środa, 28 stycznia 2026 20:38
Reklama
Reklama

Nowy rok szkolny, nowa szkoła językowa.

Na mapie Starogardu pojawiła się „nowa-stara” szkoła językowa. Stara, bo nazwę Tete-A-Tete zna wielu mieszkańców Starogardu, nowa, bo wygląda zupełnie inaczej. Nowe logo, nowa strona WWW, wyremontowana siedziba. Co się tak naprawdę zmieniło poza oprawą? Sprawdzamy w rozmawia z Michałem Kiełpińskim, dyrektorem zarządzającym szkoły Tete-A-Tete.
Nowy rok szkolny, nowa szkoła językowa.

 


 

 

 

Skąd ta zmiany?

Michał Kiełpiński: Bo już najwyższy czas na ożywienie lekkiej stagnacji, jaka wkradła się na rynek szkół językowych w naszym mieście. Oferty szkół są takie same od kilku lat, a kursanci się zmieniają, weryfikują swoje oczekiwania. Szczegółowo zbadaliśmy czego aktualnie brakuje osobom uczącym się języków w naszym mieście i czego oczekują od „doskonałej” szkoły. Nowe logo, strona internetowa, modernizacja sal 

i poprawa komfortu nauki to tylko konsekwencja głębszych zmian w ofercie i sposób w jaki chcemy powiedzieć: Zmieniliśmy się!

 

Co konkretnego zmieniło się w ofercie?

M.K.: Uprościliśmy ofertę tak, aby była przejrzysta i zrozumiała. Dalekie są nam skomplikowane tabele z cennikiem, kilkunastostronicowe oferty i niezrozumiałe umowy. Zmniejszyliśmy liczebność grup. Aktualnie proponujemy naukę w małych (5-7 os.) i kameralnych (3-4 os.) grupach oraz zajęcia indywidualne. Wprowadziliśmy też unikalną ofertę dla zapracowanych rodziców małych dzieci i ich pociech.

 

Ale czym Tete-A-Tete chce się wyróżnić od pozostałych szkół?

M.K.: Postawiliśmy na „bliskość”. Nie tylko bliskość geograficzną (szkoła mieści się w centrum), ale przede wszystkim bliskość związaną z oczekiwaniami młodych, zapracowanych, ścigających się z czasem i rosnącą liczbą obowiązków. Zapewniamy jedną z najlepszych kadr lektorskich w Starogardzie, oferujemy kontakt z „naturalnym” językiem obcym, czyli kontakt z native-speakerami. Przygotowaliśmy autorski program nauczania dla dzieci. Jako jedyni wykorzystujemy międzynarodowy program „Super Simple Learnig”. Chcemy też, aby nauka w Tete-A-Tete wiązała się z przyjemnością i komfortem przebywania w zaprojektowanych przez specjalistów wnętrzach.

 

 

A co z młodymi i zapracowanymi, o których Pan wspominał?

M.K.: Rodzice mniejszych dzieci nadal chcą się dokształcać, ale często nie mają z kim zostawić swojej pociechy. Proponujemy więc opiekę nad dziećmi, uczących się w tym czasie rodziców, w sali obok. Opiekun zorganizuje i umili dzieciom czas w postaci gier i zabaw po angielsku. 

Dobrze wiemy też, że odprowadzenie dzieci do szkoły na jedną godzinę zajęć, wiąże się ze stratą czasu dla samego rodzica. Nie za bardzo opłaca się wracać do domu, a za mało jest czasu na załatwienie czegoś konkretnego. W czasie kiedy dzieci uczestniczą w zajęciach w szkole Tete-A-Tete, ich rodzice mogą wziąć udział w konwersacjach z lektorem – moderatorem.

Oprócz tego tylko u nas osoby zainteresowane lekcjami indywidualnymi mogą uczestniczyć w zajęciach z osobą, prezentującą podobny poziom języka: żoną, mężem, przyjaciółką lub.. sąsiadem. Za dwie osoby zapłacą tyle co za zajęcia indywidualne.

 

Szkoła językowa Tete-A-Tete: Starogard Gdański, ul. Lubichwoska 14 (CH Kociewie, II p.)

Więcej informacji: www.teteatete.pl



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ul. Lubichwoska 14 (CH Kociewie, II p.) 04.09.2013 18:00
ul. Lubichwoska 14 (CH Kociewie, II p.) ha ha ha

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama