czwartek, 29 stycznia 2026 14:21
Reklama
Reklama

Zbrodnia z Archiwum X. Nadal nie wiemy kto zabił Wandę Kołodziejek...

Tajemnica zabójstwa 74-letniej Wandy Kołodziejek, która została zamordowana 3 sierpnia 1989 r. do tej pory nie została odkryta. Znaleziono ją martwą w wannie we własnym mieszkaniu, w bloku przy ul. Konarskiego 9 c w Tczewie. Zwłoki znaleziono 4 sierpnia ’89.
Zbrodnia z Archiwum X. Nadal nie wiemy kto zabił Wandę Kołodziejek...

Przyczyną zgonu było uduszenie. Złamanie kości gnykowej i m.in. Żeber wykazała późniejsza obdukcja. Obecnie sprawą zajmuje się policyjna grupa tzw. Archiwum X z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Prowadzone są działania operacyjne, ale kryminalnie nie chcą zdradzić szczegółów. Dowiedzieliśmy się, że akta sprawy trafiły do jednej z prokuratur. Czasu na rozwiązanie sprawy jest coraz mniej. Niedługo minie 31 lat od tej wstrząsającej zbrodni, która została popełniona w bloku przy samej głównej ulicy os. Czyżykowo.

Ostatni raz widziana żywa...

Z przeprowadzonego śledztwa wynika, że ostatni raz widziano ją żywą w czwartek 3 sierpnia, pomiędzy godz. 11.00 a 12.00. Tego dnia odwiedziła ją jej opiekunka, jak podają media - Nina, która opiekowała się kobietą, sprzątała jej mieszkanie i robiła drobne zakupy. Tego samego dnia pani Wanda, ofiara zbrodni dzwoniła do bratanka lub siostrzeńca. Zagadkowy wydaje się fakt, że był on wtedy szefem tczewskiej prokuratury, który uczestniczył także w oględzinach miejsca zbrodni.

Pani Nina 3 sierpnia o godz. 11.00 zapukała do drzwi swojej podopiecznej, ale nikt nie odpowiadał na wezwania. Przyniesiony nawóz do kwiatów został zawieszony na klamce mieszkania, lecz opiekunka za jakiś czas stwierdziła, że widnieje ona tam nadal, co bardzo ją zaniepokoiło. Zaczęła dopytywać lokatorów blokowiska czy widzieli czasem panią Wandę. Usłyszała od sąsiadów, że wróciła do domu.

Pani Nina postanowiła wejść do mieszkania Pani Wandy przy użyciu dodatkowych kluczy. Wewnątrz panował porządek, co zdaniem śledczych nie było naturalne, bo zamordowana np. Zawsze pozostawała buty odrzucone na bok, w nieładzie. Do tego balkon był otwarty. Pani Wandy w pokojach nie było, wobec czego opiekunka sprawdziła łazienkę - i tam dokonała makabrycznego odkrycia. Ciało nosiło ślady uduszenia i było zanurzone w płytkiej wodzie w wannie. Późniejsze śledztwo wykazało, że pękniętą kość gnykową, co było bezpośrednią przyczyną uduszenia.

Dodajmy, że teza o uduszeniu nie była wcale oczywista. Z uwagi na fakt, że nie odnaleziono śladów walki początkowo zakładano wypadek w wannie.

 

Kim był zegarmistrz? Czy chodziło tylko o rabunek?

Okazało się, że skradziono pieniądze i biżuterię. Zdaniem śledczych swojego oprawcę denatka najprawdopodobniej dobrze znała, gdyż nie doszło do włamania. Nie miała też w zwyczaju wpuszczania osób, których nie znała. Była osobą bardzo ostrożną. Miała też w zwyczaju nie przyjmować klientów o tej samej godzinie. Zależało jej by nikt nie kojarzył ludzi, którzy ją odwiedzali.

Pani Wanda gdy żyła parała się handlem. Pytanie czy zabójstwo miało związek z podejmowaną pracą nadal pozostaje otwarte. Nie było to jednak najzwyklejsze handlowanie, bo sprzedawała pamiątki, które udało jej się kupić podczas zagranicznych wojaży. Drobiazgi takie jak biżuteria oraz waluta obca też skupowała, a następnie sprzedawała drożej. Zbrodnia mogła mieć zatem podłoże rabunkowe, gdyż z mieszkania zniknęły złote monety, złota biżuteria i prawdopodobnie pieniądze, co jednak trudno teraz ustalić po tylu latach..

Kolejną zagadką śledztwa jest rola tajemniczego „zegramistrza” partnera interesach, o którym nie mówiła zbyt dobrze. Kim był ów „zegarmistrz” nadal pozostaje zagadką do rozwikłania.

Niestety ówcześni sąsiedzi nie wiedzą nic o sprawie. Można podejrzewać, że zamordowana znała swojego oprawcę, bo w mieszkaniu nie odnaleziono śladów włamania, co więcej drzwi były podobno otwarte.

Pojawiają się pogłoski na temat sprawy. Wszystkich ciekawi alibi pani Niny (była tylko rano, a do mieszkania weszła później). Nadal poszukiwani są świadkowie. Kryminalni skupiali się podczas wznowionego śledztwa na złotych przedmiotach, które zostały skradzione, bo mogły pojawić się na czarnym rynku i teoretycznie mogłyby doprowadzić do sprawcy. Przypomnijmy, że jednym z bardziej charakterystycznych przedmiotów był szwajcarski zegarek...

Niestety brak sukcesów ze strony grupy z Komendy Wojewódzkiej z Gdańska skłania raczej do wniosku, że zbrodnia ta pozostanie niewykryta...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Adamek 28.05.2020 17:38
Jak można wpisać komentarz dla tylko zalogowanych? Co za wymysły. Serwer by padł jak bym pisał o tym znalezionym dziecku. Powiesił bym tych co tak zrobili a tu co trzeba moich danych? Ktoś chce załatwić kredyt na moje dane? Śmiechu warte, Taką mamy wolność wypowiedzi.

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama