czwartek, 8 października 2026 02:23
Reklama
Reklama

Kredyt na zaufanie. Zaplątana w pajęczą sieć kredytu

Do naszej Redakcji zgłosiła się mieszkanka Grabowca, która od wielu lat toczy batalię z prokuraturą, sądem i swoimi dłużnikami. O sprawie pierwszy raz pisaliśmy w 2010 roku. Pani Wanda wzięła kredyt w wysokości 10 tys. złotych. Dziś zadłużenie niemalże podwoiło się i stale rośnie.
Kredyt na zaufanie. Zaplątana w pajęczą sieć kredytu

Nasza Czytelniczka w 2010 roku pod wpływem impulsu wzięła kredyt w wysokości 10 tys. złotych. Namówiona przez znajome, które rzekomo potrzebowały pomocy, mieszkanka Grabowca wzięła z banku pieniądze, a następnie przekazała je koleżankom.

Umowa bez pokrycia
Jak mówi kobieta, Krystyna oraz Katarzyna M. zobowiązały się do comiesięcznej spłaty kredytu. Na początku wywiązywały się ze słownej obietnicy. Komplikacje zaczęły się po kilku miesiącach, kiedy to pokrzywdzona musiała upominać się o swoje pieniądze.
– Obie panie zobowiązały się do terminowej spłaty kredytu – mówi Wanda Z. - Kiedyś, gdy jedna z tych pań pracowała u mnie, pożyczałam jej pieniądze, to były kwoty w wysokości 200 - 300 złotych. Wtedy nie było problemu z oddawaniem. Obecnie spłacają mi po kilkanaście złotych miesięcznie, a niekiedy wcale – wyjaśnia pokrzywdzona.

Ponad 6 tys. odsetek
Aktualnie zadłużenie pani Wandy sięga kwoty 16 tys. złotych. Pokrzywdzona nie dysponuje odpowiednią sumą, aby spłacić zaległy kredyt.
– Widzę je co jakiś czas, zawsze mają inne fryzury, inne ciuchy i to nie byle jakie. Na to wszystko mają pieniądze, a nie mogą spłacić rat kredytu, który wzięłam żeby im pomóc – pyta załamana pani Wanda.
Sprawa szybko trafiła na drogę sądową. Tam obie panie potwierdziły fakt zawarcia przedmiotowej umowy kredytowej.

Postępowanie umorzono
- Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim prowadziła postępowanie karne dotyczące oszustwa polegającego na nakłonieniu pokrzywdzonej przez Krystynę i Katarzynę M. do zaciągnięcia kredytu w dniu 17.04.2009 roku na szkodę Wandy Z. - tłumaczy Zbigniew Sulewski, zastępca Prokuratora Rejonowego w Starogardzie Gdańskim. - Postępowanie to zostało umorzone wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Kontrola odwoławcza Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim, po zażaleniu skierowanym przez Wandę Z., nie doprowadziła do uchylenia zaskarżonego postanowienia prokuratury – tłumaczy Zbigniew Sulewski.

Więcej na ten temat znajdziesz w najnowszym numerze Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

02.09.2016 13:44
pretensje ta Pani może mieć tylko do siebie, że była taka naiwna, za głupotę trzeba teraz płacić i gwarantuję że jak tego nie będzie robić to odwiedzi ją komornik i o nic nie będzie pytał.

02.09.2016 13:13
Czemu w artykule o uroczystościach nie można komentowac? Czyżby Walczak bał się czegoś? Niech teraz udzieli wywiadu i napisze jak sie zachowywal ze rozsławił Starogard w całym internecie. No śmiało... Cały PiS.... Wstyd

kimbim 02.09.2016 13:35
Wiesz czemu bo czasem trzeba umieć się zachować a taki TROL jak ty niczego nie uszanuję dla tego nie można dodawać komentarzy

02.09.2016 13:49
No rzeczywiście zachowanie pierwsza klasa.

02.09.2016 12:40
najgorsze co może się zdarzyć, to pożyczyć pieniądze znajomym lub rodzinie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ... Treść komentarza: ... rezydenta. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:39 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Trzeba mieć nasrane w głowie, żeby wierzyć że kurier, prawnik, celnik czy inny ktoś zupełnie bezinteresownie kontaktuje się z nami w sprawie kogoś innego, kogo podobno znamy. Data dodania komentarza: 3.10.2026, 16:08 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama