środa, 4 marca 2026 10:00
Reklama
Reklama

„Zostałem bezpodstawnie oskarżony”. Narasta sąsiedzki konflikt w kamienicy w centrum miasta

Niedawno publikowaliśmy historię związaną z sąsiedzkim sporem, który wybuchł pomiędzy częścią lokatorów a zarządcą budynku. Nie udało nam się wówczas nawiązać kontaktu z osobą, której dotykały oskarżenia kilku rodzin zgłaszających się do naszej Redakcji. Jak wiadomo jednak, każdy kij ma dwa końce. Dziś przedstawiamy drugą stronę sporu.
„Zostałem bezpodstawnie oskarżony”. Narasta sąsiedzki konflikt w kamienicy w centrum miasta

W ubiegłą środę do naszej redakcji zgłosił się mężczyzna, który był rzekomym sprawcą awantur w jednej z kamienic w centrum miasta. Mieszkaniec budynku stanowczo zaprzecza zarzutom stawianym przez mieszkańców, którzy - jak twierdzi - gdy rozpoczęły się sprawy sądowe, odwrócili kota ogonem, aby zrzucić winę na sąsiada.
- Mieszkam w kamienicy 20 lat, u mnie nigdy nie było interwencji policji – mówi mieszkaniec budynku. - Kamienica wygląda tak jak wygląda, dzięki mnie, dzięki panu Karaskowi i dzięki panu wiceprezesowi Piotrowi Prabuckiemu, który załatwiał kredyt. Przeciwko osobom, przez które zostałem pomówiony, toczą się sprawy w sądzie, o które wniosła policja po naszych interwencjach - interwencjach mieszkańców, nie tylko moich. Jedna z mieszkanek budynku została skazana prawomocnym wyrokiem. Przeciwko kolejnej w ubiegły poniedziałek zapadł wyrok. Jak się zaczęły przewody sądowe to obrócili kota ogonem, chcąc odwrócić uwagę zegnali to wszystko na mnie, że ja jestem wszystkiemu winny. Gdybym ja był takim złym człowiekiem, to kilkakrotnie już by były przeciwko mnie procesy i interwencje policji. Do dziś dnia nie było u mnie żadnej interwencji policji  – dodaje mężczyzna.

Rower, w którym podpiłowano siodełko był mój
Jak twierdzi mężczyzna, pomimo próby załatwienia sprawy polubownie, rozmowy nie przyniosły żadnego skutku.
- Rozmawiałem z jednym z tych lokatorów. Zaprosiłem go do swojego mieszkania, prosiłem, tłumaczyłem. Dałem ostatnią szansę, ale tak dokuczają, przed budynkiem i w budynku, puszczając np. głośną muzykę po nocach, że nie idzie żyć. Pani, która wypowiedziała się na temat skrzynek pocztowych, które rzeczywiście znajdują się na parterze w budynku, odpowiadam, nigdy nie pracowałem jako pracownik Poczty Polskiej oraz takich skrzynek pocztowych nigdy nie znakowałem. Nie tylko ja jestem pokrzywdzony, ale i cała ulica -  tłumaczy zdenerwowany.
W dalszej rozmowie z naszym Czytelnikiem dowiadujemy się, że rower, w którym podpiłowano siodełko, należał wcześniej do rozmówcy i został przekazany jednemu z lokatorów.
- Rozmawiałem z panem, któremu podpiłowano siodełko. Rower był mój. Ja sąsiadowi ten rower odstąpiłem. Jak ja bym śmiał w swoim rowerze podpiłowywać siodełko? Temu panu połamano także aluminiowe  felgi i spuszczano powietrze z kół. To nie byłem ja – mówi mieszkaniec bloku.

Więcej na ten temat znajdziesz w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej!




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

miki 02.04.2016 11:26
Tak to jest jak się człowiek stara o coś zadbać, bywa przez część szkalowany. W Polsce ogólnie mentalność ludzi jest dość specyficzna a podejście chociażby do psów, sprzątania po nich i nadmiernego szczekania jest daleko za normami z europy zachodniej. Pod tym względem jesteśmy totalnym zaściankiem....

01.04.2016 15:01
W sąsiedzkich sporach artykuł powinien być napisany z opiniami jednej i drugiej strony,bo później mamy takie sytuacje jak ta.

01.04.2016 12:41
wypierdolić patologię, a gazete pozwać

01.04.2016 11:55
A ci z gazety łyknęli wersję cyganów. Brak profesjonalizmu. Dziennikarz powinien w każdym artykule podawać dwie wersje konfliktu i skonfrontować to np z policją i sądem. A tu obrzucili błotem niewinnego człowieka a po dwóch tygodniach publikują drugą wersję odmienną..

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ObcyTreść komentarza: Ale wymyślił "dziadek mróz".Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:30Źródło komentarza: Zima w Smętowie Granicznym na sportowo – nowe tory do narciarstwa biegowego przy GOKSiRAutor komentarza: Wyborca obiektywnie.Treść komentarza: Przykra sprawa ,ale najważniejsze ,ze burmistrzowi się dobrze żyje. Czy wiecie ile ma pensji ? Wiecej niż niejeden minister,bo ok.20 tysiecy brutto. Miasteczko malutkie a pensja ogromna. Natomiast biedni emeryci płaczą i płacą wysokie rachunki. Taka to sprawiedliwość w naszym kraju.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:16Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”Autor komentarza: Gość.Treść komentarza: RODZICE mają słuszne obawy.Tak ogólnie mówiąc wg.mnie pomysłodawcą i samozwańczym ekspertem od edukacji jest emeryt i przegrany burmistrz Gniewa nijaki Badziong Bogdan.Z tego co mówìą na mieście to on rządzi Pelplinem a nie Chyła. Uważajcie na niego.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:06Źródło komentarza: Zapewnienia o nielikwidowaniu szkoły w Rajkowach. „Ale nie będziemy bezczynni wobec bomby demograficznej”Autor komentarza: PodatnikTreść komentarza: OSP Kamionka jak zwykle potrzebuje reklamy.A ilu tak faktycznie jest członków OSP na miejscu ? DWÓCH ,TRZECH? Na papierze to mają z 50.....? Od tego jest Straż Pozarna,zeby pomagać ludziom w sytuacji zagrożenia. Bardzo prężną i super jednostką nie zabiegaǰacej o poklask jest OSP Smętowo i Lesna Jania należące do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 13:59Źródło komentarza: Zalana posesja w Kamionce. Interweniowały jednostki OSPAutor komentarza: aronkiTreść komentarza: Bardzo polecam pełen profesjonalizm To fachowcyData dodania komentarza: 26.02.2026, 09:12Źródło komentarza: Pat-Mar – 15 lat doświadczenia, pasji i kolorów. Miejsce, gdzie lakiernictwo zaczyna się od jakościAutor komentarza: IglomanTreść komentarza: Tankowanie G-klasy dużo kosztuje 😜Data dodania komentarza: 25.02.2026, 16:21Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama