sobota, 4 kwietnia 2026 15:17
Reklama
Na nawracanie się jest zawsze dobry i stosowny czas - trzeba tylko na tę drogę wyruszyć

WYWIAD: Zmartwychwstanie daje nadzieję, która nie przemija

Wielkanoc to serce chrześcijańskiej wiary – czas, który niesie nadzieję silniejszą niż lęk i życie mocniejsze niż śmierć. W codziennym pośpiechu łatwo jednak zatrzymać się jedynie na tradycji i świątecznych przygotowaniach. O tym, jak odkryć głębię Zmartwychwstania, dobrze przeżyć Wielki Tydzień i odnaleźć w tych dniach prawdziwy pokój, rozmawiamy ks. Januszem Lipskim, dziekanem powiatu starogardzkiego oraz proboszczem parafii pod wezwaniem św. Wojciecha w Starogardzie Gdańskim.
WYWIAD: Zmartwychwstanie daje nadzieję, która nie przemija
Ksiądz Janusz Lipski, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Starogardzie.

- Dlaczego Zmartwychwstanie jest najważniejszym wydarzeniem w wierze katolickiej?
- Kiedy papież św. Jan Paweł II rozpoczął swój pontyfikat, pierwszą encyklikę którą wydał zatytułował „Redemptor hominis” – Odkupiciel człowieka. Wskazał na Jezusa Chrystusa, który jest naszym Zbawicielem. Zbawiciel czyli Ten, który przyszedł na świat, aby przez swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie pojednać nas z Bogiem i naprawić to, co zniszczył grzech pierworodny. Warto wspomnieć, że już po grzechu pierworodnym Bóg dał zapowiedź naszego odkupienia, mówiąc do węża – symbolu szatana - „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę” (Rdz 3,14-15). To zdanie stało się protoewangelią czyli pierwszą dobrą nowiną o naszym zbawieniu. Podczas Wigilii Paschalnej, kiedy będziemy już świętować tajemnicę Zmartwychwstania Chrystusa, w Orędziu Paschalnym, wybrzmią słowa nawiązujące do tajemnicy grzechu pierworodnego, nazywając go „błogosławioną winą”. Grzech człowieka sprawił, że Bóg jeszcze bardziej rozlał na nas swoją miłosierną miłość. Dlatego tajemnica paschalna jest jedną z najważniejszych prawd wiary. Po to Chrystus przyszedł na świat, aby oddając za nas życie na krzyżu, pojednać nas z Bogiem i otworzyć dla nam bramy życia wiecznego. Tutaj też dotykamy sensu tajemnicy Bożego Narodzenia. Ojcowie Kościoła niekiedy przedstawiali scenę narodzenia Jezusa ukazując Dzieciątko owinięte w płótna i złożone w grobie. Wskazywali przez to, że Chrystus narodził się, aby za nas oddać swoje życie.

- Jak dobrze przeżyć Wielki Tydzień, aby nie zatrzymać się tylko na świątecznej tradycji?
- Tradycja, którą przekazuje Kościół jak również tradycja ludowa są czymś bardzo ważnym w naszym życiu. Sama tradycja święconki wielkanocnej czy też innych form świętowania to zbyt mało. Nade wszystko jedna potrzebna jest głęboka wiara. Czas Wielkiego Tygodnia z każdym dniem wprowadza nas w przeżywanie tajemnicy Męki i Śmierci Pana Jezusa. Należy jednak zaznaczyć, iż dobre przeżycie Świąt Zmartwychwstania Pańskiego to nie tylko udział w świątecznej Mszy Świętej, ale to przeżycie całej liturgii Triduum Paschalnego. Jest to jedna Liturgia (trwająca trzy dni) i ona jest szczytem liturgii Kościoła w całym roku. Triduum Paschalne rozpoczyna się Mszą Świętą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek – wspominamy wtedy ustanowienie sakramentu Eucharystii i kapłaństwa. Po tej Mszy Świętej trwa adoracja Najświętszego Sakramentu odwołująca się do czasu modlitwy Jezusa w Ogrójcu. Wielki Piątek to dzień Męki Pana Jezusa i śmierci na krzyży z centralnym momentem w liturgii, jakim jest adoracja Krzyża. Po tej liturgii trwamy na adoracji Pana Jezusa w Grobie. W Wielki Piątek mamy też zachować post ścisły, powstrzymać się od spożywania pokarmów mięsnych i ograniczyć ilość spożywanych posiłków. W Wielką Sobotę nie sprawuje się żadnej liturgii. W ciągu dnia trwamy na adoracji Najświętszego Sakramentu i udajemy się do kościoła ze święconką. Wieczorem, po zachodzie słońca, sprawowana jest Liturgia Wigilii Paschalnej, najbardziej uroczysta liturgia w całym roku. Podczas Mszy Świętej odnawiamy przyrzeczenia Chrztu Świętego, a na zakończenie liturgii idziemy za Chrsytusem w procesji rezurekcyjnej, która nam, naszemu Miastu i całemu światu obwieszcza tajemnicę Zmartwychwstania Pańskiego. Tak właśnie powinno wyglądać przeżywanie tych największych prawd w życiu człowieka wiary.

- Wielkanoc często kojarzy się dziś bardziej z rodziną i stołem niż z duchowością. Jak przywrócić właściwe proporcje?
- Wielu przeżywa ten czas bardzo właściwie: uczestniczą w nabożeństwach pasyjnych, przeżywają rekolekcje, pamiętają o spowiedzi świętej. To pomaga też we właściwym przygotowaniu zewnętrznej oprawy świąt. Nieustannie mówi się o właściwym przeżywaniu tego czasu i wychowuje się ku temu.
Pewna część ludzi rzeczywiście wchodzi w święta z biegu. Pewnie te osoby muszą same też zrozumieć, gdzie leży istota życia.
Nasza pobożność często taka jest. Wielu ludzi, którzy nazywają się katolikami, myśli o Bogu tylko przy okazji wielkich wydarzeń: święta, uroczystości rodzinne, a potem w ciągu roku ta pobożność gdzieś przemija. Wielu nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia bez choinki i prezentów, a Świąt Zmartwychwstania Pańskiego bez święconki, ale na tym kończy się ich wiara. Byłoby czymś wspaniałym, gdybyśmy gorliwie troszczyli się o życie wiarą.
Sądzę jednak, że nawet w domach, gdzie brakuje wiary akcenty świąteczne są pożądane. Przecież one wyzwalają w nas dobro, sprawiają, że przeżywamy czas razem, że jesteśmy dla siebie milszymi. Przecież to też jest ważne. Może kiedyś chociaż niektórych doprowadzi to do innego, także duchowego przeżywania życia.
 

- Czy można przeżyć Wielkanoc głęboko, nawet jeśli ktoś nie uczestniczył w całym Wielkim Poście?
- Wielki Post jest wyjątkowym czasem w naszym życiu. Jest on wezwaniem skierowanym do nas, abyśmy praktykowali uczynki miłosierdzia, zwłaszcza te główne: MODLITWĘ, która ma nam dopomóc w umocnieniu relacji z Panem Bogiem; POST, który zwraca nam uwagę na poprawę kondycji naszego wnętrza, kondycji duchowej; oraz JAŁMUŻNĘ, skłaniającą nas do zwrócenia większej uwagi na drugiego człowieka, by nieść mu pomoc – swoją obecnością przy nim, dobrym słowem, wsparciem czy też wsparciem materialnym na miarę naszych możliwości. Szansą na duchowy wzrost staje się także uczestnictwo w nabożeństwach pasyjnych – nabożeństwach Drogi Krzyżowej (może także w formie EDK – ekstremalnej drogi krzyżowej), nabożeństwach Gorzkich Żali. Szansą na nawrócenie i prace nad sobą są kazania pasyjne nawiązujące do męki Pana Jezusa czy też rekolekcje wielkopostne. Dobrze byłoby w tych formach naszej pobożności również uczestniczyć. Jeśli jednak zrobiliśmy w tym względzie zbyt mało, to postarajmy się głębiej przeżyć chociażby Tajemnicę Wielkiego Tygodnia i podjąć postanowienie na przyszłość – za rok będzie znowu Wielki Post. Może przeżyję go lepiej! A tak swoją drogą, to na nawracanie się jest zawsze dobry i stosowny czas. Trzeba tylko na tę drogę wyruszyć.

- Jak Ksiądz zachęciłby osoby, które oddaliły się od Kościoła, aby w tym czasie zrobiły pierwszy krok powrotu?
- Dzieło naszego Odkupienia jest darem Bożej Miłości dla każdego człowieka, każdego czasu i miejsca, każdej życiowej sytuacji. Kiedy zdarzy nam się trochę oddalić od Pana Boga, to wspomnijmy sobie chociażby przypowieść o Synu Marnotrawnym czy też o Miłosiernym Ojcu (Łk 15,11-32). Bóg, jak ten Miłosierny Ojciec, każdego dnia wychodzi na próg domu i wypatruje czy nie wracamy. My jesteśmy jak ten marnotrawny syn, który chciał żyć na własną rękę, ale zrozumiał, że tak się nie da, że człowiek ma głębsze potrzeby. Zawsze więc można powrócić. Pan Bóg cierpliwie czeka, trzeba właśnie zrobić ten pierwszy krok. Może przez odprawienie po latach dobrej spowiedzi świętej? Na pewno będzie lżej! Warto zaufać i spróbować.

- Co oznacza nadzieja płynąca ze Zmartwychwstania w codziennym życiu - tu i teraz?
- Nadzieja płynąca ze Zmartwychwstania Chrystusa, to nadzieja na miłosierdzie i życie wieczne. Ta nadziej nadaje sens naszemu życiu. Smutnym jest człowiek, który nie ma nadziei. Doczesność najobfitsza, najpiękniejsza nie jest w stanie zaspokoić największych pragnień człowieka. Po co to wszystko, po co cały trud życia, gdyby śmierć miała wszystko zakończyć. Jesteśmy powołani do życia, które zmienia się ale się nie kończy. To właśnie jest nadzieja, która płynie od Chrystusa Zmartwychwstałego.

- W jakim sensie Wielkanoc może być „nowym początkiem” dla człowieka?
- Wielkanoc przynosi dar nowego życia, które ma swoje źródło w Zmartwychwstaniu Chrystusa. Jest to dar życia wiecznego. Może stać się początkiem lepszego życia dla człowieka, początkiem drogi naszego nawrócenia. Ważnym momentem liturgii Wigilii Paschalnej jest odnowienie przyrzeczeń Chrztu Świętego, odnowienie przymierza z Bogiem. Skoro je odnawiamy, to jest to dobry moment na to, by w życiu naszym iść za Światłością, którą jest Chrystus, by wiara rzeczywiście prowadziła nas po właściwych drogach w życiu. Ona to czyni, tylko czy my chcemy tymi drogami podążać!?

- Jak rozmawiać z dziećmi o Wielkanocy, aby nie była dla nich tylko świętem pisanek i prezentów?
- Skarb wiary otrzymujemy na Chrzcie Świętym, ale jest nam również przekazywany przez naszych rodziców, to jest również ich wielkim zadaniem w dziele wychowania i kształtowania charakteru oraz osobowości młodego człowieka. Potrzeba więc przykładu wiary, świadectwa życia chrześcijańskiego w rodzinach. Atmosfera wiary w domach, wspólna modlitwa, niedzielna Msza Święta, rodzinne w duchu wiary przeżywanie Świąt. To wszystko stanowi podstawę. Gdy wiara będzie praktykowana w życiu rodzin, to wszystko znajdzie swoje właściwe miejsce. Nawet okaże się, że prezenty są miłe i potrzebne, ale z pewnością nie są ważniejsze od właściwego przeżywania tajemnic wiary.

- Czy w dzisiejszym świecie, pełnym niepokoju i niepewności, orędzie Wielkanocy nabiera szczególnego znaczenia? 
- W naszych czasach orędzie Wielkanocy nabiera bardzo wyjątkowego znaczenia. Zmartwychwstały Chrystus spotykając niewiasty u grobu czy też swoich uczniów, pozdrawia ich słowami „Pokój Wam!”. Pokój jest pierwszym darem Zmartwychwstałego Pana. Nie trzeba chyba nikomu mówić jak bardzo tego daru potrzebuje współczesny człowiek i świat. W wielu miejscach trwają wojny, konflikty zbrojne, pogwałcana jest godność człowieka. Potrzeba tutaj daru pokoju. W naszej Ojczyźnie – ciągle pojawiają się spory, podziały, niezgoda, przejawy pogardy – potrzeba nam daru pokoju. Człowiek jest zagubiony, często nie potrafi odnaleźć się w tym świecie, wewnętrznie rozdarty, pogubiony na drogach swojego życia – potrzebuje daru pokoju. 
Ponadto Zmartwychwstanie Pana to triumf zwycięstwa dobra nad złem, życia nad śmiercią. Ta prawda uczy nas, że jeżeli pozwolimy na obecność Chrystusa w naszym życiu, będziemy jego mocą także zwyciężać, zwłaszcza odnosić zwycięstwo nad swoimi słabościami. Tego bardzo dzisiaj również potrzebujemy.

- Jakie jedno przesłanie chciałby Ksiądz przekazać czytelnikom na te Święta?
- Tym przesłaniem niech będą świąteczne życzenia, które kieruję do Zespołu Redakcji Gazety Kociewskiej, do wszystkich Czytelników, moich Parafian, wszystkich naszych świątecznych Gości, do Mieszkańców Starogardu Gdańskiego, Władz Samorządowych i wszystkich Mieszkańców Kociewia.

Wielkanoc przychodzi do nas nie w hałasie wielkich słów, lecz w ciszy pustego grobu, w zdumieniu pierwszych świadków Zmartwychwstania, w nieśmiałej nadziei Apostołów. Przychodzi, by przypomnieć, że Pan Bóg najbardziej lubi zmartwychwstać tam, gdzie człowiek myśli, że już wszystko stracone.

Niech Zmartwychwstały Jezus przyjdzie do Waszych domów bez pukania – jak Światło, które nie pyta o pozwolenie, jak Miłość, która nie pamięta uraz. Niech usiądzie przy Waszym stole, pobłogosławi codzienność, troski zmieni w ufność, a samotność w cichą pewność, że nigdy nie jesteśmy sami.

Nie bójmy się być świadkami Zmartwychwstałego – czasem wystarczy dobre słowo, cierpliwość wobec drugiego człowieka, modlitwa szeptana za tych, którzy już nie potrafią się modlić.

Niech wielkanocny poranek napełni Wasze serca pokojem, którego świat dać nie może, radością, która rodzi się w nadziei, oraz miłością, która wszystko przetrzyma.

- Serdecznie dziękujemy za rozmowę.
- Dziękuję.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem Autor komentarza: Zabros...Treść komentarza: Witam.Dobrze że są pieniądze i cos robią ale by trza było pomyśleć o odcinku drogi ul.Chopina przy Specjalistycznym Ośrodku Wychowawczym.Droga się zapada urywają misy olejowe w samochodach a najgorsze to że wybija szambo i się przelewa na drogę.Na tą chwilę zaczyna znowu się zapadać pod wpływem nieszczelności rur położonych od szamba przez ulice .Co roku przyjeżdża ekipa zasypuje dół układa trelinkę i tylko tyle, zamiast wymienić rury.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 07:34Źródło komentarza: Są pieniądze na remont pustostanów w mieście
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama