piątek, 3 kwietnia 2026 03:44
Reklama

Amazonia jak własny dom... Rafał Kośnik opowiada o swoich podróżach

Swoją pierwszą samodzielną wyprawę odbył w wieku 10 lat. Dziś słynie głównie z podróży w miejsca, gdzie mało kto decyduje się wyruszyć. Mowa tu o Rafale Kośniku, znanym podróżniku z Kociewia. Autor książki „Amazonia Południe – Północ” opowiada nam dziś o swoich przeżyciach i początkach swych wypraw.
Amazonia jak własny dom... Rafał Kośnik opowiada o swoich podróżach

Rafał Kośnik ma bardzo bogaty życiorys. Jako jeden z niewielu dwa razy podjął próbę przepłynięcia Amazonki. Druga próba zakończyła się sukcesem. Oprócz podróży mężczyzna pasjonuje się również wędkarstwem, sportem, a także ogrodnictwem, o czym często wspomina w rozmowach. Ludzie najczęściej pytają go, skąd pochodzi i jak znalazł się w danym miejscu, w którym trudno uświadczyć człowieka.

Wspomnienie pierwszej wyprawy
Swoją pierwszą samodzielną wyprawę, od której wszystko się zaczęło, odbył w dzieciństwie. Już wtedy wiedział, czym chce się w życiu zająć i co sprawia mu wiele radości.
- Moją pierwszą samodzielną wyprawą był przejazd autobusem do miejsca, w którym spędziłem dużą część mojego dzieciństwa - wioski o swojsko brzmiącej nazwie - Białachowo, do mojej kochanej babci – opowiada Rafał Kośnik. - Wtedy miałem dziesięć lat, a odległość osiemnastu kilometrów robiła na małym chłopcu ogromne wrażenie. Dzisiaj czuję te same dreszcze jeżdżąc w najbardziej niedostępne zakątki naszego globu – mówi podróżnik.

Liczą się ludzie, miejsca i zdarzenia...
Choć sam podróżnik nie liczy miejsc, które już odwiedził, wiadomo, że była ich całkiem pokaźna liczba. Albowiem dla naszego rozmówcy nie ma znaczenia liczba miejsc, które odwiedził, lecz to co w nich przeżył, a każde wspomnienie jest inne – wyjątkowe.
- Staram się nie „kolekcjonować krajów”. Liczą się dla mnie miejsca, ludzie i zdarzenia, które nie mogłyby się wydarzyć w polskiej rzeczywistości. Było wiele krajów, w których byłem, jednak często zdarza mi się wracać do tych samych regionów, które zajmują szczególne miejsce w moim sercu, lub w których zdarzyło się coś, co mnie zaintrygowało. Często jest tak, że trzeba w jednym miejscu pobyć dłuższą chwilę, aby zrozumieć otaczający nas świat, ludzi, czy poznać faunę lub florę – tłumaczy mieszkaniec Kręga.

800 kilometrów do najbliższego miasta
Podróże są bogatym źródłem wiedzy i dostarczają wielu niezwykłych i niezapomnianych przeżyć.
- Miałem wiele niezwykłych sytuacji – choćby spotkanie w Peru, gdzie w totalnej dziczy amazońskich lasów deszczowych napotkani Indianie, którzy – gdy dowiedzieli się, że jestem z Polski – powiedzieli, że znają kogoś z Polski. Byłem pewien, że słyszeli o Papieżu lub Lechu Wałęsie, ponieważ często tych Wielkich Polaków znają ludzie mieszkający w najbardziej odludnych zakątkach świata. Ich odpowiedź była zaskakująca. Wymienili imię i nazwisko Grzegorza Lato, który w 1982 roku ich reprezentacji strzelił bramkę podczas Mistrzostw Świata. To było niebywałe – pomyślałem czując oczywistą w tym momencie dumę kibica. To zdarzenie odzwierciedla, jaką rolę odgrywa piłka nożna w całej Ameryce Południowej, ale też uświadomiło mi jak mało wiem o świecie – opowiada R. Kośnik.
Czasami zdarza się jednak, że coś wymyka się spod kontroli. Do bardzo groźnej sytuacji doszło w Boliwii, gdzie nasz podróżnik musiał walczyć przez wiele dni o własne życie.
- Do takich zdarzeń należy zaliczyć mój wypadek w Boliwii, gdzie wywróciła się moja łódka. Straciłem całą żywność i wodę oraz dużą część sprzętu i w związku z tym musiałem walczyć o przetrwanie w lesie deszczowym, przedzierając się osiemset kilometrów do najbliższego miasta. O tych oraz wielu innych przygodach czytelnicy mogą przeczytać w naszej książce pod tytułem „Amazonia – piekielne piękno. Kiedy przygoda zderza się z życiem”, której współautorką jest moja żona – mówi nasz rozmówca.

Dalszą część rozmowy z naszym dzisiejszym bohaterem znajdziecie w aktualnej Gazecie Kociewskiej!



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ania 02.03.2017 19:15
Jesteś wielki. Pasja w życiu to bardzo ważna sprawa.

Rychu 27.02.2017 22:13
Prywatnie bardzo fajny człowiek , ma wile do powiedzenia i mądrze prawi , dziś to niespotykana na co dzień zaleta . Popieram w każdej kwestii Pozdrawiam Siwy ;-)

Gandzia 26.02.2017 19:34
Jaa cie... no fajnie!

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem Autor komentarza: Zabros...Treść komentarza: Witam.Dobrze że są pieniądze i cos robią ale by trza było pomyśleć o odcinku drogi ul.Chopina przy Specjalistycznym Ośrodku Wychowawczym.Droga się zapada urywają misy olejowe w samochodach a najgorsze to że wybija szambo i się przelewa na drogę.Na tą chwilę zaczyna znowu się zapadać pod wpływem nieszczelności rur położonych od szamba przez ulice .Co roku przyjeżdża ekipa zasypuje dół układa trelinkę i tylko tyle, zamiast wymienić rury.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 07:34Źródło komentarza: Są pieniądze na remont pustostanów w mieście
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama