- Dla mnie bardzo ważne było, żeby Stasiu przyjął komunię św. w swojej parafii.– mówi ks. Tadeusz Wandtka, proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Osiecznej. - 3 maja ojciec przyszedł do mnie i powiedział, że Stasiu otrzyma przepustkę ze szpitala. Ustaliliśmy, że komunia odbędzie się tego dnia o 19.00. Nie wiem, jak to się stało, że wszyscy zdążyli się przygotować, dyrekcja, dzieci z białymi różami, w oczach dzieci pojawiały się łzy, widać było wielkie wzruszenie. Dla mnie osobiście było to bardzo wzruszające.
Piękna uroczystość
Dyrekcja szkoły wraz z wychowawczynią klasy Stasia oraz rodzicami uczniów stanęli na wysokości zadania. W pełni zadbano o to, aby uroczystość I Komunii Sw. Stasia była piękna.
- Na uroczystość komunii przygotowaliśmy się w 2 godziny. Dzieci, rodzice, wychowawczyni zdali egzamin na piątkę - zorganizowali i prezenty, i kwiatki. Wszyscy stawili się w komplecie – mówi Irena Szczygielska, dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Osiecznej. - Staramy się wesprzeć rodziną Stasia. Szczególnie cenne są inicjatywy uczniów.
10 czerwca będzie wielka impreza sportowa dla Stasia. Jestem z naszych uczniów dumna.
Modlimy się, żeby Stasiowi się udało.
Pomoc wciąż jest potrzebna
O chorym Stasiu ze Zdrójna w gminie Osieczna pisaliśmy dwa tygodnie temu.
- Staś umiera na raka, a ja - matka - muszę zdobyć niewyobrażalne pieniądze, by dać mu 50% szans – tymi słowami rozpoczyna apel o pomoc matka 8-letniego Stasia, którzy choruje na śmiertelny nowotwór – neuroblastomę. Aby dać chłopcu szansę na normalne życie, potrzebna jest kolosalna kwota miliona złotych. Pomóżmy Stasiowi wrócić do zdrowia i zapomnieć o dotychczasowym piekle, jakie zgotowała mu choroba.
Rodzice chłopca nieustająco zadają sobie pytanie, dlaczego rak wybrał sobie właśnie Stasia, 8-latka, który marzy o normalnym życiu, grze w piłkę z kolegami, jeździe na rowerze, czy pływaniu. Obecnie chłopiec umiera z bólu i ze strachu.
- Dlaczego on musi tak cierpieć i płakać w poduszkę, teraz kiedy jego życie powinno być wspaniałe i radosne? Staś wie, że ma raka, że jest źle, że w każdej chwili może być jeszcze gorzej. Obiecał mi, że będzie dzielny i że będzie walczył, o życie dla siebie i dla mnie – mówi załamana mama chłopca.
Według protokołu, jakim lekarze zdecydowali się leczyć, Stasia czeka 8 cykli chemioterapii, potem usunięcie chirurgiczne guza, następnie pobór komórek macierzystych, po których otrzyma mega-chemię z autoprzeszczepem. Jeśli ten etap leczenia się powiedzie i nie nastąpią komplikacje, konieczne będzie specjalne leczenie immunologiczne, które zmobilizuje organizm do walki i zniweluje ryzyko wznowy.
Cena za leczenie to ponad milion złotych. Szansa na wyleczenie chłopca wynosi 50 proc.
Niestety immunoterapia nie jest w Polsce refundowana, a jej koszt jest niewyobrażalnie wysoki. Zbiórkę na leczenie 8-latka można wesprzeć na stronie: www.siepomaga.pl/stasiu-ossowski. Pamiętajcie, liczy się każda - nawet ta najdrobniejsza - kwota!
































![[AKTUALIZACJA] Podstawówki gotowe na powrót uczniów. Zajęcia odwołano tylko w jednej szkole średniej [AKTUALIZACJA] Podstawówki gotowe na powrót uczniów. Zajęcia odwołano tylko w jednej szkole średniej](https://static2.kociewiak.pl/data/articles/sm-4x3-podstawowki-gotowe-na-powrot-uczniow-zajecia-odwolano-tylko-w-jednej-szkole-sredniej-1769948181.png)





Napisz komentarz
Komentarze