Wśród realizowanych inwestycji znalazła się przebudowa ul. ks. Stanisława Hoffmanna w Pinczynie. Trwa pierwszy etap prac, a ogłoszono już przetarg na etap drugi. Rozpoczęła się również budowa 540-metrowego sięgacza ul. Ciskiej. Droga zostanie wykonana z płyt YOMB, a wartość inwestycji wynosi 380 188,08 zł.
Prace i przygotowania obejmują także inne miejscowości. W Cisie wybrano wykonawcę drogi, w Zblewie przygotowywane są inwestycje na ul. Brzozowej i Ciskiej, a w Radziejewie planowana jest modernizacja drogi. Kolejne zadania dotyczą m.in. ul. Kasztanowej w Zblewie oraz dróg w Karolewie, Lipiej Górze, Jeziercach, Tomaszewie i Kleszczewie Kościerskim. W zależności od miejsca nawierzchnie będą wykonywane z kostki, płyt YOMB lub kostki kamiennej.
Ulica Ciska w Pinczynie priorytetem
Jednym z priorytetów pozostaje główna część ul. Ciskiej w Pinczynie. Zmiany w projekcie, wynikające z uwag mieszkańców, mogą opóźnić rozpoczęcie prac. Wójt nie wyklucza jednak rozpoczęcia inwestycji jeszcze w tym roku. Jeśli nie będzie to możliwe ze względów proceduralnych, pierwszy etap powinien ruszyć na przełomie marca i kwietnia 2027 roku.
Samorząd stara się również o kolejne zewnętrzne środki. We wrześniu złożono dwa wnioski do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg – na ul. Nowodworską w Pinczynie oraz remont drogi Jezierce–Semlin. W przypadku uzyskania dofinansowania inwestycje mają zostać zrealizowane w 2027 roku.
– Moją rolą jest zrobić wszystko, aby oba dofinansowania uzyskać – podkreśla Artur Herold.
Szkoły, remizy i kanalizacja
Drogi to jednak tylko część planów. Do strategicznych inwestycji gminy należą również rozbudowa szkół w Zblewie i Pinczynie, w tym budowa sali gimnastycznej, ciąg pieszo-rowerowy Zblewo–Borzechowo, termomodernizacja i rozbudowa OSP w Zblewie, budowa OSP w Pinczynie oraz drugi etap kanalizacji w Bytoni.
Ogromna liczba inwestycji
Wójt zapowiada, że chce zrealizować najważniejsze zobowiązania do końca obecnej kadencji, czyli do 2029 roku. Jednocześnie przyznaje, że przy tak dużej liczbie przedsięwzięć nie zawsze wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem.
– Nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Czasami pojawiają się trudności proceduralne, finansowe czy formalne, ale do końca mojej kadencji będę robił wszystko, aby te założone cele i zadania wykonać – mówi.
Jak podkreśla Artur Herold, motywacją do działania jest dla niego przede wszystkim związek z gminą.
– Jestem mieszkańcem tej gminy od zawsze i kocham to miejsce. Dla mnie ważne jest, żeby tu być. Moje hasło brzmi: „Ważne, żeby być, być człowiekiem” – i zawsze staram się być temu wierny. Dlatego chcę zrealizować moje obietnice i oczekiwania mieszkańców. Będę o nie walczył ze wszystkich sił, przy współpracy pracowników urzędu, radnych i mieszkańców naszej gminy – deklaruje wójt.

Napisz komentarz
Komentarze