wtorek, 6 października 2026 19:47
Reklama
Reklama

Mieszkańcy czują się oszukani i boją się o los tartaku, w którym pracowały całe pokolenia

Kiedyś to miejsce tętniło życiem. Jak twierdzi nasz Czytelnik, dawało pracę wielu pokoleniom mieszkańców. Mowa o tartaku w miejscowości Szlachta (gm. Osieczna), który zdaniem mężczyzny jest dziś rozkradany w biały dzień. Prywatna firma zamknęła tam swą działalność, pracownicy otrzymali wypowiedzenia, pozostały długi w nieopłaconych podatkach i ogromny żal mieszkańców...
Mieszkańcy czują się oszukani i boją się o los tartaku, w którym pracowały całe pokolenia

Do naszej Redakcji zgłosił się zatrwożony losem tartaku w swej miejscowości mieszkaniec wsi Szlachta.

Ludzie czują się oszukani
Jak mówi nasz Czytelnik, zakład zaprzestał działalności, około 30 osób straciło pracę, a cały sprzęt jest wywożony i rozbierany.
– Wszystko rozbierają. Okrawaczki i maszyny, suszarnie... wszystko biorą. To jest szaber w biały dzień na oczach ludzi – mówi z żalem nasz Czytelnik. - To był tartak, z którego utrzymywało się wielu mieszkańców. Pracował tam mój dziadek, ja również kiedyś tam pracowałem. Żal patrzeć aż na to, co się dzieje. I nikt się nie poczuwa do odpowiedzialności. Ludzie są oburzeni, bo potraktowano ich jak śmieci. Najpierw dali im do podpisania umowy, niby za porozumieniem stron... Obiecywali, że ten kto będzie chciał, zostanie przeniesiony do Kalisk, bo tam też mają tartak. Jak już podpisali te wypowiedzenia to okazało się, że teraz nawet przez trzy miesiące nie dostaną zasiłku dla bezrobotnych, bo takie są przepisy. Nie ma się co dziwić, że czują się oszukani – dodaje nasz Czytelnik.
Jak poinformował dalej mężczyzna, utrata pracy przez kilkudziesięciu pracowników zakładu to nie jedyny problem.

Długi, długi...
Zdaniem mężczyzny, przedsiębiorstwo, do którego należał tartak miała potężne długi w gminie w postaci niezapłaconych podatków.
- Teraz firma ta ma takie długi, że komornik już na nią wszedł. Ludzie boją się, że nie dostaną wypłat. To jest skandal w biały dzień. Jeśli nie ma właściciela i nikt nie potrafi się dogadać, to wojewoda powinien to przejąć. Albo chociaż przysłać jakieś kontrole, ludzi, którzy by to sprawdzili, zabezpieczyli resztę sprzętów, których nie zdążyli wywieźć. Trudno się nam tu pogodzić z tym, że to miejsce zniknie z powierzchni ziemi. Przecież nikt tego nie weźmie, nie kupi, nie zainwestuje, by dalej prowadzić działalność, jeśli zastanie puste pole. I jak kiedyś, jak stare PGR-y, będzie to rozkradzione i rozszabrowane. Zostaną fundamenty i kupa śmieci czy gruzu. Ludzie zawsze się przystosują, znajdą pracę w innej miejscowości, ale tu była ta praca na miejscu... – podkreśla nasz Czytelnik.
Jak dodaje mężczyzna, wokół tartaku są też domy, które wcześniej również należały do wspomnianego zakładu.
- Mieszkają tam byli pracownicy i emeryci, którzy kiedyś tworzyli kadrę tartaku i jego działalności. Prawda jest taka, że wielu z nich, o ile nie wszyscy, od dłuższego czasu nie opłaca czynszu, bo nawet nie wiadomo komu go płacić. Boją się, że za chwilę ktoś się obudzi a oni dostaną olbrzymie rachunki po kilka tysięcy. Im też ktoś powinien pomóc, przecież nie może być tak, że teraz nie ma nikogo odpowiedzialnego a jak przyjdzie co do czego... to każdy łapę wyciągnie. Proszę pomóżcie jakoś z tym wszystkim – mówi nasz Czytelnik.

Więcej na ten temat znajdziecie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tutam 28.01.2018 22:41
Dlatego jestem za tzw. komuną. Moją ojczyzną był PRL, a nie ten bękart Unii Europejskiej, który jest tu teraz.

Antoni 28.01.2018 21:54
Komornik sądowy i skarbowy nie może z konta firmowego zabrać wszystkiego, musi pozostawić na pensje dla pracowników http://pamietnikwindykatora.pl/2015/02/12/limity-wyplat-na-wynagrodzenia-przy-zajetym-koncie-bankowym-firmy/ - dla pracowników (ale nie dla dłużnika) lepiej gdy egzekucję prowadzi komornik skarbowy niż sądowy.

janek 14.05.2017 10:15
Może ktoś mnie oświeci, bo w internecie usłyszałem opinie, że pracodawcy którzy zatrudnią pracownika z zagranicy dostaną od państwa pieniążki coś chyba 700 zl czy ktoś o tym słyszał?, bo wiadomo jak to jest z tymi informacjami w necie ktoś rozpuści plotke i staje się faktem.

Asia 14.05.2017 10:09
Przecież ludzie nie muszą pracować na miejscu.Był taki minister w jednym z rządów który powiedział, że mamy podróżować za praca, jak w twojej okolicy jej nie ma.Pojade dalej do pracy wynajme mieszkanie, większą połowe zapłace za wynajem, rachunki i do tego jedzenie a gdzie reszta?.A tak zapomniałam statystyczny obywatel najlepiej żeby pracował tylko na rachunki bo jak ma za dużo pieniędzy to mu się w głowie przewraca.

Ja 14.05.2017 09:58
Pgry się nie opłacały i jak upadło Prl to zostały do końca rozkradzione a potem sprzedane za pół darmo tym co wtedy mieli pieniądze.Chodziły słuchy, że podstawieni Polacy wykupywali ziemie dla cudzoziemców.Teraz mają wszyscy ludzi gdzieś czy ty masz prace, abyś podatki płacił.

bartek 14.05.2017 09:36
Aż przykro czytać, o kolejnych firmach zamykanych a co za tym idzie tragediach ludzi którzy zostają bezrobotnymi.Kiedyś nie było problemu aż tak wielkiego z pracą, ale teraz to nawet sprzątaczka powinna znać angielski i obsługę komputera nie obrażając nikogo.Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że pracy jest pod dostatkiem tylko wciskane są nam kity, że jest kryzys, wysokie koszty pracy, ale podatki, zusy i wszystkie koszty obciążające pracownika i pracodawcę nadal są na kosmicznym poziomie.Mam znajomych którzy pracowali w firmie która upadła kilka lat temu potem syndyk itd.Jak to w naszym kraju bywa najpierw państwo musi wziąć z tego kase na poczet długów , syndyki, komornicy za swoją prace a na końcu najczęściej dostają pracownicy którzy często z długami i kredytami pozostali.Moi znajomi do dzisiaj nie dostali wszystkich pieniędzy i raczej już nie dostaną.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Sanko adi Treść komentarza: Je.... Ich bez nich bylo duzo lepiej na drodze Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego Autor komentarza: Krokodyl Treść komentarza: ITD nie jest służbą, to po pierwsze, a po drugie nie mają stopni służbowych, tylko stanowiska w służbie cywilnej. Stopnie w służbie cywilnej mają tylko urzędnicy mianowani, a inspektorzy są zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama