wtorek, 27 października 2026 01:15
Reklama
Jak bezpiecznie korzystać z uroków kociewskiej przyrody?

Sezon na kleszcze bez paniki

Kociewskie lasy przyciągają pięknem o każdej porze roku, a spacer wśród drzew to doskonały sposób na relaks. Jednak jak w każdym naturalnym ekosystemie, tak i tutaj obowiązują pewne zasady współistnienia. Jednym ze stałych mieszkańców leśnego runa są kleszcze. Były, są i będą częścią naszej przyrody, dlatego zamiast ulegać niepotrzebnej panice, warto poznać kilka prostych faktów. Praktyczną wiedzą i sprawdzonymi wskazówkami, które pozwolą nam cieszyć się bezpiecznymi wędrówkami, dzieli się na naszych łamach Karol Skonieczny, specjalista Służby Leśnej i rzecznik prasowy Nadleśnictwa Starogard.
Sezon na kleszcze bez paniki

Kleszcze to drobne pajęczaki, które najczęściej bytują w trawach, zaroślach oraz przydomowych ogrodach. Wokół nich narosło wiele mitów – jednym z najpopularniejszych, z którym jako leśnicy spotykamy się na co dzień, jest ten, że kleszcze spadają na nas z drzew. W rzeczywistości wspinają się one na krzewy i trawy maksymalnie do wysokości około 120 cm. Ich ugryzienie jest całkowicie bezbolesne, ponieważ ich ślina zawiera substancje znieczulające, dlatego często orientujemy się o ich obecności dopiero po powrocie do domu.

Kiedy kleszcze są najbardziej aktywne?
Żeby zminimalizować ryzyko kontaktu z kleszczem, wystarczy wiedzieć, kiedy i gdzie te pajęczaki są najbardziej aktywne. Ich czas przypada głównie na godziny poranne oraz późno popołudniowe. Na spacer warto więc wybierać godziny około południowe, kiedy wilgotność w lesie spada. Dobrym nawykiem wędrowca jest też spacerowanie środkiem wydeptanych ścieżek, z dala od przydrożnych traw i krzaków. Jeśli planujemy zbierać kwiaty czy zioła na polanie, róbmy to na jej środku, a nie na obrzeżach, i dopiero wtedy, gdy dobrze opadnie rosa.

Ważna rola w leśnym ekosystemie
W leśnictwie obowiązuje zasada, że w przyrodzie nic nie dzieje się bez przyczyny. Choć dla ludzi kleszcze bywają uciążliwe, w środowisku naturalnym pełnią konkretną funkcję i stanowią element łańcucha pokarmowego. Ich populacja jest naturalnie kontrolowana przez wielu wrogów. Zaliczyć do nich możemy bakterie, grzyby i pierwotniaki, a ze świata owadów: mrówki, drapieżne pająki, ważki, osy czy muchówki. Kleszcze bywają też pożywieniem dla płazów i gadów (żab, jaszczurek) oraz ptaków i drobnych gryzoni, które oczyszczają się z nich podczas wzajemnej pielęgnacji.
Samo zapotrzebowanie kleszcza na krew wynika z jego cyklu rozwojowego – potrzebuje jej, by z larwy przeobrazić się w nimfę, a następnie w postać dorosłą. Krew jest też niezbędna samicy do złożenia jaj. Warto pamiętać, że człowiek jest dla nich jedynie żywicielem przypadkowym. Kleszcze zdecydowanie chętniej wybierają leśne zwierzęta, gryzonie czy wiewiórki, a na nas przenoszą się zazwyczaj z braku innych źródeł pożywienia. Zwykle wystarcza im jedno żerowanie w każdym stadium, chyba że zostanie przerwane – wtedy będą próbowały dokończyć posiłek na tym samym żywicielu.
 

Do samodzielnego usunięcia kleszcza możemy wykorzystać specjalne karty, szczypce lub pęsetę.

Profilaktyka zamiast strachu
Wokół chorób przenoszonych przez kleszcze, takich jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu (KZM), łatwo ulec niepotrzebnym emocjom. Dane stacji sanitarno-epidemiologicznej pokazują jednak, że nie należy panikować. Oficjalne statystyki wskazują, że corocznie wśród mieszkańców Kociewia odnotowuje się jedynie kilkanaście przypadków boreliozy.
Należy pamiętać o sezonowości aktywności tych pajęczaków – przypada ona głównie na okres od marca do czerwca oraz na wrzesień, co ma bezpośredni wpływ na roczne statystyki zdrowotne. Ważną informacją jest też to, że przed kleszczowym zapaleniem mózgu możemy skutecznie i bezpiecznie chronić się za pomocą szczepień ochronnych. Na boreliozę szczepionki co prawda nie ma, ale tutaj kluczowa okaze się szybka i odpowiednia reakcja.

Prosty kodeks bezpiecznego turysty
Przed wyjściem do lasu nie musimy szykować skomplikowanego ekwipunku. Jako leśnicy zalecamy stosowanie kilku prostych, zdroworozsądkowych zasad:
- Odpowiedni ubiór: Wskazane są kryte buty, długie spodnie i długi rękaw. Na jasnej odzieży znacznie łatwiej wypatrzeć kleszcza, zanim dotrze do naszej skóry.
- Repelenty: Przed spacerem warto zastosować sprawdzone środki odstraszające, najlepiej te zawierające substancję DEET.
- Przegląd po powrocie: Po powrocie z lasu należy dokładnie obejrzeć całe ciało – szczególnie miejsca z delikatną skórą (zgięcia łokci, pod kolanami, pod pachami czy za uszami).

Co zrobić, gdy znajdziemy kleszcza wbitego w ciało?
Jeśli mimo ostrożności kleszcz wbił się w skórę, najważniejszy jest czas. Im szybciej go usuniemy, tym mniejsze ryzyko ewentualnego zakażenia. Nie musimy od razu biec do przychodni – kleszcza możemy bez problemu i bezpiecznie usunąć sami.
Do samodzielnego usuwania pajęczaków doskonale nadają się specjalne pęsety, wyciągacze pompkowe czy szczypczyki. Warto wiedzieć, że na rynku dostępne są również praktyczne wyciągacze do kleszczy wielkości karty bankomatowej. To niezwykle wygodne rozwiązanie, które zmieści się w każdym portfelu, dzięki czemu możemy mieć je zawsze przy sobie w lesie czy na spacerze. Niektóre z nich mają nawet wbudowaną lupę, co ułatwia precyzyjne wykonanie zabiegu i sprawdzenie, czy kleszcz został usunięty w całości.
Najważniejsza jest odpowiednia technika. Kleszcza ciągniemy bezpośrednio od skóry. Pod żadnym pozorem nie wolno chwytać pajęczaka za napełniony krwią odwłok, ponieważ możemy go ścisnąć i wstrzyknąć pod skórę jego zawartość wraz z patogenami. Zamiast tego wsuwamy pęsetę lub kartę-wyciągacz jak najbliżej skóry – pomiędzy nią a główkę pajęczaka – i zdecydowanym ruchem odchylamy lub wyciągamy kleszcza.
Po usunięciu miejsce ukąszenia należy dokładnie odkazić środkiem dezynfekującym, a samo narzędzie i ręce umyć. W kolejnych dniach po prostu obserwujemy ślad na skórze. Dopiero w momencie, gdy rana zacznie nas niepokoić, pojawi się wokół niej rozszerzające się zaczerwienienie (tzw. rumień wędrujący) lub wystąpią inne niepokojące objawy, np. grypopodobne, powinniśmy udać się do lekarza.

Las jest dla ludzi
Na koniec warto pamiętać o jednej, ważnej rzeczy: największym „wrogiem” kleszcza nie jest żadne leśne zwierzę, lecz po prostu świadomy, przygotowany i uważny człowiek. Las jest dla ludzi i nie ma powodów, by rezygnować z jego dobroczynnego wpływu na nasze zdrowie. Świadomość i kilka prostych nawyków w zupełności wystarczą, by każda wyprawa na łono kociewskiej natury była bezpieczna i przyjemna.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Brak słów , biorą narkotyki i w łepie się przewraca .! Data dodania komentarza: 23.10.2026, 00:40 Źródło komentarza: „Przyszedłem ukraść samochód”. 27-latek zatrzymany na gorącym uczynku dzięki czujnemu sąsiadowi Autor komentarza: gronostaj Treść komentarza: I co, grozi mu coś za to? Czy dostanie czwarty zakaz i dalej będzie jeździł, jakby nigdy nic? Data dodania komentarza: 22.10.2026, 22:19 Źródło komentarza: Trzeci sądowy zakaz i narkotyki w organizmie. 43-latek zatrzymany za kierownicą Audi Autor komentarza: Sandra. Treść komentarza: Polecam super bank Obsługa super szybko, sprawnie pełen profesjonalizm. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 14:28 Źródło komentarza: Starogard Gdański z nową placówką VeloBanku Autor komentarza: Krs Treść komentarza: A w Starogardzie w starostwie nastroje probanderowskie. Na przekór ludziom i zdrowemu rozsądkowi. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 11:22 Źródło komentarza: Lwów ogłasza 2027 rokiem UPA. Decyzja wywołuje sprzeciw Polaków. W tle spór o ukraińską flagę w Starogardzie Gdańskim Autor komentarza: Paweł Treść komentarza: Dobra wiadomość, przy tych cenach paliwa nie będę musiał dojeżdżać do Gdańska. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 07:40 Źródło komentarza: Starogard Gdański z nową placówką VeloBanku Autor komentarza: Ambroży Treść komentarza: Oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa Data dodania komentarza: 20.10.2026, 10:23 Źródło komentarza: „Przyszedłem ukraść samochód”. 27-latek zatrzymany na gorącym uczynku dzięki czujnemu sąsiadowi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama