środa, 4 marca 2026 03:31
Reklama
Reklama

Narkotyki są wszędzie? W niewielkiej wsi każdy wie, gdzie handlują środkami odurzającymi

Niewielka, malownicza miejscowość. Zadbane drogi, estetycznie uporządkowane obejścia wokół posesji. Miejsce, które swego czasu chętnie wybierano jako to do życia, spokojną przystań, do której chce się wracać. Wszystko to jednak trwało do czasu. Dziś mieszkańcy alarmują o problemach z narkotykami, tajemniczym rabunku i późniejszym podpaleniu tego samego budynku a nawet o spotkaniach dilerów przy miejscowym „lasku”. Co się dzieje w Brzeźnie?
Narkotyki są wszędzie? W niewielkiej wsi każdy wie, gdzie handlują środkami odurzającymi

Zgłosił się do nas mieszkaniec Brzeźna Wielkiego, któremu kilka lat temu podpalono dom. Jak twierdzi mężczyzna, podpalenie było efektem porachunków miejscowej grupy przestępczej.
– Nasz dom stał pusty, razem z żoną pracujemy za granicą. Z tego co udało mi się ustalić, funkcjonowała tam dziupla dilerów narkotykowych – informuje Marek Winkelmann. - Pod koniec stycznia 2013 roku doszło tam do włamania i kradzieży. W nocy z 3 na 4 lutego dom podpalono... – dodaje nasz rozmówca.

Zmowa milczenia?
Jak tłumaczy mężczyzna, zgodnie z ustaleniami, jakie poczynił na własną rękę, w jego domu przechowywano bez jego wiedzy kilkaset porcji narkotyków, które były pochowane w pustych kanistrach w garażu.
- Włamanie i rabunek miał na celu egzekucję długów od dilerów narkotykowych. Ustaliłem, że wmieszany w to był członek mojej rodziny, mieszkający również w Brzeźnie Wielkim. Wszyscy wiedzą, że w naszej wsi handel narkotykami kwitnie bez jakiejkolwiek kontroli. Z moich ustaleń wynika, że jeden z członków grupy przestępczej może mieć znajomości na policji i dlatego nic się z tym nie robi. Policja chyba straciła tutaj orientację i poczucie sprawiedliwości. Po czyjej stronie oni tak naprawdę stoją? Dilera i jego wspólników czy ofiary? Mija już trzeci rok od tych wydarzeń i do tej pory nie udało się policji ustalić żadnych konkretów. Przecież tak być nie może. Czuję się pokrzywdzony, zdradzony i oszukany. Ktoś splądrował mój dobytek, podpalił dom a winnych nie ma. Wysyłam już któreś z rzędu pismo do prokuratora, staram się sam dostarczać dowodów, szukać świadków. Ale nikt z tym niczego nie robi. Jakby nad całą tą sprawą panowała jakaś zmowa milczenia – dodaje rozżalony mężczyzna.

10 tys. zł za pomoc w odnalezieniu sprawców
Marek Winkelmann zamieszcza też na słupach ogłoszeniowych prośbę do mieszkańców, którzy mogliby pomóc w dojściu do tego, co wydarzyło się na terenie jego posesji. W zamian za pomoc oferuje nagrodę finansową w wysokości 10 tys. zł. Kontaktować należy się pod adresem mailowym: [email protected].
- Z tego co mi wiadomo, w Starogardzie Gd. i okolicach nie było takiego przypadku, żeby najpierw nastąpiło włamanie do budynku a potem jego podpalenie. I rzeczą wprost bulwersującą jest fakt, że moim zdaniem, policja od roku 2013 do dzisiaj nie zrobiła tyle co mogła, żeby znaleźć tych sprawców. W moim rozeznaniu w Brzeźnie Wielkim mieszka trzech albo i czterech policjantów i to chyba powinno być w ich interesie, żeby tę sprawę wyjaśnić. A oni wszyscy milczą. Z tego co mi wiadomo narkotyki do Brzeźna Wielkiego były dostarczane również w biały dzień. I dziwny jest fakt, że nikt z mieszkańców nie próbował chociaż spisać nr rejestracji samochodów. Ja nikogo nie złapałem za rękę, dlatego nie mam prawa wskazywać, kto to zrobił. Czy był to ktoś obcy, czy może ktoś z mojej rodziny? Ale jednego jestem pewien, że do tej tragedii doszło przez narkotyki i długi narkotykowe – zauważa M. Winkelmann.
Nasz Czytelnik dodaje również, że nie da się żyć w ciągłej niepewności i strachu, a póki sprawa nie zostanie wyjaśniona, trudno zasnąć ze spokojem.
- Tak naprawdę to ja i moja rodzina żyjemy w ciągłym strachu, że ludzie, którzy nam to zrobili mogą posunąć się jeszcze dalej. Ujawniam wiele nowych dowodów i świadków i mam prawo żądać odniesienia się przez prokuraturę do tych nowych okoliczności – dodaje mężczyzna.

Nie ma dowodów, nie ma winnych
Jak ustaliliśmy, postępowanie w sprawie domu państwa Winkelmann zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawców.
- Podpalenia to są trudne sprawy do wykrycia. Podpaleń w ciągu roku jest sporo, ale mało jest wykryć w tych sprawach - mówi Zbigniew Sulewski, zastępca prokuratora rejonowego w Starogardzie Gd.
Nasz Czytelnik dostarcza jednak do Prokuratury wciąż nowe pisma, w których wskazuje dodatkowych świadków czy tropy, którymi mogliby podążyć badający sprawę funkcjonariusze.
- Sprawa została zakończona, tylko że ten pan po czasie przypominał sobie o różnych osobach, które ponoć mają jakąś wiedzę w tej sprawie. Większość z tych osób została przesłuchana, a jedna osoba przebywa za granicą. Bodajże w weekend majowy ma się pojawić i też zostanie przesłuchana. Jeśli ten pan sobie czegoś życzy i ma jakąś wiedzę w tej sprawie, to my to robimy – zaznacza Zbigniew Sulewski.
Prokurator tłumaczy, że nie wskazano do tej pory winnych z powodu braku dowodów.
– Nie ma na tyle mocnych dowodów, żeby komuś przedstawić zarzut. Rozumiem, że ten pan został bez dachu nad głową i jest to tragedia. Ale to nie znaczy, by komuś na ślepo stawiać zarzuty, bo wówczas bylibyśmy państwem bezprawia – dodaje Z. Sulewski.
Co ciekawe, przesłuchiwani świadkowie, jak mówi zastępca prokuratora rejonowego, nie potwierdzają tego, co ustalił nasz poszkodowany Czytelnik.
– Plotki nie są żadnym materiałem dowodowym, a tutaj nawet rodzina tego pana nie potwierdza jego ustaleń – zauważa zastępca szefa starogardzkiej prokuratury.

Narkotyki są wszędzie
Dowiedzieliśmy się również, że temat narkotyków jest tematem powszechnym w niemal każdej miejscowości naszego powiatu.
– Narkotyki... Narkotyki są wszędzie, na każdym terenie. Starogard nie jest zieloną wyspą, na której nie ma narkotyków. Narkotyki są w Lubichowie, w Skórczu, w Brzeźnie. Wszędzie mamy narkotyki a ten pan twierdzi tak, jakby tylko w Brzeźnie czy Rywałdzie były narkotyki. W ten sposób dochodzimy do pewnych absurdów – informuje Zbigniew Sulewski.  
Postanowiliśmy odwiedzić Brzeźno Wielkie i dowiedzieć się od mieszkańców, jak to jest z tymi narkotykami w tak niewielkiej zdawałoby się wsi, gdzie każdy każdego zna i o każdym wszystko wie.
- Spotykają się tam za laskiem – powiedziała jedna z mieszkanek, wskazując miejsce przy drodze dłonią. – Nikt tam nie podchodzi, bo ludzie się po prostu boją. Nikt nie chce być następny, jeden podpalony dom wystarczy. Mamy dzieci, domy – dodała nasza rozmówczyni.
Kilkoro innych mieszkańców stwierdziło podobnie. Każda z przepytanych przez nas osób zastrzegała sobie anonimowość w obawie przed zemstą dilerów.

Więcej na ten temat znajdziesz w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

maryś 13.05.2016 01:29
same stare pierdziochy i 30estk tu piszą

11.05.2016 11:39
pozamykać tych ćpunów i dilerów i po kłopocie.

09.05.2016 14:47
To prawda, ze nie ma patroli policji w tej miejscowości.

09.05.2016 13:33
najlepiej w tej wiosce to idzie zbieranie podpisów na kogoś i niszczenie życia ,dorobku zawodowego komuś

qwerty 10.05.2016 16:33
Napisz o kogo dokladnie chodzi??

09.05.2016 13:26
jak już coś się naprawdę w tej wiosce dzieje to ludzie milczą każdy co wie to powie ale jak już ma zaświadczyć to nie chce już mówić a patologie z tej wioski powinno się wyplenić i tylko prawda i właściwa postawa ludzi może w tym pomóc a każdy ma dzieci co z tego że domu nie podpalą bo nikt nic nie zgłosi dzieciom twoim waszym dadzą narkotyki i wtedy będzie wam lepiej? Gmina zapłaciła Policji za częste patrole były na początku a potem przestali jeździć CZEMU JE PRZYJEDZIE PATROL WIECZOREM NIE SPRAWDZI TERENU NIE TYLKO POD LASEM ALE I TĄ MŁODZIEŻ W ŚWIETLICY PRZY STAWKU.???????

09.05.2016 20:25
tak przyjechać i przetrzepać ich i te wypasione samochody którymi przyjeżdżają

bul 09.05.2016 11:45
Nooo to teraz już wiem skąd mają piniądze gówniarze dwudziestoparoletni na auta za 40-50 tys.

13.05.2016 06:35
Ciekawe.. Tylko czy wgl ktos w brzenie ma takie auto :)

08.05.2016 20:48
z narkotykami jest jak z gównem, jest wszędzie a od ciebie tylko zależy czy chcesz się ubabrać. ludzie nie nabijajcie kabzy tym nierobom co nic nie robią tylko kombinują

07.05.2016 20:13
kodziarze ćpają - nie płacą alimentów,ani podatków,zaraz za nimi są platfusy.

07.05.2016 16:29
sprzątanie śmieci w Starogardzie. Następne będą okoliczne wiochy. Wiec ćpuny, bandyci i inne patole, nie znacie dnia ani godziny kiedy wylądujecie w mamrze.

08.05.2016 20:49
masz racje kolego oby wymietli cały ten syf jak najdalej

07.05.2016 10:06
jakby były niezbite dowody to by przedstawili by sprawcy zarzuty, nikt nikogo nie kryje, a te Pana nowe dowody to jak zwykle osoby które plotkują każdy świadek mądry przed przesłuchaniem ale podczas niego on nic nie wie.

07.05.2016 07:26
Przeczytacie oświadczenie majątkowe na bip starostwo powiatowe Starogard radnej Sommerfeld ile zarabia w SM Kociewie, szok drodzy mieszkańcy szok jak dużotylko nie zapomnijcie co miesiąc zapłacić czynszu to jest wasz obowiązek cha cha

07.05.2016 15:40
a w SM kociewie miało być : taniej,uczciwie,normalnie -a jest kolesiowskie dziadostwo !!!!!!!

12.05.2016 07:23
A co prezesi spółdzielni też narkotykami handlują? Policja tego nie potwierdza że w Brzeźnie kogoś z SM widzieli

12.05.2016 18:15
oni handlują ludzką naiwnością i trzepią kasiorę...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ObcyTreść komentarza: Ale wymyślił "dziadek mróz".Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:30Źródło komentarza: Zima w Smętowie Granicznym na sportowo – nowe tory do narciarstwa biegowego przy GOKSiRAutor komentarza: Wyborca obiektywnie.Treść komentarza: Przykra sprawa ,ale najważniejsze ,ze burmistrzowi się dobrze żyje. Czy wiecie ile ma pensji ? Wiecej niż niejeden minister,bo ok.20 tysiecy brutto. Miasteczko malutkie a pensja ogromna. Natomiast biedni emeryci płaczą i płacą wysokie rachunki. Taka to sprawiedliwość w naszym kraju.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:16Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”Autor komentarza: Gość.Treść komentarza: RODZICE mają słuszne obawy.Tak ogólnie mówiąc wg.mnie pomysłodawcą i samozwańczym ekspertem od edukacji jest emeryt i przegrany burmistrz Gniewa nijaki Badziong Bogdan.Z tego co mówìą na mieście to on rządzi Pelplinem a nie Chyła. Uważajcie na niego.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:06Źródło komentarza: Zapewnienia o nielikwidowaniu szkoły w Rajkowach. „Ale nie będziemy bezczynni wobec bomby demograficznej”Autor komentarza: PodatnikTreść komentarza: OSP Kamionka jak zwykle potrzebuje reklamy.A ilu tak faktycznie jest członków OSP na miejscu ? DWÓCH ,TRZECH? Na papierze to mają z 50.....? Od tego jest Straż Pozarna,zeby pomagać ludziom w sytuacji zagrożenia. Bardzo prężną i super jednostką nie zabiegaǰacej o poklask jest OSP Smętowo i Lesna Jania należące do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 13:59Źródło komentarza: Zalana posesja w Kamionce. Interweniowały jednostki OSPAutor komentarza: aronkiTreść komentarza: Bardzo polecam pełen profesjonalizm To fachowcyData dodania komentarza: 26.02.2026, 09:12Źródło komentarza: Pat-Mar – 15 lat doświadczenia, pasji i kolorów. Miejsce, gdzie lakiernictwo zaczyna się od jakościAutor komentarza: IglomanTreść komentarza: Tankowanie G-klasy dużo kosztuje 😜Data dodania komentarza: 25.02.2026, 16:21Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama