czwartek, 8 października 2026 21:04
Reklama
Reklama

Były marzenia, są potężne długi. „Stop Bankowemu Bezprawiu” apeluje o przyłączanie się do akcji

Mieli wielkie plany, marzenia i cele do realizacji. Kredyty we frankach były atrakcyjne, banki kusiły dobrymi ofertami, doradcy starali się przekonać, że pożyczanie w walucie Szwajcarii to najlepsze z dostępnych rozwiązań. Dziś ci sami ludzie często ledwo wiążą koniec z końcem. Ich zobowiązania finansowe urosły do niebotycznych sum, a oni czują się oszukani. Nasz Czytelnik, członek stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu” mówi, że cała ta akcja była zaplanowana, celowo oszukano ogromną ilość ludzi. - Okazało się jednak zupełnie coś innego, nastało jedno wielkie rozczarowanie i człowiek zdał sobie sprawę, że funkcjonował w ramach jakiejś propagandy – mówi Adam Masiulanis. Dziś mężczyzna nakłania innych, by wspólnymi siłami walczyć o sprawiedliwość.
Były marzenia, są potężne długi. „Stop Bankowemu Bezprawiu” apeluje o przyłączanie się do akcji

Nasz Czytelnik jest członkiem stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu”, zrzeszającego między innymi osoby poszkodowane przez zaciągnięcie tzw. kredytów frankowych.
- Statystyczne dane o Pomorzu mówiły o około 4 do 6 procent dorosłej populacji utopionej w toksyczne instrumenty, tzw. kredytów walutowych. Podejrzewam, że biorąc pod uwagę całe Kociewie możemy mówić tu o od 3 do 6 tys. osób pokrzywdzonych – zauważa Adam Masiulanis ze stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu”.

Zaplanowana akcja?
Adam Masiulanis wziął kredyt we frankach szwajcarskich w 2008 roku. Jak mówi, wówczas kurs był bardzo atrakcyjny. Zdaniem naszego Rozmówcy, cała akcja z przyznawaniem kredytów we frankach była akcją dobrze zaplanowaną i celową, po to, by ten, kto wziął przykładowo 100 tys. zł miał dziś do zwrotu bankowi 200 tys. zł samego kapitału, nie licząc oczywiście należnych odsetek i marzy.
-  Większość banków bardzo mocno udzielała tych kredytów, bardzo silna była akcja kredytowa na te tzw. kredyty frankowe – mówi A. Masiulanis. – Ważne, by pamiętać, że nie były to tak naprawdę ani kredyty frankowe, bo tam nikt nigdy nie widział franków na oczy, ani też – z uwagi na obowiązujące wtedy prawo – w ogóle kredyty. Cała ta akcja niosła ze sobą mnóstwo przekłamań. Jak później ustalono, miała też swoją wewnętrzną nazwę. Doradcy finansowi i ci, którzy udzielali tych kredytów nazywali tą akcję „ubojnią”. Chodziło o to, żeby zdobyć jak najwięcej klientów. Wiele wskazuje na to, że doradcy finansowi i sprzedawcy tych pseudokredytów wiedzieli, że kurs wzrośnie gwałtownie i dlatego trzeba było w jak najkrótszym czasie namówić na to jak największą liczbę osób. Do tego stopnia, że wśród frankowiczów jest masa osób, które nie dostały oficjalnie zgody na kredyt w złotówkach, bo nie miały na to zdolności, a okazywało się, że mają zdolność na kredyt we frankach – tłumaczy Adam Masiulanis.

Są rozczarowani dawnymi rządami, mają oczekiwania do obecnych
Wszystko zaczęło się od wielkich planów, marzeń i nadziei. Z czasem jednak „frankowicze” zostali pozbawieni wszystkich tych planów. Nabyli za to potężnych długów, które nierzadko przerastają ich możliwości spłaty i normalnego, spokojnego życia.  
- Pamiętam sytuację, kiedy braliśmy te zobowiązania. Człowiek chciał zostać w tym kraju, mając jakąś, często nienajgorszą pracę. Widział w tym kraju swoją przyszłość i jeżeli w ramach tego hurra optymizmu polityczno-gospodarczego był utrzymywany i temu wierzył, i za chwilę mieliśmy mieć Euro, więc co by nie było, miało być dobrze. Okazało się jednak zupełnie coś innego, nastało jedno wielkie rozczarowanie i człowiek zdał sobie sprawę, że funkcjonował w ramach jakiejś propagandy i przemyślanego lichwiarskiego oszustwa. Dał sobie coś wcisnąć nie poznawszy do końca szczegółów – wyjaśnia nasz Czytelnik.
Jak dodaje nasz Rozmówca, „frankowicze” w dużej części przyczynili się do wygranej obecnej partii rządzącej.
- Takich jak ja, rozczarowanych poprzednią ekipą rządzącą, jest naprawdę mnóstwo wśród frankowiczów – mówi Adam Masiulanis.  
Stąd też i duże oczekiwania względem rządu. Pokrzywdzeni przez banki chcą szybkich i konkretnych działań w ich sprawie. Działają też na rzecz uświadamiania społeczeństwa w temacie nadużyć bankowych, wskazują na błędy i luki, przez które cierpią często zwykli, nieświadomi niczego obywatele.

Więcej na ten temat znajdziesz w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej!




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

02.05.2016 13:17
Jak nie można zawlaszczyc Polski ,to najlepszy sposób zadluzajac obywatela i odbierając mu osobiste dobra !!

zal czytac 01.05.2016 17:29
same negatywne komentarze pod adresem ludzi wydymanych przez zagraniczne banki. Ciekaw jestem z ilu tu piszących zapoznało się z tematem tych przekrętów? Jeśli nie macie nic konstruktywnego do napisanie to wstrzymajcie się od wpisów.... Kociewiaki to taki dziwny "naród" co się z krzywdy sąsiada cieszy.... A te całe potyczki Kociewie vs Kaszuby, albo Starogard vs Tczew to jest dopiero buractwo.

30.04.2016 12:05
"Nasz Czytelnik, członek stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu” mówi, że cała ta akcja była zaplanowana, celowo oszukano ogromną ilość ludzi." Taa, to banki zaplanowały uwolnienie kursu franka już w 2008 r. Najbezpieczniej zadłużać się w walucie wynagrodzenia. Się kombinuje, się ryzykuje - proste.

01.05.2016 12:27
Dokładnie tak.

30.04.2016 02:01
Czy jeśliby wartość franka znacznie zmalała, to osoby zaciągające kredyty w nich poczuwałyby się oddać zarobione pieniądze? To podobnie jak z loterią - zaryzykowałem i zyskałem lub straciłem

29.04.2016 17:32
cwaniaki brali we frankach,to teraz niech spłacają,kto pomoże tym,którzy brali w złotówkach ????????

29.04.2016 15:51
Zaraz jakiś typ z partii Pieniądze i Stołki napisze że to wina Tuska.

29.04.2016 15:49
i wszystko w temacie.

29.04.2016 15:08
Pierwsza i jedyna zasada, bierz kredyt jak już musisz w walucie, którą zarabiasz! Wystarczyło odrobinę inicjatywy i przejrzeć kursy z poprzednich lat i widać było że to najniższy możliwy poziom i waluty pójdą w gore, a teraz marudzą. Ciekawe czy ktoś się dorzuci do spłaty kredytu, mam w peelenach, zapraszam

29.04.2016 12:57
Teraz prawie w każdym mieście,na każdej ulicy czasem obok siebie kilka oddziałów banków.Wiekszośc z nich to instytucje z zagranicznym kapitałem.Weż tylko raz kredyt w jednym z nich to potem ciągłe telefony i listy zebys brał następne pożyczki.Przecież te banki to sztaby ludzi których trzeba utrzymać.Polska to złoty interes dla zagranicznych banków.Zarabiamy grosze chcemy sobie polepszyć byt bierzemy kredyt na mieszkanie na 20-30 lat i jesteśmy uwiązani kredytem i do tego nerwy co będzie jutro.Chociaż nie mam kredytu we frankach to jednak żal mi tych ludzi.Ofiarami tego systemu padają często ludzie mający rodzinę a potem słyszymy o różnych samobójstwach bo ktoś spłacał jeden kredyt drugim.Ludzie zarabiają grosze i jak chce kupić mieszkanie to musi wziąć kredyt bo inaczej go nie stać.To jest właśnie ten system ze duzy zyje z pracy małego.

Bigs 29.04.2016 15:49
Jakimi ofiarami? Chyba jedynie ofiarami braku myślenia. Kiedy brałem kredyt poszedłem do doradcy finansowego, przeanalizowaliśmy wszystkie za i przeciw kredytu w złotówkach i we frankach i podjąłem decyzje o wzięciu kredytu złotowego. Przez wiele lat znajomi mający kredyt we frankach śmiali się, że jestem jeleń , że przepłacam. Teraz mają pretensje do kogo? Do banków? Do mnie? Do nas mających kredyt złotówkowy? Ktoś im broń przykładał do skroni żeby brali kredyt we frankach? NIE!!!!!!! Zrobili to świadomie i teraz muszą sami wypić piwo którego naważyli. Każdy odpowiada za swoje decyzje. Życie.

29.04.2016 12:17
Wymownie stwierdzę, że frankowicze są jak małe, naiwne dzieci, które pragną mieć małego pieska i myślą, że on zawsze taki będzie. Z czasem kiedy czworonóg dorasta tracą nim zainteresowanie ponieważ staje się on niewygodny zarówno w opiece jak i w utrzymaniu. Najczęściej wtedy oddaje się takie stworzenie do schroniska i pozbywa problemu zapominając o kłopocie....

.............. 29.04.2016 12:15
Teraz to bezprawie , ale kiedy frank był tani to nikt nie krzyczał , albo nie chciał słuchać ostrzeżeń KNF-u. A teraz to co ? My mamy się składać na czyjeś długi ???? Nie mam swoich a do obcych nie mam zamiaru się dokładać . Widziały gały co brały

29.04.2016 11:43
a moja żona zrobiła się ładniejsza i to jest mój bonus.

29.04.2016 12:06
haha....czyli za pomocą botoksu i wszystko jasne teraz rząd ma być tym botoksem dla frankowiczów?

Hmmm 29.04.2016 11:25
Pamiętam jak dziś znajoma brała kredyt w frankach ja w złotówkach przez kilka ładnych lat śmiała się ze mnie że tak przepłacam a ona nie płaci prawie odsetek teraz stale narzeka że frank taki drogi jakie to duże raty musi płacić jak jej przypomnę że spłacała przez długi czas raty dużo niższe niż ja to wcale nie słucha daje do zrozumienia że jak brała w frankach to jej się należy niska rata a ci co brali w złotówkach to im się nic nie należy

29.04.2016 11:12
Nikt nikogo nie zmuszał do brania kredytu w obcej walucie. Jeżeli ktoś jest taki naiwny i myśli że kurs przez 30 lat się nie zmieni to jest kretynem. I nie wiem do kogo te pretensje teraz, kiedy kurs był niski było ok nikt się nie skarżył, a teraz lament.

29.04.2016 10:48
jakaś taka stara i brzydka. Ale jakoś nie przychodzi mi do głowy zamienić ją na młodą i ładną. Życie trzeba brać za rogi a nie tylko CHCIEĆ. Pozdrawiam.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ... Treść komentarza: ... rezydenta. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:39 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Trzeba mieć nasrane w głowie, żeby wierzyć że kurier, prawnik, celnik czy inny ktoś zupełnie bezinteresownie kontaktuje się z nami w sprawie kogoś innego, kogo podobno znamy. Data dodania komentarza: 3.10.2026, 16:08 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama