środa, 2 września 2026 01:16
Reklama
Reklama

[FOTO] Rowerowa wyprawa pracowników Poczty Polskiej po Kociewiu!

Team rowerowy Poczty Polskiej od wielu lat przemierza Polskę. Kolarze co roku odwiedzają inny region. - Zawsze inna trasa, zawsze inny skład zespołu ale zawsze wspaniała przygoda. Bo idea wyprawy to afirmacja turystyki, rekreacji i sportu - mówią pocztowcy. W tym roku odbyła się już 22 edycja "pocztowego" Tour -d. Pologne. Na turystyczny azymut rowerzyści obrali Kociewie!
[FOTO] Rowerowa wyprawa pracowników Poczty Polskiej po Kociewiu!
fot. Jacek Gut

Jak mówią uczestnicy rajdu, Kociewie to fajna nieznana perełka północnej Polski. Jeszcze nie poddana turystycznej ekspansji. Znakomity teren by stworzyć na nim kilka etapów pocztowego rajdu. Dziś szukamy inności, a ten region inność proponuje, i tą innością do siebie przyciąga, zaraża.

- W czasie naszego trampingu docieraliśmy do tych najbardziej rozpoznawalnych wizytówek regionu z Gniewem na czele. Smak wyprawy dodaje też zjeżdżanie z oznakowanych szlaków by dokonać własnych, osobistych odkryć - mówi Gazecie Kociewskiej Jacek Gut z Komitetu ds. Sportu i Turystyki Poczty Polskiej S.A. - Często te małe, niepozorne osady stanowią przyprawę smaku wyprawy. By efekt poznawczy wzmocnić przesiedliśmy się też do kajaków, by z poziomu rzeki Wdy podglądać naturę tego skąpanego w zieleni terenu. Pomknęliśmy również na tereny ościenne by tam podziwiać krzyżackie zamki w Sztumie, Prabutach, Kwidzynie i Grudziądzu. Spontaniczne spotkania z ludźmi zamieszkującymi Kociewie podkreślało magię miejsca. Region skąpany w zieleni, pozbawiony turystycznej komercji, znakomity balsam na prze bodźcowany świat - dodaje Jacek Gut, uczestnik wyprawy. 

Jak co roku, rowerzystom pozostało wiele miłych wspomnień i kolejny album foto, który jest wizytówką Polski opowiadanej obrazem. Team Poczty Polskiej wciąż szuka miejsc nieoczywistych i jest głodny poznawania, zwiedzania i odkrywania. Wciąż znajduje w kolejnych edycjach przygody. Zielone Kociewie pozostawiło w pamięci przecudne wspomnienia. 
- Dziękujemy wszystkim których spotkaliśmy, za życzliwość i gościnność. No i obiecujemy, że tu wrócimy by ładować akumulatory w tym rozpędzonym świecie - podsumowuje pocztowiec Jacek Gut. 
 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama