środa, 17 czerwca 2026 11:04
Reklama

Kim są Kociewiacy? Jak sami siebie identyfikują i oceniają? To wszystko w projekcie multimedialnym Aleksandry Orlikowskiej

Aleksandra Orlikowska to fotografka (regionalistka i nie tylko?), która wpadła na pomysł, by uwiecznić na zdjęciach portrety Kociewiaków. Nie są one jednak tylko obrazami bohaterów, ponieważ to także ich unikalne, niepowtarzalne historie, pełne miłości do Małej Ojczyzny. O wszystkim tym możemy dowiedzieć się z projektu kulturalnego o Kociewiu i Kociewiakach dofinansowanego ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Kim są Kociewiacy? Jak sami siebie identyfikują i oceniają?  To wszystko w projekcie multimedialnym Aleksandry Orlikowskiej

Autor: Aleksandra orlikowska/collage red.

Własna Historia jest kompleksowym udokumentowaniem kultury Kociewia poprzez przeprowadzanie wywiadów z mieszkańcami obszaru i stworzenie serii międzypokoleniowych portretów zakończonych wystawą fotograficzną. Wystawa odbyła się już w Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. Być może będą kolejne. Jako Gazeta Tczewska, objęliśmy wszystkie te działania naszym patronatem.


 

Unikalne zdjęcia - unikalne historie 

Wystawę, o której mowa pani Ola zatytułowała „Własna Historia”. Obrazuje ona projekt, który ma na celu ukazanie współczesnego obrazu Kociewia i poruszeniu kwestii istotnych dla regionu. Podczas wydarzenia podsumowano dotychczasowe działania projektowe i rzecz jasna zaprezentowano unikalne fotografie.


 

- Zaprezentowałam w serii ok. 20 zdjęć, przy których umieściłam fragmenty wywiadów eksplorujące temat świadomości regionalnej – mówi pani Ola Orlikowska. - Wspólnie z uczestnikami będziemy dyskutowaliśmy o składnikach tożsamości takich jak obecność gwary w życiu codziennym, poczuciu regionalnej odrębności, oraz przywiązania do lokalnych terenów, również w dobie migracji i metropolizacji. Międzypokoleniowy wielogłos jest dla nas podstawą do zrozumienia kociewskiej obyczajowości, więzów rodzinnych, duchowości, a także relacji mieszkańców z naturą. Równoległym środkiem przekazu będzie materiał archiwalny wkomponowany w tekst pisany – dawne fotografie uzyskane od uczestników projektu.


 

Podczas wystawy portrety starszych osób zawisły na ścianie naprzeciwko zdjęć młodszej generacji, sprawiając, że sama forma wystawy stworzy symboliczny dialog, umożliwiający międzypokoleniową wymianę wiedzy i doświadczeń.


 

- Jednak elementem prawdziwie łączącym generacje będzie czynne zaangażowanie wolontariuszy – uzupełnia pani Ola. - Prowadzona okiem koordynatora grupa (5 osób) była odpowiedzialna za pomoc w projekcie.


 

Ten niecodzienny, etnograficzny projekt pomaga zrozumieć naturę Kociewia i odrębność kulturową Kociewiaków, co często jest bagatelizowane i pomijane. Z drugiej strony nasz region jest coraz częściej zauważany np. za sprawą coraz liczniejszych wydarzeń m.in. turystycznych, przy okazji konferencji popularno – naukowych np. Kongresów Kociewskich czy po prostu hucznych imprez, nawiązujących do naszej tożsamości.


 

Kultura masowa niszczy poczucie odrębności regionalnej?

Społeczność Kociewia stanowi niezwykle ważną grupę w kontekście bogactwa kulturowego Pomorza, jednak podczas gdy wiedza o innych grupach etnicznych w Polsce jest dość powszechna, Kociewiacy są często pomijani, co przyczynia się do zacierania się ich tożsamości. Jest to szczególnie niepokojące w dobie globalizacji, wpływów kultury masowej i migracji, gdzie różnorodność kulturowa ulega standaryzacji. Zwłaszcza młodsze pokolenia, narażone na wpływy mediów i nowych technologii, przez co tracą kontakt z lokalnym dziedzictwem i tradycją, co prowadzi do coraz mniejszego poczucia związku z regionem u znacznej części młodzieży.


 


 

- Jako społeczność, Kociewie staje więc w obliczu konieczności ochrony dziedzictwa kulturowego oraz budowania więzi międzyludzkich, które są fundamentem wspólnoty – tłumaczy pani Ola Orlikowska. - Dlatego celem projektu jest rozbudzenie lokalnego patriotyzmu i nawiązanie międzypokoleniowego dialogu poprzez zaangażowanie dorosłych i młodzież w eksplorację tego, co stanowi o ich tożsamości regionalnej. Będzie to próba podkreślenia unikalności Kociewia w relacji do innych regionów w Polsce i zwiększenia obecności, wartości i widoczności naszej małej ojczyzny w kontekście różnorodności kulturowej kraju. Naszym celem jest ukazanie Kociewia tym, czym jest – a więc miejscem bogatego dziedzictwa kulturowego, które należy promować i chronić. Tak żeby stwierdzenie „Jestem Kociewiakiem” przywodziło na myśl dumę i poczucie odpowiedzialności za przyszłość regionu. Projekt pozwoli znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania: Kim są Kociewiacy? Jak sami siebie identyfikują i oceniają? Czy łączy ich poczucie wspólnoty? W jaki sposób opisują swój region, przeszłość, tradycje i współczesność? Jakie wyzwania stawia przed nimi globalizacja i dzisiejszy świat? Które wartości są dla nich kluczowe? Jakie marzenia żywią młodzi i jak widzą przyszłość swojego regionu?


 

Zderzenie pokoleń i poglądów

Projekt Własna Historia stworzy przestrzeń do kolektywnego odkrywania kultury i tradycji regionu. Wzmacnia poczucie wspólnoty lokalnej poprzez podkreślenie istoty dzielonych wartości, ale będzie miał zapewne również wpływ na kształtowanie solidarności i wzmacniania społecznych więzi. Własna Historia nie tylko zaprosi do aktywnego udziału w życiu społeczności osoby starsze, uwzględniając tym samym ich rolę w naszym społeczeństwie, ale poprzez zaangażowanie młodzieży, zbuduje most pomiędzy pokoleniami i będzie inspiracją do poznawania lokalnego dziedzictwa kulturowego, szczególnie wśród młodych osób. Udział w kształtowaniu historii wspólnoty poprzez dokumentowanie życia i doświadczeń mieszkańców pozwoli młodszym pokoleniom lepiej zrozumieć i docenić wkład starszych osób w rozwój regionu, stając się okazją do budowania trwałych relacji międzypokoleniowych opartych na bazie wspólnych działań projektowych i rozmów.


 

Wystawa, o której wspomnieliśmy w materiale na wstępie jest dostępna jeszcze do 7 listopada br. w Miejskim Domu Kultury w Skórczu.


 

Projekt dostał dofinansowanie, więc jeżeli powstanie artykuł, potrzebny jest następujący zapis: „Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa

Narodowego w ramach programu Narodowego Centrum Kultury: Kultura -

Interwencje. Edycja 2024”.


 

Opr. W. Mocny/Aleksandra Orlikowska

Fot. A. Orlikowska


 


 

PONIŻEJ HISTORIE I OPINIE O KOCIEWIU PREZENTOWANYCH W PROJEKCIE POSTACI


 

Katarzyna Bugaj

Powinniśmy kultywować to, co zostało wcześniej stworzone i nie dodawać niczego na siłę, bo wtedy stajemy na granicy kiczu, który tylko udaje coś, co nas wyróżnia. Przekazywanie wiedzy między wierszami, hasłowo, bez przymusu jest dużo bardziej wartościowe niż zmuszanie kogoś do nauki. Kiedy poruszam z młodzieżą temat legend kociewskich na lekcjach, są żywo zainteresowani. Wielu z nich nie ma pojęcia, że Kociewie ma swoje mroczne, czasami tajemnicze historie. To rozbudza w nich ciekawość. Inne rejony w Polsce dostają na promocję języka i kultury dofinansowania z Unii Europejskiej. Jednak w dobie rozwijającej się prężnie myśli technologicznej i dostępu do mediów społecznościowych nie trzeba mieć dużo pieniędzy, aby skutecznie promować region. Wystarczą odwaga i wyobraźnia.


 


 

Magdalena Rutkowska

Zawsze czułam się trochę zagubiona. Niewygodnie mi było w miejscach, w których się znajdowałam – wśród ludzi, w pracy, w swoim ciele… Wszędzie coś było nie tak. Teraz czuję się niesamowicie spójnie. Myślę, że musiałoby się wiele wydarzyć, aby poczuć się tak dobrze gdzieś indziej i z kimś innym. Tak naprawdę, gdy się poznaliśmy, nasze życie i Łuby stały się integralną częścią naszego związku. Nie wyobrażam sobie siebie tutaj bez Krzysia, ani Krzysia beze mnie, ani nas bez Łubów i naszego życia tutaj. Chyba nie zdążyłam się tym wszystkim jeszcze wystarczająco nacieszyć. Ale najlepiej na świecie czuję się tutaj.


 


 

Krzysztof Snarski

Zawierucha wojenna bardzo rozrzuciła moich przodków po całej Europie, więc to, że jestem z Gdyni, wynika po prostu z faktu, że tam osiedlili się rodzice. Ludzie tutaj są pewni siebie i tego, kim są. Nie muszą tego rozgłaszać, afiszować i promować. Bardzo chciałbym się tutaj zakorzenić i zostać Kociewakiem. Nie wiedziałem, że posiadanie historii jest dla mnie ważne, dopóki nie poznałem tych ludzi. Ja nie miałem takich korzeni.


 


 

Aleksandra Orlikowska

Na blisko 10 lat wyjechałam z Polski. Chciałam zatrzeć przeszłość i napisać zupełnie nową historię. Ale okazało się, że nie ważne jak bardzo chciałabym z tym terenem zerwać, on zawsze był i będzie częścią mnie. Dopóki tego nie zaakceptowałam, nie byłam w stanie w pełni siebie poznać. W jakiś tajemniczy sposób wszystko zatacza dla mnie pełną pętlę właśnie tu. Nigdzie, nigdzie, absolutnie nigdzie na świecie nie znalazłam takiego spokoju, który tu znajduję niemal w każdym zakamarku. Tylko tutaj las brzmi tak, jakby zawsze szumiał dla mnie. Tutaj wyrosły moje korzenie, więc cokolwiek się wydarzy, to drugiego takiego miejsca dla mnie już nie będzie. Wyjechałam. Musiałam wyjechać. Żeby zrozumieć wartość miejsca, z którego pochodzę.

 


 

Zygfryd Anhalt 

W tamtym czasie Pani Romanowska pełniła obowiązki dyrektora, pewnego dnia powiedziała, że ma kogoś, kto nauczy mnie tańca kociewskiego. Facet pokazał mi tylko jeden krok, a ja potrzebowałem czegoś na scenę, więc wszystkie figury musiałem sam ułożyć z młodzieżą. To było trudne, bo taniec zmieniał tempo z wolnego na szybkie, ale się udało. Młodzież tańczyła w strojach ludowych i wyszło przepięknie. Potem przyjechał do mnie ktoś z województwa, żeby rozpisać figury. Ten taniec dzisiaj nazywa się „koszyk”.


 


 

Emilia Majkowska

Na początku edukacji muszę wpoić dzieciakom czytanie, pisanie, liczenie, ale opowiadamy im także o Kociewiu. Wystarczy lekko poruszyć temat i pojawia się w nich duża ciekawość. Czasami mówię im o gwarze kociewskiej, przypominając sobie słowa, które sama słyszałam w dzieciństwie. Jako nauczycielka mogę być takim kołem napędowym do rozmów z rodzicami. Żeby tematy tożsamości regionalnej były poruszane. Żeby dzieci chciały wiedzieć więcej na temat Kociewia. Bo tu jest pięknie. Tu jest wszystko. Czego chcieć więcej?


 


 

Julka Rychłowska 

Wyobraź sobie, że do twoich drzwi puka kosmita i mówi: Julka, musisz mi pokazać najfajniejsze rzeczy w swoim rejonie! Gdzie byś go zabrała?

Julka: Na pole.

Alicja Rynkowska

U samej siebie zaobserwowałam, że jak jestem na studiach, to rozmawiam z wszystkimi „normalnie”, ale jak wsiądę do pociągu, wyjdę w Tczewie i ktoś zapyta mnie jak tam podróż, odpowiem: „Jo, tam dobrze byli”. Wychodzę i jestem innym człowiekiem. Jestem „sobą”. Tak bardziej. Jak mogę komuś opowiedzieć o różnych miejscach, to sama czasem wpadam w zachwyt nad tym, jakie to ciekawe. Chociażby to, że Skórcz jest jedną z najstarszych osad na Pomorzu, jest już rzeczą niezwykłą. Niestety właściwie nikt o tym nie wie. Dlaczego tak ważne fakty dryfują w przestrzeni gdzieś pomiędzy nicością a zapomnieniem? Buduje to we mnie niedosyt. Wydaje mi się, że Kociewie sprzedaje się samo, że nie trzeba go ubarwiać. Wystarczy opowiedzieć o nim od serca. Czasami świadomość tego, co się wydarzyło, jest istotniejsza niż materialne pozostałości.


 

Beata Górska

Moja mama była prostą osobą, ale była mądra życiowo. W domu rodzinnym cały czas rozmawiała z nami po kociewsku. Ale tutaj wszyscy tak mówili. Moje koleżanki i koledzy, czyli nasza banda, bo tak na siebie mówiliśmy, rozmawialiśmy między sobą po kociewsku. To był nasz naturalny język. Jak chodziłam do szkoły podstawowej to był jeszcze komunizm i nauczyciele zabraniali nam mówić po kociewsku, ponieważ uważali, że to język wsi. Kilka lat temu zatrzymała mnie na ulicy moja nauczycielka i powiedziała mi, że cieszy się niezmiernie, że mówię po kociewsku i że rozsławiam region. Wspomniała, że kiedyś ustrój nie pozwalał na to, żeby mówić gwarą. Jestem dumna z tego, że dziś mogę promować Kociewie.


 


 

Gizela Warkocka-Stiwe

Wyobrażałam sobie siebie w dorosłym życiu w mieście, w szpilkach, w korporacji. Przez chwilę byłam nawet dziennikarką, ale potem doszło do mnie, że to nie to, że to nie tędy droga. Nie wiem, po prostu chyba dojrzałam do tego, że jednak jestem stąd i wolę to. Gdybym wyjechała, brakowałoby mi wszystkiego, zaczynając od powietrza, które tutaj inaczej pachnie, przez wiatr, który wieje w inny sposób. Las daje mi spokój i poczucie jedności z otoczeniem. Czuję, że tu przynależę. Nie jestem obcym elementem.


 


 

Zbigniew Tocha 

Za moich czasów nie było czegoś takiego jak Kociewie – to była po prostu Polska. Dopiero po wojsku, jak przyszedłem do Skórcza, zacząłem to dostrzegać. Miałem około 30 lat. Wcześniej nikt u nas tak nie mówił. Nie zwracano na to uwagi.


 


 

Maria Pająkowska-Kęsik

Jan Paweł II powiedział kiedyś, że pielęgnowanie kultury i przekazywanie tradycji nie polega tylko na odtwarzaniu, ale na przenoszeniu tego, co najlepsze, do nowych czasów i form. W ten sposób unikamy zgrzytów i możemy integrować tradycję w nowoczesny sposób. Istnieje przekonanie, że niezależnie od tego, kim jesteśmy, chcemy być dostrzegani i wyróżniać się. Współczesne społeczeństwa starają się znaleźć sposób na zachowanie swojej odrębności i indywidualności w obliczu globalnej jednolitości. Człowiek z jednej strony ma tendencję do upodabniania się i dążenia do równości, ale z drugiej strony pragnie zachować swoją indywidualność. Uważam, że trzeba różnić się pięknie.


 

Kacper Cybula 

Mam znajomych z Łodzi, którzy mają domek w Łubach. Potrafią przyjechać tutaj już w piątek po pracy i wyjechać w poniedziałek rano. Byle co do minuty spędzić czas tutaj. Nieraz siadają na rowery i robią po 40 kilometrów, potem idą na grzyby. Godzinami chodzą po lasach. Jak przychodzi wieczór i wszyscy odpoczywają, oni idą posiedzieć nad rzekę. Czasami, kiedy późno wracam, widzę, że o północy nadal siedzą przy ognisku. Pytani, nie potrafią powiedzieć, co konkretnie ich tu ściągnęło. Po prostu mówią, że czują się tu inaczej. Sam jak czasami przebudzę się ze snu i wyjdę na dwór spojrzeć w niebo, to aż mi szkoda nocy. Gdybym wyjechał stąd na dłużej, brakowałoby mi spokoju.


 


 

Ryszard Walkowski

Mój dziadek był małomówny, za to babcia to zupełnie inna historia. Zdarzało się, że mówiła do mnie: „Czy ty jesteś rychtych w głowie?”, albo: „Ty to jesteś chyba trochę natrzaśnięty!”. Dowiedziałem się później, że to frazeologizmy – tak nazwała to profesor Pająkowska – i od razu poczułem się mądrzejszy. Zacząłem wplatać frazeologizmy do moich dialogów, żeby zachować gwarę kociewską. Może to Alzheimer, albo już dziecinnieje, bo nie pamiętam, tego, co zrobiłem przed chwilą, ale wracam do lat młodości. Czuję silną więź z moimi korzeniami.


 

Krzysztof Gornowicz 

Jak byłem mały, to myślałem, że świat kończy się za lasem. Stojący na górce kościół w Hucie Kalnej to była dla mnie największa budowla na świecie. Potem byłem w wielu katedrach na całym świecie i wszystko było większe, ale tylko tamten mały kościół w Hucie jest mój. U nas mówi się o Wielkiej i Małej Ojczyźnie. Niemcy mówią inaczej. Owszem, istnieje słowo ojczyzna, Vaterland, od ojca, natomiast nie mają wyrażenia Mała Ojczyzna, tylko Heimat, odnoszące się do rodzinnych stron. To oddaje siłę przywiązania do domu.


 


 

Michał Kargul 

Ognisko pracy pozaszkolnej wydało piękny elementarz kociewski. Jest tylko jeden problem – elementarz opowiada o życiu sprzed 50 lat. Jak się pytam uczniów, kto wie, co to jest pług, orka, brona to rękę podnosi dwoje dzieciaków. Na stu. To tak jakbyś uczył dzieciaki o życiu na księżycu. Wielu fajnych ludzi, którzy działają na rzecz Kociewia jest przekonanych, że jak się zbierzemy do kupy, powiemy, że mamy fajny pomysł to ludzie to chwycą, zrobią i będzie fajnie. A ja jestem rebeliantem i mówię, że nie. Tu jest potrzebny system. Jak nam się marzy wykrystalizowanie kociewszczyzny, która będzie trwała i coś niosła, to nie obejdziemy się bez działań systemowych.


 

Dariusz Wieliński 

Podczas jednej z wizyt w górach zwróciłem uwagę na to, że Górale chodzą w tradycyjnych strojach, zwłaszcza podczas świąt kościelnych. To zrobiło na mnie ogromne wrażenie, bo w tym wyjątkowym dniu większość ludzi była ubrana w stroje z elementami ludowymi. Pomyślałem wtedy: “Dlaczego u nas nie ma takiego zwyczaju?”. Moja żona jest hafciarką, więc poprosiłem ją, aby wyhaftowała dla mnie koszulę z kociewskim wzorem. W naszej rodzinie promowanie regionu przez haft to tradycja, która jest dla mnie powodem do dumy. To nie jest opłacalna praca, ale nie wszystko w życiu robi się dla pieniędzy.

 


 


 

Agata Wielińska 

Planujemy wesele, ale rodzice jeszcze o tym nie wiedzą. Chcemy, żeby dekoracje miały w sobie elementy w stylu kociewskim, na przykład kwiaty polne, takie jak maki, chabry, rumianki, kłosy, owies. Już wyszukałam zaproszenia kociewskie w Internecie, również na sukni ślubnej chciałabym mieć jakiś kociewski akcent.


 


 

Marcin Czecholinski 

Kiedyś podczas swobodnej rozmowy pani Bogusia Fiałkowska powiedziała: „Marcin, przecież stąd jesteś, jesteś nasz, a jednak ciągle uczysz się tej kociewskości?”. Odpowiedziałem, że tak, jestem stąd, ale dla mnie to wszystko jest wciąż nowe. Nadal uczę się tego, nie zamykam na swój świat, chcę poznawać i dostrzegać to, co w tym regionie jest najpiękniejsze – szczególnie teraz, kiedy zostałem sołtysem, przedstawicielem wsi. W Małych Ojczyznach chodzi o to, aby pozwolić na zbudowanie wspólnego mianownika, pewnej bazy, która pomoże w zespoleniu ludzi i umożliwi większą pomiędzy nimi współpracę. Za każdym razem, gdy mam okazję, zaznaczam, jak ważny jest wpływ tych, którzy promują kulturę kociewską. Jednak nie możemy zamykać się w izbach pamięci regionalnych. Potrzeba młodych, wolnych twórców, którzy przeniosą tradycję w zupełnie nowy wymiar. Nazywam to odwagą młodości.


 


 

Grzegorz Piotrowski

W mitologii greckiej był taki tytan, który odzyskiwał swoją moc po wyczerpujących zapasach ze światem zawsze, kiedy wrócił do łona swojej matki, czy do jaskini, z której wyszedł. Musiał tam poleżeć, czyli symbolicznie umrzeć, żeby narodzić się na nowo z pełną siłą. Wydaje mi się, że człowiek wracając do miejsca, w którym się urodził, wychował, dojrzewał, przeżywał pierwsze rozczarowania i radości, też symbolicznie odzyskuje moc. Oddychając powietrzem, które po raz pierwszy wypełniło jego płuca, pijąc wodę, która wypływa z tej ziemi, i słysząc głosy, których jeszcze jako berbeć nieświadomie słuchał i analizował, ucząc się. Uświadomienie sobie tego, skąd się pochodzi, skąd się jest, to jakby przebudzenie w sobie uśpionych mocy, które w nas drzemią. Możemy próbować dzielić się tą cząstką magii, ale czy obudzi to inne dusze? Zawsze możemy próbować, bo cóż nam szkodzi? Wszystkie mitologie mówią, że poszukiwanie jest ważne, nawet jeśli człowiek na końcu drogi staje z pustymi rękami. Świadomość to coś niebywale wartościowego.

 

 


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Y€b@ć upa i bandere Treść komentarza: Wszyscy ukradlińcy do siebie Data dodania komentarza: 14.06.2026, 12:43 Źródło komentarza: FELIETON: Koniec ukraińskiego snu Autor komentarza: Koko Treść komentarza: Policja LPR i technik ale Karetki to co już nie warto wymienić??? Gdyby nie ratownicy z ZRM w Skarszewch ta dziewczyna by nie żyła , szybka reakcja , podjęte decyzje o przysłaniu LPR to ich zasługa więc te informacje to są beznadziejne Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:17 Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Mogę spytać po co macie kącik "Napisz do nas", skoro to nie działa? Tak się boicie spamu, że zablokowaliście? Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:07 Źródło komentarza: [AKTUALIZACJA] Trwa policyjna obława. 75-latek leżał w kałuży krwi. Mundurowi poszukują Mateusza G. Autor komentarza: kto ma wiedzieć ten wie Treść komentarza: Każdy mężczyzna ma na sobie kask, tylko nie każdy regularnie ściąga z niego pokrowiec Data dodania komentarza: 10.06.2026, 12:59 Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton Autor komentarza: em Treść komentarza: nie miałam nic przeciwko tej fladze, dopóki nie przeczytałam "Wniosek o usunięcie flagi ma związek z niedawną decyzją prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, który nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Ukrainy honorowe imię „Bohaterów UPA”. (...) Ukraińska Powstańcza Armia odpowiadała za antypolskie działania na Wołyniu" - i serio ukraińskie flagi jeszcze u nas wiszą po tym ???? Data dodania komentarza: 10.06.2026, 08:16 Źródło komentarza: Czy ukraińska flaga zniknie sprzed Starostwa? Domagają się tego mieszkańcy oraz radny Autor komentarza: KATARZYNA Treść komentarza: SZUKAMY gruntów do wydzierżawienia !!! Kl. IV, V, VI min. 10 ha w jednym obrębie ewiden. 200 000 zł za turbinę/wiatrak – Czynsz roczny 60 000 zł za ha - Czynsz roczny dla magazynu energii 20 000 zł za ha – Czynsz roczny dla farmy PV Telefon: 697 863 971 Email: [email protected] Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:20 Źródło komentarza: Będzie obwodnica - rolnicy czekają na wycenę swoich gruntów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama