wtorek, 15 września 2026 01:45
Reklama

Pazura: „Potrzeba nam języka miłości”

Trudno byłoby uwierzyć, że na przykład przez półtorej godziny artysta na scenie non stop improwizuje - powiedział Cezary Pazura, aktor, reżyser, piosenkarz, który wystąpił na starogardzkeij scenie z okazji 25-lecia swojej pracy.
Pazura: „Potrzeba nam języka miłości”

- Ma pan już za sobą 25 lat pracy zawodowej. Zatem można powiedzieć, że „zadanie zostało wykonane”, „marzenie spełnione”? 

- Wystąpiłem w Starogardzie z okazji mojego 25 - lecia pracy artystycznej. Dawno u Was nie gościłem więc tym bardziej cieszyłem się na tę wizytę. Przygotowałem sporo tekstów specjalnie dla Was, ponieważ mój program jubileuszowy był prezentowany w telewizji, więc na pewno niektórzy już go widzieli. Dlatego chciałem go urozmaicić i wzbogacić o nowe skecze. Mogę powiedzieć śmiało, że Starogard jest dla mnie dzisiaj takim poligonem doświadczalnym. Zastanawiam się, czy spektakl się powiedzie, jak publiczność go odbierze, jak to mówią kabareciarze, czy te „żarty wchodzą”. Każdy występ jest dla mnie czymś innym. Tak, jak mnie uczył śp. Jan Machulski, że „gramy prawdę danego wieczoru”. Nie ma dwóch takich samych spektakli. Ja sam jestem ciekaw, zwłaszcza wchodząc na scenę, jak to będzie? Dla mnie spektakl estradowy, spektakl, jaki ja robię – Stand Up Comedy - polega na tym, że to nie jest tylko mój monolog. To jest dialog z widzem, który jest bardzo spontaniczny – kiedy widzę reakcję publiczności, podrzucam nowy żart i publiczność coraz bardziej się rozkręca.

 

- Czyli improwizacja?

- Improwizacja… która jest zawsze dobrze przygotowana (śmiech – przyp. red.). Trudno byłoby uwierzyć, że na przykład przez półtorej godziny artysta na scenie non stop improwizuje.

 

- Po jakim filmie pana kariera nabrała rozpędu?

- Los dał mi takie szczęście, że na początku mojej drogi zawodowej trafiłem na Władysława Pasikowskiego i do obsady filmu „Kroll”. Był to wtedy, pamiętam, bardzo burzliwy okres transformacji w kraju, 1991 rok, a sam film bardzo mocny, odważny. Wtedy po raz pierwszy pokazaliśmy prawdziwe życie w wojsku i w cywilu, ale film miał i ma także wymowę uniwersalną – jak my ludzie potrafimy być dla siebie brutalni i bezwzględni. Po raz pierwszy w filmie pojawiły się słowa niecenzuralne. To było takie przełamywanie tabu. Pamiętam nawet, jak miały miejsce wręcz rozmowy socjologiczne w telewizji na ten temat, co to się dzieje z polskim kinem. To było rzeczywiście nowe zjawisko, bo ludzie ruszyli szturmem, by ten film zobaczyć, wtedy to był wielki hit kinowy. Oprócz tego grałem bardzo dużo – codziennie byłem na planie serialu „Pogranicze w ogniu”, który miał dużo odcinków.

 

- A jak ocenia pan dzisiejszą polską kinematografię? Ja mam takie wrażenie, że dziś słowo „artysta” wypierane jest przez określenie „gwiazda”.

- Teraz każdy jest gwiazdą, nawet pogodynka nią jest. Kiedyś aktor miał pełną pokorę do zadania aktorskiego, które wykonuje i do tekstu, który wymawia w danej chwili na scenie. Teraz co ja słyszę, to jest jeden, wielki, pusty, beznadziejny bełkot, w którym ja się gubię. To są dla mnie puste słowa, może dlatego, że myśmy byli wychowani na wielkiej literaturze, na Dostojewskim, Szekspirze, a w tej chwili jesteśmy wychowywani na telewizji. A poziom telewizji jest taki, a nie inny. Telewizji bliżej jest do cyrku. Sama Rada Etyki Mediów powiedziała, że telewizja zamiast komentować świat, to go kreuje. Jednakże kreuje go w zły sposób. To nie jest taki poziom, w którym chciałbym, aby rosły moje dzieci. Jedyne lekarstwo na to, to postarać się to ośmieszyć, pokazać w krzywym zwierciadle. To jest zadanie satyryka, ale także i moje, aby ludzie z dystansem patrzyli na świat wokół siebie i czasem – poprzez dobrą zabawę – zastanowili się, czy ten świat rzeczywiście jest taki fajny.

 

- Czy zatem to się odbija na kondycji polskiego kina?

- Teraz szum wokół polskiego kina jest dość nieprzyjemny. Wydaje mi się, iż nie jest on spowodowany kondycją samego kina, gdyż uważam, że jest ona raczej dobra, tym bardziej, że polski film otrzymał w tym roku nominację do Oskara. Także z polskim kinem nie jest tak źle, jak mówią o tym krytycy. Żyjemy w czasach mediów elektronicznych, jest Internet, jest telewizja i mi się wydaje, że ci krytycy, którzy oceniają polskie filmy – choć moim zdaniem nie zawsze jest to ocena adekwatna do tego, jak dany film oceniają widzowie – też w jakiś sposób chcą zaistnieć w mediach poprzez coraz agresywniejszą krytykę. Sprzedają swoje twarze, swoje nazwiska, poglądy i niech pan zwróci uwagę, że jedynym źródłem wobec którego mogą się realizować i zaistnieć, jest właśnie dzieło jakiegoś człowieka, które mogą skrytykować albo pochwalić. Niestety kiedy coś się chwali, to jest to nieciekawe, więc łatwiej jest coś skrytykować, komuś ubliżyć, kogoś obrazić i wtedy człowieka od razu w mediach widać. Niedawno były premier RP Leszek Miller powiedział do posłów na sejm, że nie będzie rozmawiał z „zaćpaną hołotą”, których my, obywatele, przecież wybraliśmy. Co to jest za język? Dlatego ja bym chciał, aby o polskim filmie mówiło się rzeczowo i z sercem. Ja przede wszystkim jestem katolikiem, więc uważam, że powinniśmy używać języka miłości, a nie języka nienawiści.

[…]

Więcej w Gazecie Kociewskiej, która ukazuje się wraz z Dziennikiem Pomorza na terenie powiatu starogardzkiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mona 13.04.2012 11:47
kolejny cikawy wywiad,troche wiecej by sie chciało Pana czytać,gratulacje-Monika

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama