowiązkowym.

Poza „bandytyzmem”, inną cechą „reakcji” była służba dla obcych. Obcy byli przeciwstawiani „naszym”. Ci „nasi” to nie tylko Polacy, ale też Sowieci. W roku 1950 - w czasie pokazowego „procesu” (transmitowanego przez radio) mjr. Zygmunta Szendzielarza, ppłk. Antoniego Olechnowicza, kpt. Henryka Borkowskiego i por. Lucjana Minkiewicza - w komunistycznej prasie pojawiły się tytuły: Haniebna współpraca kierownictwa AK z hitlerowskim okupantem; Wileńskie dowództwo AK w porozumieniu z gestapo organizowało mordy na radzieckich partyzantach; Pod dyktando i za pieniądze imperialistów - szpiegostwo i dywersja przeciwko własnemu krajowi.

2 x 2 = 16
Kiedy Bierut wrócił 9 październiku 1944 roku z Moskwy do Lublina, zwołał posiedzenie tzw. biura politycznego PPR. Z rozmowy ze Stalinem złożył następujące sprawozdanie: Towarzysz Stalin krytykował naszą miękkość, rozlazłość, że nie umiemy wystąpić dostatecznie śmiało. Kiedy się dowiedział, że żaden obszarnik nie został jeszcze posadzony, wymyślał: „Cóż wy za komuniści. To nie tylko brak komunizmu, to brak patriotyzmu!”[...] Zdenerwowanie towarzysza Stalina wynikało z informacji towarzysza Bułganina o zwolnieniu grupy ludowców, która urządzała nielegalne zebrania [...]. Towarzysz Stalin zwracał uwagę na konieczność zmiany: „Pieriestroitsja ili ustupić!” [...]. Ostrzegł nas, że w tej chwili mamy bardzo dogodną sytuację w związku z obecnością Armii Czerwonej na naszych ziemiach. „Wy macie teraz taką siłę, że jeśli powiecie 2 x 2 = 16, to wasi przeciwnicy potwierdzą to. Od tej pory w Polsce „ludowej” 2 x 2 było zawsze 16...

Kłopoty z „bohaterami”
Na początku 1962 roku Zakład Historii Partii przy KC PZPR polecił utworzyć we wszystkich polskich powiatach komisje weryfikacyjne, których zadaniem było ustalenie pełnej listy „bohaterów”. Komisja starogardzka działała w składzie: A. Jankowski, T. Siwak, A. Andrearczyk, L. Piesik, B. Kurcwald, E. Kosecki i A. Tomajer. Listę ustalono, ale… Okazało się, że w gronie „bohaterów” jest 19 osób, które zginęły w wypadkach „spowodowanych nieudolnym obchodzeniem się z bronią”. Władza „ludowa” urządzała im swego czasu „pogrzeby manifestacyjne”, przedstawiając ich jako ofiary „reakcji”... Jeszcze większy problem był z 6 „bohaterami”, którzy zginęli z rąk maruderów sowieckich! Ale największy problem był, gdy „bohater” został zastrzelony w czasie napadu rabunkowego... Po ustaleniu listy „bohaterów”, komitety powiatowe przedstawiły projekty tablic pamiątkowych, które ludziom - zwłaszcza tym znającym „bohaterów” - psuły przez lata krew. Dość! Mamy rok 2022 i najwyższa pora, by wymieść resztę śmieci z ziemi kociewskiej. Przez pamięć na 17 września…


 


Oceń

Reklama
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 18:00
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Qwerty Treść komentarza: Typowy skretyniały pisior, żal mi Ciebie .Paliwo podrożało , bo wysyłamy na Ukr, węgla nie ma ale spoko kupimy nasz Polski węgiel powtarzam Polski węgiel!!!od Ukrainy i jakos to będzie . Czy nas Rosja zaatakowała ?? No nie . To dlaczego miałbym iść walczyć dla neobanderowców??? Nie będę się pchał nie w moją wojnę . PiSiorki z Powcami niech idą :):) Data dodania komentarza: 21.09.2022, 09:28Źródło komentarza: Tabletki z jodem trafiły do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej. MSWiA: To na wszelki wypadekAutor komentarza: alkomat 2Treść komentarza: a co mom zgłaszać , jak tego nie udowodnię ?Data dodania komentarza: 21.09.2022, 09:16Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: Wujek dobra radaTreść komentarza: Wystarczy nie jeździć jak debil i już nie dopierdzieląData dodania komentarza: 21.09.2022, 09:10Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: precz z trolemTreść komentarza: A Ty trolu? Zgłosiłeś?Data dodania komentarza: 21.09.2022, 07:30Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: boloTreść komentarza: Masz człowieku mały mózg, a w zasadzie ty nie masz mózgu. Ale nie mam zamiaru żałować takich typów jak Ty i Tobie podobni. Jesteś zły. Ty i Tobie podobni to najgorsze zło dla Polaków i dla Polski.Data dodania komentarza: 21.09.2022, 07:29Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: JolaTreść komentarza: To o czym piszesz to patologia. Nie potrafisz zorganizować dziecku życia, to podaruj sobie dzieci. Potem cała Polska musi utrzymywać patoli, którym te policyjne ble, ble, ble też nie pomoże.Data dodania komentarza: 21.09.2022, 07:16Źródło komentarza: Dzielnicowi odwiedzili dzieci z przedszkola Aniołek
Reklama
Reklama