niedziela, 13 września 2026 13:05
Reklama

Marzenia się spełniają! Ekwador wzdłuż i wszerz

Andrzeja Lamparski, Włodzimierz Amerski oraz Janusz Nowak przed trzema tygodniami wyruszyli w niezwykłą podróż do Ekwadoru. Celem wyprawy trójki przyjaciół jest zwiedzenie ciekawych miejsc, poznanie kultury tamtejszych mieszkańców oraz nawiązanie kontaktów z przebywającymi tam rodakami, a przede wszystkim rozreklamowanie Kociewia w tym andyjskim państwie.
Marzenia się spełniają! Ekwador wzdłuż i wszerz

Poprzednim razem informowaliśmy Was co przydarzyło się podróżnikom na początku wyprawy, co zwiedzili, kogo poznali, a także, co planują dalej zwiedzać. Kociewiacy skrupulatnie wykonują postawione sobie cele, zwiedzając kolejne zakątki obcego kraju.
- Żegnamy piękną Latacungę, nad którą góruje wspomniany wcześniej wulkan Cotopaxi – informują nas podróżnicy. - Kierujemy się na południe do Banios, miejscowości typowo wypoczynkowo - uzdrowiskowej, słynącej z leczniczych kąpieli w gorących źródłach. Korzystamy z nich, regenerując siły przed dalszą podrożą – opowiadają wędrowcy.

Wielkie targowisko w mieście
Następnego dnia po przyjeździe, za 20 dolarów podróżnicy wybrali się w szynową podróż przez kotlinę Andów. Wagoniki retro, sympatyczna obsługa oraz informacje w języku angielskim i niemieckim. A to dlatego, że wraz z wymienionymi wyżej przyjaciółmi jadą wycieczki emerytów z USA i Niemiec.
- Na jednej ze stacji oglądaliśmy występy artystyczne, rodzime tańce i śpiewy. Robimy zdjęcia lamom i objuczonym koniom. Zwiedzamy też muzeum tutejszego kolejnictwa.W sklepie przy końcowej stacji robimy zakupy upominków dla naszych najbliższych. Szale i poncza wykonane są ze znakomitej wełny alpaki – zdradza nam Janusz Nowak.
Przed wyruszeniem w dalszą podróż turyści wykonali jeszcze kilka pamiątkowych fotografii na miejscowym targowisku.
- Jest tłoczno i bardzo kolorowo. Przeważa czerwień. Można śmiało stwierdzić, że całe miasto zamienia się w niedzielę w wielki plac handlowy. Główny oferowany towar to rożne gatunki bananów i ananasy, a także ziemniaki, rożne warzywa i ryby. Na targu jemy świninę prosto z rożna i później popijamy piwem Pilznerem, serwowanym jedynie w znanej już nam restauracji – dodaje pomysłodawca wyprawy.


Specyficzny klimat wysokich wzgórz
Z uwagi na uciążliwe warunki Janusz, Andrzej oraz Włodzimierz skrócili podróż w dżungli, która zrobiła na nich dziwne wrażenie. Kociewiacy kierują się zgodnie z planem dalej na południe.
- Nocleg zastał nas w Cajabambie - ośrodku rekreacyjno - wypoczynkowym. Po kolacji w miejscowej restauracji, gdzie zjedliśmy kurczaka z frytkami, na dużym placu jako jedyni rozbijamy dwa namioty. Wieczór robi się chłodny, bo znajdujemy się na wysokości 3200 m n.p.m. Odczuwamy spore trudności z regularnym oddychaniem. Po prostu brakuje nam tlenu.
Ranek wita nas pięknym słońcem i dobrym śniadaniem w tej samej pobliskiej restauracji. Łapiemy przy głównej drodze autobus do Alausi, słynnej z XIX - wiecznej kolejki górskiej – opowiada Andrzej Lamparski.

Powiewająca polska flaga
W poniedziałek 29 lutego przyjaciele wstali o 6.00 rano. Po znalezieniu autobusu na południe udają się nim prosto do Cuency. Podróż trwała ponad 4 godziny i kosztowała 6 dolarów - dowiadujemy się od jednego z podróżników.
- Jest to 6-tysięczne miasto z dużym kompleksem starówki i około 30 kościołami. Urokliwe są dobrze zadbane, pokolonialne kamieniczki – tłumaczy Włodzimierz Amerski. - Duże wrażenie na nas robi ogromna XV- wieczna ceglana katedra i jej nowsza część, będąca zwieńczeniem w postaci trzech niebieskiego koloru kopuł. Na mieście - ku zbiegowi okoliczności - spotykamy tych samych niemieckich turystów, z którymi dzień wcześniej odbywaliśmy podróż zabytkowym pociągiem.
W Cuence jest sporo zagranicznych turystów, głównie samotnych amerykanek, jak i par dokonujących wspólnie zakupów różnych pamiątek.

W tym urokliwym mieście spędziliśmy trzy dni, bo nocleg mamy dobry w Hostelu Alvanos, za 10 dolarów doba od osoby. Znajduje się on w pobliżu starówki. Za oknem naszego pokoju wywiesiliśmy biało - czerwoną flagę – mówi dumnie trzeci członek wyprawy.

Więcej na ten temat znajdziesz w papierowym wydaniu Gazety Kociewskiej.




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

JAŻ 15.03.2016 01:21
Tam nie wiedzą, gdzie jest Polska a co dopiero Kociewie.Lepiej szanowni emeryci zwiedzajcie Kociewie tu nie trzeba bananów prostować.

TOMEK 15.03.2016 01:17
[quote] zbliżamy się szybko do poziomu Ekwadoru. Nie trzeba będzie wyjeżdżać z Wolski aby zwiedzić republikę bananową. [/quote] ZNAM GOŚCIA Z EKWADORU RODOWITY A PRZENIÓSŁ SIE DO POLSKI CIEKAWE DLACZEGO? BYŁ NAJPIERW W HISZPANII ALE WYBRAŁ POLSKĘ JAKO OJCZYZNĘ .I PO CO TAM JEŻDZIĆ???? CHYBA ŻE MA SIE NADMIAR KASY

14.03.2016 16:53
zbliżamy się szybko do poziomu Ekwadoru. Nie trzeba będzie wyjeżdżać z Wolski aby zwiedzić republikę bananową.

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama