środa, 28 stycznia 2026 13:34
Reklama
Reklama

KOCIEWIAKÓW PORTRET WŁASNY: "Ratując życie ludzkie jesteśmy zdeterminowani, aby nieść pomoc. Nie myślimy o strachu"

Ratownicy medyczni. To właśnie oni co dnia walczą o to, by ocalić zagrożone ludzkie życie. Wielokrotnie narażają swoje życie i zdrowie, by nieść pomoc tym, którzy najbardziej jej potrzebują. Praca ta jest bardzo odpowiedzialna i wymaga podejmowania błyskawicznych decyzji. To właśnie od nich zależy, czy uda się uratować daną osobę. Jedną z osób, która wybrała ten niełatwy zawód, jest Sławomir Wilga, wieloletni lekarz i kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Starogardzie Gdańskim. Dziś doświadczony lekarz opowiada nam, jak wygląda codzienna służba i życie z perspektywy ratowników medycznych.
KOCIEWIAKÓW PORTRET WŁASNY: "Ratując życie ludzkie jesteśmy zdeterminowani, aby nieść pomoc. Nie myślimy o strachu"

Bohaterem naszego dzisiejszego materiału jest doktor Sławomir Wilga, doskonały specjalista starogardzkiego szpitala. 
Chwalony przez pacjentów i szanowany przez pracowników lekarz ma ponad 22 - letni staż pracy. 
- Lekarzem jestem od skończenia studiów na Wydziale Lekarskim Wojskowej Akademii Medycznej w 1995 roku – mówi Sławomir Wilga. 
Nasz rozmówca już jako młody chłopiec marzył o tym, że kiedy dorośnie, wybierze właśnie ten zawód i zostanie lekarzem. 
 
Samodzielne podejmowanie ważnych decyzji
Doktor medycyny S. Wilga przez wiele lat zdobywał swoje doświadczenie w krajach skandynawskich. Tam nauczył się również wielu przydatnych rzeczy, które wykorzystuje do dnia dzisiejszego, by nieść pomoc innym. 
- Przez 7 lat (2007 – 2013) pracowałem w Skandynawii. Tam bez wątpienia służba zdrowia dysponuje większymi pieniędzmi, chociaż i tam zaczęto mówić o oszczędnościach po słynnym kryzysie gospodarczym – mówi doktor. 
 Jak udało nam się dowiedzieć, Sławomir Wilga jest nie tylko kierownikiem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, ale również jest kierownikiem zespołu specjalistycznego, który jeździ karetką do bardzo poważnych zdarzeń. Czym więc różni się praca „na miejscu” – w Kociewskim Centrum Zdrowia – od wyjazdów karetką? 
- W karetce praca jest inna. Jako kierownik zespołu specjalistycznego i lekarz sam podejmuję decyzje. Ta praca wymaga samodzielności zawodowej i doświadczenia. W SOR - ze mamy do dyspozycji badania dodatkowe i konsultantów – lekarzy specjalistów z oddziałów szpitalnych. Ale tutaj leczymy niejako dalej tych pacjentów przywiezionych do nas karetkami – tłumaczy lekarz. 

SOR to nie przychodnia! 
Szpitalne Oddziały Ratunkowe na całym świecie stworzono po to, aby w nich ratować ludzkie życie i zdrowie. Winni do nich trafiać pacjenci w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego. 
- W naszym kraju, niestety, pacjenci zgłaszają się również z chorobami, z którymi winni zgłosić się do swojego lekarza rodzinnego, lub – w jego zastępstwie – do lekarza dyżurnego Nocnej Pomocy Lekarskiej (w Starogardzie dyżury takie pełni Polmed). Niektórzy pragną skorzystać z pomocy SOR - u, ponieważ kolejki do specjalistów są zbyt długie… W Skandynawii jest to bardziej rygorystycznie traktowane, pacjenci nie nadużywają oddziałów ratunkowych, choć i od tej reguły są wyjątki. Oddzielną grupą są imigranci, odmienni od nas kulturowo. Ale nie odbiegajmy od tematu – mówi.

„Zdaję sobie sprawę z ryzyka mojej profesji”
Ludzie z perspektywy samochodu osobowego często nie zdają sobie sprawy, że ratownicy pędzący karetką do chorego lub wypadku drogowego często narażają swoje życie. 
Duża prędkość, gra nerwów i podwyższone ryzyko kolizji sprawia, że praca ta staje się niebezpieczna. Kierowcy ambulansów są profesjonalistami, o czym wielokrotnie zapewnia nasz rozmówca, i do takich niebezpiecznych sytuacji praktycznie nie dochodzi. 
Zapytaliśmy doktora, jakie jednak odczucia towarzyszą ratownikom mknącym przez często zakorkowane ulice do chorego.
Podekscytowany samą jazdą karetką byłem, jak pamiętam, na początku swojej pracy w pogotowiu ratunkowym, ponad 20 lat temu. Teraz nie zwracam już na to uwagi. Jadąc z pacjentem w ciężkim stanie, siedzę w przedziale medycznym i w ogóle nie zwracam uwagi na samą jazdę, skupiam się na ratowaniu. Zdaję sobie sprawę z ryzyka mojej profesji. Jednak ratując życie ludzkie jesteśmy zdeterminowani, aby nieść pomoc. Nie myślimy o strachu. nMówiliśmy już kiedyś o różnych reakcjach kierowców na pędzącą na sygnale karetkę. Ideałem byłoby tworzenie przez kierowców korytarza na drodze. Z drugiej strony, nie wszędzie jest to możliwe – opowiada S. Wilga. 

„Wiem, że są ze mnie dumni” 
Zawód ratownika medycznego jest bardzo wymagający. Ratownicy muszą non stop przyswajać nową wiedzę i na bieżąco się uczyć.
Zawód jest bardzo trudny, wymaga ciągłej nauki, aby być na bieżąco z aktualną wiedzą medyczną, ale wykonuję go od lat z przyjemnością. Nawet za cenę nieprzespanych nocy i rozłąki z rodziną, spowodowanej dyżurami – mówi lekarz
Jak więc pogodzić to wszystko z życiem prywatnym? Czy takie w ogóle istnieje? 
- Rodzina już się przyzwyczaiła, po tylu latach Na szczęście mam wyrozumiałą małżonkę. 
Również moi przyjaciele przyzwyczaili się do wykonywanego przeze mnie zawodu. Wiem, że są ze mnie dumni. Ratowanie ludzkiego życia to jest powołanie. W wolnym czasie najchętniej relaksuję się przy dobrej książce, nie tylko medycznej, i zabawie z synem – mówi lekarz. 

Najbardziej boli cierpienie dzieci 
Mówi się, że ratownicy medyczni czy strażacy doskonale pamiętają swój pierwszy wyjazd, swoją pierwszą akcję. Podobnie jest w przypadku naszego rozmówcy. Choć nie pamięta swojego pierwszego wyjazdu, pamięta uczucie, kiedy uratował życie drugiej osobie.
- Nie pamiętam już dokładnie pierwszego wyjazdu. Ale za to doskonale pamiętam pierwsze reanimacje – czyli to uczucie, kiedy naprawdę uratowałem ludzkie życie – wspomina kierownik SOR - u.
Dzięki dużemu doświadczeniu i rutynie ludzie przyzwyczajają się do zdarzeń, w których krew przeplata się z ludzkim cierpieniem i niejednokrotnie najgorszym scenariuszem – śmiercią.  
Są jednak rzeczy, które nawet po wielu latach pracy w zawodzie trudno przechodzą przez usta. 
- Nigdy nie potrafię pogodzić się ze śmiercią dziecka, choć na szczęście zdarza się to bardzo rzadko. Szczególnie wrażliwy jestem na cierpienie dzieci. Zresztą wszystkie wyjazdy karetki do dziecka, np. rannego w wypadku, zawsze traktujemy najbardziej priorytetowo. Nasi kierowcy wtedy dokonują cudów – kontynuuje. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Rozżalona 30.05.2017 15:25
Miałam okazję trafić w zeszłym roku na SOR akurat jak byl lekarz Wilga. Bardzo nieprzyjemny czlowiek. Przyjechałam w bólach, ledwo stałam na nogach a on kazał jechać do rodzinnego i nawet nie spojrzal. Kiedy wrocilismy ze skierowaniem do szpitala to nic sie nie zmieniło, lekceważące podejście do pacjenta, brak słow. Dziwie sie ze taka osoba jest Kierownikiem.

Starogardzianin 30.05.2017 22:24
Nie miala Pani chyba do czynienia z poprzednim kierownikiem. Tamten potrafil byc nieprzyjemny.

gosc 31.05.2017 12:18
A co Pani było? Pewnie lekarz POZ-u na odwał ponownie wysłał Panią do szpitala po kroplówkę, bo w Polmedzie niczego innego nie potrafią robić, jak odsyłać ludzi.

pacjentka 30.05.2017 11:49
Bardzo lubię i szanuję Pana doktora. Spokojny, stonowany, empatyczny z dużą wiedzą i łatwością podejmowania decyzji. Serdecznie pozdrawiam

odwrotnie niż niektórzy 27.05.2017 11:07
Osoby, które udostępniły ten post Kamila Chrapkowska udostępniła zdjęcie użytkownika Głos Kociewia. 25 maja o 21:16 · Fiu, fiu! Czy radny PiS Tomasz Walczak skłamał lub zataił prawdę w złożonym w zeszłym roku oświadczeniu majątkowym? :-O Pokaż załącznik Lubię to!Zobacz więcej reakcjiKomentarzeUdostępnij 1 1 Komentarze Magdalena Urban Napisz komentarz… Wybierz plik Marcin Krystian Wichert udostępnił zdjęcie użytkownika Głos Kociewia. 25 maja o 19:17 · Oświadczenie majątkowe radnego Tomasza Walczaka prześwietlane przez Urząd Kontroli Skarbowej w Gdańsku? Zwróciliśmy się w dniu dzisiejszym do Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku o udzielenie nam informacji czy prowadzi kontrolę oświadczenia majątkowego radnego Tomasza Walczaka, o przesłanie nam wszelkich informacji z ewentualnej przeprowadzonej kontroli. Zwrócimy się również z wnioskiem o informację wobec których radnych obecnej Rady Miasta w złożonych przez nich oświadczeniach majątkowych w latach 2014-2016 Urząd Kontroli Skarbowej prowadził lub prowadzi kontrolę. Ustawa o samorządzie gminnym, powiatowym, jak i o samorządzie województwa przewiduje możliwość wystąpienia przez podmiot dokonujący analizy do dyrektora urzędu kontroli skarbowej właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby składającej oświadczenie z wnioskiem o kontrolę jej oświadczenia majątkowego.(art. 24h ust. 9 usg, art. 25c ust. 10 usp). Może to mieć miejsce, gdy podmiot dokonujący analizy poweźmie podejrzenie, że osoba składająca oświadczenie majątkowe podała w nim nieprawdę lub zataiła prawdę. Oświadczenie składane jest pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań, o czym informują przepisy i sam druk oświadczenia. Składający potwierdza własnoręcznym podpisem świadomość odpowiedzialności. Postępowanie kontrolne odbywa się zgodnie z przepisami ustawy o kontroli skarbowej (ustawa z 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej, tekst jedn. Dz.U. z 2004 r. Nr 65, poz. 8) (art. 24h ust. 10 usg, art. 25c ust. 10 usp). Po zakończeniu postępowania kontrolnego w zakresie kontroli oświadczeń o stanie majątkowym organ kontroli skarbowej wydaje wynik kontroli. Dla osoby kontrolowanej konsekwencją w zakresie poczynionych przez organ kontroli skarbowej ustaleń jest ewentualna odpowiedzialność karna w ramach postępowania przed właściwymi organami ścigania. Dwa dni temu pisaliśmy o oświadczeniach majątkowych za 2016 r. A jak radni wywiązali się ze swojego ustawowego obowiązku w 2015 r.? Załączamy fragment odpowiedzi, którą otrzymaliśmy od pana Przewodniczącego Rady Miasta. Zdjęcie użytkownika Głos Kociewia. Głos KociewiaPolub stronę 25 maja o 16:12 · Oświadczenie majątkowe radnego prześwietlane przez Urząd Kontroli Skarbowej? Dwa dni temu pisaliśmy o oświadczeniach majątkowych za 2016 r. A jak radni wywiązal... Zobacz więcej Lubię to!Zobacz więcej reakcjiKomentarzeUdostępnij

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama