sobota, 10 października 2026 16:38
Reklama
Reklama

Stolik Kociewski: Panowała zasada, pokaż co potrafisz

Rozmowa z Tadeuszem Majewskim, założycielem i pierwszym redaktorem naczelnym Gazety Kociewskiej.
Stolik Kociewski: Panowała zasada, pokaż co potrafisz

- Można powiedzieć, że "Kociewska" to Pana dziecko. Tak też ją Pan traktuje?
- Oczywiście. Raz, że ją założyłem wraz z Jackiem Legawskim, dwa, że ją prowadziłem jako red. nacz. przez 12 lat (policzyłem na palcach). W sumie wydałem jako red. nacz. ok. 580 numerów na ok. 1000 numerów tygodników, jakie prowadziłem, bo dochodzą jeszcze "Tygodnik Kociewski" i tygodnik "Kociewiak" – magazyn w "Dzienniku Bałtyckim".     

- "Gazeta Kociewska" kiedyś często zmieniała swoją siedzibę. Krążą nawet opowieści, że gdy mieściła się w Pałacu Wiecherta, dziennikarze mieli dyżury nocne a tam podobno straszyło...
- W Pałacu Wiecherta byliśmy do 2006 r., w miejscu byłego przedszkola. Za wielkimi drzwiami mieliśmy lumpeks. Pałac Wiecherta, bo tam miało być coś o wiele więcej, niż tylko siedziba redakcji. Miała być też galeria sztuki oraz miejsce spotkań ludzi kultury, polityki itp. Ważne tematy przy stolikach i przy piwie. Galeria sztuki, o nazwie "Młyn", powstała. Na wernisażu pierwszej wystawy śpiewał nawet wokalista ze "Starego dobrego małżeństwa". Po podliczeniu strat czym prędzej ją zamknęliśmy. Dyżury miały być z prostego powodu. Na biurku stał jedyny komputer, okna po przedszkolu takie, że wystarczyło pchnąć od zewnątrz i się otwierały. Monitoringu jeszcze chyba nie mieliśmy. Więc rzuciłem hasło dyżury nocne. Nikt nie chciał tam przebywać, bo wieczorem faktycznie rozlegały się dziwne dźwięki. Myślę, że ciągle pracował parkiet, no i pracowała wyobraźnia. Ale w końcu odtechnąłem, bo zamieszkał tam przyjaciel gazety, pseudonim Siwy (wokół "GK" kręciło się wielu przyjaciół). Później rzeczywiście zmienialiśmy siedziby dość często, szukając czegoś odpowiedniego powierzchniowo i cenowo. Druga połowa lat 90. to burzliwy okres rozwoju "GK", coraz więcej sprzętu, coraz więcej ludzi, więc trudno się dziwić.               
- Czy jakieś momenty z redakcyjnej codzienności szczególnie utknęły Panu w pamięci?
- Hm, codzienność w piśmie Panie znakomicie znają. Tempo, tempo i jeszcze raz tempo. Pod tym względem nic się nie zmieniło. Może powiem o przypadkach niecodziennych. Np. o wywiadzie z prof. Longinem Pastusiakiem z SLD w Pałacu Wiecherta. Przyjeżdża ze Stachowiczem, zadaję pytanie, a on patrzy zdegustowany, że nie ma dyktafonu. Więc go uspokajam: Proszę mówić, panie profesorze, będzie dobrze. Zaczyna odpowiadać, a tu jakiś szaleńczy grzechot – to pani Wiesia furkocze palcami po klawiaturze komputera, tego wtedy jedynego. Ona wpisywała w szalonym tempie o wiele prędzej niż mówił pan profesor. Po wywiadzie Pastusiak stwierdził, że udzielił tysiące wywiadów, m.in. w Japonii, ale jeszcze czegoś takiego nie doświadczył. Albo wywiad ze zdobywcą I miejsca w Polsce w konkursie prozy i poezji więziennej. Pierwsze pytanie: To dlaczego pan siedział tyle lat? Odp. Bo zabiłem... – i tu drastycznie, w jaki sposób. Brzdęk, spadła szklanka w kuchni (robiłem ten wywiad w domu). Albo piękna niecodzienność w tej codzienności. Bodajże z okazji 200. numeru "GK" zebranie wszystkich autorów w "Wiechercie". Patrzyłem zdumiony, ilu ich zebrałem, z ogromną dumą, że mam taką wielką, wielopokoleniową wspaniałą armię.        


Więcej w bieżącym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Oskar Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛 Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia” Autor komentarza: Tomkop Treść komentarza: Referendum Data dodania komentarza: 8.10.2026, 15:02 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Tak część elit popiera banderowców Data dodania komentarza: 8.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: ... Treść komentarza: ... rezydenta. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:39 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Trzeba mieć nasrane w głowie, żeby wierzyć że kurier, prawnik, celnik czy inny ktoś zupełnie bezinteresownie kontaktuje się z nami w sprawie kogoś innego, kogo podobno znamy. Data dodania komentarza: 3.10.2026, 16:08 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama