czwartek, 8 października 2026 14:03
Reklama
Reklama

Maratońska przyjaźń. Biegi długodystansowe to ich żywioł

Paweł, Szymon i Mariusz to trzej przyjaciele połączeni jedną wielką pasją – bieganiem. Już w dzieciństwie razem ganiali po podwórku, ale nie spodziewali się tego, że po kilku latach startować będą w wielkich biegowych imprezach i usłyszy o nich całe Pomorze. Kim są, jak zaczynali swoją przygodę i czym zajmują się w wolnym czasie - przeczytajcie sami.
Maratońska przyjaźń. Biegi długodystansowe to ich żywioł

Swoje pierwsze kroki związane ze sportem stawiali już w dzieciństwie, następnie były marsze na orientację. Aktualnie największą wagę przywiązują do długodystansowych biegów, w których zdobywają bardzo dobre miejsca.

Znajomość od najmłodszych lat
Wszystko zaczęło się kilka lat temu, kiedy przyjaciele postanowili poprawić swoją kondycję. Z początku były to krótkie biegi, Paweł mieszkał wtedy w Gdańsku i złapał biegowego bakcyla. Zaczął startować w mityngach lekkoatletycznych, a Szymon z Mariuszem biegali wtedy tylko po okolicznych lasach i nie startowali w zawodach.  
- Z naszym bieganiem było tak, że cały czas chcieliśmy więcej i więcej – mówi Szymon, jeden z trójki przyjaciół. - Kiedy już przebiegnięcie dystansu 10 km nie stanowiło dla nas problemu postanowiliśmy podnieść poprzeczkę - biegać więcej i dłużej. Aż w końcu wpadł nam do głowy pomysł wspólnego startu w maratonie. Mariusz swój pierwszy maraton przebiegł w 2012. My postanowiliśmy zrobić to rok później, czyli w 2013 roku. Wspólnie postawiliśmy sobie ten cel i wspólnie postanowiliśmy go zrealizować, trenując w trójkę.

Skromni i waleczni
Na Kociewiu jest wielu bardzo utalentowanych zawodników. Choć przyjaciele mają na swoim koncie wiele sukcesów, niechętnie się tym dzielą, przez swoją skromność. Biegają nie na pokaz, a dla siebie, dla wyciśnięcia z siebie ponad 100 procent normy.
- Nazwisko Gajdus jest znane w całym biegowym środowisku w Polsce, jest też niewidomy biegacz z Czerska, pan Zbyszek Świerczyński, który w swojej kategorii jest mistrzem Polski. Można wymienić tutaj wielu wspaniałych biegaczy. My na ich tle nie mamy żadnych aż tak spektakularnych sukcesów, ale każdy ukończony maraton, każda poprawiona życiówka ma dla nas wielką wartość. Każdy taki start jest dla nas osobistym sukcesem – opowiada nam Paweł.

Więcej na ten temat znajdziesz w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ... Treść komentarza: ... rezydenta. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:39 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Trzeba mieć nasrane w głowie, żeby wierzyć że kurier, prawnik, celnik czy inny ktoś zupełnie bezinteresownie kontaktuje się z nami w sprawie kogoś innego, kogo podobno znamy. Data dodania komentarza: 3.10.2026, 16:08 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama