czwartek, 10 września 2026 20:56
Reklama
Jak bezpiecznie korzystać z uroków kociewskiej przyrody?

Sezon na kleszcze bez paniki

Kociewskie lasy przyciągają pięknem o każdej porze roku, a spacer wśród drzew to doskonały sposób na relaks. Jednak jak w każdym naturalnym ekosystemie, tak i tutaj obowiązują pewne zasady współistnienia. Jednym ze stałych mieszkańców leśnego runa są kleszcze. Były, są i będą częścią naszej przyrody, dlatego zamiast ulegać niepotrzebnej panice, warto poznać kilka prostych faktów. Praktyczną wiedzą i sprawdzonymi wskazówkami, które pozwolą nam cieszyć się bezpiecznymi wędrówkami, dzieli się na naszych łamach Karol Skonieczny, specjalista Służby Leśnej i rzecznik prasowy Nadleśnictwa Starogard.
Sezon na kleszcze bez paniki

Kleszcze to drobne pajęczaki, które najczęściej bytują w trawach, zaroślach oraz przydomowych ogrodach. Wokół nich narosło wiele mitów – jednym z najpopularniejszych, z którym jako leśnicy spotykamy się na co dzień, jest ten, że kleszcze spadają na nas z drzew. W rzeczywistości wspinają się one na krzewy i trawy maksymalnie do wysokości około 120 cm. Ich ugryzienie jest całkowicie bezbolesne, ponieważ ich ślina zawiera substancje znieczulające, dlatego często orientujemy się o ich obecności dopiero po powrocie do domu.

Kiedy kleszcze są najbardziej aktywne?
Żeby zminimalizować ryzyko kontaktu z kleszczem, wystarczy wiedzieć, kiedy i gdzie te pajęczaki są najbardziej aktywne. Ich czas przypada głównie na godziny poranne oraz późno popołudniowe. Na spacer warto więc wybierać godziny około południowe, kiedy wilgotność w lesie spada. Dobrym nawykiem wędrowca jest też spacerowanie środkiem wydeptanych ścieżek, z dala od przydrożnych traw i krzaków. Jeśli planujemy zbierać kwiaty czy zioła na polanie, róbmy to na jej środku, a nie na obrzeżach, i dopiero wtedy, gdy dobrze opadnie rosa.

Ważna rola w leśnym ekosystemie
W leśnictwie obowiązuje zasada, że w przyrodzie nic nie dzieje się bez przyczyny. Choć dla ludzi kleszcze bywają uciążliwe, w środowisku naturalnym pełnią konkretną funkcję i stanowią element łańcucha pokarmowego. Ich populacja jest naturalnie kontrolowana przez wielu wrogów. Zaliczyć do nich możemy bakterie, grzyby i pierwotniaki, a ze świata owadów: mrówki, drapieżne pająki, ważki, osy czy muchówki. Kleszcze bywają też pożywieniem dla płazów i gadów (żab, jaszczurek) oraz ptaków i drobnych gryzoni, które oczyszczają się z nich podczas wzajemnej pielęgnacji.
Samo zapotrzebowanie kleszcza na krew wynika z jego cyklu rozwojowego – potrzebuje jej, by z larwy przeobrazić się w nimfę, a następnie w postać dorosłą. Krew jest też niezbędna samicy do złożenia jaj. Warto pamiętać, że człowiek jest dla nich jedynie żywicielem przypadkowym. Kleszcze zdecydowanie chętniej wybierają leśne zwierzęta, gryzonie czy wiewiórki, a na nas przenoszą się zazwyczaj z braku innych źródeł pożywienia. Zwykle wystarcza im jedno żerowanie w każdym stadium, chyba że zostanie przerwane – wtedy będą próbowały dokończyć posiłek na tym samym żywicielu.
 

Do samodzielnego usunięcia kleszcza możemy wykorzystać specjalne karty, szczypce lub pęsetę.

Profilaktyka zamiast strachu
Wokół chorób przenoszonych przez kleszcze, takich jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu (KZM), łatwo ulec niepotrzebnym emocjom. Dane stacji sanitarno-epidemiologicznej pokazują jednak, że nie należy panikować. Oficjalne statystyki wskazują, że corocznie wśród mieszkańców Kociewia odnotowuje się jedynie kilkanaście przypadków boreliozy.
Należy pamiętać o sezonowości aktywności tych pajęczaków – przypada ona głównie na okres od marca do czerwca oraz na wrzesień, co ma bezpośredni wpływ na roczne statystyki zdrowotne. Ważną informacją jest też to, że przed kleszczowym zapaleniem mózgu możemy skutecznie i bezpiecznie chronić się za pomocą szczepień ochronnych. Na boreliozę szczepionki co prawda nie ma, ale tutaj kluczowa okaze się szybka i odpowiednia reakcja.

Prosty kodeks bezpiecznego turysty
Przed wyjściem do lasu nie musimy szykować skomplikowanego ekwipunku. Jako leśnicy zalecamy stosowanie kilku prostych, zdroworozsądkowych zasad:
- Odpowiedni ubiór: Wskazane są kryte buty, długie spodnie i długi rękaw. Na jasnej odzieży znacznie łatwiej wypatrzeć kleszcza, zanim dotrze do naszej skóry.
- Repelenty: Przed spacerem warto zastosować sprawdzone środki odstraszające, najlepiej te zawierające substancję DEET.
- Przegląd po powrocie: Po powrocie z lasu należy dokładnie obejrzeć całe ciało – szczególnie miejsca z delikatną skórą (zgięcia łokci, pod kolanami, pod pachami czy za uszami).

Co zrobić, gdy znajdziemy kleszcza wbitego w ciało?
Jeśli mimo ostrożności kleszcz wbił się w skórę, najważniejszy jest czas. Im szybciej go usuniemy, tym mniejsze ryzyko ewentualnego zakażenia. Nie musimy od razu biec do przychodni – kleszcza możemy bez problemu i bezpiecznie usunąć sami.
Do samodzielnego usuwania pajęczaków doskonale nadają się specjalne pęsety, wyciągacze pompkowe czy szczypczyki. Warto wiedzieć, że na rynku dostępne są również praktyczne wyciągacze do kleszczy wielkości karty bankomatowej. To niezwykle wygodne rozwiązanie, które zmieści się w każdym portfelu, dzięki czemu możemy mieć je zawsze przy sobie w lesie czy na spacerze. Niektóre z nich mają nawet wbudowaną lupę, co ułatwia precyzyjne wykonanie zabiegu i sprawdzenie, czy kleszcz został usunięty w całości.
Najważniejsza jest odpowiednia technika. Kleszcza ciągniemy bezpośrednio od skóry. Pod żadnym pozorem nie wolno chwytać pajęczaka za napełniony krwią odwłok, ponieważ możemy go ścisnąć i wstrzyknąć pod skórę jego zawartość wraz z patogenami. Zamiast tego wsuwamy pęsetę lub kartę-wyciągacz jak najbliżej skóry – pomiędzy nią a główkę pajęczaka – i zdecydowanym ruchem odchylamy lub wyciągamy kleszcza.
Po usunięciu miejsce ukąszenia należy dokładnie odkazić środkiem dezynfekującym, a samo narzędzie i ręce umyć. W kolejnych dniach po prostu obserwujemy ślad na skórze. Dopiero w momencie, gdy rana zacznie nas niepokoić, pojawi się wokół niej rozszerzające się zaczerwienienie (tzw. rumień wędrujący) lub wystąpią inne niepokojące objawy, np. grypopodobne, powinniśmy udać się do lekarza.

Las jest dla ludzi
Na koniec warto pamiętać o jednej, ważnej rzeczy: największym „wrogiem” kleszcza nie jest żadne leśne zwierzę, lecz po prostu świadomy, przygotowany i uważny człowiek. Las jest dla ludzi i nie ma powodów, by rezygnować z jego dobroczynnego wpływu na nasze zdrowie. Świadomość i kilka prostych nawyków w zupełności wystarczą, by każda wyprawa na łono kociewskiej natury była bezpieczna i przyjemna.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama