środa, 14 października 2026 20:40
Reklama
Reklama

Brak pomocy ze strony GOPS. Prośby o pomoc bez odpowiedzi

Irena P. ze Skarszew walczy z miejscowym Ośrodkiem Pomocy Społecznej o przyznanie opiekunki. Kobieta od wielu lat choruje. Ma przewlekłe zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa i kolan. - Nie mogę dźwigać, nie mogę się przemęczać, nie mogę robić w domu praktycznie nic - mówi kobieta. Dlaczego GOPS nie może przyznać jej pomocy, choćby na jedną godzinę dziennie?
Brak pomocy ze strony GOPS. Prośby o pomoc bez odpowiedzi

- Chciałabym mieć opiekunkę przyznaną z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Skarszewach - tłumaczy Irena P. - W zeszłym roku miałam operację usunięcia macicy z przydatkami. Rana nie chciała się goić. Leżałam w szpitalu ponad półtora tygodnia. Obawiam się o zdrowie. Nie mogę dźwigać, nie mogę się przemęczać, nie mogę robić w domu praktycznie nic. Potrzebuję kogoś, kto by mi chociaż zrobił raz w tygodniu zakupy czy pomógł posprzątać. Do tego nie mogę się schylać, bo mam chore kolana. Czekam teraz na operację.

Na łasce sąsiadów

Po zeszłorocznej operacji kobieta zgłosiła się do skarszewskiego GOPS - u o przydzielenie opiekunki. Decyzja była jednak odmowna.

- Tłumaczyli to faktem, że mam dwie córki, które mogą mi pomóc. Ja jednak jestem z rodziną w konflikcie. Do tego mieszkam sama - mówi mieszkanka Skarszew. - Nikt mi nie pomaga, poza sąsiadkami. Opiekują się mną, czasami wnuczka przychodziła posprzątać i ugotować. Myła mnie po operacji. Teraz jestem na łasce sąsiadów. Chciałabym, aby opiekunka przyszła chociaż na chwilę rano, żeby pomogła mi się ubrać, zrobić zakupy. Obecnie mam zerwane ścięgno i rękę w gipsie. Sąsiadka musi przychodzić mnie kąpać. Naprawdę bardzo potrzebuję pomocy – tłumaczy kobieta.

Irena P. wielokrotnie odwoływała się od decyzji GOPS. Sprawę rozpatrywało także Samorządowe Kolegium Odwoławcze. W piśmie z 17 lipca 2013 r. stwierdza:
"(...) z ustaleń w sprawie wynika, że wnioskodawczyni porusza się samodzielnie, wykonuje podstawowe czynności domowe, samodzielnie robi zakupy oraz utrzymuje kontakty społeczne, ponadto córki deklarują pomoc przy wykonywaniu ciężkich prac domowych, jednakże wnioskodawczyni nie wyraża na to zgody. (...) Nadto z przeprowadzonych w sprawie wywiadów środowiskowych z córkami odwołującej wynika, że deklarują one pomoc odwołującej, która jednak nie wyraża na to zgody, co spowodowane jest jej chorobą".

(...)

Córki deklarują pomoc
Nie przyznaliśmy opiekunki, ponieważ ta pani ma dwie córki, które deklarują jej pomoc w opiece – oznajmia Monika Stolińska, dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Skarszewach. - W pierwszej kolejności to rodzina jest zobowiązana do pomocy. Jeżeli nie ma możliwości zapewnienia wsparcia, opieki przez rodzinę, wtedy dopiero wkracza pomoc państwa. W tym wypadku są dzieci zobowiązane do alimentacji i chętne do pomocy. Ta pani nie chce przyjąć od córek pomocy. Trudno mi tu rozmawiać o szczegółach zdrowotnych klientki. Pani otrzymała decyzję, odwoływała się. Samorządowe Kolegium podtrzymało naszą decyzję, uznając ją za prawomocną. Poczyniliśmy wszelkie starania, żeby zbadać sytuację i uznaliśmy, że jednak ta pomoc nie jest potrzebna. Ustawa mówi jednoznacznie – są dzieci i deklarują pomoc. To, że ktoś się z kimś pokłócił nie znaczy, że państwo ma ponosić tego koszty. To są osoby najbliższe, które są zobowiązane do pomocy. Gdyby ta pani była naprawdę pozbawiona wszelkiej pomocy i nie była w stanie sobie radzić, pomoc byłaby zapewniona. Są okoliczności wskazujące na to, że ta pani jednak pomocy nie potrzebuje, o których nie chcę mówić, bo to dotyczy życia osobistego. Pracownicy i ja sama spotykam tę panią na ulicy, robiącą sobie zakupy i radzącą sobie doskonale. Są osoby, które wymagają dużo większego wsparcia. Są to ludzie po pobytach w szpitalu, po wylewach, leżący i pozbawieni wszelkiej pomocy i tam ta pomoc musi być skierowana. Natomiast jeśli ktoś jest w stanie sobie posprzątać, ugotować, zrobić zakupy, to tej opieki nie potrzebuje. Nasi pracownicy mają stały kontakt z tą panią i jest im łatwiej ocenić, czy ona sobie radzi czy nie. Także rozmawialiśmy z sąsiadami i mamy opinie, że ta pani sobie radzi. Taka jest nasza ostateczna decyzja w tej kwestii.

Więcej na ten temat w Gazecie Kociewskiej, która w każdą środę wraz z Dziennikiem Pomorza ukazuje się na terenie powiatu starogardzkiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Polak12 01.10.2017 10:22
Dla mnie to jest bzdura te tlumaczenia Gops wstydzic sie powinni przedstawie krotko co mnie spotkalo i ten kierownik tak sie tlumaczac niech odpowie mi na moja chistorje z MOPS albo niech sie zwolni z tej pracy. Wynajmowalem kiedys mieszkanie i mialem wypadek w pracy nic nie zglaszalem do MOPSU a pewnego dnia odwiedzil mnie pracownik sasiedzi zawiadomili MOPS . Bylem ciezko zdziwiony poniewaz nie potrzebowalem pomocy a mimo to probowano znalesc co kolwiek zeby mi pomuc z wdziecznosci dziekowalem i odmawialem bo byli bardziej potrzebujacy. W ciagu 6 miesiecy leczenia pani z MOPS odwiedzala mnie raz w tygodniu. I co da sie wystarczy chciec a nie gadac glupio ze sie nie nalezy. Mi tez sie nie nie nalezalo bo dawalem rade ale mimo to odwiedzano mnie zeby sprawdzic czy jest wszustko ok. To co teraz kierownik powie co. Zwolni sie z pracy powinien I ten GOPS szuka glopich wymowek bo siedzenie i pierdzenie w stolek przy kawie z rana jest wazniejsze . Tacy ludzie powinni odrazu poleciec dyscyplinarnie z krzesla Glopie tlumaczenia. A i dodam ze w kolo mialem rodzine i swietnych sasiadow ktorzy na pstrykniecie mojego palca mogli by pomuc a mimo tego Pani z MOPS mnie odwiedzala zapytalem czemu skoro nie potrzebuje pomocy. Stwierdzila jasno. ,,To jest muj obowiazek ,za to mam placone zeby pomagac,a nie siedziec na stolku i odsylac ludzi z kwitem,, Wiec pani z GOPS powinna zrezygnowac z tej pracy

22.09.2016 23:55
#znieczulica i biurokracja

matka 13.10.2013 21:18
Mops w Skarszewy schodzi poniżej wszystkiego. Moja znajoma prosiła o pomoc bo ma dziecko i sama je wychowuje ostatnio prosila o pomoc w mopsie ale olali ja. A ze była w ciąży to wiedząc że nie ma warunków dla noworodka oddala je do adopcji ciężko to przezywa a ci z mopsu umywają ręce mówią że powinna iść do pracy-tylko gdzie? Znieczulica

lusylu 05.09.2013 14:27
ha ha ha kobieta żałosna w swej wypowiedzi

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gimbaza Treść komentarza: Aj szkoda, mało brakowało a selekcja naturalna by wygrała. Może następnym razem się uda. 4 trupy!!!! Data dodania komentarza: 12.10.2026, 23:32 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Starogard grozy Treść komentarza: Ofiara pewnie się boi zgłoszenia na policję. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: [NAGRANIE] "On leży i się nie rusza", "oni go kopią". Niepokojące nagranie ze starogardzkiego Rynku Autor komentarza: bezhołowie Treść komentarza: To są efekty braku policji w miejscowościach pod miastem. W pobliskim Kolinczu kierowcy gnają jak szaleni, dzieci które wysiadają z autobusu szkolnego nie mogą przejść przez przejście dla pieszych bo na jednym pasie ruchu przepuszcza ich kierowca na drugim przejeżdżają inni nie zważając na maluchy. I do tego hulajnogi. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:58 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Cztery ZERA i PIĄTE za kółkiem. Przewaga dzięki technice a słoma z butów wystaje. Takim to dożywotnio zabrać prawko bo to potencjalni zabójcy są. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:25 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: O2 Treść komentarza: Flagę zdjąć bo to Polski urząd a solidaryzować to się możemy Data dodania komentarza: 9.10.2026, 10:02 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: Oskar Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛 Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama