Pod koniec kwietnia Adam poszedł do lekarza. Pierwszym podejrzeniem były wrzody dwunastnicy.
- 5 maja br. podczas badania USG lekarz wykrył sporą ilość guzów w okolicach trzustki, dwunastnicy i przepony. Następnie trafiłem do Kliniki Hematologi, gdzie zdecydowano, że jedyną rzeczą, którą można zrobić jest biopsja węzła chłonnego, który mi się powiększył – mówi chłopak.
28 maja wykonana została biopsja, wynik przyszedł 13 czerwca.
- Diagnoza brzmiała tak, że mam bardzo rzadki rodzaj chłoniaka pod nazwą Chłoniak Anaplastyczny T Komórkowy – wyjaśnia 27-latek. Adam przyjął dwie chemie. Jak mówi, najbardziej zmartwiły go późniejsze wyniki, które wskazywały na problemy z organami.
- Po chemii najbardziej siadła mi wątroba. Trzecia chemia zaplanowana była na 28 lipca, to dzień moich urodzin. Moją terapię i sprawę rezygnacji z chemii konsultowałem, dzięki znajomościom i uprzejmości przyjaciela, z lekarzami z Niemiec, Austrii, USA i Kanady. Decyzję jednak musiałem podjąć sam. I podjąłem. Zdecydowałem się przerwać chemioterapię – słyszmy.
Zdaniem Adama, najtrudniejsze w tym momencie było podejście samych lekarzy.
- Kiedy zapytałem czy mogę nie przyjąć trzeciej chemii, lekarka odpowiedziała: „A masz inne wyjście?”. Najgorsze jest też oglądanie tego, co tam się dzieje. Jest tam cała masa starszych osób, wykończonych leczeniem - wspomina nasz rozmówca. - Widząc to wszystko i wiedząc co mi dolega szukałem informacji, dużo czytałem, sprawdzałem wszystkie doniesienia z zagranicy. Dowiedziałem się, że 30 proc., którym udaje się przeżyć po chemioterapii to wcale nie są ludzie wyleczeni ale tacy, którym udało się przeżyć powyżej 5 lat od daty zdiagnozowania choroby. Drugą kwestią jest to, że chora osoba po chemioterapii może i nie umiera na raka ale umiera na niewydolność narządów, na nerki czy wątrobę. Nie chcę znaleźć się w takiej statystyce – dodaje.
Aktualnie Adam przyjmuje lek zwany RSO (Rick Simpson Oil). Lek ten nie jest dostępny w Polsce, aby go otrzymać chłopak musi przejść długą batalię związaną z pozyskaniem środków i sprowadzeniem go z zagranicy.
Sprzątanie po walce
W zbiórkę funduszy na leczenie 27-latka włączyli się zarówno Urząd Gminy w Zblewie, klub „Sokół Zblewo”, w którym grał Adam, jak i sami mieszkańcy. Wciąż jednak istnieje obawa, czy za miesiąc Adam będzie mógł sprowadzić swój lek, czy stan konta na to pozwoli.
- Moje wyniki od czasu przerwania chemioterapii i przyjmowania RSO się unormowały. Spadły jedynie te elementy krwi, które są odpowiedzialne za tzw. sprzątanie po walce, czyli te elementy, które obumarły – wyjaśnia. - Coś czego nie rozumiem, to to, że nie czuję się gorszy od osoby, która mieszka w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego u nich lek dostępny jest normalnie a u nas muszę płacić tak duże pieniądze za jego sprowadzenie? Czy moje życie jest mniej ważne od życia osoby, która mieszka za granicą? - pyta chłopak.
Chcę mieć wybór, chcę żyć
Mimo to Adam się nie poddaje. Wierzy, że to kolejny etap do przebycia. Trudny, ale wykonalny.
- Spotkałem jedną dziewczynę, której lekarka powiedziała, że nie ma sensu kontynuować chemioterapii, ponieważ nie przynosi ona już rezultatów. Próbowałem ją namówić na leczenie olejem RSO. Powiedziała jednak, że już się z tym pogodziła. Że miała fajne życie i może już odejść. Ja tak nie mogę, nie mam dzieci, wnuków, mam po co żyć. Chcę żyć i nie godzę się z tym – słyszymy. - Wolę to traktować jako kolejne wyzwanie, przed którym stanąłem – mówi Adam.
Aby jednak tak mogło się stać, potrzebna jest pomoc. I zrozumienie. O obydwa apelujemy.
Reklama
„Rak to tylko kolejne wyzwanie, przed którym stanąłem”
Młody, wysportowany chłopak. Do niedawna aktywny zawodnik Klubu Sportowego „Sokół Zblewo”. Dzisiaj walczy o powrót do zdrowia, który wiąże się z obawą o to, czy starczy pieniędzy na kolejną dawkę leku. Cała historia zaczęła się od niepozornego bólu w podbrzuszu.
- KG
- 11.09.2014 15:00 (aktualizacja 20.08.2023 20:12)

Data dodania:
11.09.2014 15:00
POLECANE
Przejdź do kategorii
Aktualności Na sygnale Region Kryminalne Gospodarka Rolnictwo Sport Turystyka Ekologia Edukacja Kultura Kociewski Lajt Historia Polityka Kościół Zdrowie Felieton Ogłoszenia #PomagaMY Video PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE Super Pupil ZOBACZ! POLECANE Ważne w kalendarzu Dobre rady Odeszli od Nas
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak
Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać.
Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13
Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa
Autor komentarza: Mieszkaniec St.
Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki.
Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09
Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach!
Autor komentarza: radek otwór
Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy.
W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności.
Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32
Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach!
Autor komentarza: Życzliwy
Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;)
Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17
Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach!
Autor komentarza: KOT
Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła.
Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11
Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa
Autor komentarza: Ja
Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom .
Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10
Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze