wtorek, 6 października 2026 22:32
Reklama
Reklama
Dzięki społeczniczkom w świat popłynęły nie tylko kolorowe włóczki, ale także dobro

Szydełko z Przejadzowa. Powstały prace które łączą ludzi

Czy z kawałka włóczki można zrobić coś więcej niż tylko szydełkową podkładkę? W Szkole Podstawowej im. Ziemi Żuławskiej w Przejazdowie dzieci przekonały się, że można z niej stworzyć nie tylko piękne przedmioty, ale także gest życzliwości, pomoc dla potrzebujących i prawdziwą więź między ludźmi.
Źródło: SP w Przejazdowie
Szydełko z Przejadzowa. Powstały prace które łączą ludzi

Autor: Collage red./Fot. SP Przejazdowo

Właśnie temu służy autorski program „Szydełko na Żuławach – tworzymy, projektujemy, recyklingujemy, pomagamy”, realizowany w szkolnej świetlicy.

Pomysł wyrósł z wieloletniej pasji do szydełkowania, ale przede wszystkim z przekonania, że rękodzieło może być świetnym narzędziem edukacyjnym. Dzieci uczą się cierpliwości, dokładności, koncentracji i sprawności manualnej, ale jednocześnie odkrywają coś jeszcze ważniejszego – że to, co potrafią zrobić własnymi rękami, może sprawić radość drugiemu człowiekowi.


 

Pierwsze oczka – i pierwsze gesty dobroci

Jednym z działań programu było wykonanie przez dzieci szydełkowych podkładek pod kubki i pod świeczki, które stały się świątecznymi upominkami dla emerytowanych pracowników szkoły. W akcję włączyły się również uczniowie starszych klas, a gotowe prace przekazano do Szkolnego Koła Wolontariatu, które pomogło w ich wręczeniu.

Dla dzieci była to nauka podstaw szydełkowania. Dla obdarowanych – mały, ale bardzo osobisty prezent.

Bo przecież zupełnie inaczej wygląda upominek, który można kupić w sklepie, a inaczej taki, przy którym ktoś spędził czas, nauczył się czegoś nowego i wykonał go własnymi rękami.


 

RĘKODZIEŁO DLA SENIORA – z serca do serca

Kolejnym działaniem była akcja „Rękodzieło dla Seniora – z serca do serca”, przygotowana z okazji Ogólnopolskiego Dnia Seniora.

Uczniowie poznawali wzór szydełkowego kwadratu, a następnie samodzielnie wykonywali podkładki pod kubki i świeczki.

Dziergali podczas zajęć świetlicowych, ale również w czasie przerw. Każdy kolejny kwadrat był małym ćwiczeniem cierpliwości i dokładności, a jednocześnie kolejnym gestem skierowanym do drugiego człowieka.

Gotowe prace trafiły do Centrum Wolontariatu, a następnie do Seniorów współpracujących z placówką.

Zwykły kawałek włóczki stał się więc nośnikiem czegoś znacznie ważniejszego – pamięci, życzliwości i zainteresowania drugim człowiekiem.


 

Kiedy jeden kwadrat staje się częścią większej historii

Jednym z najbardziej wyjątkowych przedsięwzięć programu była akcja „Z włóczki – dla serca. Patchworkowy koc na aukcję charytatywną dla Stowarzyszenia Nasz Autyzm”.

W czerwcu 2025 r. rozpoczęło się tworzenie patchworkowego koca z resztek włóczek podczas wydarzenia Dzierganie na trawie w Przejazdowie.

I tym razem nie chodziło o wykonanie jednej pracy.

Chodziło o stworzenie jej razem.

Do działania dołączyły dzieci, rodzice, nauczyciele i sympatycy rękodzieła. Każdy mógł wykonać własny szydełkowy kwadrat. Każdy był inny. Każdy miał znaczenie.

Pojedynczy kwadrat nie wyglądał jeszcze jak koc. Dopiero połączenie wielu elementów pokazało, jak wielką rzecz można stworzyć ze współpracy wielu osób.

Spotkania odbywały się zarówno w szkole, jak i na świeżym powietrzu. Było szydełkowanie, rozmowy, wspólne tworzenie i integracja osób w różnym wieku.


 

A efekt?

Patchworkowy koc został sprzedany podczas aukcji charytatywnej za 340 zł, a pieniądze zasiliły działania Stowarzyszenia Nasz Autyzm. To był dla dzieci bardzo konkretny dowód na to, że ich praca może mieć realną wartość i naprawdę komuś pomóc.

W przedsięwzięcie zaangażowali się: Szkoła Podstawowa im. Ziemi Żuławskiej w Przejazdowie, KGW „Komenda Główna Wsi” w Wiślinie, Pruszczanie.pl, Sploty i Magia oraz Marzena Kaczmarek.


 

Szydełko wychodzi poza szkołę

Program nie zatrzymał się jednak na szkolnych działaniach.

10 stycznia 2026 roku w świetlicy w Przejazdowie odbyło się spotkanie w ramach akcji „Otulimy”, zainicjowanej przez Centrum Usług Społecznych Gminy Pruszcz Gdański.

Tym razem wspólne dzierganie miało bardzo konkretny cel – przygotowanie ciepłych rzeczy dla osób potrzebujących, w szczególności osób w kryzysie bezdomności.

Uczestnicy wykonywali czapki, szaliki, kominy i rękawiczki. Można było również przynieść włóczkę, druty czy szydełka i w ten sposób dołożyć swoją cegiełkę do akcji.

W spotkaniu uczestniczyła również autorka programu „Szydełko na Żuławach” – Marzena Kaczmarek, która pomagała w przygotowaniu sali, organizacji materiałów oraz wspierała uczestniczki w dzierganiu.

Akcja została przeprowadzona we współpracy z Centrum Usług Społecznych Gminy Pruszcz Gdański oraz Stowarzyszeniem WAGA.


 

Dzieci uczą się, że pomaganie może mieć wiele twarzy.

W programie „Szydełko na Żuławach” nie chodzi więc wyłącznie o to, aby dziecko nauczyło się zrobić oczko łańcuszka, słupek czy szydełkowy kwadrat.

Chodzi o coś znacznie większego.


 

O czas poświęcony drugiemu człowiekowi.
O cierpliwość.
O współpracę.
O szacunek dla ręcznej pracy.
O niemarnowanie materiałów.
O dostrzeganie potrzeb innych.


I o świadomość, że nawet niewielkie działanie może mieć znaczenie.

Dzieci widzą, że ich szydełkowa praca może trafić do seniora, stać się częścią charytatywnego koca albo pomóc przygotować coś ciepłego dla osoby znajdującej się w trudnej sytuacji.

To bardzo konkretna lekcja empatii.


 

Od włóczki do wspólnoty

Program łączy wiele pozornie odległych obszarów: edukację, rękodzieło, ekologię, recykling, rozwój sprawności manualnej, kreatywność, wolontariat i działania społeczne.

Ale jego największą wartością są ludzie.

Dzieci, rodzice, nauczyciele, seniorzy, wolontariusze, członkinie KGW, lokalna społeczność i osoby, które po prostu chciały zrobić coś dobrego.

Każdy dokłada swoją małą „cegiełkę”.

Tak jak w patchworkowym kocu – pojedynczy kwadrat jest niewielki. Dopiero połączone razem tworzą coś większego.

I chyba właśnie to jest najpiękniejszą lekcją, jaką można wynieść z szydełkowania.

Że dobro również tworzy się z małych oczek. Jedno po drugim.


 

A gdzie w tym wszystkim matematyka?

Okazuje się, że także matematyka może mieć zupełnie nieoczywiste oblicze.

Jednym z efektów programu jest wystawa „Upcyklingowa matematyka na szydełku”. Uczniowie pokazują na niej, że z kolorowych łańcuszków, kwadratów czy prostokątów można stworzyć nie tylko dekorację, ale również matematyczną opowieść.

Bo ile oczek potrzeba, żeby powstał kwadrat? Jak połączyć poszczególne elementy? Co się stanie, kiedy zmienimy ich wielkość? Ile małych elementów potrzeba, aby stworzyć większą całość?

W ten sposób dzieci uczą się matematyki często nawet nie zauważając, że właśnie wykonują matematyczne zadania. Liczą, porównują, planują, dostrzegają figury i zależności, a przy tym tworzą coś własnymi rękami.

I właśnie tę twórczą stronę dziecięcej pracy można dziś zobaczyć także poza szkołą.

Dzięki współpracy z sołtysem Przejazdowa Januszem Samopolskim wystawa prac uczniów została zorganizowana w świetlicy wiejskiej w Przejazdowie. To kolejny ważny element programu – pokazujący, że działania dzieci mogą wyjść poza szkolne mury i stać się częścią życia lokalnej społeczności.

Mieszkańcy mogą więc zobaczyć efekty dziecięcej pracy, a młodzi twórcy mają poczucie, że ich pomysły, zaangażowanie i umiejętności są zauważane i mają znaczenie.


 

- Bo „Szydełko na Żuławach” to nie tylko nauka rękodzieła. To historia o tym, jak z małych oczek, małych pomysłów i małych gestów można stworzyć coś naprawdę dużego – dla siebie, dla innych i dla całej lokalnej społeczności – podsumowała Marzena Kaczmarek, nauczycielka świetlicy w Szkole Podstawowej im. Ziemi Żuławskiej w Przejazdowie


 

Tekst i fot. SP w Przejazdowie



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Sanko adi Treść komentarza: Je.... Ich bez nich bylo duzo lepiej na drodze Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego Autor komentarza: Krokodyl Treść komentarza: ITD nie jest służbą, to po pierwsze, a po drugie nie mają stopni służbowych, tylko stanowiska w służbie cywilnej. Stopnie w służbie cywilnej mają tylko urzędnicy mianowani, a inspektorzy są zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama