piątek, 10 kwietnia 2026 06:00
Reklama

Wypadek w pracy. „Wykonawca oświadcza, że pracownik ma umowę o pracę”

Rozmowa z Tomaszem Mientkim, kierownikiem budowy oraz Rafałem Glazą, dyrektorem technicznym firmy Dekpol.
Wypadek w pracy. „Wykonawca oświadcza, że pracownik ma umowę o pracę”

- Chcielibyśmy poznać Panów wersję wydarzeń odnośnie środowego wypadku.
- Miał miejsce wypadek w pracy. Człowiek ma złamany nadgarstek.
- Mamy informację, że pracownik nadział się na pręt nogą...
- Obtarł sobie jedną z nóg. Być może zahaczył o płytę albo jakiś inny element żelazny. Wg mojej wiedzy  na żaden pręt się nie nabił. USG oraz rentgen nie wykazały żadnych uszkodzeń w środku. Miednica jest cała, żebra są całe, kręgosłup jest cały. Wstrząsu mózgu nie ma. Tak się stało na szczęście, że jest cały. Najważniejsze jest to, żeby z tego zdarzenia wyciągnąć wnioski.
- Mamy sygnały od pracowników, że jest to już trzecie tego typu zdarzenie.
- Nie, to nie jest trzecie zdarzenie, to jest drugie zdarzenie. Wcześniej było zdarzenie dotyczące kawałka płyty wiórowej, który spadł na pracownika w kasku..
- Mamy informację jeszcze o jednym zdarzeniu, które rzekomo miało miejsce miesiąc temu. Podobno chłopak do dziś leży w szpitalu.
- Trzecie może się zdarzyło, może poza terenem budowy albo na innej budowie. Tylko o dwóch wypadkach mamy informacje.
- Jaką umowę posiadał pracownik, który miał wypadek w minionym tygodniu? Jakie może mieć roszczenia wobec was? Czy ma szansę na odszkodowanie?
- Wykonawca oświadcza, że pracownik ma umowę o pracę, był przeszkolony, ma podpisane stosowne dokumenty. Są to jedyne informacje, którymi dysponujemy. Wykonawca nie przedstawia nam umów do wglądu, zabezpiecza się ustawą o ochronie danych osobowych.
- Mamy informacje od pracowników, że mało jest umów o pracę. Większość osób pracuje albo na umowę o dzieło albo wręcz bez umowy. Czy to prawda?
- Pracownicy są na umowach cywilno-prawnych oraz umowach o pracę.  
- Pojawiają się głosy, że Ukraińcy są głównie zatrudnieni „na czarno”.
- Ukraińcy muszą mieć wizę, by móc legalnie podjąć pracę, więc pracodawca musi przedłożyć stosowne dokumenty. Oni są na umowach. „Na czarno” na pewno nie pracują. Mamy koordynatora BHP, który pomaga nam zabezpieczać budowę pod kątem bezpieczeństwa pracy. Wszystko jest weryfikowane przez wykonawców, przez nas.
- Jakie kontrole się odbyły w związku z tym wypadkiem?
-  Zawiadomiliśmy karetkę pogotowia. Automatycznie została wezwana policja i inspekcja pracy.
- Są już protokoły z tych instytucji?
- Nie mamy protokołów. Zostały złożone zeznania przez świadków, przeze mnie, przez kierownika robót. Na razie nie mamy jeszcze żadnych protokołów są w trakcie sporządzania.
- Czy prawdą jest, że wina leży po stronie operatora dźwigu, który prawdopodobnie zahaczył swojego kolegę? Podobno nie widział go, bo było zbyt ciemno na placu budowy.
- Jednoznaczną winę ciężko teraz przesądzić. Tam nie było kwestii złej widoczności. Owszem operator dźwigu zahaczył o element rusztowania. To było w trakcie, kiedy pracownik chodził  na szalunku. To musiało być podobnie tak jak dochodzi do wypadków samolotowych. Zawsze pojawia się taki zbieg okoliczności, gdzie dochodzi do takiego zderzenia. Dostałem później informację od jego kierownika, że próbował coś tam jeszcze poprawić przy tym rusztowaniu wiedząc, że rusztowanie nie jest jeszcze stabilne. Dysponuję trzema różnymi zeznaniami.
- Pracownik został przesłuchany?
- Przez nas nie. Został przebadany przez pogotowie. Przez policję na pewno tak.
- Jakie wnioski wyciągną państwo jako firma z tego zdarzenia?
- Bardziej intensywne kontrole BHP. Jeżeli coś się zdarzyło, to wiadomo, że trzeba reagować. Staramy się uczyć na błędach. Postaramy się nie dopuścić do podobnej sytuacji. Z naszej strony zrobimy wszystko, by nie dopuścić do takiej sytuacji. Wiemy, czym może się to skończyć.
- Czy panów zdaniem, zatrudnianie osób na budowach na zasadzie umów o dzieło jest w porządku? Co by było z tym chłopakiem, gdyby miał umowę o dzieło? Żadnego ubezpieczenia, żadnej możliwości odszkodowania...

- Umowa o dzieło może być formą zatrudnienia, ale może jest w jakiś sposób rekompensowana innym wynagrodzeniem lub dodatkowymi świadczeniami.
- Będą panowie dążyć do tego, żeby pracownicy byli zatrudniani na „normalnych” warunkach pracy? Żeby, jeśli dojdzie do podobnego wypadku nie było problemu typu: „jaką on miał umowę?”
- Wszyscy pracownicy podpisali nam oświadczenie, w którym zapewniają, że zostali objęci obowiązkowym ubezpieczeniem zgodnie z przepisami o ubezpieczeniach społecznych. Staramy się zbierać informacje o pracownikach, zapisujemy, jakie osoby pracują na budowie. Naszą rolą jest to, żeby to kontrolować. – wyrabiane są przepustki osobowe bez których żadna osoba nie dostanie się na teren budowy.  Zbierane są informacje od wykonawców odnośnie szkoleń i badań lekarskich pracowników zatrudnionych na tej budowie.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kryst 15.12.2013 09:54
Czy autor tego szajsu zwanego "wywiadem" skończył jakąś szkołę? Mam wrażewnie, że pierwszy raz wogóle coś pisał. Zdania są tak "logicznie" skonstruowane, że można się usmiać jak na kabarecie. O błędach ortograficznych nawet nie rozmawiajmy. Z ciekawości zapytam kto to taki "światek"?

Beti 15.12.2013 11:23
"wrażewnie" co to jest? "wogóle" pisze się 'rozdzielnie' "usmiać" kolejny potworek "światek" pada tylko w tym komentarzu. To tylko 3 linijki tekstu a co by było jakby to było rozmiaru tego artykułu?

15.12.2013 13:33
Heheheh, Kryst masz chyba problem z czytaniem ze zrozumieniem :-)

15.12.2013 18:17
Kryst, pewnie w porównaniu do Ciebie to autor wywiadu nie jedną szkołę skończył. Ty pewnie skończyłeś podstawówkę... na etapie trzeciej klasy.

14.12.2013 22:43
Ten kierownik to jaja jakieś sobie robi z ludzi ???!!!!Tak były już 3 wypadki jak nie 4!!! Ostatni to ukrainiec poleciał ze schodów metalowych bo są zbyt strome!!! jaka to ochrona danych?!!! umowa podpisana na kolanie,a jakby wykonawca miał czyste sumienie to by pokazał..Co to za kontrola ,skoro mają cynk że takie coś będzie to połowy firm-pod wykonawców- zaraz tam nie było.I kto to widział żeby do godz17.30-18 robili przy tak małym oświetleniu!!!

Annamdl 14.12.2013 18:36
Komentarz zablokowany

fggy 14.12.2013 22:16
Nie wchodzić - Oszust

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KociewiakTreść komentarza: Przecież Starogard to podrzędne miasto Kaszubskie…Data dodania komentarza: 7.04.2026, 21:55Źródło komentarza: Tłumaczymy, dlaczego Starogard Gd. nazywany jest Królewskim Miastem.Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama