czwartek, 5 marca 2026 09:33
Reklama
Reklama

"Mamy siebie, a to najważniejsze". Rodzina z małymi dziećmi potrzebuje naszego wsparcia

Mieszkają w dwóch małych izbach wynajmując stancję na wsi. Wiodą bardzo skromne, ale uczciwe życie. Mimo, że brak im nawet bieżącej wody, na nic się nie skarżą. Wokół biega dwójka małych dzieci, 4-letni Wiktor i 2-letni Piotrek. Ich rodzice, Paweł i Oksana, starają się zapewnić swemu potomstwu jak najlepsze życie. Problemem są skromne środki na utrzymanie. Pomaga im gmina i były sołtys. To jednak kropla w morzu potrzeb, szczególnie teraz, zimą.
"Mamy siebie,  a to najważniejsze". Rodzina z małymi dziećmi potrzebuje naszego wsparcia

Paweł i Oksana wraz z dwójką synów mieszkają w Małym Bukowcu od roku. Nie jest im łatwo, choć mężczyzna, jako głowa rodziny, stara się radzić sobie jak może. Wynajmują dwupokojowe mieszkanie, bez bieżącej wody. Cieszą się tym co mają, sobą, tym, że są rodziną. Choć biedni, nie żalą się na swój los i wierzą, że jakoś sobie poradzą.

Trudne początki i rozłąka z dziećmi
- W Małym Bukowcu mieszkamy od roku – mówi Paweł. - Wszystko zaczęło się od tego, że przyjechałem tutaj do pracy, remontować dom. Wtedy też postanowiłem tu zostać. Życie na wsi jest dużo lepsze niż w mieście i tańsze, choć znacznie ciężej tu o pracę – mówi nasz Czytelnik.
Mężczyzna pochodzi z warmińsko-mazurskiego. Jego wybranka, Oksana, aż z Ukrainy. Podczas przeprowadzki zostali okradzeni. Łupem przestępców padły nawet ubranka dla dzieci, czteroletniego Wiktora i dwuletniego Piotrusia. Dziś wiodą bardzo skromne życie, nikomu nie wadzą, dobrze dogadują się z rdzennymi mieszkańcami wsi, którą wybrali na swój dom.
- Dobrze mi się tu mieszka, ale na Ukrainie mam jeszcze trójkę nastoletnich dzieci – mówi Oksana. - Bardzo za nimi tęsknię. Zajmuje się tam nimi mama, choć jest jej bardzo ciężko, bo choruje na serce. Miała operację, wstawili jej bajpasy. Nie wiadomo jak to dalej będzie. Syn, który tam został musi mieć operację na oczy. Chciałabym z nimi spędzić Święta, często rozmawiamy ze sobą przez telefon. To jednak nie to samo, co mieć ich blisko siebie – dodaje kobieta.

Żyją spokojnie
Czteroletni Wiktor to wulkan energii z pięknymi, wielkimi oczyma. Podczas wizyty u Pawła i Oksany to on oprowadził nas po skromnym mieszkaniu rodziny. Przy dwuletnim Piotrusiu trzeba mieć oczy dookoła głowy, chłopiec doskonali sztukę chodzenia. Wesoły szkrab, mimo początkowego strachu, szybko się do nas przekonał, chwytając nas za ręce i z zaciekawieniem oglądając aparat fotograficzny. Choć rodzice o nic nie proszą i niczego nie wymagają, dowiedzieliśmy się, że najbardziej potrzebne byłyby teraz skarpetki, rajstopy, spodnie i buty dla chłopców. 

Przyda się pomoc

Rodzinie z Małego Bukowca przydałoby się wsparcie, szczególnie teraz, w trudnym, zimowym okresie. Jak wspominaliśmy, chłopcy potrzebują ubrań, miło by było, gdyby udało się zorganizować świąteczne prezenty dla dwójki szkrabów. Rodzina nie pogardzi jednak żadną pomocą, czy to jeśli chodzi o węgiel, artykuły chemiczne, żywność. Można się z nimi skontaktować osobiście, w miejscu ich zamieszkania (Mały Bukowiec 13) lub poprzez Bogdana Sarnowskiego (tel. 510 488 528).

Więcej znajdziesz w aktualnym numerze Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Komentatorxxx 27.12.2015 21:13
Nie prowadzą spokojnego życia dochodzi do awantur jego zachowanie daje dużo do myślenia ile kasy by dostali to przepiją czy warto pomagać takim ludziom szkoda tych dzieci a pani która zrobiła ten wywiad to powinna porozmawiać z mieszkańcami na ich temat a nie wprowadzać ludzi w błąd

hy 25.12.2015 22:43
I ta trójka dzieci która została na Ukrainie....pewnie tęsknią....za mamą

25.12.2015 22:29
Śpi?

27.12.2015 12:22
Pomoc daje więcej niż wam się wydaje.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ObcyTreść komentarza: Ale wymyślił "dziadek mróz".Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:30Źródło komentarza: Zima w Smętowie Granicznym na sportowo – nowe tory do narciarstwa biegowego przy GOKSiRAutor komentarza: Wyborca obiektywnie.Treść komentarza: Przykra sprawa ,ale najważniejsze ,ze burmistrzowi się dobrze żyje. Czy wiecie ile ma pensji ? Wiecej niż niejeden minister,bo ok.20 tysiecy brutto. Miasteczko malutkie a pensja ogromna. Natomiast biedni emeryci płaczą i płacą wysokie rachunki. Taka to sprawiedliwość w naszym kraju.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:16Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”Autor komentarza: Gość.Treść komentarza: RODZICE mają słuszne obawy.Tak ogólnie mówiąc wg.mnie pomysłodawcą i samozwańczym ekspertem od edukacji jest emeryt i przegrany burmistrz Gniewa nijaki Badziong Bogdan.Z tego co mówìą na mieście to on rządzi Pelplinem a nie Chyła. Uważajcie na niego.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 14:06Źródło komentarza: Zapewnienia o nielikwidowaniu szkoły w Rajkowach. „Ale nie będziemy bezczynni wobec bomby demograficznej”Autor komentarza: PodatnikTreść komentarza: OSP Kamionka jak zwykle potrzebuje reklamy.A ilu tak faktycznie jest członków OSP na miejscu ? DWÓCH ,TRZECH? Na papierze to mają z 50.....? Od tego jest Straż Pozarna,zeby pomagać ludziom w sytuacji zagrożenia. Bardzo prężną i super jednostką nie zabiegaǰacej o poklask jest OSP Smętowo i Lesna Jania należące do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 13:59Źródło komentarza: Zalana posesja w Kamionce. Interweniowały jednostki OSPAutor komentarza: aronkiTreść komentarza: Bardzo polecam pełen profesjonalizm To fachowcyData dodania komentarza: 26.02.2026, 09:12Źródło komentarza: Pat-Mar – 15 lat doświadczenia, pasji i kolorów. Miejsce, gdzie lakiernictwo zaczyna się od jakościAutor komentarza: IglomanTreść komentarza: Tankowanie G-klasy dużo kosztuje 😜Data dodania komentarza: 25.02.2026, 16:21Źródło komentarza: Drastyczne podwyżki cen ciepła w Skórczu. Mieszkańcy: „Albo opłaty, albo jedzenie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama