środa, 28 stycznia 2026 13:33
Reklama
Reklama

Zrobiłem to, co trzeba - Młody starogardzianin oddał szpik, dziś chce zachęcić do rejestracji innych

O tym, czym jest białaczka dowiadujemy się przeważnie wtedy, kiedy ktoś w rodzinie na nią zachoruje. Niektórzy z nas usłyszeli o niej podczas głośnych, starogardzkich akcji zbierania potencjalnych dawców szpiku. Rafał zarejestrował się bazie już kilka lat temu, pod wpływem chwili ale i potrzeby niesienia bezinteresownej pomocy. Dziś mija nieco ponad tydzień od zabiegu, w którym pobrano od niego szpik.
Zrobiłem to, co trzeba - Młody starogardzianin oddał szpik, dziś chce zachęcić do rejestracji innych

Jak wyjaśnia Rafał, decyzja o rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku fundacji DKMS Polska zapadła dość spontanicznie. Stało się to podczas jednej z ogólnopolskich akcji zorganizowanej dla chorego na białaczkę artysty. - W sumie od dawna chciałem zostać dawcą krwi, niestety niewielkie problemy zdrowotne nie pozwalały na to - wyjaśnia Rafał Jachimowski. - Szukałem więc innych form pomocy i tak trafiłem na stronę DKMS Polska. Dopiero w tym momencie dowiedziałem się o całej procedurze oddawania komórek macierzystych i o tym, jak straszną chorobę można dzięki temu wyleczyć – mówi 25-latek.

Na początku było niedowierzanie

Na informację o tym, że jest ktoś na świecie, kto potrzebuje jego pomocy czekał kilka lat. Wiadomość przyszła pocztą elektroniczną, towarzyszyło jej niedowierzanie. Później musiał potwierdzić swoją chęć oddania cząstki siebie. Jak mówi, dzieje się tak dlatego, że wiele osób się rejestruje pod wpływem chwili. Gdy przychodzi moment prawdziwej, ostatecznej decyzji, zarejestrowani w bazie często się wycofują. - Zostałem zarejestrowany na pobranie krwi celem potwierdzenia zgodności. Po badaniach można czekać nawet do 3 miesięcy z informacją, czy jest się zgodnym w 100 proc. czy też nie. W moim przypadku trwało to około dwóch tygodni. Zadzwonił telefon z fundacji, okazałem się być zgodnym dawcą. Padła informacja, iż pobranie szpiku będzie w miejscowości Drezno w Niemczech oraz, że będą mi pobierać szpik z talerza kości biodrowej – mówi 25-latek.

Zabieg trwał około godziny.

Po wszystkim co przeszedł i całym tym niecodziennym doświadczeniu, Rafał jest pewien słuszności swej decyzji. Gdyby musiał podjąć tę decyzję ponownie, nie wahałby się ani chwili. Wśród rodziny i przyjaciół stał się wzorem godnym naśladowania. - Reakcja znajomych i rodziny była zdumiewająca. Traktowali mnie niczym bohatera który uratował świat. Z każdej strony mnóstwo pytań. I co dla mnie najważniejsze - część osób stwierdziła, że też chce pomóc. Nawet ludzie bojący się igieł, bowiem niedawno ruszył projekt Dwa Wymazy & Do Bazy, w którym można zostać Studenckim Ambasadorem Fundacji DKMS Polska – wyjaśnia.

Zapytany o to, czy sam siebie traktuje jako bohatera zaprzecza. - Choć ludzie mnie tak traktują, to sam osobiście uważam, że nim nie jestem. Zrobiłem to co trzeba, to co każdy człowiek powinien zrobić – podzielić się lekarstwem na śmiertelną chorobę. Dla mnie prawdziwym bohaterem będzie ten kto stara się zapobiegać, a nie leczyć – puentuje. 

Więcej w aktualnym wydaniu GAZETY KOCIEWSKIEJ!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radosław 20.10.2014 20:33
Powinno organizować się jeszcze więcej akcji uświadamiających, że rejestracja w bazie DKMS nie boli, że przeszczep nie boli, że w 80 proc. przypadków przeszczep odbywa się poprzez pobranie komórek macierzystych z krwi i obalać mity, związane z igłą w kręgosłupie.

Jurek 20.10.2014 20:31
Nikomu nie życzę, aby znalazł się w sytuacji, kiedy ktoś z rodziny musi zmagać się z taką chorobą. Wiele osób tę walkę przegrywa. Jednak dopóki dopóty jest nadzieja, nie można się poddawać.

20.10.2014 20:23
Fajnie, że są tacy młodzi ludzie, którzy nie boją się bezinteresownie pomagać. Dzięki takim osobom wraca nadzieja na lepszą przyszłość!

gosc 19.10.2014 09:37
pełen szacun

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama