W maju 2023 roku za pośrednictwem popularnego komunikatora z seniorką skontaktował się mężczyzna podający się za amerykańskiego żołnierza przebywającego na zagranicznej misji. Z biegiem czasu oszust zadeklarował chęć przejścia na emeryturę i przeprowadzki do Polski, by zamieszkać z nowo poznaną kobietą. Zapowiedział również przesłanie kurierem całego swojego dorobku życiowego oraz oszczędności w obcej walucie bezpośrednio na jej adres. Zapewniał przy tym, że przesyłka nie będzie wiązała się z żadnymi opłatami. Sytuacja zmieniła się, gdy do 76-latki odezwał się rzekomy kurier. Poinformował on, że został zatrzymany do kontroli przez zagraniczne służby celne i konieczne jest opłacenie cła oraz poniesienie innych kosztów transportu. Internetowy znajomy potwierdził tę wersję, prosząc pokrzywdzoną o pilne przesłanie gotówki.

Na tym przestępczy proceder się nie zakończył. Wkrótce z kobietą skontaktował się inny mężczyzna podający się za prawnika. Przekazał on informację, że jej „znajomy żołnierz” został aresztowany pod zarzutem prania brudnych pieniędzy i pilnie potrzebuje środków na kaucję. Wierząc w przedstawianą historię i chcąc pomóc internetowemu znajomemu, kobieta realizowała kolejne przelewy. Gdy skończyły się jej własne oszczędności, zaczęła zaciągać pożyczki i kredyty. Aby sprostać rosnącym żądaniom finansowym, sprzedała także swoje wartościowe rzeczy oraz działkę wypoczynkową. Ostatecznie mieszkanka Kociewia zorientowała się, że padła ofiarą manipulacji, jednak straciła łącznie blisko 450 tysięcy złotych. Sprawą zajmują się obecnie śledczy.
Policjanci przypominają, że oszuści działający pod legendą żołnierza, lekarza czy inżyniera bez skrupułów wykorzystują zaufanie, samotność i chęć niesienia pomocy. Tworzą fikcyjne tożsamości, budują silną więź emocjonalną, a następnie wymyślają nagłe problemy wymagające natychmiastowego wsparcia finansowego. Funkcjonariusze apelują o zachowanie ograniczonego zaufania wobec osób poznanych w sieci. O każdym przypadku budzącym podejrzenia próby wyłudzenia pieniędzy należy natychmiast informować policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Napisz komentarz
Komentarze