czwartek, 29 stycznia 2026 07:29
Reklama
Reklama

PAMIĘTAJ: minimum 7 cm grubości lodu jest dopiero bezpieczną granicą wchodzenia na lodową taflę

Ujemne temperatury powodują, że zbiorniki wodne zamarzają. Pobudza to wyobraźnię nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Mroźna zima to dla coraz większej rzeszy wędkarzy czas niecierpliwego wyczekiwania. Pamiętajmy, że przebywanie na zamarzniętych zbiornikach wodnych nawet podczas dużego mrozu nie daje nam pewności bezpieczeństwa. By utrzymać ciężar dorosłego człowieka pokrywa lodowa musi mieć co najmniej 7 cm grubości. Tego, po jak grubym lodzie stąpamy, nie sposób samodzielnie ocenić.

Jakie działania należy podjąć, aby udzielić stosownej pomocy osobie tonącej?

Gdy jest się świadkiem zdarzenia, w którym dochodzi do załamania się lodu pod kimś, trzeba natychmiast wezwać pomoc! Kiedy już znajdziemy się w sytuacji, w której trzeba kogoś ratować, powinniśmy podać tej osobie z brzegu jakąś tyczkę, szalik, kawałek gałęzi czy sznurka i starać się tę osobę wyciągnąć. Przede wszystkim najlepiej na lód po prostu nie wchodzić. Nie wiemy, jaka jest jego grubość. W jednym miejscu może mieć 20 centymetrów, a zaraz obok o wiele mniej, bo wypłukała go woda. Nie wiemy również, czy ktoś wcześniej nie zrobił przerębla i lód dopiero co się pojawił, a my wpadniemy w niebezpieczną pułapkę. W indywidualnych przypadkach, kiedy osoba czuje się na siłach, może podjąć ryzyko. Najlepiej czołgając się po lodzie zbliżyć się do miejsca wypadku. Nie należy podczołgiwać się pod krawędź. Trzeba ze sobą wziąć jakiś przedmiot, który następnie podamy poszkodowanemu (patyk, szal, pas, kurtkę, koło ratunkowe, drabinę). W ten sposób próbujemy go wyciągnąć. Zbliżenie się do krawędzi, grozi załamaniem, a podanie ręki wciągnięciem do wody. Jeżeli uda nam się wydostać osobę z wody, czołgając się, wracamy na brzeg. Nie zaleca się ściągania ubrań. Poszkodowanego najlepiej okryć kocem albo własną odzieżą. Do czasu przyjazdu służb można skryć się w samochodzie.


Jak postąpić, jeśli to pod nami załamał się lód: 

1. Należy zachować spokój i realnie ocenić sytuację. Ważne jest to, żeby niepotrzebnie nie marnować swoich sił, człowiek ma w tej sytuacji kilka minut na ratunek, gdyż organizm człowieka, wyziębia się dużo szybciej. Co więcej, ubranie, szczególnie zimowe bardzo szybko ulega przemoknięciu, co doprowadza do zwiększenia ciężaru i tym samym wciągnięcia pod wodę.

2. Gdy nieopodal znajdują się osoby, które mogą udzielić pomocy, należy krzyczeć.

3. Gdy buty i kurtka krępują tonącego, to powinien spróbować pozbyć się tych elementów.

4. Należy wybrać takie miejsce w przeręblu, w którym lód charakteryzuje się największą grubością i spróbować wyjść wyciągając się na plecy. Trzeba spróbować położyć się na lodzie, a także podciągnąć na łakociach.

5. Gdy uda się już wyjść z wody, trzeba spróbować doczołgać się do brzegu na brzuchu. Nie wolno stawać na nogach, biec. Najważniejszy jest spokój.

6. Ważne jest to, aby natychmiast wezwać pomoc, gdyż do wychłodzenia organizmu dochodzi bardzo szybko. Dlatego też niezbędna jest profesjonalna pomoc lekarska. Do czasu przyjazdu pogotowia nie należy wykonywać żadnych gwałtownych ruchów. W tym przypadku należy się położyć i czekać. Jeżeli jest możliwość okrycia się kocem lub suchym ubraniem, to należy zdjąć z siebie to przemoczone i otulić się tym, co jest pod ręką. Nie wolno polewać się gorącą wodą.

Pamiętajmy, że każde wejście na zamarznięty zbiornik wodny jest ryzykowne, nawet przy bardzo dużym mrozie. Lód ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. Poruszanie się po lodzie bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może zakończyć się tragicznie.

Co robić, jeśli pod kimś załamie się lód:
w przypadku załamania lodu starajmy się zachować spokój i próbujmy wezwać pomoc. Najlepiej położyć się płasko na wodzie, rozłożyć szeroko ręce i starać się wpełznąć na lód. Starajmy się poruszać w kierunku brzegu leżąc cały czas na lodzie,
kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku, ponieważ pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego,
jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec, jednocześnie nie wstając,
jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę Policji lub Straży Pożarnej,
po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś suchym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła. Pamiętajmy, że nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niej szok termiczny,
w miarę możliwości należy podać poszkodowanemu słodkie i ciepłe (ale nie gorące) płyny do picia. Osobę poszkodowaną powinien także zbadać lekarz.


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama