Dodatkowo 1 i 2 lutego od godziny 18:00 na dworcu będzie wydawana ciepła zupa oraz herbata. To nie tylko posiłek, ale też chwila wytchnienia i poczucie, że ktoś pamięta.
Organizatorzy podkreślają jednak, że same ciepłe napoje i jedzenie to za mało. Wiele osób przychodzi na dworzec z całym swoim dobytkiem – często jedynymi rzeczami, jakie mają, są te, które noszą na sobie. Dlatego trwa zbiórka rzeczy, które mogą realnie pomóc przetrwać zimę.
Najbardziej potrzebne są:
- męskie i damskie czapki, rękawiczki, szaliki, skarpety oraz ciepła bielizna,
- buty męskie w rozmiarach 42 i 45,
- męska kurtka w rozmiarze M–L oraz bluza,
- drobne rzeczy „na noc do plecaka”: słodycze, przekąski,
- a także kubki termiczne – jeśli ktoś je posiada.
Każdy może pomóc. Wystarczy przynieść rzeczy na dworzec PKP i podzielić się tym, co już nam nie jest potrzebne. Dla jednych to jedna para rękawiczek. Dla innych – ciepłe dłonie w środku zimowej nocy.
Organizatorzy zachęcają również do udostępniania informacji dalej. Pomoc naprawdę działa łańcuchowo, a dobro – jak pokazują takie inicjatywy – potrafi krążyć szybciej, niż się spodziewamy.






































Napisz komentarz
Komentarze