czwartek, 9 kwietnia 2026 16:01
Reklama

Rafał Neumann - "Pielecki jest kozłem ofiarnym"

Rozmowa z Rafałem Neumannem, wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Starogardzie Gdańskim.
Rafał Neumann - "Pielecki jest kozłem ofiarnym"

- Niedawno wygrał Pan dość głośną sprawę sądową o pomówienie w internecie. Jak pan skomentuje ten fakt?

- Pan (nazwisko do wiadomości redakcji) został uznany winnym pomówienia mnie w środkach masowego przekazu. Nie został skazany a została na niego nałożona nawiązka na PCK w kwocie 200 zł plus pokrycie części zastępstwa sądowego dla mnie. Tak brzmi wyrok. Wystąpiliśmy o uzasadnienie. Być może złożę apelację o ukaranie pana (...) ale to jest jeszcze kwestia do rozważenia. Wnosiłem o wyłączenie jawności, nie chciałem tej sprawy nagłaśniać. Pan (...) w każdy możliwy sposób próbował niestety temat nagłośnić i nagle, gdy zapadł wyrok niekorzystny dla niego, próbuje utajnić sprawę. Pytanie, czego się boi?  Jak dla mnie nigdy w tej sprawie nie było mowy o pomyłce pana (...), ponieważ w jednym zdaniu dwa razy zawarł informację 2 mln 600 tys. zł. Dla mnie cały czas była to sprawa z powództwa prywatnego. Na pewno wyrok może być przestrogą dla innych internautów.

- Opluwanie się staje się na porządku dziennym, czy to w mediach ogólnopolskich czy też lokalnie, niektórym osobom czasem puszczają hamulce. Pana sprawa to swoisty przełom w Starogardzie. Jako pierwszy wygrał pan sprawę, upraszczając, o internetowe komentarze. Jak pan się z tym czuje?

- Moralnie jestem zwycięzcą, czekam tylko na uprawomocnienie wyroku.  Na pewno nie chodziło o przykładowy proces. Gdyby chodziło o przykładowe zlinczowanie nad internautą to bym odtajnił proces, wszystko byłoby jawne i można by było zobaczyć, dlaczego sąd stwierdził tak a nie inaczej. Proces był sprawą prywatną przeciw internaucie, bo od czasu referendum, zarówno Platforma jak i ja staliśmy się celem ataków owego internauty, czy na facebooku, czy na lokalnych portalach i w gazetach, gdzie podpisywał się z imienia i nazwiska obrażając mnie. Pewnego dnia, to co napisał przerosło prawdę. Być może – to jest bardzo ważna rzecz - on stwierdził fakt, że przeze mnie miasto straciło 2,6 mln zł. Ten komentarz powstał po pewnym artykule, który w  moim odczuciu był sponsorowany przez władzę wykonawczą. Z komentarza wynikało w mojej ocenie to, że ja naraziłem miasto na straty. Na to sobie pozwolić nie mogę. Ktoś może ocenić moją pracę czy jest dobra czy nie – to jest ocena. Ale stwierdzenie faktu, że naraziłem miasto na straty naruszyło moje dobre imię jako osoby prywatnej, bo znajomi pytali dlaczego i co takiego zrobiłem oraz jako radnego, bo w tym momencie tracę chociażby jeden głos w moim okręgu wyborczym - to jest już narażenie mnie na straty. W poprzedniej kadencji zabrakło mi 1 głosu, aby wejść od razu do Rady Miasta. Każdy głos się liczy. Dochodziły mnie słuchy, że artykuł miał na to wpływ. Internauta napisał nieprawdę. W sądzie jego dowody zostały obalone, albo inaczej - nie przedstawił wiarygodnych dowodów, że ma rację a  świadkowie zeznali zupełnie co innego niż było w komentarzu.

- Gdzie zdaniem pana są granice wolności słowa w internecie? Jakiś czas temu pisaliśmy o profilu na portalu społecznościowym szkalującym lokalnych polityków. Został pan tam nazwany „downem”. Czy pana zdaniem powinniśmy pozwalać na takie działania w internecie? Dokąd to zmierza?

- Nie jest to przyjemne. Niektóre obrazki na tym portalu spowodowały, że się uśmiałem. Dla mnie jednak nie da się ze wszystkim walczyć. Byłaby to walka z wiatrakami.

- Czy to według pana przekroczenie granic?

- To już nie jest wolność słowa tylko zwykłe chamstwo. Jeśli ktoś chce zrobić funpage satyryczny, to powinna to być satyra a nie obraza.

- Uważa pan, że jest w tym pewien element polityczny?

- Dla mnie to jest jasne i wyraźne działanie pewnych osób. Powiem tak, gdybym miał więcej czasu i pieniędzy to dla zasady założyłbym kolejną sprawę w sądzie. Tamta sprawa trwała rok. Mecenas wziął na pewno więcej niż to, co odzyskam od internauty. Chyba, że założę temu internaucie jeszcze sprawę cywilną.

- A rozważa pan taka opcję?

- Tak, rozważam. Obecnie mam jedynie satysfakcję, iż wykazałem, że interauta skłamał w komentarzu. Naruszył bowiem moje dobre imię. Chciałbym, żeby to było oczyszczone na łamach gazet, w których ten człowiek powielał swoje kłamstwo. To jest temat do rozważenia, jednak dopiero po prawomocnym wyroku karnym.

- Czy według pana opłaca się walczyć z chamstwem w internecie?

- Czasami brak reakcji jest lepszy niż reakcja. Jeśli autorzy chamskich wpisów widzą, że nie ma zainteresowania i komentarzy, jeśli nie pozwala się na dalsze powielanie takich obrazków to okazuje się, że portal nie istnieje. Profil na portalu, o którym „Gazeta Kociewska” jakiś czas temu pisała przestał wrzucać nowe informacje. Wczoraj z ciekawości sprawdziłem czy jest coś nowego, ale nic nie było. Na pewno, co do działań niektórych osób warto przemilczeć – zadziała to lepiej niż komentowanie i walka z nimi.

- Dalej pozostajemy w  tematyce internetu. Czynnie pan działa na swoim profilu społecznościowym. Zauważyliśmy, że ma pan ksywę „Nemo”. To od nazwiska czy rybki z kreskówki?

- Geneza jest od ogólniaka. Nie pamiętam skąd się wzięła. Być może od nazwiska. Wielu przyjaciół zwraca się do mnie „Nemo” a nie Rafał, więc tak się przyjęło. „Nemo” to taka fajna rybka.

- A czy nie jest to wizerunkowe posunięcie? Teraz w modzie jest ocieplanie wizerunku poprzez internet.

- To nie jest funpage tylko moja prywatna strona. Tam jest bardzo mało o samorządzie. Głównie moje prywatne zdjęcia i wpisy. To jest typowy facebook dla znajomych. Jak będę miał inne zamiary to założę funpage.

- Zamierza pan przed wyborami?

- Nie. Internet to jest w tych czasach ważne źródło informacji dla wyborców jednak nie mam planów założenia funpageu. Cały czas rozważam start w wyborach.

- Jeszcze się pan nie zdecydował?

- Nie. Zobaczymy jak rozwinie się sytuacja. Raczej wystartuję, a czy się dostanę czy nie to już drugorzędna sprawa. Mam firmę, muszę więcej podziałać w tej kwestii. Często słyszę, że bycie radnym nie ma żadnych kosztów i nie zabiera czasu. To nieprawda w przypadku radnego, który dużo pracuje. Żona może potwierdzić, nie ma mnie dość często w domu.

- Przejdźmy teraz do głośnej ostatnio sprawy odwołania radnego Pieleckiego. Twierdzi on, że to typowe „oko za oko, ząb za ząb”.

- Takie stwierdzenie padło. Faktycznie osoba, która do mnie do biura przyniosła donos stwierdziła „Oko za oko”. Ta osoba podpisała się imieniem i nazwiskiem – nie wiem czy prawdziwym. Informując radnego Pieleckiego o takim  donosie poinformowałem, że osoba która donos przyniosła użyła takiego sformułowania. On zrobił z tego aferę, jakobym ja to powiedział, ale to kwestia drugorzędna.

- Ale tak to właśnie wygląda – jak zemsta za aferę z kamerą radnego Brzyckiego…

- Nie oszukujmy się, dokładnie nie pamiętam ale to można sprawdzić - donos wpłynął ok. 2 tygodnie po artykule o Ryszardzie Brzyckim, także ten donos jest następstwem artykułu. Chociaż jeśli osoba stwierdziła „oko za oko” równie dobrze mogło chodzić o artykuł o Sławomirze Ruśniaku, który pojawił się tydzień później – ten paszkwil, w którym pisano, że podrabiał podpis. Najgorsze jest to, że ta gazeta jest roznoszona w okręgu wyborczym, o którym piszą. Jak było o Ryszardzie Brzyckim to gazety za darmo dostawali mieszkańcy ul. Szumana, jak było o Ruśniaku to gazety były wrzucane do skrzynek pocztowych na oś. Konstytucji.

- Co takiego było w tym donosie?

- To o czym mówiliśmy na sesji. To w ogóle było kuriozum, jak dostałem ten donos to poszedłem do radczyni prawnej z zapytaniem, co mam dalej z tym zrobić, bo nie wiedziałem. Powiedziała, żeby najlepiej wpłynęło to drogą formalną do urzędu miasta. Spytałem się jak to zrobić, przecież nie znam osoby, która go przyniosła a nie wywieszę ogłoszenia, że jej szukam. Radczyni powiedziała, żebym sam złożył. Złożyłem więc w biurze podawczym donos, który do mnie trafił. To naprawdę kuriozum. W donosie było  przede wszystkim to, że radny naruszył artykuł 24f Ustawy o Samorządzie Gminnym wieszając baner na hali Agro - Kociewie. Od 2-3 miesięcy od donosu, jak Ryszard Brzycki i Zbigniew Kotlewskim złożyli projekt uchwały, wyszła sprawa dla mnie bardziej rażąca czyli pobieranie funduszy z urzędu miasta na  reklamę, które prezydent dawał gazecie w czasie kiedy W. Pielecki był prezesem zarządu. Za rok 2013 była to kwota ok. 12 tys. zł.

- Dlaczego aferę z kamerą radnego Brzyckiego głową zapłacił Wojciech Pielecki?

-  Gdyby nie było donosu, nie byłoby sprawy. Ja tego nie wymyśliłem, ja o tym nie wiedziałem. Dopiero patrząc w oświadczenie majątkowe zauważyłem, że firma której prezesem zarządu jest Pielecki ma jeden z lokalnych tytułów.

- Uważa pan, że to już kampania wyborcza? Czy ci panowie byli konkurencją dla pana W. Pieleckiego?

- Powiem tak, mi przez myśl nie przeszło, że Wojciech Pielecki, z którym…chyba już nie żyję w dobrych relacjach w związku z odwołaniem (do czasu donosu żyliśmy w dobrych relacjach) jest właścicielem lokalnego tytułu. Wszyscy są równi wobec prawa. Zagłosowałem zgodnie z sumieniem – zostało złamane prawo. Nie toleruję łamania prawa. Wojciech Pielecki może się jeszcze od decyzji odwołać. Otwierając działalność gospodarczą zwróciłem się do radczyni prawnej czy mogę umieścić swoją reklamę w autobusach MZK. Nie mogłem. W autobusach są monitory, które są własnością nie MZK a firmy wewnętrznej, zapytałem więc czy tam mogę umieścić reklamę – nie mogłem, bo monitory są na mieniu gminy. Sprawy są tożsame. W tym wypadu autobus jest jak hala miejska a baner jest jak monitor. Dla mnie więc jak jeszcze raz powtórzę - radny Pielecki złamał prawo.

- Czyli niezależnie, który z radnych dopuściłby się rzekomego złamania prawa zagłosowałby pan tak samo?

- Oczywiście. Radny Rady Miasta jest tak samo odpowiedzialny wobec prawa jak każdy starogardzianin. Tutaj nie ma lepszych i gorszych.

- Komu zależało na tym, żeby donos przynieść?

- Żeby było jasne – to nie jest pierwszy donos na Wojciecha Pieleckiego tylko drugi. Pierwszy dotyczył tego samego jednak był inaczej sformułowany i radcy stwierdzili, że nie ma naruszenia ustawy. Ten donos był lepiej przygotowany. Pierwszy donos dotarł rok wcześniej. W mojej ocenie radny Pielecki jest kozłem ofiarnym i bogu ducha winnym człowiekiem, który został świadomie wmanewrowany przez swoich mocodawców.

- Czy odwołanie Wojciecha Pieleckiego z funkcji radnego jest dla Rady Miasta faktyczną stratą?

- Nie chcę oceniać pracy innych radny, wlałbym to przemilczeć.

- Czy są szansę, aby sąd przywrócił mandat radnemu Pieleckiemu?

- W mojej ocenie nie ma.

- Jak pan ocenia taki poziom debaty politycznej w Starogardzie, wygląda to jak walka na noże…

- Kampania robi się coraz bardziej brutalna.

- Mieszkańcy często zarzucają radnym, że zamiast zajmować się ważnymi sprawami miasta toczą wewnętrzne wojenki.

- Boli mnie to już od poprzedniej kadencji, że wielogodzinne dyskusje na komisjach przed sesjami powielane są na sesjach. Jest o typowa gra pod publikę, żeby gazety napisały co trzeba. To model kampanii „nieważne jak mówią, byle mówili” – no i wtedy mamy taki poziom polityki jaki mamy…tzn. nie polityki a samorządu.

- Dziękujemy za rozmowę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

25.03.2014 09:48
PO rządzi tym miastem a nie żaden Stachowicz. Przez to to miasto zdycha

25.03.2014 13:03
Wymień choć jedną firmę , jedną miejską instytucję , którą rządzi PO . Życzę powodzenia

zibi 24.03.2014 19:44
Boli mnie to już od poprzedniej kadencji, że wielogodzinne dyskusje na komisjach przed sesjami powielane są na sesjach. Jest o typowa gra pod publikę, żeby gazety napisały co trzeba. To model kampanii „nieważne jak mówią, byle mówili” – szczyt obłudy pana radnego. Nieładnie tak zrzucać wszystko na innych członków Rady, jak ma się w tej kwestii sporo za paznokciami. Jedno powiedział pan uczciwie (chyba przez przypadek): "no i wtedy mamy taki poziom polityki jaki mamy…" właśnie, myślicie i działacie politycznie, a samorządnością sobie gębę wycieracie.

wypunktowywacz 24.03.2014 12:06
który ma wpływ na elementy mojego życia, a który nie ma pojęcia, że słowo geneza nie jest jednostką czasu [quote]Geneza jest od ogólniaka.[/quote] W dodatku mija się z prawdą: [quote] Nie pamiętam skąd się wzięła. Być może od nazwiska..[/quote] bo trudno uwierzyć że miał taki autorytet wśród kolegów, że pierwowzorem była postać kapitana Nemo z książek Verna. A film o rybce Nemo powstał w 2003 roku. Owszem, można być opóźnionym, ale nie o 10 lat [quote] Wielu przyjaciół zwraca się do mnie „Nemo” a nie Rafał,[/quote] :))) wielu?, to znaczy ilu?, jest choć jeden?

lolo 23.03.2014 19:17
Widzę, że redakcja portalu podszyta jest tchórzem skoro zdejmuje niewygodne dla kogoś komentarze. Rysiu, Zbysiu, Michu, Kaczor i Monia już oprotestowali? Rafał więcej odwagi chłopcze. Tak swoją drogą to w jakich godzinach przyjmujesz donosy, bo mam dla ciebie niezły materiał.

Czerwona Gwardai 24.03.2014 12:43
Znowu Czerwona Gwardia skupiona wokół Edka promującego czerwonego następcę Januszka który jest mierny bierny ale wierny i czerwony pisze bzdury. Januszek i czerwoni gwardziści Maciuś, Danielek, Ewka, Ewka i "sanitariuszka" jemu oddana ;) Ewka piszą "bystre komentarze" i zacięcie klikają. Januszku więcej odwagi zawsze wrócisz do roli "mleczarza". Pamiętamy jak kończyłeś podstawówkę...

Fotograf1 23.03.2014 13:38
Pan Rafał spoko gość nie głosujcie juz na niego niech odpocznie bo jeszcze zrobią go ministrem i wyleczy nas na amen

Eryk 22.03.2014 14:21
Bacznie obserwowałem tą sprawę i widzę że prokuratura i sąd Starogardzki stoją za władzami. Nie ma wolności słowa w naszym powiecie. Ta sprawa nie powinna się wogóle odbyć w miejscowym sądzie, ponieważ widać jak sędziowie bronią miejscowego układu. Widać na fotce jak Pan radny szydzi ze społeczeństwa, ale może to robić bo ma przyzwolenie wszystkich świętych, w tym i sądu. Ludzie uważajcie co mówicie, bo zamordyzm naszych władz jest bez zahamowań. Nazwisko mówi samo za siebie, a sąd reszte zrobi, wyeliminuje wszystkich kto stanie im na drodze.

lolo 22.03.2014 11:01
Rozszyfrowałem jego pseudonim, który należy rozwinąć - NEMOTA !!!

wow 22.03.2014 10:58
Starogard Królewskie Miasto bezrobociem, lumpeksami i spalonymi zabytkami słynące... I to zdjęcie z telefonem wow

lolo 22.03.2014 09:43
Burak, niedouk, cynik, cienki Bolek...długo by pisać. Chłopaku, baw się lepiej w szklarza, a politykę zostaw dorosłym. Patryk się cieszy widząc jak robisz z siebie osła.

kumpel z wojska:-) 21.03.2014 17:33
Uśmiech to mu zejdzie po wyborach:-) Kumple z jego "wojska" mówią, że chce zrobić swój batalion i startować na prezydenta miasta:-) Szeregowcy Zbych, Rych, Mich, Kaczor i sanitariuszka Monia tworzą szpicę nowej władzy:-))))) Patyczak szykuje się do skoku...w przepaść:-) Koledzy z "wojska" szykują mu zimny prysznic.

Kumpel czeronogeardzista 22.03.2014 18:32
Uśmiech im zejdzie po wyborach :-) Czerwono gwardziści z Edka "brygady" mówią, że chcą zrobić swoją czerwoną brygadę i Januszek startować na prezydenta miasta ;-) Szeregowi czerwonogwardziści Maciuś, Danielek, Ewka, Ewka i "oddana" wodzowi sanitariuszka Ewka co jej słoma z butów wyłazi tworzą szpicę nowej czerwonej władzy ;-))))) Lowelas Jaś szykuje się do skoku...w przepaść;-) Czerwonogwardziści z "brygady" szykują mu zimny prysznic.

do PPRowców 24.03.2014 08:20
Tak się "wojsko" wyzywa a w mieście "czerwono gwardziści" Stachowicza i "wojskowi" Neumanna mają koalicję. To mi wygląda jakby ruska partyzantka dogadywała się z polską komunistyczną partyzantką z GL (PO). Tylko przeciwko komu oni rzucają tą propagandę nienawiści między swoimi oddziałami? Przecież wiadomym jest że polscy komuniści z ruskimi komunistami po wyborach dalej będą w koalicji by zachować stołki w urzędzie. Tu potrzeba budować zdrową polską partyzantkę która wam po wyborach te dupy przetrzepie

wyborca 21.03.2014 16:28
Jedyny program co sie udał Platformie w Starogardzie to "Rodzina na swoim" ;). Maniks jest może pionkiem ale jak to w szachach pierwsze odpadają pionki.

21.03.2014 11:58
Temu panu i jego kolesiom juz dzisiaj dziekujemy. Starogardzianie pamietajcie przyszlość Starogardu jest bez platformy i tego typu gosci.

hoho 21.03.2014 16:28
Tobie też podziękujemy . Bez ciebie Starogard też się będzie dobrze rozwijał

abc 21.03.2014 09:43
Platforma Obłudy

20.03.2014 18:06
Kolega opowiadał, że Rafał za dzieciaka nie był lubiany przez kolegów na podwórku dlatego często grał z dziewczynami w gumę.

układ zamknięty 20.03.2014 16:11
Ciekawe czy na brata też doniesie do prokuratury. Gazety rozpisują się że też złamał prawo ustawiając kontrakt z NFZ dla prywatnej kliniki, która wcześniej oszukiwała pacjentów.

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KociewiakTreść komentarza: Przecież Starogard to podrzędne miasto Kaszubskie…Data dodania komentarza: 7.04.2026, 21:55Źródło komentarza: Tłumaczymy, dlaczego Starogard Gd. nazywany jest Królewskim Miastem.Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama