Ostatnimi czasy Sławomira Neumanna jest pełno we wszelkiego rodzaju mediach. Jego twarz mogliśmy oglądać ostatnio na okładce jednego z ogólnopolskich tygodników, na której to towarzyszył mu szef resortu zdrowia, Bartosz Arłukowicz. W oczy bił tytuł: „Wszystkie kłamstwa wiceministra zdrowia”. Droga na szczyt kariery politycznej jest długa, kręta i wyboista. Nie inaczej było w przypadku Neumanna, który swoją podróż rozpoczął podręcznikowo, czyli od samorządu lokalnego.
Pierwsze kroki
Swoją karierę polityczną Neumann rozpoczyna bardzo szybko. Zaraz po studiach ekonomicznych (absolwent Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu), przygodzie jako pracownik oddziału jednego z banków oraz nieudanych próbach dostania się do sejmu z list Konfederacji Polski Niepodległej, Neumann wiąże się ze starogardzkim samorządem zostając radnym z ramienia KPN Porozumienia Prawicowego i wchodzi w skład zarządu miasta Starogardu Gd. Już wtedy wokół jego osoby robi się gorąco, a to za sprawą Banku Komunalnego S.A. (późniejsza Nordea), który wygrywa przetarg na obsługę kasową miasta. Neumann był w komisji, która miała wybrać podmiot odpowiedzialny za miejskie finanse. Wkrótce potem otrzymuje propozycję pracy w starogardzkim oddziale tego banku. Lewicowa opozycja grzmiała o odwołaniu go z zarządu oraz o anulowaniu wyników przetargu, które jej zdaniem były jednym wielkim przekrętem.
- Prasa szeroko rozpisywała się wtedy na ten temat – mówi nam jeden z byłych lewicowych radnych, który zasiadał w radzie razem z Neumannem. – Już wtedy coś było na rzeczy. Sprawa ucichła.
Neumann odpierał wówczas zarzuty tłumacząc, że po objęciu stanowiska w bankowości i tak zamierzał opuścić zarząd. Stanisław Kubkowski, wieloletni radny tak wspomina radnego Neumanna:
- Byłem w innej opcji politycznej, ale jest takie przysłowie “wszystko zależy od punktu siedzenia” – mówi Stanisław Kubkowski. – Dziś politycy są bardzo zmienni i nie mają w sobie stanowczości. Żeby zrobić karierę ludzie potrafili skakać jak wróbelek na przewody elektryczne – raz wysokie, raz niskie.
Wyżej, coraz wyżej
Gdy powstaje Platforma Obywatelska, Neumann od razu zapisuje się w szeregi tej partii. Miasto zamienił na powiat i w 2002 roku zostaje starostą starogardzkim. W 2005 roku ponownie ubiega się o mandat poselski, jednak bez rezultatu. Rok później czeka go kolejna porażka, kiedy to o fotel prezydenta Starogardu staje w szranki z Edmundem Stachowiczem. Po dwóch porażkach z rzędu, nie mogąc pozwolić sobie na kolejną, startuje w następnych wyborach samorządowych. Jest rok 2006 i ponownie zostaje wybrany na starostę.
11 lipca 2006 r. na łamach lokalnej gazety ukazał się artykuł pt. „Przetarg z żoną w tle”, „Piwo na parkingu” autorstwa Jacka Legawskiego. W teksie dziennikarz wyjaśnia kulisy funkcjonowania restauraci “Harnaś”, której właścicielem była żona Sławomira Neumanna, Tatiana, obecnie dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Starogardzie Gd. W 2011 roku, nieżyjący już radny powiatowy, Tadeusz Pelpliński, złożył podczas jedenj z sesji rady interpelacje nawiązującą do tamtych artykułów. Chodziło mu o wyjaśnienie kwestii rzekomej pomocy publicznej w formie pożyczki lub dotacji, którą od Powiatowego Urzędu Pracy miała otrzymać Tatiana Neumann.
- W jakiej kwocie była to pomoc i na jaki szczegółowy cel przeznaczona? Kiedy wpłynął wniosek pani Tatiany Neumann i kiedy zatwierdzono pozytywnie jego realizację – dopytywał wtedy radny Pepliński. - Czy pomoc publiczna została zwrócona przez panią Tatianę Neumann czy też została umorzona? Jeżeli tak, to czy w całości czy w części? Czy w 2006 r. zostały odrzucone wnioski osób starających się w Powiatowym Urzędzie Pracy w Starogardzie Gd. o pożyczki ze środków? Jeżeli tak, to ilu osób to dotyczyło?
Z odpowiedzi PUP wynikało, że d dnia 19 listopada 2002 r. PUP nie udzielał pomocy publicznej w formie pożyczek Tatianie Neumann. Jednocześnie w 2006 r. o co pytał radny Pepliński, PUP nie odrzucił żadnych wniosków osób starających się o pożyczkę. Sprawa byłaby zakończona, gdyby nie słowa posła Sławomira Neumanna, którego zdecydowanie rozzłościły ostatnie wystąpienia radnego Pelplińskiego.
- Nigdy nie było żadnej pożyczki z PUP, to są informacje nieprawdziwe i nie wiem skąd radny je wziął – mówił na łamach Gazety Kociewskiej Neumann, grożąc, że sprawa trafi do prokuratury.
W 2007 roku zgodnie z zasadą „do trzech razy sztuka”, Neumannowi udaje się zdobyć mandat poselski. Jego polityczna kariera nabiera tempa. Jednym z kół napędowych Neumanna było wybranie go na członka komisji, która miała wyjaśnić szczegóły tzw. „afery hazadrowej”. Poseł z Kociewia coraz częściej zaczyna pojawiać się w ogólnopolskich mediach. Jego twarz staje się rozpoznawalna nie tylko na północy, ale również w pozostałych częściach kraju. Wybory parlamentarne w 2011 roku musiały być zatem tylko kwestią czysto formalną. Neumann zyskuje blisko 3 tys. więcej głosów niż 4 lata wcześniej. Miesiąc po zakończeniu w Polsce Mistrzostw Europy w piłce nożnej, starogardzki poseł zostaje wiceministrem zdrowia w rządzie Donalda Tuska.
Rycerz na białym koniu
Jakie kłamstwa zarzucają Neumannowi autorzy artykułu, który niedawno trafił na czołówkę jednego z tygodników? Chodzi o tłumaczenie wiceministra w sprawie lobbowania na rzecz jednej z warszawskich klinik okulistycznych, która zdaniem tygodnika naciągnęła swoich pacjentów na 1,5 mln zł. Jak czytamy w artykule “Wszystkie kłamstwa wiceministra zdrowia”, podczas spotkania Sejmowej Komisji Zdrowia, Neumann tłumaczył, jak czytamy w artykule tygodnika że „co prawda interweniował w sprawie kliniki, ale robił to niczym rycerz na białym koniu w obronie prawa” zrzucając jednocześnie całą winę na spisek, jaki były szef mazowieckiego NFZ Adam Twardowski uknuł wraz ze swoimi kumplami. Jak do tych doniesień prasowych odnosi się sam zainteresowany?
- Artykuł oparty jest na wydumanych tezach, konfabulacjach i połączonych różnych faktach, okraszonych sensacyjnym językiem. Media jeśli piszą o ochronie zdrowia, to tylko negatywnie. Pozytywne przypadki nikogo nie interesują – stwierdza na łamach “Rzeczpospolitej” Neumann i dodaje, że nie pomagał żadnej klinice i nie ma sobie nic do zarzucenia.
Co o ostatnich doniesieniach prasowych sądzą lokalni politycy?
- Osoba, która jest pod tak poważnym pręgierzem zarzutów powinna oddać się do dyspozycji premiera – komentuje sprawę Jan Kilian, przewodniczący Prawa i Sprawiedliwości w powiecie starogardzkim.
Starosta Leszek Burczyk jest przekonany
- Jestem przekonany, że działania ministra Neumanna były zgodne z prawem i leżały w zakresie kompetencji ministerstwa – mówi Leszek Burczyk. – Przyznam szczerze, że nie rozmawiałem z ministrem na ten temat podczas jego ostatniej wizyty w Starogardzie, ale z tego co wcześniej słyszałem, to sprawa ma być skierowana do sądu i tam wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane. Czasami interpretacja różnego rodzaju faktów może być różna, a prasa chętnie sugeruje różnego rodzaju powiązania czy intencje, a one mogą być zupełnie inne. Myślę, że racja leży po stronie pana ministra.
Opozycja domaga się by Neumann podał się do dymisji, jednak ten mocno trzyma się stanowiska, biorąc przykład od swojego szefa, Bartosza Arłukowicza. Jednak czas pokaże, na jak długo starczy mu sił.
Reklama
“Nie mam sobie nic do zarzucenia” - Sławomir Neumann na celowniku mediów
Sławomir Neumann przebył długą drogę po szczeblach kariery politycznej. Każda wspinaczka niesie jednak ze sobą ryzyko. Im wyżej się wspinamy, tym boleśniejszy może być upadek. Medialne zamieszanie towarzyszy Sławomirowi Neumannowi od samego początku.
- Grzegorz Bartwicki
- 23.04.2014 09:05 (aktualizacja 21.08.2023 19:27)

Data dodania:
23.04.2014 09:05
POLECANE
Przejdź do kategorii
Aktualności Na sygnale Region Kryminalne Gospodarka Rolnictwo Sport Turystyka Ekologia Edukacja Kultura Kociewski Lajt Historia Polityka Kościół Zdrowie Felieton Ogłoszenia #PomagaMY Video PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE Super Pupil ZOBACZ! POLECANE Ważne w kalendarzu Dobre rady Odeszli od Nas
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto ma wiedzieć ten wie
Treść komentarza: Każdy mężczyzna ma na sobie kask, tylko nie każdy regularnie ściąga z niego pokrowiec
Data dodania komentarza: 10.06.2026, 12:59
Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton
Autor komentarza: em
Treść komentarza: nie miałam nic przeciwko tej fladze, dopóki nie przeczytałam "Wniosek o usunięcie flagi ma związek z niedawną decyzją prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, który nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Ukrainy honorowe imię „Bohaterów UPA”. (...) Ukraińska Powstańcza Armia odpowiadała za antypolskie działania na Wołyniu" - i serio ukraińskie flagi jeszcze u nas wiszą po tym ????
Data dodania komentarza: 10.06.2026, 08:16
Źródło komentarza: Czy ukraińska flaga zniknie sprzed Starostwa? Domagają się tego mieszkańcy oraz radny
Autor komentarza: KATARZYNA
Treść komentarza: SZUKAMY gruntów do wydzierżawienia !!!
Kl. IV, V, VI min. 10 ha w jednym obrębie ewiden.
200 000 zł za turbinę/wiatrak – Czynsz roczny
60 000 zł za ha - Czynsz roczny dla magazynu energii
20 000 zł za ha – Czynsz roczny dla farmy PV
Telefon: 697 863 971
Email: [email protected]
Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:20
Źródło komentarza: Będzie obwodnica - rolnicy czekają na wycenę swoich gruntów
Autor komentarza: Duda Andriu
Treść komentarza: Widzę chyba ktoś nie wziął leków. Troszkę fantazja poniosła w ilości osób na prawicowym marszu, jedno zero za dużo. Skoro Ziobro uciekł do Węgier na leczenie czemu tam nie został po zmianie premiera? A Romanowski na co się leczy, że też uciekł z kraju? Jakoś ta propaganda kupy się nie trzyma. Nawet Kaczyński w liście do Ziobry pisał, aby nie wykorzystywał środków z Funduszu Sprawiedliwości do kampanii politycznej. Jak widać Europa się budzi co znaczą prawicowcy u władzy, Węgry miały dość prawej ręki Putina w Europie. Dzięki srodkom z SAFE polski przemysł zbrojeniowy w końcu stanie na nogi i sami będziemy mogli produkować amunicje i sprzęt wojskowy a nie dawać zarabiać Koreańczykom czy Trumpowi. Pan Szubarczyk sieje propagandę nie gorsza niż mistrz w tej dziedzinie w 3 Rzeszy, ale dziś jest wolny internet i ludzie mogą zweryfikować te brednie z faktami.
Data dodania komentarza: 6.06.2026, 01:45
Źródło komentarza: FELIETON: Nec temere, nec timide…
Autor komentarza: BN
Treść komentarza: Piękny
Data dodania komentarza: 2.06.2026, 21:55
Źródło komentarza: Kociewski kącik poezji czytelników
Autor komentarza: Matematyka
Treść komentarza: Abstrahując od rzeczywistości - 1,15 PLN za kilometr, niecałe 400 kilometrów do Warszawy - wychodzi niemal dokładnie jeden przejazd w dwie strony na tydzień. Samochód za 3000 miesięcznie, to bez wpłaty własnej też nie jakoś bardzo premium - nie bardzo wiem, czy jest czego tak się czepiać
Data dodania komentarza: 2.06.2026, 16:07
Źródło komentarza: Kosztowne podróże posła Patryka Gabriela
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze