Od kilku dekad na holu szkoły zobaczyć można było wystawę zatytułowaną przez twórców „Nasz ziomek”. Wiele osób z pewnością do niej przywykło lub nie zdawało sobie sprawy, co tak naprawdę ona przedstawia. Widok ten wyraźnie wprawił w osłupienie pracowników gdańskiego Instytutu Pamięci Narodowej, którzy oglądali tablice, pomniki, miejsca pamięci narodowej i postanowili zajrzeć do placówki edukacyjnej.
Materiały wyłącznie historyczne
Głos w tej sprawie zabrała dyrekcja szkoły, a gablota bardzo szybko zniknęła ze ściany.
Dyrektor przyznał, że materiały tam zamieszczone nie służyły właściwej pracy wychowawczej.
- Wszystkie materiały związane z działalnością naszego „ziomka” w grupie Samodzielnego Batalionu Szturmowego zostały usunięte – mówi Henryk Lipski, dyrektor szkoły w Szlachcie.- Gablota poświęcona polskim spadochroniarzom została utworzona na początku lat 90. w celu osiągnięcia kompromisu dla sprzecznych opinii środowiska szkolnego dotyczących zmiany imienia szkoły i likwidacji Izby Pamięci Narodowej przy Szkole Podstawowej w Szlachcie upamiętniając Grupę Spadochronową „Wołga”. Pragnę zapewnić, że od tego czasu szkoła nie prowadziła jakiejkolwiek pracy wychowawczej związanej z działalnością wspomnianej grupy i Leona Piesika.
Materiały zgromadzone w gablocie traktowano wyłącznie jako historyczne.
Więcej na ten temat przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej

Napisz komentarz
Komentarze