Od kilku lat obserwujemy wyraźne pogarszanie się jakości utrzymania infrastruktury drogowej w naszym regionie. Szczególnie dobrze widać to na chodnikach oraz drogach dla pieszych i rowerów wzdłuż dróg wojewódzkich. Choć formalnie są one sprzątane po zimie, w praktyce na wielu odcinkach nadal zalegają ogromne ilości piachu, ziemi i innych zanieczyszczeń.
Najbardziej widoczne jest to przy obrzeżach chodników oraz ścieżek rowerowych. W wielu miejscach nagromadzony przez lata materiał został już przerośnięty trawą i chwastami. Efekt jest taki, że infrastruktura budowana za publiczne pieniądze systematycznie traci swoją szerokość użytkową.

Ścieżki wydeptane… na chodnikach
Są miejsca, gdzie dwóch rowerzystów ma problem z bezpiecznym minięciem się, mimo że projektowana szerokość ścieżki powinna to bez problemu umożliwiać. W innych lokalizacjach chodniki są tak zawężone przez zalegający piach i roślinność, że piesi zmuszeni byli wydeptać w nich...ścieżki. Paradoksalnie zdarzają się również odcinki, na których służby koszą trawę wyrastającą już nie obok chodnika, lecz bezpośrednio na nim.
Trudno o lepszy dowód na to, że utrzymanie infrastruktury od lat pozostawia wiele do życzenia.
Sprzątanie czy przesuwanie problemu?
Coraz więcej pytań budzi również sposób wykonywania samych prac. Zdaniem wielu mieszkańców i użytkowników dróg część działań ogranicza się do mechanicznego przejazdu sprzętu przez środek chodnika lub ścieżki, podczas gdy przy krawędziach pozostają zwały piachu, ziemi i roślinności.
Szczególne kontrowersje budzi sposób postępowania ze zebranym materiałem. Jak wynika z naszych obserwacji w wielu miejscach zebrany piach nie jest wywożony z pasa drogowego, lecz trafia do przydrożnych rowów, często bezpośrednio sąsiadujących z polami uprawnymi.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że problem nie jest rozwiązywany, a jedynie przesuwany kilka metrów dalej. Powstaje pytanie, czy materiał zawierający zanieczyszczenia gromadzone przez wiele miesięcy na jezdniach, chodnikach i ścieżkach rowerowych powinien być w ten sposób zagospodarowywany. Odpowiedzi na to pytanie oczekujemy od Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.
Zadaliśmy konkretne pytania. Odpowiedzi nadal nie ma
18 maja skierowaliśmy do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku szczegółowy zestaw pytań dotyczących pozimowego utrzymania dróg, chodników oraz ciągów pieszo-rowerowych na terenie powiatów starogardzkiego i tczewskiego.
Pytaliśmy między innymi o koszty wykonywanych prac, wykonawców odpowiedzialnych za poszczególne rejony, sposób kontroli jakości, zakres realizowanych obowiązków oraz procedury związane z zagospodarowaniem materiału zbieranego podczas oczyszczania infrastruktury drogowej.
Do dnia publikacji tego materiału nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.

Fatalna jakość staje się standardem
Najbardziej niepokojące jest jednak coś innego. Z roku na rok mieszkańcy coraz częściej przyzwyczajają się do niskiego standardu wykonywanych prac. Chodniki zarastające trawą, zalegający miesiącami piach, zaśmiecone rowy czy niedrożne elementy odwodnienia przestają kogokolwiek dziwić.
To, że fatalna jakość wykonanych prac staje się powoli standardem, nie oznacza jednak, że mieszkańcy mają obowiązek ją akceptować.
Utrzymanie dróg, chodników i ścieżek rowerowych finansowane jest z pieniędzy publicznych. Podatnicy mają więc pełne prawo oczekiwać, że prace będą wykonywane rzetelnie, a infrastruktura pozostanie bezpieczna, funkcjonalna i utrzymana na odpowiednim poziomie.
Tymczasem w wielu miejscach trudno oprzeć się wrażeniu, że najważniejsze jest wykazanie wykonania zadania w dokumentach, a nie rzeczywisty efekt widoczny w terenie.
W związku z napływającymi sygnałami od mieszkańców oraz brakiem odpowiedzi ze strony Zarządu Dróg Wojewódzkich zwróciliśmy się również do lokalnych polityków z prośbą o interwencję i zainteresowanie się problemem jakości utrzymania infrastruktury drogowej na Kociewiu.
Mieszkańcy nie oczekują cudów. Oczekują jedynie, że chodniki będą faktycznie nadawały się do chodzenia, ścieżki rowerowe do jazdy, a pieniądze przeznaczane na ich utrzymanie będą wydawane w sposób widoczny nie tylko w sprawozdaniach i protokołach odbioru, ale przede wszystkim w terenie.

Pytania, które skierowaliśmy do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku:
- Czy tegoroczne pozimowe sprzątanie dróg, chodników oraz ciągów pieszo-rowerowych zostało już zakończone?
- Jaki jest lub będzie całkowity koszt tegorocznego pozimowego utrzymania dróg w powiecie starogardzkim i tczewskim (z podziałem na powiaty)?
- Ile kosztowały tożsame prace w roku ubiegłym – zarówno w ww. powiatach, jak i w całym województwie pomorskim na drogach podlegających pod ZDW w Gdańsku.
- Według jakich kryteriów wybierane są podmioty realizujące prace związane z pozimowym utrzymaniem dróg?
- Czy prace wykonywane są przez jedną firmę czy przez kilku wykonawców? Prosimy o wskazanie podmiotów odpowiedzialnych za poszczególne rejony lub odcinki dróg w powiatach starogardzkim i tczewskim wraz z informacją o wartości zawartych umów.
- Jak Zarząd Dróg Wojewódzkich definiuje pojęcie „pozimowego utrzymania dróg i chodników”? Czy obejmuje ono oczyszczenie całej szerokości chodników i ciągów pieszo-rowerowych od obrzeża do obrzeża, czy jedynie mechaniczne przejechanie sprzętu przez środkową część nawierzchni?
- Czy prowadzone są kontrole jakości wykonanych prac? Jeśli tak, kto odpowiada za odbiory oraz jak oceniono tegoroczne utrzymanie dróg, chodników i ciągów pieszo-rowerowych?
- Który wydział lub jednostka organizacyjna ZDW odpowiada bezpośrednio za pozimowe utrzymanie dróg? Prosimy również o wskazanie z imienia i nazwiska osoby kierującej tym obszarem.
- Czy oczyszczanie chodników oraz ciągów pieszo-rowerowych prowadzone jest wyłącznie raz w roku po okresie zimowym?
- Czy zakres prac obejmuje również oczyszczanie wjazdów do posesji, rowów odwadniających, betonowych rynien odprowadzających wodę oraz terenów przyległych do infrastruktury drogowej?
- W jaki sposób zagospodarowywany jest piach oraz materiał zbierany podczas oczyszczania ulic i chodników? Czy Zarząd kontroluje sposób jego dalszego przetwarzania lub utylizacji?
- Jak często prowadzone są prace związane z oczyszczaniem rowów przydrożnych, betonowych rynien odwadniających oraz usuwaniem śmieci zalegających w pasie drogowym?
![[FOTO] Ścieżki wydeptane w trawie na… chodnikach. Fuszerka za pieniądze z portfeli podatników [FOTO] Ścieżki wydeptane w trawie na… chodnikach. Fuszerka za pieniądze z portfeli podatników](https://static2.kociewiak.pl/data/articles/xl-foto-sciezki-wydeptane-w-trawie-na-chodnikach-fuszerka-za-pieniadze-z-portfeli-podatnikow-1781681518-full.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze