czwartek, 30 lipca 2026 13:50
Reklama

Nieznane fakty. Zapomniana katastrofa kolejowa pod Starogardem - 1925 rok - cz.3

Wiosną 1925 roku na Kochankach w pobliżu Starogardu Gdańskiego doszło do jednej z największych i najtragiczniejszych katastrof kolejowych w dziejach Polski. W ubiegłym numerze przedstawialiśmy fakty, do których dotarł Eugeniusz Cherek – znawca historii Kociewia. Przez wiele lat na temat katastrofy krążyło mnóstwo plotek, lecz tylko nieliczni dotarli do zapisków, zdjęć i szczegółów sprawy lat ubiegłych. Do dnia dzisiejszego o katastrofie pamiętają jedynie niektórzy mieszkańcy miasta. Dziś przedstawiamy kolejną część, która w połączeniu z pozostałymi utworzy obraz całej katastrofy.
Nieznane fakty. Zapomniana katastrofa kolejowa pod Starogardem - 1925 rok - cz.3

Franz Würtz - został przesłuchany przez policję na jego majątku w dniu 3 maja 1925 roku. Zeznał – „przyznaje, że znaleziony lewar na miejscu katastrofy pochodzi z jego majątku, ostatnio używany przy młóceniu zboża. Lewar - winda ta pozostała na polu przy lokomobili. Dopiero, gdy winda miała być przewieziona na podwórze zauważono jej brak. Było to mniej więcej 2 - 4 dni przed wypadkiem, o czym meldowano mojemu urzędnikowi. Moim zdaniem, winda ta mogła być zabrana wyłącznie z pola. Do miejsca wypadku musiała być niesiona przez 2 osobników, bowiem dla jednego jest ona na taką odległość za ciężka. Kradzież windy z podwórza jest wykluczona, bowiem psy stróża są bardzo ostre i gryzą nawet mnie o ile są one spuszczone, tak więc obcego na podwórzu by nie ścierpiały. Więcej do sprawy nie mam do zeznania”.

Dwaj wydelegowani wywiadowcy
Decyzją naczelnika Okręgowego Urzędu Policji Politycznej w Toruniu nadkomisarza Mieczysława Lissowskiego wydelegowano do Starogardu dwóch wywiadowców: starszego przodownika Józefa Dudziaka z EPP Grudziądz i starszego przodownika Augustyna Krajnika z EPP Chojnice, którzy w przebraniu robotniczym mieli za zadanie posiedzieć kilka dni w więzieniu śledczym w celu podsłuchiwania rozmów, prowadzonych przez podejrzanych, Jana Zakrzewskiego i Jana Richerta. Po kilku dniach dwaj wywiadowcy zebrali materiał, który potwierdził wcześniejsze przypuszczenia,
że dźwigar sprzedał Richert.

Klucze ukryte w lesie
W czasie dalszych poszukiwań 2 maja 1925 roku znaleziono pod lasem przysypane piaskiem i liśćmi dwa klucze przeznaczone do szyn kolejowych. Na jednym z nich widniał napis „Eisenbahndirektion Danzig” nr 1315–39–44 i, jak ustalono, pochodził z lokomotywy, która znajdowała się na terenie Bawarii w Niemczech. Drugi z kluczy mógł być w posiadaniu dróżnika obchodowego, gdyż zgodnie z częstym zwyczajem dróżnicy otrzymywali specjalnie krótsze klucze i dawali je do oprawy w nasadę drewnianą, zmniejszając dzięki temu wagę klucza. Klucze tego rodzaju (tzw. klucz postronny łubkowy) wydawało się przodownikom torowym i strażnikom obchodowym oraz przyjazdowym.
Prowadzono ścisłą ewidencję wydanych kluczy za pośrednictwem Urzędu Ruchu oraz na przybocznych nadzorach drogowych.

Przesunięty tor przyczyną katastrofy?
Parę tygodni później do niemiecko – polsko - gdańskiego Trybunału Rozjemczego do spraw Ruchu Tranzytowego nadeszła opinia holenderskiego rzeczoznawcy dr. Maasa Giisteranusa. Zgodnie z tezą rządu polskiego rzeczoznawca doszedł do wniosku, że stan podkładów nie był przyczyną katastrofy. Wypadek spowodowany był przez zamierzone rozkręcenie szyn. Podobne w brzmieniu było oświadczenie Gdańskiej Dyrekcji Kolei w sprawie przyczyn wykolejenia pociągu tranzytowego nr 907 złożone przez rzeczoznawców, w którym stwierdzono, że: tor prawy przerwany był na wskutek usunięcia z niego wszystkich czterech łubków ze śrubami, w miejscu rozkręcenia szyn tor w swej części od strony Tczewa wysunięty był na zewnątrz o około 8 cm (odchylenie toru po wypadku wyniosło około 32 cm), znalezione w sąsiednim lasku dźwig (winda) i okrąglak w zupełności zgadzały się z odnalezionymi na szynach odciskami głowy dźwigu i końcowego przekroju okrąglaka, odpowiednio wsunięty dźwig i okrąglak ustawione między oba tory stosownie do wspomnianych odcisków na szynach umożliwiły w zupełności wykonanie przesunięcia części odkręconego toru.

Więcej na ten temat w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

12.05.2016 10:23
Fajnie ktoś zajmuje się lokalna historią.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anton Treść komentarza: Byłem świadkiem tego zdarzenia. Naprawdę dobrze zorganizowana pomoc ze strony osób przebywających nad jeziorem i biorących udział w akcji ratunkowej, jeszcze przed przybyciem służb. Na prowizorycznych rowerkach wodnych byli oni w stanie wydobyć poszkodowanego z głębi jeziora. Niezależnie od tragicznego finału, zaangażowanie tych ludzi zasługuje na słowa uznania i wdzięczności. Wyrazy współczucia dla bliskich zmarłego. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 11:08 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragedia w Twardym Dole! Nie żyje nurek Autor komentarza: . . . . . Treść komentarza: To ty Obajtek? Data dodania komentarza: 24.07.2026, 13:54 Źródło komentarza: Ropa tanieje, a paliwo wciąż drożeje. Diesel w Starogardzie kosztuje już 7,94 zł! Autor komentarza: skandal Treść komentarza: dziadostwo... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 19:59 Źródło komentarza: Ropa tanieje, a paliwo wciąż drożeje. Diesel w Starogardzie kosztuje już 7,94 zł! Autor komentarza: Adam Treść komentarza: To podłe drzewo rośnie 50+ lat i tylko czyha żeby wyskoczyć przed samochód. WYCIĄĆ WSZYSTKIE DRZEWA !! Łatwiej jest jechać przepisowo, dębil więcej nikogo nie zabije. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 15:10 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek Autor komentarza: ... Treść komentarza: Kierujący jechał za wolno. Drzewo nie ustąpiło. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 11:52 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek Autor komentarza: realia Treść komentarza: Drzewo, które eliminuje szaleńców drogowych. Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami. Data dodania komentarza: 18.07.2026, 11:43 Źródło komentarza: WAŻNE: Tragiczny wypadek w Bolesławowie. Nie żyje 19-latek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama