Po raz trzeci w Zespole Kształcenia i Wychowania w Smętowie Granicznym zagościł olimpijczyk. Inicjator spotkań, miejscowy GOKSiR, w ramach programu „I ja mogę zostać olimpijczykiem” zaprosił Mariana Sypniewskiego, wybitnego polskiego florecistę, dwukrotnego medalistę igrzysk olimpijskich. W spotkaniu uczestniczyło ponad 300 osób.
Uczniowie szkoły mogą wiele się nauczyć z doświadczenia znakomitych osobowości odwiedzających ich szkołę. Rok temu gościliśmy złotego medalistę olimpijskiego Leszka Blanika, zaś w grudniu Barbarę Madejczyk. Teraz do Smętowa Granicznego przybył z Warszawy Marian Sypniewski. Ze spotkań korzyści czerpią wszyscy – szkoła, rodzina i sami uczestnicy. Olimpijczycy przekazują bardzo cenne wartości wychowawcze i starają się zaszczepić w uczniach chęci do uprawiania sportu. Przede wszystkim pokazują, że droga na sportowy szczyt nie jest nie możliwa. Można ją osiągnąć swoją ciężką i wytrwała pracą.
Marian Sypniewski zachwycił wszystkich uczestników opowieściami nie tylko sportowymi. – Mam tylko miłe wspomnienia związane ze sportem. Sam sport to idealna szansa dla was na lepsze życie - stwierdził Sypniewski. - Dużo podróżowałem, byłem na wielu kontynentach. Poznałem mnóstwo ciekawych ludzi, znanych zawodników, prezydentów różnych państw. Byłem na audiencji u papieża. We wszystkich zakątkach świata, które miałem okazję odwiedzić, kosztowałem potraw ich narodowej kuchni. W Chinach jadłem psa, a w Hiszpanii bycze jądra.
Na pytanie jak trafił pan do sportu, marian Sypniewski odpowiedział: - To był czysty przypadek, ponad 90 procent zawodników trafia do sportu przez przypadek, miałem duże szczęście. Dowiedzieliśmy się także, że w domu pana Mariana znajduje się olbrzymia kolekcja ponad kilkuset medali z różnych imprez. Tym najcenniejszym nie jest medal olimpijski, tylko ten najmniejszy- za pierwsze zwycięstwo w zawodach. Marian Sypniewski uczestniczył w 6 igrzyskach olimpijskich.
W trzech jako zawodnik (Moskwa, Seul, Barcelona), w Sydney jako sędzia i w dwóch ostatnich jako opiekun misji olimpijskiej.
Warto dodać, że pan Marian jest teraz bardzo aktywnym działaczem sportowym, który jako członek Polskiego Komitetu Olimpijskiego w bezpośredni sposób przekazuje idee olimpizmu uczniom szkół w całej Polsce.
Podczas spotkania nasz gość zaprezentował uczniom kilka ciekawych ćwiczeń na refleks. Zaznajomił wszystkich z dyscypliną szermierki i zarazem trzema jej konkurencjami: szabla, floret i szpada.
Uczniowie szkoły pod opieką p. Moniki Apostołowicz, współorganizatorki spotkań, specjalnie dla naszego olimpijczyka przygotowały układ taneczny oraz piosenkę pt.„Musisz pierwszym być” (org. Patrycja Markowska i Marcin Urbaś) w wykonaniu uczennic ZKiW Jagody Chrzanowskiej i Katarzyny Felskiej. Rozdano także nagrody dla uczestników konkursu plastycznego pod nazwą „Szermierka w oczach uczniów ZKiW”, które wręczył sam mistrz.
Spotkanie to na długo pozostanie we wspomnieniach jej uczestników. Marian Sypniewski zaznaczył, że jeśli choć jedna osoba po dzisiejszym spotkaniu zdecyduje się rozpocząć trening w jakiejkolwiek dyscyplinie sportowej, to będzie to dla organizatorów imprezy i przybyłego gościa, wielki sukces i satysfakcja.
SYLWETKA MARIANA SYPNIEWSKIEGO
Marian Sypniewski (ur.30 kwietnia 1955 w Bydgoszczy) - polski szermierz, dwukrotny medalista olimpijski we florecie, mistrz świata.
Wychowanek Gwiazdy Bydgoszcz, ale prawie całą karierę spędził w Legii Warszawa. Trzykrotny mistrz Polski indywidualnie (1982, 1986, 1988) i sześciokrotny drużynowo (1982, 1984 1985, 1986, 1987, 1989).
Uczestnik trzech igrzysk olimpijskich jako zawodnik. W 1980 w Igrzyskach Olimpijskich
w Moskwie wywalczył brązowy medal w turnieju drużynowym floretu, wygrywając w meczu o trzecie miejsce z NRD. Podczas tych samych igrzysk wziął również udział w turnieju drużynowym szablistów, w którym zajął czwarte miejsce.
W 1988 w Seulu w konkurencji drużynowej floreciści zajęli piąte miejsce.
Dużo lepiej zaprezentował się w kolejnych igrzyskach w Barcelonie (1992). Indywidualnie zajął szóste miejsce, natomiast drużyna polska po porażce w półfinale z Kubą zwyciężyła w walce o trzecie miejsce Węgrów, zdobywając brązowy medal. Z innych sukcesów należy wymienić mistrzostwo świata w drużynie w 1978, oraz dwa brązowe medale mistrzostw świata indywidualnie w 1983 i 1993. W latach 1975-1992 27 razy uczestniczył w finałach turniejów o Puchar Świata.
Po zakończeniu czynnej kariery aktywny działacz sportowy oraz sędzia międzynarodowy. Sędziował między innymi walki podczas Igrzysk Olimpijskich w Sydney w 2000. Członek PKOL, opiekun dwóch ostatnich misji olimpijskich.
Reklama
Nie tyle ważny triumfow, co zmaganie się z organizmem
KOCIEWIE/Smętowo. Marian Sypniewski, wybitny polski florecistę, dwukrotny medalista igrzysk olimpijskich był gościem w Smętowie Granicznym. Mistrz powiedział młodzieży: „Najważniejszą rzeczą w igrzyskach olimpijskich jest nie zwyciężyć, ale wziąć w nich udział, podobnie jak w życiu nie jest ważne triumfować, ale zmagać się z organizmem.”
- Karol Nowakowski
- 27.03.2009 00:00 (aktualizacja 16.08.2023 16:27)

Data dodania:
27.03.2009 00:00
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone
Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem
Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł.
🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
























![[FOTO] Leży od wczoraj w rowie, a wokół unosi się silny zapach benzyny. Czytelnicy skarżą się, że zostali zignorowani przez służby [FOTO] Leży od wczoraj w rowie, a wokół unosi się silny zapach benzyny. Czytelnicy skarżą się, że zostali zignorowani przez służby](https://static2.kociewiak.pl/data/articles/sm-4x3-foto-lezy-od-wczoraj-w-rowie-a-wokol-unosi-sie-silny-zapach-benzyny-czytelnicy-skarza-sie-ze-zo-1767643368.jpg)








Napisz komentarz
Komentarze