poniedziałek, 16 marca 2026 06:08
Reklama

Pamięci Andrzeja Grubby

KOCIEWIE. Tenis Stołowy. 151 zawodników z kilkunastu miejscowości w kilkunastu kategoriach na 13 stołach.W Miejskiej Hali Sportowej im. Andrzeja Grubby w Starogardzie odbył się XIII Otwarty Międzynarodowy Turniej Tenisa Stołowego im. Andrzeja Grubby - IV Memoriał.
Pamięci Andrzeja Grubby
Niezwykły turniej

To nie jest zwyczajny turniej. W niedzielę trzynasty z rzędu. Otwarty Międzynarodowy Turniej Tenisa Stołowego im. Andrzeja Grubby. I IV Memoriał geniusza tej dyscypliny. Jednego z nielicznych, który znalazł  się w czubie światowych rankingów, pomimo że tenis stołowy pod względem liczby uprawiających stoi na drugim miejscu w świecie (statystykę „załatwia” kilkadziesiąt milionów Chińczyków). Do stołów stanęło 151 zawodników. To chyba absolutny rekord w takim turnieju w Starogardzie. Ale tu nie chodzi o liczbę. Tu chodzi o coś znacznie więcej. Również o sportowe marzenia, nieśmiałe przymiarki do tego, żeby kiedyś być takim... Andrzejem. A z tym się wiąże – pomijając talent - praca. Wielka. Miliony piłek, technika, ustawianie nóg, uderzanie ręki, ogólna sprawność. Mnóstwo czasu, poświęcenie. Wreszcie – wybór. Filozofia życia. Patrzyłem na te dzieci z rakietkami w małych dłoniach i myślałem, czy w dzisiejszych czasach, kiedy nam podtykają pod nos tyle różnych atrakcji, da się wytrzymać w jednym, da się w wieku kilkunastu lat wystawić sobie jeden cel i twardo do niego zmierzać. Nie wiem. Świat jest dziś zupełnie inny niż ten, kiedy Andrzej Grubba zdobywał medale i przyjeżdżał do Agro na swoje turnieje. Kiedy raz – ku zaskoczeniu widzów – przegrał z Maćkiem Zakrysiem. Nie wiem. Trudno powiedzieć. Trudno to sobie wyobrazić, tym bardziej, że ten świat nie tylko jest zupełnie inny, ale w niesłychanym tempie się zmienia. Coraz częściej oglądamy igrzyska kupionych zawodowców, coraz mniej w nich uczestniczymy. Ale chcę wierzyć, że są jeszcze stare wartości. I poświęcenie w celu zdobycia mistrzostwa. Ten turniej może to podbudować. On nie jest zwyczajny.
* * *

Każdy duży turniej w tenisa stołowego to maraton. Tu ten maraton zapowiadał się wyjątkowy. Początek – nieco po godz. 10, planowane zakończenie - o godz. 16, ale oczywiście wszystko trwało dłużej.
Sędzia imprezy Władysław Mazurek z Sobowidza nie krył zaskoczenia. 151 zawodników w kilkunastu kategoriach tylko na 13 stołach – ufff, trudny orzech do zgryzienia. Ale kto mógł przewidzieć, że tylu ich przyjedzie.
Przy przemowach w tej armii można było wyłowić zawodników z Gdańska, Sobowidza, Chełmna, Tczewa, Lęborka, Torunia, Laskowic, a nawet Suchego Dębu.
Pierwsze pojedynki. Dzieciaki, prawie przedszkolaki i... seniorzy: panie i panowie – jakaż duża rozpiętość wiekowa. Wśród trenerów na ogół stara gwardia, co smuci. Po rzeszy dzieciaków widać, że ta „wariacka” dyscyplina, wymagająca wielu rozmaitych predyspozycji, nadal cieszy się olbrzymim zainteresowaniem, ale młodych trenerów jak na lekarstwo.
Prezes Okręgowego Związku Tenisa Stołowego Ryszard Weisbrodt też trochę kręcił nosem na – no właśnie – brak systemu szkolenia. Inna sprawa, że wszystko w tej dyscyplinie w stosunku do powiedzmy 15 lat wstecz wymknęło się spod kontroli. Widać – nie po tym turnieju – że rolę trenerów wprowadzających wzięli na siebie rodzice. Widać też – to po tym turnieju - że dzieciaki mają wszystko, o czym te kilkanaście lat temu można było sobie zaledwie pomarzyć: najlepsze obuwie, najlepsze rakiety, dresy, spodenki i koszulki; wszystko oczywiście firmy Butterfly. Kto mi uwierzy, kiedy powiem, że na ogólnopolskim turnieju (Puchar „Przeglądu Sportowego”) w Siedlcach zwycięzca, a więc najlepszy w kraju!, otrzymał w nagrodę właśnie tenisówki z motylkiem – logo Butterfly i był bezgranicznie szczęśliwy?
A co nowego w grze? Klej. Dużo kleju. Starzy tenisiści, którzy zaczynali od desek pokrytych korkiem, pierwszych gum - „wietnamek”. chwytają się za głowy: do czego to doszło. Młodzi przez turniejem nakładają coraz grubsze warstwy kleju na deskę i przyklejają na to okładziny. Wszystko po to, by piłka była szybsza i miała większą rotację. Co jeszcze. Wczesna specjalizacja. I to gdzie... W Gdańsku. A jeszcze stosunkowo niedawno byli tam zagorzali przeciwnicy szkolenia od przedszkola.
Tenis stołowy nie jest dyscypliną widowiskową, ponieważ wszystko rozgrywa się tu za szybko dla oka, w kilkunastu miejscach na raz, na dodatek te krótsze o połowę sety... Na tych kilkunastu stołach grali oczywiście nasi. Starogardzka first lady pingponga Hanna Tisler (z domu Piotrowska) w weterankach. Jak to było regułą kilkanaście lat temu, gdy grała w lidze, nikt w tej kategorii nie nawiązał z nią walki. Śmiem nawet twierdzić, że wygrałaby ten turniej open. Pełna wdzięku Kasia („mów mi Firanka”) Firanka nie dała rady zająć drugiego miejsca, bo nie lubi gry ciętej na wytrzymanie, tak zwanej przebijanki, a poza tym od dłuższego czasu trenuje tenisa ziemnego. Na dalszym stole grał człowiek - legenda tenisa stołowego Zygmunt Rekowski, też weteran. Ile to już lat ma Zyga? Złe pytanie. Właściwe: ile to już lat z rakietką w ręku? I Artur Czapla – jakie to fascynujące, że tu grał. W sezonie nadmieniałem o nim często jako o sprzedawcy cukrowej waty na imprezach.
Przykro, że na zawodach zabrakło naszych asów: Wojtka Tebecia, Bartka Tarakana czy grającego gdzieś zawodowo Macieja Zakrysia (w Szwajcarii?). W tych kategoriach drugie miejsce zajął Marek Prądzyński z Lęborka, który jako junior zawsze po horrorach przegrywał w końcówkach z Wojtkiem Tebeciem. Podobnie zabrakło wielu kobiet, na przykład Ilony Gajkowskiej (dziś z męża Stefańskiej – Zbyszek Stefański wybitny tenisista - obrońca), Izy Witek, Oli Sadowskiej. Wychodzi na to, że kobiety po wieku juniorskim wieszają rakietki na kołkach. - Bo mają za dużo domowych obowiązków – tak to skomentowała jedna z zawodniczek. Czy to aby prawda? Poza tym ten temat dotyczy w ogóle wszystkich dyscyplin. Mamy za to bardzo młody narybek i jest go całkiem sporo. Widać, że każdy zaczyna trenować tenis stołowy, aby zostać mistrzem, bo przecież takie to... proste, to przebijanie piłeczki. Czy aby? Kto siedzi w tym sporcie, wie, że trzeba oddać tych piłeczek miliony, by dojść do jako takiej klasy. Ile trzeba wyrzeczeń, wielogodzinnych turniejów i treningów, by wejść na jakiś top – choćby powiatowy. I że trzeba mieć stalową odporność, by przy pierwszej konfrontacji z zawodowcami nie dać się złamać i tego nie rzucić. I żeby to uprawiać mając świadomość, że tę piłeczkę półwyczynowo przebija z osiemdziesiąt milionów Chińczyków. Jak się o tym wszystkim pomyśli, o tych niesamowicie trudnych ścieżkach kariery, magii tego sportu, niuansach technicznych, liczbie grających, jakże maleńkim prawdopodobieństwie dojścia do momentu, że tenis staje się sposobem na życie, to... tym bardziej zdumiewa, czego w świecie dokonał Andrzej Grubba, ku pamięci którego grali w tym dniu wszyscy na tych zawodach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

znowu sie popisał redaktorek buahahaha!! ale ma temety na artykuły! pogratulować!! 27.08.2008 23:14
znowu się popisał redaktorek buahahaha!! ale ma tematy na artykuły! pogratulować!!

Reklama
Reklama
„Baczyński” w Starogardzie. Poetycki spektakl o miłości, wojnie i sile słowa „Baczyński” w Starogardzie. Poetycki spektakl o miłości, wojnie i sile słowa Starogardzkie Centrum Kultury zaprasza na wyjątkowe, poetyckie widowisko teatralne „Baczyński” – spektakl poświęcony Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu: poecie, żołnierzowi i artyście, którego twórczość do dziś porusza kolejne pokolenia.Spektakl będzie można zobaczyć 20 marca 2026 roku w sali widowiskowej SCK w Starogardzie Gdańskim. Zaplanowano dwa pokazy: o godz. 11:00 oraz o 19:00.To intymna, pełna emocji opowieść, w której jeden głos i dźwięk fortepianu budują cały świat – świat młodości rozpiętej między wojną, miłością i twórczością. Scenariusz oparto na autentycznych wierszach Baczyńskiego, fragmentach książki Katarzyny Zyskowskiej „Szklane ptaki” oraz współczesnych monologach. Całości towarzyszy oryginalna muzyka grana na żywo.🎬 Twórcy spektaklu:Reżyseria: Piotr JankowskiScenariusz: Konrad SteinMuzyka: Viktoria KoshubaObsada: Viktoria Koshuba, Konrad Stein📅 Data: 20 marca 2026 r.⏰ Godziny: 11:00 i 19:00📍 Miejsce: Sala widowiskowa SCK, Starogard Gdański🎟 Bilety: 60 zł – dostępne w recepcji SCK oraz onlineWydarzeniu towarzyszyć będzie także wystawa poświęcona twórczości Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.To nie tylko spektakl o wojnie – to przede wszystkim opowieść o młodości, miłości i słowie, które bywa silniejsze niż broń.Data rozpoczęcia wydarzenia: 20.03.2026 11:00 – Data zakończenia wydarzenia: 20.03.2026 19:00
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ALTreść komentarza: Dobrze, że wreszcie jest - choć mogła być trochę większa. A o salę zabiegał jeszcze śp.dyrektor A.Lubiński ponad 40 lat temu. Niech sala cieszy wszystkich uczniów !Data dodania komentarza: 11.03.2026, 10:21Źródło komentarza: Nowa sala gimnastyczna w „Czwórce” oficjalnie otwartaAutor komentarza: trutu tutuTreść komentarza: Następny, który widział ronda na obwodnicy Starogardu. Człowieku, zgłoś się do poradni, pomogą ci. Wady wzroku da się leczyć.Data dodania komentarza: 9.03.2026, 19:33Źródło komentarza: [MAPA] Obwodnicą Starogardu pojedziemy w 2028 roku?!Autor komentarza: trutu tutuTreść komentarza: A w którym mi8ejscu, niebożę, zobaczyłaś rondo na obwodnicy? A wy, 27 stawiających kciuka doi góry, to gdzie takie ronda widzieliście? Andzia, czy ty zjadłaś za dużo, czy wypiłaś za mało? A gdzie ty widziałaś, że nie będzie ekranów dźwiękochłonnych? Jesteś bystrooka, skoro na takiej prezentacji dostrzegłaś brak ekranów. Mega świństwo dla mieszkających starogardzian jest stanie w korkach spowodowanych przez ruch tranzytowy w centrum miasta.Data dodania komentarza: 9.03.2026, 19:29Źródło komentarza: [MAPA] Obwodnicą Starogardu pojedziemy w 2028 roku?!Autor komentarza: AndrewTreść komentarza: Mając jeszcze paliwo z starych dostaw podnoszą ceny,i dziwić się że ludzie tęsknią za komuną.Sami pchają ich w jej objęcia!!!!!!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:08Źródło komentarza: [PORÓWNANIE] Szaleństwo na stacjach paliw! Ceny galopują w górę z godziny na godzinę!Autor komentarza: ObcyTreść komentarza: Ale wymyślił "dziadek mróz".Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:30Źródło komentarza: Zima w Smętowie Granicznym na sportowo – nowe tory do narciarstwa biegowego przy GOKSiRAutor komentarza: Wyborca obiektywnie.Treść komentarza: Przykra sprawa ,ale najważniejsze ,ze burmistrzowi się dobrze żyje. Czy wiecie ile ma pensji ? Wiecej niż niejeden minister,bo ok.20 tysiecy brutto. Miasteczko malutkie a pensja ogromna. Natomiast biedni emeryci płaczą i płacą wysokie rachunki. Taka to sprawiedliwość w naszym kraju.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:16Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama